Zdaniem wiceministra Michała Wosia "Unia Europejska prowadzi jakieś dziwaczne polityki" i dlatego przybywa Polaków sceptycznie do Unii nastawionych. Przeanalizowaliśmy dwa najważniejsze długofalowe badania nastawienia Polaków do UE. Pokazują tendencję rosnącego zaufania i poparcia dla UE.

Wiceminister sprawiedliwości i wiceprezes Solidarnej Polski Michał Woś we wtorek 2 marca gościł w programie "Rozmowa Piaseckiego w TVN24. Był pytany między innymi o konflikt w Zjednoczonej Prawicy. Solidarna Polska w ostatnich miesiącach prezentowała bowiem często inne zdanie niż Prawo i Sprawiedliwość, jeśli chodzi o relacje Polski z Unią Europejską - na przykład ostro sprzeciwiała się powiązaniu wydawania unijnych funduszy z przestrzeganiem praworządności.

"Opowiadamy się oczywiście za Unią Europejską, ale Unią Europejską, do której wstępowaliśmy - za Europą ojczyzn" - mówił Michał Woś. I dalej tłumaczył: "To, że Unia Europejska prowadzi jakieś dziwaczne polityki, często wbrew interesom Polski, powoduje, że coraz więcej Polaków sceptycznie patrzy na ten projekt polityczny. Co nie zmienia faktu, że ten kształt Unii, który jest, trzeba zmienić, ale dla Polski nie ma alternatywy.

Michał Woś o stosunku Polaków do Unii Europejskiej

Sprawdziliśmy ogólnodostępnych badaniach opinii, czy rzeczywiście poparcie dla UE wśród Polaków spada.

CBOS w grudniu 2020: "Utrzymuje się bardzo wysokie poparcie społeczne dla członkostwa Polski w Unii Europejskiej"

Centrum Badania Opinii Społecznej bada stosunek Polaków do Unii Europejskiej regularnie od czerwca 1994 roku. Najniższe poparcie odnotowano na przełomie wieków: na poziomie 55-54 proc.

W maju 2004 roku, czyli w miesiącu akcesji Polski do UE, jej zwolenników było już 71 proc., przeciwników - 20 proc., a niezdecydowanych - 9 proc.

Do 2015 roku największe poparcie notowano w maju, lipcu i sierpniu 2007 roku, w kwietniu 2008 roku i marcu 2014 roku - na poziomie 89-88 proc. A od czasu, gdy gdy Polską rządzi Zjednoczona Prawica, CBOS notował największy odsetek zwolenników UE.

W wydanym w kwietniu 2019 roku komunikacie z badania "15 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej" CBOS informował: "W ciągu ostatnich 15 lat, mimo pewnych wahań poziomu poparcia dla przynależności Polski do UE, pozostawało ono wysokie lub bardzo wysokie. Od 2014 roku poparcie dla członkostwa nie spadło w badaniach CBOS poniżej 80 procent. W marcu tego roku (2019 - red.) akceptacja obecności naszego kraju w UE osiągnęła rekordowy poziom 91 procent. Przeciw członkostwu jest obecnie tylko co dwudziesty ankietowany (5 procent)".

Stosunek Polaków do członkostwa w Unii Europejskiej
Stosunek Polaków do członkostwa w Unii Europejskiej Foto: CBOS

W najnowszym komunikacie, z danymi z grudnia 2020 roku, czytamy: "Utrzymuje się bardzo wysokie poparcie społeczne dla członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Przynależność naszego kraju do UE popiera 88 procent dorosłych Polaków. Przeciw obecności we Wspólnocie jest zaledwie 6 procent ankietowanych".

Pięć lat rządów PiS: poparcie dla UE wzrosło

Jak zauważa CBOS, "poparcie dla członkostwa bardzo wyraźnie przeważa we wszystkich uwzględnionych w analizach grupach społeczno-demograficznych: w każdej z nich odsetek zwolenników sięga co najmniej 80 procent. Więcej niż przeciętnie przeciwników obecności Polski w UE jest wśród ludzi młodych".

Respondenci w czasie ostatniego badania byli pytani także o kształt integracji. Niemal połowa z nich (48 proce.) uważa, że Europa powinna się zjednoczyć bardziej niż dotychczas. Przekonanie o zbyt daleko idącej integracji wyraża 17 proc. ankietowanych. Odsetek osób przekonanych, że zjednoczenie Europy zaszło już za daleko, jest obecnie najniższy, od kiedy CBOS bada tę kwestię, czyli od 2009 roku.

