Miało być "szybkie i bezwzględne" przywrócenie praworządności. Dlaczego się nie udało

Źródło:
Konkret24
Tusk: przywrócenie praworządności, fundamentów państwa prawa to zadanie, które ciągle stoi przed nami
Tusk: przywrócenie praworządności, fundamentów państwa prawa to zadanie, które ciągle stoi przed namiTVN24
wideo 2/5
Tusk: przywrócenie praworządności, fundamentów państwa prawa to zadanie, które ciągle stoi przed namiTVN24

Zapowiedziana niedawno przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka nowa ustawa praworządnościowa to najlepszy dowód, że przez dwa lata koalicji 15 października nie udało się przywrócić rządów prawa w Polsce. To nie znaczy, że nie próbowano.

Przywrócenie w Polsce praworządności, czyli odbudowa państwa prawa po latach rządów Zjednoczonej Prawicy, była jedną z głównych zapowiedzi, z którą szły do wyborów w 2023 roku obecne partie rządzące. Tuż przed ciszą wyborczą - 13 października 2023 roku - Rafał Trzaskowski, pytany przez "Gazetę Wyborczą" o pierwsze decyzje potencjalnego nowego rządu, odpowiedział: "W dużej mierze pokrywają się z priorytetami, które zaprezentowaliśmy w Tarnowie pod hasłem '100 konkretów'. Po pierwsze: przywrócenie praworządności, dzięki czemu do Polski popłynie strumień pieniędzy z Unii Europejskiej. Odpolitycznimy sądy, prokuratura będzie niezależna wobec władzy wykonawczej".

Tę obietnicę podtrzymano po wyborach w umowie koalicyjnej między Koalicją Obywatelską, Trzecią Drogą (PSL-Polska 2050) a Nową Lewicą. "Przywrócimy porządek prawny, zachwiany przez działania poprzedników. Sądy będą wolne od nacisków politycznych, prokuratura będzie niezależna i apolityczna. Zapewnimy legalność funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i sądownictwa konstytucyjnego" - zapowiedziano w dokumencie podpisanym 10 listopada 2023 roku.

Tusk: W sposób oczywisty na pierwszy plan wysuwają się rzeczy najważniejsze: powrót do praworządności
Tusk: W sposób oczywisty na pierwszy plan wysuwają się rzeczy najważniejsze: powrót do praworządnościZDJĘCIA ORGANIZATORA

Jeszcze przed swoim exposé Donald Tusk przyznawał, że w kwestii praworządności jego rząd czeka niełatwe zadanie, bo spuścizna po PiS w tej kwestii to - jak określił - "stajnia Augiasza". "Intensywnie pracujemy z przyszłym ministrem sprawiedliwości, profesorem Adamem Bodnarem i ze środowiskami prawniczymi, sędziowskimi, adwokackimi, prokuratorskimi nad całym zestawem działań, które przywrócą w Polsce stan praworządności". W exposé 13 grudnia 2023 roku Tusk stwierdził, że razem z Bodnarem chcą "szybko i bezwzględnie przywrócić rządy prawa w Polsce".

Dwa lata po wyborach 15 października 2023 roku sprawdzamy, co zostało z obietnic koalicji 15 października, którą utworzyły KO-PSL-PL2050-NL.

DWA LATA KOALICJI 15 PAŹDZIERNIKA: Dwa lata koalicji 15 października. Padło sto konkretów, ile dowieziono? 12 głośnych afer Zjednoczonej Prawicy. Jak idą rozliczenia 12 gwarancji Trzeciej Drogi. Żadnej nie spełniono Nowa Lewica: co z jej głównymi postulatami?

Główne deklaracje dotyczące przywracania praworządności zawarto w "100 konkretach na pierwsze 100 dni rządu" będących programem wyborczym Koalicji Obywatelskiej, który przedstawiła 9 września 2023 roku na wiecu w Tarnowie. Wśród stu punktów kwestie prawne znalazły się przede wszystkim w punktach numer: 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 64, 67, 74, 76. Z tym że część dotyczyła wprost ustroju prawnego, a część - rozliczeń naruszeń prawnych i finansowych oraz różnego typu afer, do których doszło za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Bo kwestia rozliczeń tych afer i pociągnięcia do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych, w tym polityków Prawa i Sprawiedliwości, była mocną deklaracją obecnego obozu rządzącego oraz jednym z wielkich oczekiwań jego zwolenników. Jak wygląda sprawa tych rozliczeń - przedstawiamy osobno w tekście pt. "12 głośnych afer Zjednoczonej Prawicy. Jak idą rozliczenia?".

