FAŁSZ

W Hamburgu lekcje muzyki w szkole są "haram"? Problem jest inny

W Hamburgu lekcje muzyki w szkole uznano za "haram"? Wyjaśniamy
Dezinformacja i "czysty przekaz". Akcja ma uwrażliwić Polaków na fake newsy
Źródło: TVN24
Czy prawdą jest, że ponieważ w religii islamskiej muzyka jest zakazana, to z uwagi na ilość muzułmańskich uczniów w szkołach w Hamburgu nie będzie już lekcji śpiewu? Taki przekaz krąży w sieci - polskiej i zagranicznej. U jego podstaw leżą napięcia, do jakich dochodzi w Niemczech między muzułmanami a szkołami, w których uczą się ich dzieci.

Ponad 100 tys. wyświetleń wygenerował na platformie X post, którego autor poinformował 5 października: "W Hamburgu lekcje muzyki (śpiewu, gry na pianinie i gitarze) nie są już dozwolone w szkołach publicznych, ponieważ muzyka jest uważana w islamie za 'haram', a narzucanie jej uczniom muzułmańskim byłoby uznane za islamofobię" (pisownia wszystkich postów oryginalna; haram - zakazany). Wpis zilustrował nagraniem z niemieckiej Welt TV, w którym na pasku czytamy: "Muzułmanie grożą kolegom ze szkoły. Hamburg jasno sprzeciwia się dyskryminacji". Jest to jednak wersja z nałożonymi francuskimi napisami i krótsza wobec oryginalnej.

FAŁSZ
Post z fałszywą informacją - sprzeczną wobec tego, co podano w wideo
Post z fałszywą informacją - sprzeczną wobec tego, co podano w wideo
Źródło: x.com

Jedni z komentujących internautów ironizowali: "Wursta jeszcze mogą kęsa?"; "ten kraj stał wielka autoparodia.." - inni dyskutowali: "Dobrze, że mój syn już zdążył skończyć niemieckie Grundschule i Gimnazjum, gdzie uczył się gry na trąbce i mieli swoją orkiestrę"; "I tak się to robi. Szkoły publiczne będą wypuszczać na rynek idiotów, a prywatne, na które nie będzie stać większość społeczeństwa, elitę do zarządzania krajem. W Polsce ma być to samo".

Lecz wielu pytało o źródło tej informacji, a niektórzy prostowali: "Szczyt głupoty czy bezczelności pisać dokładnie odwrotnie niż wynika z materiału"; "Oj nie chciało się chodzić na lekcje niemieckiego? Ale udostępniać materiały w języku, którego się nie rozumie i szerzyć fejki to już się chce?".

Zjawisko "presji religijnej"

Informacja o rzekomym zakazie w hamburskich szkołach rozchodzi się także w zagranicznym internecie - m.in. na kontach rosyjskojęzycznych na Telegramie. W jednym z takich postów czytamy: "W Hamburgu lekcje muzyki (śpiew, fortepian, gitara) nie są już dozwolone w szkołach państwowych, ponieważ muzyka jest uważana za 'haram' w islamie, a narzucanie jej muzułmańskim uczniom będzie traktowane jako islamofobia" (tłum. red.).

FAŁSZ
Fake news o zakazie lekcji muzyki w szkołach w Hamburgu krąży też w zagranicznej sieci, m.in. na rosyjskim Telegramie
Fake news o zakazie lekcji muzyki w szkołach w Hamburgu krąży też w zagranicznej sieci, m.in. na rosyjskim Telegramie
Źródło: Konkret 24/Facebook, Telegram

We wszystkich postach załączany jest wspomniany materiał z Welt TV. Pochodzi z 25 czerwca, na stronie welt.de zatytułowany został: "Nie można prowadzić lekcji muzyki, ponieważ w islamie nie śpiewa się". Z tym że nie chodzi o jakiś zakaz, tylko o to, że zdarzały się przypadki, gdy uczniowie z muzułmańskich rodzin odmawiali uczestnictwa w lekcjach śpiewu czy muzyki z powodów religijnych.

Zaś materiał wideo opowiada o tym, że niektóre dziewczęta były atakowane przez muzułmańskich uczniów. Reporterka wyjaśnia zjawisko "religijnego mobbingu". Opis materiału brzmi: "W hamburskich szkołach mnożą się doniesienia o atakach i dyskryminacji na tle religijnym, zwłaszcza ze strony muzułmańskich uczniów. 'Rodzice domagają się od polityków rozwiązania tej sytuacji, ponieważ tak dalej być nie może' – mówi Sandro Kappe (CDU), poseł do parlamentu Hamburga". O zjawisku "presji religijnej" dotyczącej ubioru i zachowania donosiły też inne niemieckie media.

"Nie planujemy tego zmieniać"

Na stronie Krajowego Instytutu Kwalifikacji i Rozwoju Jakości w Szkołach w Hamburgu (Hamburg jest miastem na prawach kraju związkowego) muzyka widnieje wciąż jako przedmiot nauczania; są informacje na temat programu i egzaminów.

Ponieważ temat rzekomego zakazu lekcji muzyki w szkołach publicznych był komentowany także w niemieckiej sieci, zajęły się nim redakcje fact-checkingowe. Zespół EuroVerify niemieckiego oddziału Euronews zapytał władze Hamburga o rozpowszechniany przekaz. Rzecznik urzędu odpisał: "Twierdzenie to jest całkowicie bezpodstawne. Oczywiście w Hamburgu muzyka jest nauczana we wszystkich szkołach. Tak było zawsze i nie planujemy tego zmieniać". Tak więc rozpowszechniany przekaz jest fake newsem, elementem dezinformacji mającej wzbudzać niechęć do muzułmanów.

Co do tego, czy w islamie muzyka i śpiew są "haram" (zakazane), czy "halal" (dozwolone) - nie ma jednej obowiązującej wykładni; zależy od interpretacji Koranu i hadisów, szkoły prawnej i nurtu religijnego. Według fundamentalistycznych uczonych muzułmańskich muzyka – zwłaszcza z użyciem instrumentów – jest zakazana, bo promuje rozwiązłość, fałszywe idee, odciąga od Boga. Niektórzy uczeni przyzwalają na śpiew bez instrumentów, szczególnie gdy są to treści religijne. Ale w krajach o bardziej liberalnej interpretacji prawa islamskiego część muzułmanów praktykuje muzykę i śpiew.

Czytaj także: