FAŁSZ

Wąsik "ujawnia straszne skutki" paktu migracyjnego. I trzy razy mija się z prawdą

Źródło:
Konkret24
Tusk: Polska nie będzie implementowała żadnego paktu migracyjnego
Tusk: Polska nie będzie implementowała żadnego paktu migracyjnegoTVN24
wideo 2/5
Tusk: Polska nie będzie implementowała żadnego paktu migracyjnegoTVN24

Europoseł PiS Maciej Wąsik "ujawnił" unijne rozporządzenie, które tajne nie jest, i na jego podstawie stworzył tezy, które nie są prawdą. Sprawa dotyczy paktu migracyjnego, który wzbudza ogromne emocje wśród Polaków. Pokazane w unijnym dokumencie liczby znaczą co innego, niż podał europoseł. Wyjaśniamy.

Po tym, jak premier Donald Tusk 4 lutego 2025 roku oświadczył, że "Polska nie będzie implementowała żadnego paktu migracyjnego ani żadnego zapisu tego typu projektów, które miałyby doprowadzić do przymusowego przyjmowania przez Polskę migrantów" politycy opozycji nie ustają w wysiłkach, by przekonywać opinię publiczną, jakoby ów pakt już jednak wszedł w życie. Weryfikowaliśmy już manipulację szerzoną przez polityków PiS, że "Tusk dogadał się z Scholzem" na przesyłanie migrantów z Niemiec do Polski; nieprawdę posła Michała Moskala, jakoby "pakt migracyjny wchodzi w fazę realizacji"; fałszywy przekaz polityków Konfederacji na temat Centrów Integracji Cudzoziemców.

Kolejny w tym gronie jest europoseł PiS Maciej Wąsik. 11 lutego napisał w serwisie X: "Tusk twierdzi, że nie wdroży paktu migracyjnego? To teraz posłuchajcie". Po czym wypunktował osiem tez mających być dowodem na to, że ma rację. Wśród nich były: "Polska będzie odpowiedzialna za 5,2 procent przyszłych nielegalnych migrantów, którzy pojawią się w Europie"; "Włosi, Węgrzy, Hiszpanie i Polacy będą obarczeni najwyższymi kwotami przyszłych migrantów. Te cztery kraje będą miały obowiązek absorbcji w przyszłości prawie 70 procent migrantów z całej Europy"; "A ile wniosków będą musiały rozpatrzyć Niemcy? Zaledwie 1870". Na potwierdzenie opublikował treść decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z 5 sierpnia 2024 roku.

W dokumencie opublikowanym przez Wąsika, w rubryce pt. "Odpowiednia zdolność przeprowadzania procedur granicznych", wpisano przy Polsce liczbę 1564, a w rubryce pt. "Maksymalna liczba wniosków, które państwo członkowskie jest zobowiązane rozpatrzyć rocznie w ramach procedury granicznej" przy Polsce wpisano: 3128 od czerwca 2026 do czerwca 2027 i 4692 od czerwca do października 2027.

Wpis Wąsika wyświetlono ponad 25 tysięcy razy. Niektórzy komentujący wyrażali oburzenie: "I teraz dopiero o tym się dowiadujemy?! Ilu europosłów polskich jest w PE?", "Wbrew UE za własne pieniądze bronimy granicy UE, a w zamian dostajemy benefity w postaci zalewu migrantów"; " I co? Łyso Wam, że olaliście referendum?" - pisali.

Tezy z posta Macieja Wąsika nagłaśniały prawicowe media, alarmując w tytułach: "Fatalne skutki paktu migracyjnego dla Polski. Wąsik ujawnia" (dorzeczy.pl); "Sypie się narracja Tuska o pakcie migracyjnym. Europoseł PiS: to teraz posłuchajcie. Wyliczył kilka punktów! (niezalezna.pl); "Straszne skutki paktu migracyjnego dla Polski! Wąsik ujawnia" (wpolityce.pl).

Wygląda na to, że cytujący Wąsika nie przeczytali jednak pokazanego przez europosła dokumentu - bo ani nie jest on tajny, więc trudno mówić o "ujawnieniu" czegoś; ani nie przeczy temu, co zapowiada polski rząd; zaś podane w nim liczby znaczą co innego, niż podaje europoseł - i w dodatku są dla Polski pozytywne.