Tu skupiamy się na obietnicach dotyczących naprawy praworządności. Było ich kilka, zostały zgrupowane w trzech konkretach. Oto jak wygląda realizacja tych zapowiedzi po niemal dwóch latach rządów koalicji 15 października.

Krajowa Rada Sądownictwa, Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny - wciąż bez zmian

"Uwolnimy sądy od politycznych wpływów. Wykonamy orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w zakresie gwarancji niezależności sądów i niezawisłości sędziów" (konkret numer 24)

To była najszersza deklaracja. Uwolnienie sądów od politycznych wpływów oznacza wykonanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka krytycznych względem Polski. Europejskie trybunały wskazywały na polityczną zależność niektórych organów sądowniczych lub wręcz ich bezprawne działanie za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Zarzuty TSUE i ETPCz dotyczyły przede wszystkim politycznej zależności Krajowej Rady Sądownictwa (tak zwanej neo-KRS ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy o KRS z 2017 roku), Sądu Najwyższego (SN) i Trybunału Konstytucyjnego (TK). W przypadku KRS chodziło o wybieranie większości członków rady przez Sejm a nie środowisko sędziów; w Sądzie Najwyższym - o działanie stworzonych przez rząd Zjednoczonej Prawicy dwóch izb: Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych; skład Trybunału Konstytucyjnego był podważany z powodu obecności w nim tzw. sędziów dublerów wybranych przez PiS.

Pomysłów na naprawienie sytuacji w sądownictwie było w ciągu dwóch latach rządów koalicji 15 października dużo - lecz nie udało się wykonać większości rekomendacji z orzeczeń TSUE i ETPCz. Oczywiście hamulcowym dużej części planowanych reform był prezydent Andrzej Duda. Nie dopuścił do wejścia w życie trzech kluczowych ustaw o KRS i TK, które zdaniem rządu miały wykonać orzeczenia TSUE i ETPCz w tym zakresie.

Chodzi o ustawy: z 12 lipca 2024 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa z dnia 13 września 2024 r. o Trybunale Konstytucyjnym z 13 września 2024 r. - przepisy wprowadzające ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.

Prezydent Duda skierował je w 2024 roku do Trybunału Konstytucyjnego - ten ustawy o KRS wciąż nie rozpatrzył, a ustawę o TK uznał za niekonstytucyjną. Więc obie reformy nie weszły w życie. Do neo-KRS, której przewodniczącą jest wciąż Dagmara Pawełczyk-Woicka, obecny obóz rządzący wybrał czterech swoich posłów: Kamilę Gasiuk-Pihowicz, Roberta Kropiwnickiego, Tomasza Zimocha i Annę Marię Żukowską - co nie zmienia faktu, że status tego ciała wciąż nie odpowiada wymogom niezależności. Natomiast Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Bogdana Święczkowskiego wprawdzie wydaje wyroki, ale rząd nie publikuje ich w dzienniku urzędowym od marca 2024 roku, kiedy przyjął uchwałę stwierdzającą, że obecny skład TK jest "niezdolny do wykonywania zadań". Ponadto nowa większość sejmowa nie uzupełnia składu trybunału, przez co obecnie brakuje w nim czterech sędziów.

Jeśli chodzi o Sąd Najwyższy, to Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych wciąż funkcjonuje - ale nie jest przez wszystkich uznawana. Czym to skutkuje, obserwowaliśmy w dyskusji po wyborach prezydenckich w 2025 roku. Bo zgodnie z przepisami wprowadzonymi w 2018 roku za rządów Zjednoczonej Prawicy ta izba stała się właściwą do rozpatrywania protestów wyborczych i stwierdzania ważności wyborów. A tworzą ją osoby powołane po 2017 roku na urząd sędziego na wniosek neo-KRS. Status tej izby jest kwestionowany przez obecny rząd, który przywołuje tu m.in. orzecznictwo europejskich trybunałów. Pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska wypowiedzi podważające konstytucyjne kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej do orzekania o ważności wyboru prezydenta RP określiła jako motywowane zamiarem "politycznej destabilizacji".

