Oświadczenie Kaczyńskiego zapewni Cieszyńskiemu bezkarność? Nie, to dają wciąż obowiązujące przepisy

Oświadczenie Kaczyńskiego zapewni Cieszyńskiemu bezkarność? tvn24

To nie oświadczenie wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego o tym, że służby specjalne nie stwierdziły nadużyć przy zakupie respiratorów, spowoduje, że byli szefowie Ministerstwa Zdrowia mogą nie ponieść konsekwencji. Wciąż bowiem obowiązują przepisy o bezkarności urzędników podczas pandemii, które PiS zawczasu uchwalił.

"Oświadczam, że po zapoznaniu się ze sprawą zakupu respiratorów w kwietniu 2020 r., mogę stwierdzić, iż decyzja o skorzystaniu z firmy E&K została podjęta w oparciu o informacje przekazane przez służby specjalne, które nie dostrzegały przeciwwskazań do podjęcia takiej współpracy" – czytamy w oświadczeniu wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, które zostało opublikowane 29 stycznia tego roku.

I dalej: "Służby specjalne w związku z występującymi trudnościami, w tym niepełną realizacją zamówienia przez kontrahenta, podjęły również działania wyjaśniające ex post, które nie wykazały po stronie Ministerstwa Zdrowia żadnych przesłanek wskazujących na możliwość nadużyć, działań korupcyjnych lub innych czynów zabronionych przy zakupie respiratorów".

"Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego pokazuje, jak bardzo upadliśmy jako państwo"
"Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego pokazuje, jak bardzo upadliśmy jako państwo"Fakty TVN

"To zamyka temat" – tak Janusz Cieszyński, były wiceminister zdrowia, skomentował oświadczenie wicepremiera Kaczyńskiego w rozmowie w telewizji Polsat.

Szef Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk, odnosząc się do tych słów, powiedział, że "pokazują absolutną patologię w Polsce". Zwrócił uwagę, że w tej sprawie wyroku nie wydaje niezawisły sąd, oskarżonego nie oskarża prokurator, a adwokat go nie broni. "Wszystko załatwia się oświadczeniem Jarosława Kaczyńskiego. Ale, na Boga! Nie żyjemy jeszcze w dyktaturze, jeszcze do Białorusi kawałek mamy i ta sprawa też będzie rozliczona" - powiedział 1 lutego poseł KO w programie "Tłit" telewizji WP.

Przypomnijmy: 14 kwietnia 2020 roku wiceminister Cieszyński zawarł ze spółą E&K, zajmującą się wcześniej handlem bronią, umowę na dostarczenie ponad 1,2 tys. respiratorów za 200 mln zł. Firma nie wywiązała się z zamówienia i wciąż nie zwróciła 70 mln zł ze 154 mln zł otrzymanej zaliczki. W sumie, jak pokazują dane z ewidencji zakupów Ministerstwa Zdrowia, na zakupy sprzętu i rozmaite usługi związane ze zwalczaniem pandemii Ministerstwo Zdrowia zawarło ponad 100 umów na prawie 1,1 mld zł.

Jednak oświadczenie wicepremiera Kaczyńskiego sprawy ewentualnych nadużyć dokonanych przez urzędników w czasie pandemii - nie tylko w Ministerstwie Zdrowia - ani nie zamyka, ani nie załatwia, bo w ogóle nic nie zmienia.

Jak powstały obowiązujące przepisy o bezkarności urzędników w czasie pandemii

Pomimo tego, że wniesiony do Sejmu 12 sierpnia 2020 roku projekt nazywany "ustawą bezkarność plus" ostatecznie nie trafił pod obrady, to przepisy o bezkarności urzędników działających w celu przeciwdziałania pandemii COVID-19 są i wciąż obowiązują. Powstawały bowiem wcześniej - pod osłoną kolejnych ustaw covidowych czy tarcz antykryzysowych. Nie raz prace nad nimi zbiegały się z kolejnymi decyzjami resortów dotyczących wydatków w związku z pandemią.