Połowa respondentów nie ma poczucia, że członkostwo w UE w zbyt dużym stopniu ogranicza suwerenność Polski. Z tą opinią nie zgadza się blisko jedna trzecia badanych.

Podsumujmy. Odsetek zwolenników członkostwa Polski w UE w kolejnych latach rządów PiS wynosił (na podstawie badań CBOS):

  • październik 2016 - 84 proc.
  • grudzień 2017 - 85 proc.
  • listopad 2018 - 87 proc.
  • kwiecień 2019 - 91 proc.
  • grudzień 2020 - 88 proc.

Eurobarometr: najwyższe zaufanie Polaków do UE od lat

Najnowsze dane Eurobarometru (to nazwa regularnego badania opinii publicznej odbywającego się na zlecenie instytucji europejskich we wszystkich państwach członkowskich UE) pokazujące zaufanie Polaków do Unii Europejskiej opublikowano we wrześniu 2020 roku. Według nich to zaufanie jest rekordowe i największe od co najmniej siedmiu lat (takie dane znajdują się w przedostatnim badaniu) - wynosi 56 proc.

W lecie 2020 roku 60 proc. z respondentów mówiło pozytywnie o przyszłości Polski w UE, a 38 proc. - negatywnie. Wskaźnik zaufania Polaków do Unii wynosił w kolejnych latach (według Eurobarometru):

  • jesień 2013 - 45 proc.
  • jesień 2014 - 49 proc.
  • jesień 2015 - 37 proc.
  • jesień 2016 - 45 proc.
  • jesień 2017 - 43 proc.
  • jesień 2018 - 47 proc.
  • jesień 2019 - 49 proc.
  • lato 2020 - 56 proc.

Choć oba zaprezentowane badania podają różne wartości, to wahnięcia w ramach każdego badania nie są duże, a wyniki pokazują taką samą tendencję: rosnącego zaufania i poparcia Polaków dla Unii Europejskiej.

Autor:  Jan Kunert
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: tvn24

Pozostałe

"Kobiety są bite na ulicach i będą bite"? Co powiedział Włodzimierz Czarzasty

"Podobno Czarzasty mówił w Radiu Zet, że kobiety będą i tak bite na ulicach, ale za to będą miały szpitale powiatowe. Czy to prawda?" - zapytał jeden z internautów krytykujących szefa Lewicy za słowa, jakie miał powiedzieć w radiowym wywiadzie. Sprawdziliśmy: to nieprawdziwa relacja z jego wypowiedzi.

770, 750 czy może 648 miliardów złotych dla Polski? Czy rząd może wiedzieć, ile dostaniemy pieniędzy z UE?

Najpierw Mateusz Morawiecki mówił o 750 mld złotych dla Polski z unijnego budżetu, potem rząd zaczął promować kwotę 770 mld złotych, a według Krajowego Planu Odbudowy chcemy wykorzystać tylko 648 mld złotych. Ile więc Polska naprawdę otrzyma z UE w latach 2021-2027? Wyjaśniamy, dlaczego podawanie tej kwoty dziś jest ryzykowne i co brać pod uwagę, przeliczając budżet unijny na złotówki.

Krajowy Plan Odbudowy: rzeczywisty obraz Polski według rządu Zjednoczonej Prawicy

Innowacyjność polskiej gospodarki poniżej średniej unijnej; niestabilność i częste zmiany prawa w różnych sektorach rynku; obciążenie finansów publicznych systemami zabezpieczeń społecznych; niedoskonały system konsultacji społecznych aktów prawnych, niski poziom cyfryzacji przedsiębiorstw - wysłany do Brukseli Krajowy Plan Odbudowy pokazuje słabość działań polskiego rządu w wielu sferach.

Bez ratyfikacji Funduszu Odbudowy nie będzie całego unijnego budżetu? Wyjaśniamy

Jeżeli Polska nie ratyfikuje decyzji Unii Europejskiej o stworzeniu Funduszu Odbudowy, nie dostanie największych w historii środków finansowych z unijnego budżetu – taką narrację prowadzą przedstawiciele rządu. Politycy opozycji mówią o manipulacji, a eksperci - o uproszczeniu. Dla Konkret24 tłumaczą zawiłości tej kwestii.