Wiceminister Buda: Senat winien, że Krajowy Plan Odbudowy wciąż czeka na rozpatrzenie w Unii. To nieprawda

Dlaczego polski Krajowy Plan Odbudowy wciąż czeka na rozpatrzenie? Wiceminister Buda zrzuca winę na opozycję, ale prawda jest innaEQRoy / Shutterstock, TVN24

Wiceminister Waldemar Buda stwierdził, że za przedłużone rozpatrywanie Krajowego Planu Odbudowy przez Komisję Europejską winę ponosi polski Senat. Wyjaśniamy, dlaczego nie ma racji. I przypominamy, że to polski rząd poprosił Komisję o wydłużenie terminu oceny KPO. Z tego powodu pieniądze z Unii Europejskiej możemy dostać później niż inne kraje.

Odpowiedzialny za Krajowy Plan Odbudowy wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda zasugerował, że pieniądze z Unii Europejskiej otrzymamy później niż inne kraje z winy opozycji w Senacie. 14 lipca w "Salonie politycznym Trójki" Polskiego Radia na pytanie o postęp prac nad polskim KPO wiceminister odpowiedział: "Myśmy wysłali ustawę ratyfikacyjną, przez opóźnienia w Senacie, jako ostatnie państwo w Unii Europejskiej".

I tłumaczył: "W związku z tym nie dziwię się komisji (Komisji Europejskiej – red.), że rozpatruje nasz plan w tej drugiej grupie krajów. To (opóźnienie w ratyfikacji – red.) ma swoje konsekwencje". Powiedział też: "Jak ktoś ma wątpliwości dlaczego, to ja bym pytał marszałka Grodzkiego i zachowania Koalicji Obywatelskiej, która niemiłosiernie przedłużała pracę nad tą ustawą".

Z komunikatów Komisji Europejskiej wynika, że termin wysłania ustawy ratyfikacyjnej nie decyduje o tym, kiedy KE rozpatrzy dany Krajowy Plan Odbudowy. A powodem późniejszego rozpatrywania polskiego KPO jest prośba polskiego rządu.

03.05.2021 | Rząd wysłał do Brukseli Krajowy Plan Odbudowy
03.05.2021 | Rząd wysłał do Brukseli Krajowy Plan OdbudowyFakty TVN

Przypomnijmy: Krajowy Plan Odbudowy musiało przygotować każde państwo Unii, przedstawiając w nim sposób wydatkowania przyznanej puli środków z unijnego Funduszu Odbudowy. Z 700 mld euro tego funduszu dla wszystkich 27 państw Polska chce wykorzystać 36 mld euro - 23,9 mld euro dotacji i 12,1 mld euro pożyczek.

Tłumaczymy, jakie są zależności między Funduszem Odbudowy a Krajowym Planem Odbudowy

Każde z unijnych państw musiało też, w zgodzie ze swoim systemem prawnym, przeprowadzić ratyfikację Funduszu Odbudowy. Proces ten w całej unii trwał do końca maja.

Jako "ostatnie państwo" w całej Unii? Niezupełnie

Wiceminister Buda powiedział w radiowej Trójce, że Polska "wysłała ustawę ratyfikacyjną jako ostatnie państwo w Unii Europejskiej".

Ustawę ratyfikującą unijny Fundusz Odbudowy – czyli ustawę o ratyfikacji decyzji Rady (UE, Euratom) 2020/2053 z dnia 14 grudnia 2020 r. w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej oraz uchylającej decyzję 2014/335/UE, Euratom – Sejm uchwalił 4 maja. Senat, który chciał do tej ustawy wprowadzić preambułę określającą warunki, na jakich w Polsce miały być wykorzystywane unijne środki (ostatecznie nie została ona wprowadzona), przyjął ustawę 27 maja. Dzień później podpisał ją prezydent Andrzej Duda.

Polska poinformowała Radę Europejską o ratyfikacji tej ustawy 31 maja. Tego samego dnia zrobiły to też trzy inne kraje: Austria, Węgry i Holandia. A więc nie byliśmy ostatnim, tylko jednym z ostatnich państw.

Austria, Niemcy Polska i Węgry to jedyne wśród 27 państw UE, które do Brukseli szybciej wysłały Krajowe Plany Odbudowy, niż ratyfikowały decyzję Rady o Funduszu Odbudowy.

16 państw ma już zatwierdzone Krajowe Plany Odbudowy

Wiceminister Buda powiedział w radiu publicznym, że ponieważ późno przesłaliśmy decyzję o ratyfikacji Funduszu Odbudowy, Komisja Europejska rozpatruje polski Krajowy Plan Odbudowy "w tej drugiej grupie krajów".

Jednak daty zatwierdzania kolejnych planów odbudowy podawane w komunikatach KE pokazują, że nie ma związku między późnym wysłaniem do Brukseli ustawy ratyfikacyjnej a datą akceptacji KPO. Przykładem jest Austria - o ratyfikacji poinformowała, tak jak Polska, 31 maja, a jej Krajowy Plan Odbudowy został już 21 czerwca zaakceptowany. Warto dodać, że swój KPO Austria przesłała do akceptacji KE niemal w tym samym czasie co Polska – 1 maja, rząd Polski zrobił to dwa dni później.