Podstawowa manipulacja: procedura azylowa to nie mechanizm solidarności

Żeby zrozumieć, co opublikował Maciej Wąsik, trzeba przypomnieć, że unijny pakt migracyjny składa się z dziesięciu dokumentów: dziewięciu rozporządzeń i jednej dyrektywy. W Polsce w kontekście paktu najczęściej mówi się o jednym rozporządzeniu dotyczącym zarządzania migracją i azylem (z 14 maja 2024 roku), bo to ono wprowadza trzy mechanizmy pomocy krajom poddanym presji migracyjnej. Właśnie te mechanizmy solidarnościowe - relokacja, wkłady finansowe lub wsparcie techniczne - są w Polsce często utożsamiane z całym paktem migracyjnym. Niesłusznie - zestaw przyjętych dokumentów reguluje bowiem znacznie więcej spraw: od unowocześnienia unijnej bazy odcisków palców do wprowadzenia nowych procedur azylowych.

Decyzja wykonawcza Komisji Europejskiej, którą opublikował europoseł Maciej Wąsik, nie dotyczy rozporządzenia wprowadzającego mechanizmy solidarnościowe, tylko innego: poświęconego wspólnej unijnej procedurze azylowej (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1348 z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ustanowienia wspólnej procedury ubiegania się o ochronę międzynarodową w Unii). Dlatego wymienione w pokazanych dokumentach liczby nie odnoszą się do liczby migrantów czy kwot finansowych wynikających z mechanizmów solidarnościowych.

Dane te wskazują maksymalną liczbę wniosków, jaką dany kraj może rozpatrzyć w ramach przyspieszonej procedury azylowej. W obowiązującej obecnie standardowej procedurze, gdy migrant na przejściu granicznym lub po przekroczeniu granicy zechce wnioskować o ochronę międzynarodową (np. azyl), strażnik graniczny musi przyjąć jego wniosek, zawieźć go do otwartego lub strzeżonego (zamkniętego) ośrodka dla uchodźców na terenie kraju, a tam migrant oczekuje na wydanie decyzji w jego sprawie.

Natomiast wspomniane rozporządzenie wprowadza przyspieszoną tzw. procedurę graniczną, w ramach której dla wybranych kategorii osób strażnicy graniczni mogą szybko ocenić, czy wnioski o azyl nie są "bezzasadne lub niedopuszczalne". Na czas tej przyspieszonej oceny migrant nie może jednak wjechać na terytorium państwa - właśnie tej procedury dotyczą dokumenty i liczby pokazane przez Macieja Wąsika.

Ale tego poseł nie wyjaśnia, pisząc o "kwotach przyszłych migrantów", zaś czytelnik niemający odpowiedniej wiedzy uwierzy, że chodzi o migrantów relokowanych w ramach paktu.

Fałszywe tezy Macieja Wąsika

Wracając do wypunktowanych przez europosła tez, skupmy się na tych dotyczących "diabelskich wyliczeń" KE co do liczby migrantów:

1) "Polska będzie odpowiedzialna za 5,2 procent przyszłych nielegalnych migrantów, którzy pojawią się w Europie"

To nieprawda. Wymienione w dokumencie liczby 3128 i 4692 nie oznaczają, że za tylu "przyszłych nielegalnych migrantów" będzie odpowiedzialna Polska. Oznaczają, że tyle maksymalnie wniosków w przyspieszonej procedurze Polska będzie mogła rozpatrzyć w dwóch okresach między czerwcem 2026 a październikiem 2027 roku. Jeśli ten limit by się wyczerpał, Straż Graniczna będzie musiała przyjmować wnioski w zwykłej procedurze, która jest dłuższa i wymaga przewiezienia wnioskującego migranta do ośrodka dla cudzoziemców na terenie kraju.

Dlatego Mateusz Krępa z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Konkret24 podkreśla, że - wbrew temu, co twierdzi Maciej Wąsik - "im ta liczba jest wyższa, to w pewnym sensie jest to wygodniejsze dla państwa, bo utrudnia ewentualną krytykę rozpatrywania wniosków w tym trybie przyspieszonym, a nie w zwykłej procedurze".

