Zakaz dronów na zachodniej granicy. Jest, czy go nie ma

Źródło:
Konkret24
Ruch Obrony Granic ciągle "pilnuje" granicy
Ruch Obrony Granic ciągle "pilnuje" granicyTVN24
wideo 2/5
Ruch Obrony Granic ciągle "pilnuje" granicyTVN24

Opozycja krytykuje rząd za wprowadzenie zakazu lotów dronami nad zachodnią granicą. Według niej ten zakaz ułatwi "przerzucanie" migrantów z Niemiec. A ponadto politycy opozycji twierdzą, że nie ma podstawy prawnej tej decyzji. Wyjaśniamy.

"To skandal, że w sytuacji, kiedy nasze drony, działając prewencyjnie ograniczają przemyt migrantów i patrzą na ręce nieudolnej władzy, która nas nie broni przed niemieckim zagrożeniem – wy zakazujecie nam tych działań. Więc komu służycie? Ponadto informujemy, że drony niemieckich służb wciąż latają po polskim niebie" - napisał Robert Bąkiewicz w serwisie X (pisownia oryginalna). Bąkiewicz założył Ruch Obrony Granic, który przeprowadza "patrole obywatelskie" na zachodniej granicy i używa do tego dronów (także tych z kamerami termowizyjnymi), by wykrywać dostających się do Polski migrantów i działania niemieckiej straży granicznej. W przeszłości (do 2023 roku) kierował Stowarzyszeniem Marsz Niepodległości, kandydował też z list PiS do Sejmu (nie uzyskał mandatu).

"Policja zakazuje latania dronami Ruchowi Obrony Granic. To tak jakby przy powodzi policja zakazała ludziom worki z piaskiem napełniać"; "Ruch Obrony Granic kupuje specjalistyczne drony - wprowadzono zakaz latania dronami przy granicy z Niemcami" - komentowali w sieci wzburzeni internauci.

Poseł PiS Dariusz Matecki w swojej interpelacji dopytuje o szczegóły zakazu i pisze między innymi tak: "Drony były wykorzystywane do legalnego monitorowania i wykrywania przypadków nielegalnego przekraczania granicy. Działania te wspierały bezpieczeństwo publiczne i wypełniały lukę pozostawioną przez niedostateczną obecność służb państwowych na niektórych odcinkach zielonej granicy. Tam gdzie wy celowo zawiedliście, tam pojawiła się aktywność obywatelska" (pisownia oryginalna).

"Brak podstawy prawnej dla zakazu używania dronów"?

Matecki wraz z innymi z politykami PiS był 9 lipca - między innymi w tej sprawie - z interwencją poselską w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. W resorcie przyjął ich wiceminister Maciej Duszczyk wraz z jedną z dyrektorek. Dzień później Matecki opublikował fragmenty tej rozmowy. W jej trakcie dopytywał wiceministra, który dokładnie dokument mówi o tym, gdzie na granicy z Niemcami nie można latać dronami.

Wpis posła Mateckiego z interwencji poselskiej w MSWiAx.com

"W tej chwili mamy tylko w Dron Radarze (aplikacja pomagająca operatorom dronów w sterowaniu nimi zgodnie z przepisami - red.) kółeczka na czerwono, ale ja bym chciał jakiś dokument, papier dostać z rozporządzeniem, które mogę sobie wydrukować i przedstawić tym ludziom: tu nie możecie robić zdjęć, tu nie możecie latać dronem. No bo w tej chwili opieramy wszystko na tym, co Donald Tusk mówił na konferencji. A ja bym chciał mieć jednak jakiś papier" - przekonywał wiceministra. Po wyjściu z gmachu budynku poseł Zbigniew Bogucki stwierdził jeszcze, że "brak podstawy prawnej dla zakazu używania dronów i dokumentowania tego, co się tam naprawdę dzieje!".

Internauci pod filmikiem z rozmowy w ministerstwie komentowali: "bo tego zakazu formalnie nie ma"; "oni nie wiedzą, nie mają podstawy prawnej. Wymyślili sobie coś bez podstawy prawnej jak zwykłe zbóje"; "czyli żadna podstawa prawna nie istnieje"; "skoro nie ma żadnego oznakowania to znaczy ze nie ma takiego prawa".