2 marca 2020 roku: ustawa wyłączająca przepisy o zamówieniach publicznych

Zaraz po wybuchu epidemii Sejm uchwalił 2 marca 2020 roku ustawę o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Jeden z jej pierwszych artykułów stanowi:

Do zamówień, których przedmiotem są towary lub usługi niezbędne do przeciwdziałania COVID-19, nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (...), jeżeli zachodzi wysokie prawdopodobieństwo szybkiego i niekontrolowanego rozprzestrzeniania się choroby lub jeżeli wymaga tego ochrona zdrowia publicznego. art. 6 ustawy z 2 marca 2020 roku

6 marca sztab kandydującej wtedy w wyborach prezydenckich Małgorzaty Kidawy-Błońskiej ujawnił, że resort kupił 68 tys. testów od firmy Blirt związanej z Jerzym Milewskim, który zasiada w Narodowej Radzie Rozwoju przy prezydencie.

16 marca z wicemistrzem Cieszyńskim odpowiedzialnym w Ministerstwie Zdrowia za zakupy sprzętu medycznego skontaktował się Łukasz G., instruktor narciarstwa z Zakopanego, znajomy brata ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego - i zaoferował sprzedaż maseczek.

25-26 marca: rząd przygotowuje dwie nowe ustawy, w obu zapisy o bezkarności

25 marca pod obrady rządu trafił podpisany przez wiceministra Janusza Cieszyńskiego projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Pismo Janusza Cieszyńskiego kierujące projekt ustawy o zwalczaniu epidemii pod obrady rządu rcl.gov.pl

Jeden z proponowanych przepisów brzmiał:

Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 lub art. 296 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (...), deliktu dyscyplinarnego ani czynu, o którym mowa w art. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (...), kto w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej choroby zakaźnej narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, zaś bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone. z projektu ustawy o zwalczaniu epidemii

Tego samego dnia pod obrady rządu trafił inny projekt - przygotowany w Ministerstwie Rozwoju (kierowanym przez Jadwigę Emilewicz) projekt ustawy antycovidowej o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Zawierał niemal dokładnie taki sam przepis o bezkarności jak projekt Ministerstwa Zdrowia. Różnice były drobne: w projekcie Ministerstwa Rozwoju nie było odwołania się do adresu publikacyjnego ustaw (pozycji w Dzienniku Ustaw), była mowa o zwalczaniu epidemii; w projekcie Ministerstwa Zdrowia była mowa o zwalczaniu choroby zakaźnej.

W projekcie minister Emilewicz był jeszcze jeden znaczący przepis:

Nie popełnia przestępstwa, o którym mowa w art. 296 par. 1-4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, kto nie ustala lub nie dochodzi od strony umowy, o której mowa w art. 15r ust. 1, należności powstałych w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy w sprawie zamówienia publicznego na skutek okoliczności związanych z wystąpieniem COVID-19. z projektu ustawy przygotowanego w Ministerstwie Rozwoju

Wszystkie projektowane przepisy odnosiły się do dwóch artykułów Kodeksu karnego: art. 231 mówiącego o nadużyciu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków przez urzędnika i art. 296 mówiącego o wyrządzeniu znacznej szkody wobec instytucji lub firmy. Za takie przestępstwa urzędnicy nie byliby karani.

26 marca oba projekty, przyjęte przez rząd w trybie obiegowym, trafiły do Sejmu.

30 marca Katarzyna G., żona Łukasza G., zakłada firmę. Tego samego dnia podpisuje z Ministerstwem Zdrowia umowę na sprzedaż pochodzących z Chin maseczek.

31 marca: Sejm uchwala dwie ustawy z przepisami o bezkarności

31 marca Sejm, przy sprzeciwie opozycji, uchwalił obie wspomniane wyżej ustawy z przepisami o bezkarności. Weszły w życie 1 kwietnia.