Ekspert zauważa jednak, że choć procedura jest szybsza, problemy może stwarzać zasada "niewpuszczania na terytorium państwa" - bo nie wiadomo jeszcze, gdzie tacy migranci mieliby przebywać. - Mowa jest o różnych przestrzeniach nazywanych "poza terytorium", takich strefach tranzytowych. Z tym że to trochę fikcja, bo to mogą być na przykład ośrodki zlokalizowane blisko granicy - komentuje ekspert. Kolejnym problemem jest większe obciążenie osób obsługujących wnioski azylowe, które będą miały mniej czasu na podjęcie decyzji. - Dlatego też ostatecznie trudno stwierdzić, co jest dla państwa korzystne: procedura zwykła czy przyspieszona. Zależy, jakie ma zasoby i czy chce wpuszczać na swoje terytorium - dodaje.

Mateusz Krępa potwierdza: - Te liczby (z posta Wąsika) nie oznaczają, że tyle osób będziemy musieli przyjąć. Tu w ogóle nie zajmujemy się rozporządzeniem o mechanizmach solidarnościowych. Jedna z głównych różnic jest taka, że mechanizmy dotyczą osób, które już znajdują się w jakimś kraju członkowskim, zaś liczby wymienione w opublikowanej decyzji mogą dotyczyć migrantów, którzy dopiero przyjadą na granicę zewnętrzną Unii Europejskiej.

2) "Włosi, Węgrzy, Hiszpanie i Polacy będą obarczeni najwyższymi kwotami przyszłych migrantów. Te cztery kraje będą miały obowiązek absorbcji w przyszłości prawie 70 proc. migrantów z całej Europy"

To również nieprawda - ponieważ liczby z pokazanego dokumentu to nie "kwoty przyszłych migrantów", którymi "obarczane będą państwa", tylko maksymalna liczba wniosków azylowych, które będzie można rozpatrzyć w przyspieszonej procedurze.

W tym kontekście Mateusz Krępa z UW przypomina, że te liczby "są obliczane na podstawie tego, co dzieje się i działo się w ostatnich latach". Pod uwagę wzięto dane o nielegalnych przekroczeniach granicy i odmowie wjazdu z ostatnich trzech lat. Im było ich więcej, tym większą pulę wniosków do rozpatrzenia w przyspieszonej procedurze otrzymuje dane państwo. - Więc jeżeli tyle osób przyjeżdża głównie do tych czterech krajów, to Unia po prostu założyła, że te cztery kraje mają być przygotowane na podobne liczby w przyszłości i przyznała im odpowiednie limity - tłumaczy Mateusz Krępa.

3) "A ile wniosków będą musiały rozpatrzyć Niemcy? Zaledwie 1870"

To kolejna manipulacja. Bo Niemcy nie będą musiały rozpatrzyć "zaledwie 1870" wniosków o ochronę międzynarodową - tylko dokładnie tyle, ile złożą u nich migranci. Ta liczba jest jeszcze nieznana, ponieważ zależy od przyszłych ruchów migracyjnych. Podana w dokumentach liczba 1870 oznacza tylko, że tyle wniosków w okresie od czerwca 2026 do października 2027 roku niemieckie służby graniczne mogą rozpatrzyć w przyspieszonej procedurze granicznej. - Po wyczerpaniu limitu państwo nadal musi przyjmować wnioski, ale nie jest już zobowiązane stosowaniem przyspieszonego trybu: ma więcej czasu na decyzję i może kwaterować migrantów, gdzie chce - wyjaśnia Mateusz Krępa.

Natomiast co do mechanizmów solidarnościowych opisanych w innym rozporządzeniu paktu migracyjnego, to ich rozmiary - czyli tzw. wkłady solidarnościowe - Komisja Europejska będzie oceniać co roku w październiku. W tym roku państwa członkowskie do początku czerwca zobowiązane są przesłać odpowiednie dane do Brukseli. To, na co dokładnie będzie zwracać uwagę Komisja Europejska przy określaniu wkładów solidarnościowych i decydowaniu, które kraje są pod presją migracyjną, wyjaśnialiśmy w Konkret24.

CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Pakt migracyjny a Polska. Kiedy Komisja Europejska zdecyduje

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: TERESA SUAREZ/EPA/PAP

Pozostałe wiadomości

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez negacjonistów Holokaustu jest kwestia wykorzystania preparatu cyjanowodorowego cyklon B do masowego uśmiercania ludzi w komorach gazowych. Większość z nich twierdzi bowiem, że substancja ta była używana w obozach koncentracyjnych, w tym także w KL Auschwitz, ale wyłącznie do dezynfekcji odzieży i pomieszczeń mieszkalnych, a nie do uśmiercania ludzi.

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24