To nie zakaz a ograniczenie lotów. Podstawa: prawo lotnicze

A wszystko zaczęło się od 7 lipca i konferencji prasowej Donalda Tuska po spotkaniu z premierem Holandii Dickiem Schoofem. Szef rządu powiedział najpierw, że "na granicy z Niemcami wszystkie przejścia graniczne stały się obiektami infrastruktury krytycznej. To znaczy, że te miejsca podlegają szczególnej ochronie", a chwilę potem, że "przejścia graniczne będą objęte tą zasadą infrastruktury krytycznej".

Gdyby wszystkie przejścia graniczne na zachodniej granicy stały się obiektami infrastruktury krytycznej, to by automatycznie oznaczało obowiązywanie tam zakazu fotografowania i filmowania bez zezwolenia. Od kwietnia 2025 roku bowiem nie można fotografować ani filmować żadnych obiektów infrastruktury krytycznej. Mówi o tym rozporządzenie ministra obrony wydane na podstawie nowelizacji ustawy o ochronie ojczyzny jeszcze z 2023 roku. W Polsce wykaz obiektów infrastruktury krytycznej nie jest jawny. Można je poznać po umieszczonych na nich lub w pobliżu tabliczkach.

5 lipca policja w mediach społecznościowych ogłosiła wprowadzenie od 4 lipca do 5 sierpnia 2025 roku ograniczenia lotów bezzałogowych statków powietrznych (BSP, drony), w związku z czasowym przywróceniem kontroli na granicy polsko-niemieckiej i w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców. I to ten komunikat tak wzburzył część opinii publicznej. "Prosimy o zapoznanie i stosowanie się do obowiązujących przepisów. Sprawdź strefy DRA-R i EP-R w obowiązkowej aplikacji DroneTower" - napisano. Do wpisów dołączono link do rozporządzenia szefa MSWiA o przywróceniu tymczasowych kontroli.

Wpis policji z dodaną Uwagą Społecznościx.com

Do wpisu jednak szybko dołączono uwagę społeczności, w której podano, że załączone rozporządzenie nic nie mówi o zakazie lotów, nie zostało wydane żadne nowe rozporządzenie w tej sprawie i że internetowa aplikacja nie jest źródłem prawa. W bardzo podobny sposób informację policji skomentował poseł PiS Jerzy Polaczek, podsumowując: "Brak podstawy prawnej dla zakazu. Brak podstaw do karania".

8 lipca policja zamieściła już dużo bardziej szczegółowy wpis. Poinformowała, że podstawą prawną wprowadzonych ograniczeń lotów jest art. 156h ustawy Prawo lotnicze. "Strefy ograniczeń lotów zostały wyznaczone przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej na wniosek Komendanta Głównego Policji, do którego uprzednio zwrócili sie komendanci wojewódzcy Policji z garnizonów graniczących z Niemcami. Informujemy, że ne granicy polsko-litewskiej takie ograniczenia obowiązują już od kilku lat w związku z trwającą wojną na Ukrainie" - czytamy we wpisie " (pisownia oryginalna). Co do tego, gdzie obowiązują strefy z ograniczeniem lotów, to funkcjonariusze przekazali, że są to takie same miejsca, jak w załączniku do rozporządzenia w sprawie przywrócenia tymczasowych kontroli na granicach. A do tego, że "lokalizacje ograniczonych stref widoczne są w aplikacji DroneTower, która jest obowiązkowa dla wszystkich pilotów BSP.

Wspomniany artykuł 156h ustawy Prawa lotniczego mówi o tym, że:

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wyznacza strefy geograficzne: 1) z własnej inicjatywy, w przypadku konieczności zapewnienia bezpieczeństwa operacji wykonywanych z użyciem systemów bezzałogowych statków powietrznych, 2) na wniosek podmiotu uprawnionego do złożenia wniosku (...) – z uwzględnieniem zakazów lub ograniczeń lotów (...).

Zaznaczmy tutaj, że wprowadzono nie zakaz lotów dronami a ograniczenie lotów. Loty są nadal możliwe, ale po uzyskaniu zgody zarządzającego daną strefą.