"Przepis ten może mieć działanie wsteczne wszak mówi on o stanie epidemii, który w Polsce datujemy od dnia 20 marca 2020 roku" wyjaśnia w opinii dla Konkret24 dr Anna Malicka-Ochtera z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu, adwokat ze Spółki Adwokatów Malicki i Wspólnicy we Wrocławiu. Jej zdaniem, ustawa może mieć zatem działanie do zachowań podjętych przed jej wejściem w życie, zgodnie z wykładnią literalną ale także celowościową przepisu.

"Ważne w tym kontekście pozostają dwie kwestie, po pierwsze zakaz wprowadzania przepisów z mocą wsteczną dotyczy w sposób bezwzględny przepisów prawa karnego, które wprowadzają nową karalność danego zachowania, przy czym w analizowanym przypadku mamy do czynienia z uchyleniem karalności a nie wprowadzaniem nowego rodzaju przestępstwa. Po drugie, omawiana regulacja może mieć ze swej istoty cechy abolicji, co oznacza, że zajść może sytuacja zakazu ścigania za zachowanie dokonane nawet przed wejściem w życie ustawy zwalniającej sprawców z odpowiedzialności" - wyjaśnia dr Malicka-Ochtera.

14 kwietnia wiceminister Cieszyński podpisał umowę na respiratory z firmą handlarza bronią E&K.

16 kwietnia: tarcza 2.0 z przepisami "bezkarność plus"

7 kwietnia do Sejmu trafiła tarcza 2.0, czyli projekt ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Wspomniane wyżej przepisy zyskały w nim rozszerzoną wersję w art. 71 projektu: "Nie popełnia przestępstwa z art. 231 i 296 kk ten, kto realizuje w interesie publicznym obowiązki i zadania związane ze zwalczaniem skutków COVID19, w tym społeczno-gospodarczych, nałożone imiennie na reprezentowany przez niego podmiot w drodze ustawy lub na gruncie postanowień umowy, o której mowa w art. 21a ust. 5 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o systemie instytucji rozwoju (...), jeżeli kieruje się zwalczaniem tych skutków".

Ponadto doszedł ust. 2 art. 71, w którym wyklucza się odpowiedzialność członków władz spółek za działalność na ich szkodę, o ile była prowadzona w celu zwalczania skutków COVID-19. A to oznacza, że bezkarne mogą być wszelkie działania związane ze zwalczaniem skutków COVID-19 - nie tylko te o charakterze medycznym, ale ogólnie: społeczno-gospodarczym. Propozycja wyłączała odpowiedzialność nie tylko karną, dyscyplinarną czy dyscypliny finansów publicznych, ale także cywilno-prawną.

"Nowy przepis, w porównaniu do poprzedniego, mówi o działaniu 'w interesie publicznym' a nie 'społecznym' jak poprzednio. Nie jest jasne, co ustawodawca rozumie pod tym pojęciem" – zauważa w analizie dla Konkret24 Eliza Rutynowska, prawniczka Fundacji Forum Obywatelskiego.

16 kwietnia Sejm uchwalił tarczę 2.0 łącznie z tzw. przepisami bezkarność plus. Weszły w życie 18 kwietnia, w następującym brzmieniu:

1.Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 lub art. 296 ustawy (...) Kodeks karny deliktu, deliktu dyscyplinarnego ani czynu, o którym mowa wa art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy (...) o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, (...) kto realizuje w interesie publicznym obowiązki i zadania związane ze zwalczaniem skutków COVID-19, w tym społeczno-gospodarczych, nałożone imiennie na reprezentowany przez niego podmiot w drodze ustawy lub na gruncie postanowień umowy, o której mowa w art. 21a ust. 5 ustawy o systemie instytucji rozwoju, jeżeli kieruje się zwalczaniem tych skutków. 2.Do osób realizujących obowiązki i zadania, o których mowa w ust.1, przepisu art. 483 §1 ustawy (...) Kodeks spółek handlowych (..) nie stosuje się w zakresie realizacji tych obowiązków i zadań. art. 76 ustawy z 16 kwietnia 2020 roku

