Czy Polska mogłaby lepiej poradzić sobie w przyszłości poza Unią? 47 proc. Polaków na "tak", ale chcemy zostać


Popularna w mediach społecznościowych mapa pokazuje, że w Polsce 47 proc. respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że kraj mógłby lepiej poradzić sobie w przyszłości poza Unią Europejską. To prawdziwe dane z wiosennych badań Eurobarometru. Te same badania pokazują jednak, że Polacy pozostają jednym z unijnych krajów z najbardziej pozytywnym obrazem Wspólnoty. Potwierdzają to także inne raporty, które pokazują m.in. że zdecydowana większość Polaków chce pozostać w Unii.

W niedzielę 15 grudnia na jednym z portali społecznościowych Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny pisma LIBERTÉ, udostępnił grafikę, która wkrótce stała się przedmiotem dyskusji wielu polskich internautów.

"47% Polaków uważa, że Polskę czeka lepsza przyszłość poza Unią Europejską. 45% uważa przeciwnie. 8% nie wie. To jest najbardziej przerażający sondaż jaki zdarzyło mi się widzieć w ostatnim czasie... Eurobarometer, Spring 2019" - napisał na Twitterze. Wpis dziennikarza uzyskał ponad 850 polubień. Jak wynika z darmowego narzędzia Crowtangle, wpis ten mógł dotrzeć do prawie 47 tys. użytkowników portalu.

Z danych przedstawionych na mapie wynika, że Polska była jednym z państw, w których respondenci najczęściej zgadzali się ze stwierdzeniem, że ich kraj mógłby lepiej stawić czoła przyszłości, będąc poza Unią Europejską. Wyższy wynik miała tylko Słowenia (48 proc.).

Prezydent: Unia Europejska powinna być bardziej demokratyczna
Prezydent: Unia Europejska powinna być bardziej demokratycznatvn24

Grafika oraz zrzut ekranu z tweetem Jażdżewskiego zdobył także popularność na Facebooku. "To są efekty nieustannego szczucia na Unię przez Kaczyńskiego, PiS i ich propagandowych pachołków. To robota przeciw niepodległości Polski. W tym miejscu droga od Unii wiedzie prędzej czy później, tylko do Moskwy. Ci szczuje, to zbrodniarze stanu" - stwierdził na Twitterze publicysta Waldemar Kuczyński (pisownia oryginalna), który także udostępnił grafikę. Za Kuczyńskim mapę udostępnił m.in. Radosław Sikorski, wpis polubiło kilkuset internautów.

O weryfikację prawdziwości danych na mapie poprosiła nas m.in. jedna z czytelniczek: "Dzień dobry, po sieci podawany jest sondaż, którego prawdziwość już ktoś kwestionował. Sama nie mogę znaleźć źródła tego badania".

Co przedstawia mapa?

Nagłówek mapy to pytanie: "Ktoś jeszcze chce wyjść z UE?" (ang. Anyone else want to leave the EU?).

Według opisu, mapa przedstawia odsetek osób w poszczególnych krajach Unii Europejskiej, które zgadzają się ze stwierdzeniem "nasz kraj mógłby lepiej stawić czoła przyszłości będąc poza UE" (ang. Percent of people who agree with the statement "our country could better face the future outside the EU"). Na grafice znajduje się m.in. informacja o źródle danych - "Eurobarometr 2019".

Słowenia i Polska na czele

Grafika została opublikowana przez portal GZero 12 grudnia. Rzeczywiście przedstawia wyniki badań Eurobarometru - pochodzą z opublikowanego w sierpniu tego roku raportu "Standardowego Eurobarometru nr 91 (wiosna 2019). Opinia publiczna w Unii Europejskiej". Wprowadzone na mapę dane są poprawne.

Eurobarometr to cykliczne badanie zamówione i koordynowane przez Komisję Europejską i Dyrekcję Generalną ds. Komunikacji Społecznej. Każde badanie do Standardowego Eurobarometru składa się z około tysiąca wywiadów bezpośrednich, przeprowadzonych w każdym kraju UE. Raport publikowany jest dwa razy w roku.

Na mapie, którą dzielą się internauci, zaznaczono wyłącznie odpowiedzi respondentów, którzy zgodzili się ze stwierdzeniem "nasz kraj mógłby lepiej stawić czoła przyszłości poza UE". Dotyczą one pytania oznaczonego w raporcie kodem QA18.5.

Najwięcej osób ze stwierdzeniem "nasz kraj mógłby lepiej stawić czoła przyszłości będąc poza UE" zgodziło się w Słowenii (48 proc.), Polsce (47 proc.) i we Włoszech (44 proc.). Mniejszy poziom poparcia dla tej tezy odnotowano w Wielkiej Brytanii (42 proc.) i Chorwacji (40).