"Utworzenie stref ograniczeń podyktowane jest przede wszystkim zwiększeniem bezpieczeństwa obywateli w rejonie prowadzonych działań, a także zabezpieczeniu działań własnych Policji oraz innych służb" - przekazała w odpowiedzi na pytania Konkret24 Komenda Główna Policji. Dodała, że "W trakcie prowadzonych działań mogą być również wykorzystywane bezzałogowe statki powietrzne Policji, które w wielu przypadkach są maszynami o stosunkowo dużej masie startowej. W zdecydowanej większości rejon przejść na zachodniej stronie RP znajduje się w przestrzeni powietrznej niekontrolowanej, co przy obecności kilku BSP bez koordynacji lotów mogłoby zwiększać ryzyko incydentów lotniczych oraz zwiększyć zagrożenie dla osób znajdujących się na ziemi".

Ograniczenie tylko nad miejscami kontoli

Zwróciliśmy się do PAŻP z prośbą o dokument, który wprowadza ograniczenie lotów BSP na granicy z Niemcami. "PAŻP nie przekazuje do publicznej wiadomości dokumentów dotyczących stref geograficznych wyznaczanych w związku z zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego, bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, bezpieczeństwa lub obronności państwa, a także w związku z ochroną granicy państwowej oraz przeciwdziałaniem przestępczości środowiskowej i prowadzeniem kontroli podmiotów w tym zakresie" - odpowiedział nam Marcin Hadaj, rzecznik prasowy PAŻP. Gdy dopytaliśmy o podanie zatem tylko miejsc, gdzie obowiązuje ograniczenie, skierował nas do opublikowanej na stronie PAŻP mapy i do aplikacji DroneTower.

Wróćmy do wyznaczonych lokalizacji, czyli gdzie obecnie ograniczone są na zachodniej granicy loty dronami. Przypomnijmy, że policja tłumaczyła, że to miejsca z załącznika do rozporządzenia ministra o wprowadzeniu tymczasowych kontroli. Zajrzeliśmy tam - w załączniku wymieniono kilkadziesiąt przejść granicznych z Niemcami i określony zasięg terytorialny tych przejść. Czyli nad tymi miejscami można latać dronem, ale tylko po uzyskaniu zgody.

Widoczne w aplikacji DroneTower miejsca z ograniczeniem lotów dronamiDroneTower

W obowiązkowej dla operatorów dronów aplikacji, stworzonej przez PAŻP - DroneTower widać wyraźnie, że ograniczenia lotów zostały wprowadzone punktowo właśnie nad przejściami granicznymi i miejscami kontroli funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej, na przykład: Gryfino-Mescherin, Rosówek-Rosow, Kołbaskowo-Pomellen, Warnik, Lubieszyn-Linek, Buk-Blankensee i Dobieszczyn, a nie wzdłuż całej zachodniej granicy. W aplikacji są duże lub małe czerwone koła oznaczone jako obszar DRA-R, czyli miejsca, w których operacje dronów mogą odbywać się za zgodą i na warunkach określonych przez PAŻP lub uprawniony podmiot.

"Jeśli działania szeroko rozumianych służb mają być skuteczne to muszą im towarzyszyć statki powietrzne a skoro muszą im towarzyszyć to dla bezpieczeństwa załóg owych statków powietrznych, ludzi na ziemi warto pomyśleć żeby zagubiony dron się z jakimś śmigłowcem nie spotkał" - skomentował w serwisie X Dawid Kamizela, z serwisu Strefaobrony.pl. Dodał: "Tak to działa juz od lat na granicy z Białorusią, tak od lat działa w pobliżu Jasionki i granicy z Ukrainą, tak chwilowo działało w miejscach dotkniętych powodzią. Klucz jest jeden, ciekawość ludzka sprowadzała tam BSP które zwyczajnie zagrażały funkcjonariuszom. Zresztą drony tej lub innej klasy mogą "tylko" załatwić silnik śmigłowca albo załatwić drona służb. Jedno i drugie może się skończyć rachunkiem od kilku tysięcy do milionów złotych. Oczywiście gdyby coś takiego wystąpiło byłby płacz, że służby nie zadbały".

Zapytaliśmy Centrum Informacyjne Rządu, czy wszystkie przejścia granicznej na granicy z Niemcami już stały się obiektami infrastruktury krytycznej, a jeśli nie, kiedy to nastąpi. Do czasu publikacji artykułu nie dostaliśmy odpowiedzi. Takowej nie dostaliśmy też na wysłane do MSWiA pytanie, czy decyzja PAŻP o ograniczeniu latania dronami nad przejściami granicznymi z Niemcami jest jedynym takim obowiązującym ograniczeniem.