Według dr Anny Malickiej-Ochtery ten przepis ma znacznie szerszy zakres stosowania. "Nie ma wprawdzie dookreślenia czasowego 'w stanie epidemii', jednakże 'zwalczanie skutków COVID' można rozumieć jako i w stanie epidemii, jak i po nim. Skutki te mogą być, upraszczając, bliższe i dalsze. Określenie 'w tym' sugeruje, że wymienione dalej sytuacje są jedynie przykładowymi" - wyjaśnia prawniczka.

Cel: jeśli w trakcie popełniania czynu pojawił się nowy przepis, on będzie miał zastosowanie

"Widać wyraźnie, że władza usilnie poszukiwała sposobu, by wyłączyć swoją odpowiedzialność karną za niegospodarne działania, przekraczające uprawnienia lub nie dopełniające obowiązków" – podsumowuje w opinii dla Konkret24 dr hab. Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Już sama liczba tych przepisów świadczy o bardzo chaotycznym podejściu ustawodawcy, tak jakby jak najszybciej chciano te sprawy zamieść pod dywan - czyli zalegalizować" – zauważa.

W tym kontekście prawnicy przypominają ogólną zasadę z art. 4 Kodeksu karnego:

Jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy. art. 4 Kodeksu karnego

Co to będzie znaczyć w przypadku, gdyby po epidemii chciano pociągnąć do odpowiedzialności urzędników za niegospodarność, jaką popełnili w czasie pandemii?

"Ergo - zastosowanie potencjalnie będzie miała ustawa nowa. W tym celu przepisy o bezkarności zostały wprowadzone do systemu prawnego" - odpowiada Eliza Rutynowska.

"Jeśli w czasie popełniania czynu np. niegospodarności czy nadużycia uprawnień, był on przestępstwem, ale później pojawił się w systemie prawnym przepis legalizujący ten czyn, powinniśmy stosować do danego sprawcy nowy przepis - ten który jest w tej sytuacji względniejszy" – precyzuje dr Mikołaj Małecki. "I odwrotnie: gdyby w przyszłości jakiś przepis utracił moc, ale obowiązywał on w czasie czynu i był korzystniejszy dla sprawcy, trzeba stosować tę starą ustawę, która działa na korzyść sprawcy"– dodaje.

Z kolei dr Anna Malicka-Ochtera stwierdza, że "wprowadzone regulacje pozostają bliskie konstrukcji stanu wyższej konieczności, znanej prawu karnemu, a wyrażonej w art. 26 kk., przy czym wobec wskazanych regulacji szczegółowych w potencjalnej sprawie karnej nie będzie konieczności powoływania się na stan wyższej konieczności jako okoliczności wyłączającej przestępność czynu wobec aktualnego brzmienia przytoczonych przepisów". Inaczej tę widzi dr Małecki, który uważa, że nie można tu mówić o żadnym stanie wyższej konieczności, bo: "dla władzy politycznej stanem wyższej konieczności jest konstytucyjny stan nadzwyczajny, którego nie wprowadzono".

Zdaniem karnisty nie może być tak, że władza polityczna wyłączy się ustawą zwykłą spod konstytucyjnego wymogu działania na podstawie i w granicach prawa, czyli że da sobie przepis na bezkarność. Lecz - jak sam stwierdził - tempo i chronologia wydarzeń wskazują na to, że "władza usilnie poszukiwała sposobu, by wyłączyć swoją odpowiedzialność karną za niegospodarne działania".