Izba Dyscyplinarna została przemianowana na Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, co jednak stało się jeszcze za rządów Zjednoczonej Prawicy w 2022 roku. W swoich wyrokach po tej decyzji TSUE i ETPCz uznały jednak te zmiany za niewystarczające, argumentując, że nowa izba wciąż nie jest niezależna od władz. Podkreślały także, że kluczem do reformy sądownictwa, w tym Sądu Najwyższego, jest przywrócenie niezależności KRS.

Żurek: zrobię wszystko, żeby przywrócić praworządne państwo
Żurek: zrobię wszystko, żeby przywrócić praworządne państwoTVN24

Po dwóch latach nieudanych starań wobec tych trzech organów rząd ma kolejne pomysły na uzdrowienie sądownictwa i wykonanie wyroków trybunałów. Pozostają jednak na etapie prac legislacyjnych i również będą wymagały zgody prezydenta - tym razem Karola Nawrockiego. W kwietniu 2025 roku Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt ustawy o przywróceniu ładu konstytucyjnego, który miał uregulować status sędziów "nieprawidłowo" - jak określa resort - powołanych przez upolitycznioną KRS.

Ten projekt przesłano do opinii Komisji Weneckiej, ale 9 października 2025 roku następca Adama Bodnara na stanowisku ministra sprawiedliwości - Waldemar Żurek - przedstawił założenia nowej ustawy praworządnościowej, która rozszerza i aktualizacje projekt jego poprzednika. Ma nie tylko rozwiązać problem neo-sędziów, ale też m.in. zlikwidować Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i zreformować Izbę Odpowiedzialności Zawodowej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Waldemar Żurek pokazał projekt ustawy praworządnościowej. Apeluje do prezydenta

Podczas prezentacji założeń ustawy podkreślono, że "projekt jest wykonaniem wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Wałęsa przeciwko Polsce", a jej celem jest "przywrócenie niezależnego sądownictwa w Polsce respektowanego w strukturach europejskich i otwarcie drogi do uzdrowienia KRS". Tylko że ustawa najpierw musi być przyjęta przez Sejm, a potem jeszcze podpisana przez prezydenta Nawrockiego.

Realizacja wszystkich zapowiedzi z konkretu numer 24 zależy więc obecnie głównie od dalszych losów tej ustawy.

Sędziowie dublerzy wciąż orzekają

"Zlikwidujemy neoKRS i utworzymy Krajową Radę Sądownictwa w składzie zgodnym z Konstytucją. Nielegalni sędziowie dublerzy zostaną odsunięci od orzekania. Osądzimy tych, którzy sprzeniewierzyli się sędziowskiemu ślubowaniu" (konkret numer 25)

Kluczem do likwidacji neo-KRS miała być nowelizacja ustawy o KRS. Jak piszemy wcześniej, Sejm przegłosował ją w lipcu 2024 roku, ale miesiąc później prezydent Andrzej Duda zdecydował o skierowaniu ustawy w trybie kontroli prewencyjnej, a więc bez podpisu, do Trybunału Konstytucyjnego. TK miał się nią zająć w czerwcu 2025 roku, lecz odroczył posiedzenie bez wyznaczania nowego terminu i do dziś nie wrócił do sprawy. Przez opór prezydenta i obsadzonego w większości przez PiS trybunału obietnicy o neo-KRS nie udało się więc zrealizować.

Odnośnie do obecnego składu neo-KRS prokuratura chce postawić cztery zarzuty wiceprzewodniczącemu rady Rafałowi Puchalskiemu w związku z jego udziałem w tzw. aferze hejterskiej. W tym celu złożyła już wniosek o uchylenie immunitetu. O szczegółach tej sprawy piszemy w osobnym tekście.