Aktualizacja 11 lipca 2025 godz. 11.40 Odpowiedź MSWiA otrzymaliśmy 11 lipca. Ministerstwo napisało, że "operatorami przejść granicznych są poszczególni wojewodowie. 53 przejścia graniczne (z wszystkich 65) zostały zaliczone do infrastruktury krytycznej na wniosek wojewodów: zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i podlaskiego". Dodano, że "informacje techniczne i organizacyjne związane z funkcjonowaniem infrastruktury krytycznej są informacjami niejawnymi", a "wykaz obiektów, instalacji, urządzeń i usług wchodzących w skład infrastruktury krytycznej z podziałem na systemy ma klauzulę 'tajne'".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: SHUTTERSTOCK

Pozostałe wiadomości

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

W Wielkiej Brytanii atakami z użyciem noży zagrożeni są szczególnie ludzie młodzi. Z drugiej strony, właśnie oni stanowią sporą grupę sprawców. To zjawisko określa się już jako model strachu i mody. Między innymi by temu przeciwdziałać, na ulicach brytyjskich miast ustawiane są pojemniki na noże. Czy spełniają swoją funkcję?

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Mówisz "kończę z tym" i wrzucasz tu nóż. Pojemniki, które "ratują życie"

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy Stany Zjednoczone nękają śnieżyce i mrozy, w mediach społecznościowych krążą nagrania mające pokazywać, jak niebezpieczne są tam teraz "wybuchające drzewa". Meteorolodzy i lokalne władze rzeczywiście ostrzegały mieszkańców niektórych stanów przed takim zjawiskiem - a twórcy fake newsów wykorzystali sytuację.

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Silny mróz i "wybuchające drzewa". Ale aż tak?

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Internet zalewają filmy pokazujące gniew i wściekłość Amerykanów na funkcjonariuszy ICE. Na nagraniach widać, jak "zwykli" obywatele konfrontują się z agentami: biją ich, zrywają im maski. Poprzednio próbowano agentów ICE ośmieszać, teraz emocje są inne. Nagrania nie pokazują rzeczywistości, ale oczekiwania obywateli - owszem.

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Krzyczą, biją, zrywają maski. Amerykanie "konfrontują się z ICE" w sieci

Źródło:
Konkret24

Przygotowywany przez Ambasadę Ukrainy w Polsce dokument niektórzy politycy prawicy nazywają "instrukcją donoszenia na Polaków". Taka narracja szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych i niektórych serwisach internetowych. Ambasador Ukrainy i współautor poradnika odpierają zarzuty. Wyjaśniamy.

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

"Instrukcja donoszenia na Polaków"? Co powstaje w Ambasadzie Ukrainy

Źródło:
Konkret24

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24

"Ekonomia wojenna" - tak prorosyjskie konta nazywają rzekomy proceder sprzedawania agregatów prądotwórczych, które Polacy przekazują Ukraińcom w ramach akcji pomocowej. Tyle że takiego procederu nie ma.

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Ukraińcy sprzedają na aukcjach "polskie agregaty"? Nie te, o których myślicie

Źródło:
Konkret24

Blisko dwa tysiące złotych od 1 marca może otrzymać alkoholik za sam fakt, że jest uzależniony? Tak przekonują internauci, a niektórzy nazywają świadczenie "rentą alkoholową". Nagrania z takim przekazem generują setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych. Na nasilające się w sieci przekłamania reaguje już Zakład Ubezpieczeń Społecznych - a my wyjaśniamy tę manipulację.

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

"Od marca alkoholik dostanie dwa tysiące złotych od państwa". ZUS reaguje, my wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołała informacja, jakoby pracownik krakowskiego lotniska słownie zaatakował i agresywnie się zachowywał wobec grupy podróżujących Żydów. Jednego z nich miał nawet popchnąć. A wszystko za sprawą popularnego nagrania. Lotnisko wyjaśnia, a policja prowadzi czynności sprawdzające.

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

"Polski pracownik" lotniska atakuje Żydów? Film prawdziwy, historia zmyślona

Źródło:
Konkret24

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+