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Po wizycie niemieckiego kanclerza Olafa Scholza w Warszawie wrócił temat reparacji wojennych. Jednak w trwającej debacie publicznej politycy raz mówią o "reparacjach", innym razem o "odszkodowaniach". Oba terminy oznaczają jednak inne pieniądze i dla kogo innego. Wyjaśniamy.

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Źródło:
Konkret24

Tytuł tekstu jednego z serwisów posłużył politykom opozycji do rozpowszechniania tezy o "rządowym festiwalu podwyżek". Chodzi o większe opłaty za publiczne żłobki. Tylko że ich wysokości nie ustala rząd, a powodem podwyżki jest rozporządzenie premiera... Mateusza Morawieckiego.

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

- W amerykańskiej polityce głośne wydarzenia polityczne interpretuje się w kategoriach zerojedynkowych, a to sprzyja rozpowszechnianiu teorii spiskowych - uważa prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Według profesor, te zaś powstają zwykle na zamówienie polityczne. Nie inaczej jest po zamachu na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

Źródło:
Konkret24

Daniel Obajtek przekonuje, że upublicznione nagranie jego rozmowy z dziennikarzem Piotrem Nisztorem nie jest prawdziwe, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". Według niego to właśnie jest dowód, że "nie ma żadnych nagrań". Były prezes Orlenu manipuluje. Powód decyzji prokuratury był inny. Śledczy w ogóle nie badali prawdziwości nagrań.

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie 

Źródło:
Konkret24

Pismo wysłane z tarnobrzeskiego Powiatowego Inspektoratu Nadzoru politycy Prawa i Sprawiedliwości publikują jako "dowód", że rząd wydał już "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To nieprawda. W dokumencie nie ma słowa o migrantach, a powstał jako efekt przepisów uchwalonych za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, o co chodzi w tej historii.

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

Źródło:
Konkret24

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

Jeden z internautów twierdzi, że Bill Gates rzekomo jest autorem artykułu, w którym prezentuje pomysł, by poprzez przymusowe szczepienia doprowadzić do zmniejszenia liczby ludności, a w konsekwencji - do ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Nieprawdziwy okazuje się nie tylko sam przekaz o napisaniu tekstu przez Gatesa, ale także stawiane wobec niego zarzuty. Wyjaśniamy.

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Źródło:
Konnkret24

"Dowód na antypolonizm warszawskich władz", "ocenzurowali portret patrona lotniska", "Polska ich uwiera" - piszą internauci w reakcji na doniesienia, że z hali Okęcia zniknął plakat z hasłem "Jesteśmy dumni z Polski". Ich zdaniem to skutek obecnych rządów. Nieprawda - decyzja zapadła za czasów Zjednoczonej Prawicy.

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w dyskusji o niemieckich reparacjach dla Polski stwierdził, że już "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Niemieckie dane tego nie potwierdzają.

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński zarzucił obecnemu rządowi łamanie konstytucji i tłumaczył, że to realizacja "zasady Tuska", która ma brzmieć: "prawo tak jak my je rozumiemy". Tylko że to fraza wyrwana z kontekstu wypowiedzi premiera - a był on wręcz odwrotny do tego, co sugeruje teraz prezes PiS.

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

Źródło:
Konkret24

Według autora popularnego posta przekaz medialny na temat ocieplenia klimatu to zabieg socjotechniczny. Dowodem ma być zestawienie dwóch map pogodowych pokazanych w telewizji - rzekomo z 1998 i 2023 roku - na których widać podobne wysokości temperatur, ale kolorystyka map jest różna. Tylko że takie zestawienie wprowadza w błąd i jest jednym z najczęściej rozpowszechnianych fake newsów dotyczących globalnego ocieplenia.

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Źródło:
Konkret24

Z początkiem 2025 roku rzekomo miałby zacząć obowiązywać unijny podatek od domowych wypieków - taki przekaz krąży w polskiej sieci, a powielają go politycy opozycji. Tyle że Unia Europejska nic takiego nie planuje, a przekaz jest wynikiem niezrozumienia zmian w niemieckim systemie podatkowym.