Najczęściej ze stwierdzeniem nie zgadzali się mieszkańcy Holandii - 87 proc. Sceptycznie do stwierdzenia podchodziły także kraje bałtyckie - Litwa (73 proc.), Łotwa (60 proc.), Estonia (73 proc.) - oraz skandynawskie - Dania (80 proc.), Szwecja (74 proc.) i Finlandia (76 proc.).

Podobnie było w Niemczech i Portugalii, gdzie z postawioną tezą nie zgodziło się kolejno 78 proc. i 71 proc. badanych.

W Polsce takich wskazań było zaledwie 45 proc. 8 proc. osób udzieliło odpowiedzi "nie wiem". W całej Unii ze stwierdzeniem zgadzało się średnio 32 proc. badanych, a przeciw średnio było 59 proc.

Eurosceptycy rosną w siłę. "Najgorszy przypadek to jest Orban i Kaczyński"
Eurosceptycy rosną w siłę. "Najgorszy przypadek to jest Orban i Kaczyński"Fakty o Świecie TVN24 BiS

Odsetek "zgadzających się" rośnie

W aneksie do raportu Eurobarometru znajdują się bardziej szczegółowe dane - odpowiedzi są tu rozbite na pięć, a nie na trzy kategorie. Respondenci mogli bowiem odpowiedzieć na pytanie: całkowicie się zgadzam, raczej się zgadzam, raczej się nie zgadzam, całkowicie się nie zgadzam, nie wiem (ang. totally agree, tend to agree, tend to disagree, totally disagree, I don't know).

Na potrzeby omówienia badań cztery kategorie zostały połączone w dwie. "Całkowicie się zgadzam" i "raczej się zgadzam" to w raporcie "wszyscy zgadzający się" (ang. total agree), a "raczej się nie zgadzam" i "całkowicie się nie zgadzam" to "wszyscy nie zgadzający się" (ang. total disagree).

Ze szczegółowych danych w aneksie wynika, że większość polskich respondentów (31 proc.) powiedziała, że "raczej się zgadza" ze stwierdzeniem, że Polska mogłaby lepiej stawić czoła przyszłości będąc poza UE.

Oto jak odpowiadali polscy respondenci w tym pytaniu:

* 15 proc. całkowicie się zgadza,

* 31 proc. raczej się zgadza,

* 29 proc. raczej się nie zgadza,

* 16 proc. całkowicie się nie zgadza,

* 8 proc. nie wie, czy Polska mogłaby lepiej stawić czoła przyszłości będąc poza UE.

W porównaniu do jesiennej edycji Standardowego Barometru 2018, liczba odpowiedzi "całkowicie się zgadzam", udzielonych przez polskich respondentów, wzrosła o 5 punktów procentowych, "raczej się zgadzam" o 6 punktów procentowych. Podczas badań z tego roku ze stwierdzeniem nie zgodził się mniejszy odsetek niż jesienią 2018 - odpowiedź "raczej się nie zgadzam" wybrało o 4 punkty procentowe mniej respondentów, a "całkowicie się nie zgadzam" o 6 punktów procentowych mniej.

Wiosenny Eurobarometr to pierwszy w historii badań, gdy na pytanie o to, czy Polacy uważają, że Polska mogłaby lepiej stawić czoła przyszłości będąc poza Unią, większy odsetek osób zgodził się z takim stwierdzeniem niż uznał, że tak by nie było. Najwyższy odsetek osób pozytywnie odpowiadających na to pytanie był w grupie wiekowej 40-54 lata (55 proc.), najniższy w grupie 55+ (38 proc.). Aż 51 proc. osób studiujących przychylało się do opinii, że przyszłość mogłaby być łatwiejsza poza Unią.

Polacy - eurosceptycy czy euroentuzjaści?

Jednocześnie większość Polaków, jak wynika z tych samych badań, pozytywnie ocenia Unię Europejską – 54 proc. Wspólnota lepiej postrzegana jest wśród Włochów (63 proc.), Rumunów i Portugalczyków (po 60 proc.), Bułgarów (59 proc.) i mieszkańców Luksemburga (57 proc.).

Odsetek pozytywnie myślących o Unii Polaków nie zmienił się od wcześniejszych badań z jesieni 2018 r. Z raportu wynika także, że na przestrzeni ostatnich 10 lat stosunek Polaków do Unii Europejskiej jest niezmiennie pozytywny - jest obecnie taki sam jak w 2008 r.

Jak wynika z danych historycznych, Polacy najbardziej pozytywnie o UE wyrażali się w 2007 (64 proc.) oraz 2014 roku (61 proc.). Najmniej pozytywnych ocen odnotowano w 2011 (42 proc.) oraz jesienią 2013 roku (45 proc.).

"Daliśmy się zepchnąć do narożnika rzekomego eurosceptycyzmu"
"Daliśmy się zepchnąć do narożnika rzekomego eurosceptycyzmu"tvn24

GLOBSEC: Polacy chcą zostać w UE

Raport think-tanku GLOBSEC, Trends 2019, przygotowany na 30-lecie upadku komunizmu, pokazuje jak w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, należących do UE, postrzegane są Unia Europejska i NATO. Badania opinii publicznej przeprowadzono w marcu 2019 na reprezentatywnej próbie ok. tysiąca osób w każdym z siedmiu państw - Austrii, Bułgarii, Czechach, Polsce, Rumunii, Słowacji i na Węgrzech.