Z powodu oporu prezydenta zasiadający w Trybunale Konstytucyjnym tzw. sędziowie dublerzy nie zostali odsunięci od orzekania. W 2023 roku chodziło o pięciu sędziów powołanych przez PiS w listopadzie 2015 roku na miejsca, które zostały już wcześniej obsadzone przez poprzednią większość sejmową. Po wyborach 15 października 2023 roku - w marcu 2024 roku - Sejm przyjął niewywołującą skutków prawnych uchwałę, w której zaapelował do tych sędziów o ustąpienie ze stanowisk.

Uchwała ws. Trybunału Konstytucyjnego "nikogo nie satysfakcjonuje, ale to krok w dobrym kierunku"
Uchwała ws. Trybunału Konstytucyjnego "nikogo nie satysfakcjonuje, ale to krok w dobrym kierunku"Michał Tracz/Fakty TVN

We wrześniu 2024 roku przegłosowano dwie wspomniane wyżej ustawy o TK, które miały odsunąć sędziów dublerów, ale w październiku 2024 roku prezydent Duda skierował oba dokumenty do TK. Ten natomiast - orzekając de facto we własnej sprawie - w lipcu 2025 roku uznał obie ustawy za niezgodne z Konstytucją RP.

Obecnie w TK zasiada jeszcze dwóch sędziów dublerów, którzy nie przeszli w stan spoczynku. To Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski, których kadencje kończą się we wrześniu 2026 i styczniu 2027 roku. Tym samym obietnicy dotyczącej TK - przez opór prezydenta i stanowisko samego trybunału - nie udało się zrealizować.

Waldemar Żurek wciąż ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym

"Rozdzielimy funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Prokurator nie może być politykiem. Przygotujemy Polskę do przystąpienia do Prokuratury Europejskiej, aby skuteczniej ścigać nadużycia finansowe, korupcję, pranie pieniędzy oraz transgraniczne oszustwa VAT-owskie" (konkret numer 26)

Projekt ustawy rozdzielającej funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego opublikowano w Rządowym Centrum Legislacji w lipcu 2024 roku. W październiku 2024 roku pozytywnie zaopiniowała go Komisja Wenecka, a projekt miał zostać przyjęty do końca 2024 roku. W grudniu premier Donald Tusk stwierdził jednak: "Prezydent Andrzej Duda w rozmowie ze mną wiele razy podkreślał, że nie akceptowałby takiej zmiany".

Ostatecznie projekt nie wyszedł z rządu aż do dzisiaj.

Donald Tusk pytany o projekt rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości
Donald Tusk pytany o projekt rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwościTVN24

W sierpniu 2025 roku, już po zmianie na stanowisku ministra sprawiedliwości i prokuratura generalnego, dziennik "Rzeczpospolita" pisał, że rząd rozważa rezygnację z tej ustawy, "aby zaczekać z taką zmianą do kompleksowej reformy prokuratury". Według informacji portalu prawo.pl nad projektem ustawy realizującym tę gruntowną reformę specjalna komisja resortu sprawiedliwości ma zacząć prace dopiero w listopadzie 2025 roku.

Hasło "prokurator nie może być politykiem" wciąż pozostaje obietnicą niespełnioną.

Jedyne, co udało się zrealizować z tej zapowiedzi, to przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej. Wniosek o dołączenie do tego organu minister Adam Bodnar złożył już pierwszego dnia urzędowania - 13 grudnia 2023 roku. Formalnie Polska stała się częścią Prokuratury Europejskiej w marcu 2024 roku. Jest to jednak organ zajmujący się przestępstwami finansowymi dotyczącymi środków unijnych, więc trudno uznać realizację tej obietnicy za ważny krok w kierunku przywrócenia praworządności w Polsce.

Na koniec przypomnijmy, że sam premier Donald Tusk w lipcu 2025 roku - po ponad półtora roku rządów - stwierdził podczas zaprzysiężenia nowych ministrów, w tym Waldemara Żurka: "Przywrócenie praworządności, fundamentów państwa prawa to zadanie, które ciągle stoi przed nami".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24