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

Źródło:
Konkret24

W Polsce lekarzy nie jest "jakoś bardzo za mało", przekonywała w wywiadzie ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Według niej źle nie jest, bo na jednego mieszkańca przypada więcej lekarzy niż w Belgii, Francji czy Luksemburgu. Skąd więc kolejki do poradni i braki na oddziałach szpitalnych? Oto czego nie pokazują dane przywołane przez ministrę.

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

Na wiecu przez Sejmem Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to - jego zdaniem - obecny rząd "na głowie staje", by przestępców "z rąk wymiaru sprawiedliwości wyciągnąć". A jako przykład podał sprawę Włodzimierza Karpińskiego. Tyle że powiedział nieprawdę.

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Źródło:
Konkret24

Michał Woś opublikował nagranie z fragmentem wypowiedzi Adama Bodnara, w którym - przekonuje Woś - minister sprawiedliwości przyznał, że zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mają "charakter polityczny". Tylko że wideo pokazane przez polityka Suwerennej Polski tak, jak to zrobił, jest manipulacją.

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie ogrodzenia Urzędu Miasta Warszawy z tablicą "Strefa wolna od chrześcijan" jest rozpowszechniane w internecie, wzniecając po raz kolejny spór wokół zakazu symboli religijnych w stołecznym ratuszu. Tyle że tablica nie pojawiła się z inicjatywy urzędu, a krzyże w ratuszu pozostają na swoich miejscach. Wyjaśniamy, skąd ta kontrowersyjna plansza.

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują wszelkie działania prokuratury i organów państwa związane z wyjaśnianiem nieprawidłowości za poprzednich rządów. A poseł Piotr Gliński twierdzi stanowczo, że w czasach Zjednoczonej Prawicy "prawo nie było łamane". Przypominamy więc 10 najgłośniejszych przykładów naruszania prawa za poprzednich rządów.

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Źródło:
Konkret24

Przekaz o tym, jakoby w Czechach, chcąc podjąć gotówkę w banku, trzeba zadeklarować, na co się ją przeznaczy, krąży w od kilku tygodni w polskich mediach społecznościowych. To jednak manipulacja - tego typu deklaracje dotyczą wyłącznie określonych sytuacji.

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

W mediach społecznościowych znowu masowo rozpowszechniany jest fałszywy cytat przypisywany Robertowi Makłowiczowi. To przykład trollingu internetowego.

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS nagłaśniają w ostatnich dniach tezę, że od początku lipca w Polsce są najwyższe ceny prądu w Europie. Zdaniem Pawła Kukiza "nawet Niemców przegoniliśmy". Na dowód politycy zamieszczają w mediach społecznościowych różne zestawienia i mapy z cenami energii. Tylko że to porównania cen nieporównywalnych. Wyjaśniamy tę manipulację.

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości i członek Suwerennej Polski stracił immunitet poselski. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Polityk broni się - przytaczamy najważniejsze argumenty, którymi Michał Woś odpowiada na zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości i wyjaśniamy, o co tak naprawdę go oskarżono.

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"I bardzo dobrze, podatki się płaci" - komentują jedni. "Nic co było dane, nie będzie zabrane" - kpią inni. To reakcje internautów na rozpowszechniany przekaz, jakoby rząd postanowił zlikwidować zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Ministerstwo Finansów dementuje.

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

Źródło:
Konkret24

Mateusz Morawiecki uważa, że za jego rządów do Polski wróciło "pół miliona Polaków, którzy wyjechali za Tuska". Jak dodał, za rządów Platformy Obywatelskiej z kraju miało wyjechać od miliona do dwóch milionów Polaków. Sprawdziliśmy dane GUS o migracji. Po raz kolejny nie potwierdzają słów byłego premiera.

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24