Według GLOBSEC w 2017 i 2018 zdecydowana większość badanych Polaków (80 proc.) deklarowała, że zagłosowałoby za pozostaniem kraju w Unii Europejskiej, jeśli w tej sprawie odbyłoby się referendum. W 2019 przeciw ewentualnemu wyjściu z Unii było już 87 proc. respondentów.

CBOS: rekordowe poparcie dla członkostwa Polski w UE

Akceptacja dla obecności Polski w UE wynosi 91 proc. - wynika natomiast z badania CBOS z marca 2019 "15 lat członkostwa Polski w Unii Europejskiej". To rekordowy poziom od 2004 r. Wiosną tego roku przeciw członkostwu w UE był co dwudziesty ankietowany (5 proc.).

Odsetek zwolenników obecności Polski w Unii przekracza 80 proc. Za członkostwem Polski w UE opowiedziało się 98 proc. zdeklarowanych wyborców Platformy Obywatelskiej, 92 proc. Kukiz'15 i 90 proc. Prawa i Sprawiedliwości.

Co więcej, zdecydowana większość Polaków pozytywnie ocenia skutki członkostwa w Unii. 78 proc. respondentów stwierdziło, że obecność w UE przynosi Polsce więcej zysków niż strat. Co dziesiąty uważał, że daje tyle samo korzyści i tyle samo strat, a 7 proc. stwierdziło, że straty przeważają nad zyskami wynikającymi z członkostwa.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie główne: Radek Pietruszka/PAP

Pozostałe wiadomości

Prezydent Andrzej Duda przedstawił swoją wizję: w Polsce będzie coraz więcej bogatych ludzi, którzy będą mieli swoje samoloty. Według danych ULC z ostatnich dziesięciu lat w rejestrze cywilnych samolotów przyrost nie był duży, choć systematyczny. Polacy najchętniej inwestują w samoloty ultralekkie.

Prezydent: "coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty". Ilu już ma? Sprawdziliśmy

Prezydent: "coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty". Ilu już ma? Sprawdziliśmy

Źródło:
Konkret24

Do sieci wróciło nagranie, na którym prezydent Wołodymyr Zełenski jakoby potwierdza, że masakry w Buczy dokonali Ukraińcy. Przekaz jest zmanipulowany. I to podwójnie.

Zełenski na nagraniu: "strzelajmy w nocy, tak jak to zrobiliśmy w Buczy"? Wyjaśniamy manipulację

Zełenski na nagraniu: "strzelajmy w nocy, tak jak to zrobiliśmy w Buczy"? Wyjaśniamy manipulację

Źródło:
Konkret24

Premier Albanii Edi Rama rzekomo stwierdził w obecności amerykańskiego sekretarza stanu Antony'ego Blinkena, że Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata, obok Rosji i Izraela. Dowodem na to miało być krótkie nagranie. Słowa szefa rządu Albanii zostały wyjęte z kontekstu.

Premier Albanii: Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata. Słowa wyrwane z kontekstu

Premier Albanii: Stany Zjednoczone to jeden z "trzech głównych diabłów" świata. Słowa wyrwane z kontekstu

Źródło:
Konkret24

Nagranie, które zamieszczono na TikToku, a potem w innych mediach społecznościowych sugeruje, że w województwie lubelskim powstaje obóz dla migrantów, którzy rzekomo zostaną relokowani z innych państw. Przeznaczenie obiektu jest inne. Wyjaśniamy.

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

Źródło:
Konkret24

W ramach rosyjskich działań dezinformacyjnych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego stworzono strony internetowe, które były bliźniaczo podobne do stron uznanych serwisów medialnych. W Polsce podszyto się pod strony tygodnika "Polityka" i Polskiego Radia. Opisujemy szczegóły rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w eurowybory.

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Źródło:
Konkret24

Zdaniem Witolda Tumanowicza fermy futerkowe to "naprawdę duża część polskiej gospodarki". Przeanalizowaliśmy dane. Poseł się myli.

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci nagrania i wpisów w mediach społecznościowych na mecz Ukrainy ze Słowacją podczas Euro 2024 kibice nie będą mogli wnieść słowackich flag. To dlatego, że te przypominają flagi innego państwa. To nieprawda. Wyjaśniamy, jakie są zasady dotyczące flag na meczach i gdzie jest przekłamanie.

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Źródło:
Konkret24

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pochwalił się w serwisie X listą kwestii zrealizowanych po "pół roku rządów". Część z nich pokrywa się ze 100 konkretami - obietnicami przedwyborczymi Koalicji Obywatelskiej. Sprawdziliśmy, czy lista przedstawiana przez polityka ma potwierdzenie w rzeczywistości.

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24