O decyzji Komisji Europejskiej w sprawie planów odbudowy nie przesądza też data wysłania KPO do zatwierdzenia. Grecja, Dania, Hiszpania, Francja, Luksemburg, Niemcy, Słowacja, Włochy, Belgia, Słowenia, Łotwa i Austria zrobiły to między 28 kwietnia a 1 maja. Chorwacja i Litwa wysłały swoje KPO 15 maja, a Cypr dopiero 17 maja. Wszystkie te kraje mają już zatwierdzone plany odbudowy.

Decyzje Komisji Europejskiej w sprawie Krajowych Planów OdbudowyKomisja Europejska, stan na 14 lipca 2021 roku

Najwcześniej Komisja Europejska zatwierdziła, wysłany do Brukseli 22 kwietnia, plan Portugalii – 16 czerwca. Do 14 lipca Komisja zaakceptowała plany 16 państw. I to one najszybciej otrzymają pierwsze zaliczki z Funduszu Odbudowy wynoszące 13 proc. puli przyznanych danemu państwo dotacji z tego funduszu.

W trakcie oceny plany dziewięciu państw

Polska jest wśród dziewięciu państw, których Krajowe Plany Odbudowy są w trakcie oceny przez KE. W tej grupie państw najszybciej, już 17 lutego, o ratyfikacji Funduszu Odbudowy poinformowała Malta - ale swój plan odbudowy wysłała do Brukseli dopiero 13 lipca.

Krajowy Plan Odbudowy "jest w istocie największym aktem oskarżenia tego rządu"
Krajowy Plan Odbudowy "jest w istocie największym aktem oskarżenia tego rządu"Fakty po południu

Tylko dwa państwa wciąż nie wysłały do Brukseli swoich Krajowych Planów Odbudowy. Są to: Bułgaria - która Fundusz Odbudowy ratyfikowała 18 lutego, i Holandia – o ratyfikacji FO poinformowała tego samego dnia co Polska, czyli 31 maja.

Miesięczna zwłoka? Na prośbę Polski

Zgodnie z unijnymi przepisami dotyczącymi realizacji Funduszu Odbudowy od momentu przedłożenia KPO przez dane państwo Komisja Europejska ma dwa miesiące na jego zatwierdzenie. Te plany ostatecznie, na wniosek Komisji Europejskiej, zatwierdza Rada Unii Europejskiej (w dokumentach unijnych nazywana Radą, składa się z ministrów państw członkowskich odpowiedzialnych za dany obszar polityki). Rada ma na to cztery tygodnie.

Gdyby więc trzymać się tych terminów, zatwierdzenie KPO Polski – licząc maksymalne okresy na decyzje – mogłoby nastąpić z początkiem lipca.

Przepisy unijne dopuszczają jednak możliwość przedłużenia na wniosek państwa członkowskiego czasu na ocenę KPO przez Komisję Europejską. Jak informowaliśmy już w Konkret24, 28 maja na konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka KE ds. ekonomicznych i finansowych Marta Wieczorek powiedziała: "Polska poprosiła o przesunięcie terminu oceny o miesiąc".

Gdy na początku czerwca zapytaliśmy biuro prasowe Komisji Europejskiej, które kraje UE poprosiły Komisję o przedłużenie terminu oceny KPO, rzeczniczka KE odpowiedziała nam 2 czerwca: "Dotychczas cztery kraje członkowskie poprosiły o wydłużenie terminu oceny: Słowenia, Polska, Szwecja i Chorwacja".

Rzeczniczka KE: "Polska poprosiła o przedłużenie oceny KPO"
Rzeczniczka KE: "Polska poprosiła o przedłużenie oceny KPO"tvn24

"To nie myśmy prosili, tylko oczekiwanie KE było takie, żeby dać więcej czasu na ocenę" – utrzymywał jednak 14 lipca podczas rozmowy w Trójce Waldemar Buda. Powiedział też, że Polska złożyła plan jako jeden z pierwszych krajów Unii - tymczasem z informacji na stronie Komisji Europejskiej wynika, że Polska swój KPO złożyła jako 14. państwo.

Tak więc polski Krajowy Plan Odbudowy może zostać zatwierdzony przez KE najpóźniej do 3 sierpnia. 26 lipca ma się odbyć nieformalne posiedzenie ministrów finansów państw UE, na którym mogą zapaść decyzje w sprawie KPO. Jeśli nie, to - jak mówił w Trójce Waldemar Buda - "Bruksela w sierpniu nie pracuje, to może być we wrześniu, ale na to wpływu nie mamy".

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24; zdjęcie: EQRoy / Shutterstock, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: EQRoy / Shutterstock, TVN24

Pozostałe wiadomości

Przez dwa lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę w polskim internecie pojawiło się wiele przekazów, fake newsów i działań dezinformacyjnych wymierzonych w ten kraj, jego obywateli, także tych, którzy schronili się w Polsce. Rozprawialiśmy się z nimi w Konkret24. Przypominamy niektóre z nich.

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości pakt migracyjny został "podpisany", zawarte są w nim mechanizmy "przymusowej relokacji", a do UE miałoby trafić 4,5 mln migrantów, z czego do Polski 380 tysięcy. Opisujemy, co w tych przekazach jest manipulacją.

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska nie wierzy w realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 roku. Przekonywała w wywiadzie, że tak samo uważa europejska agencja zajmująca się środowiskiem. Tyle że w ostatnim raporcie Europejskiej Agencji Środowiska nic takiego nie ma.

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Szykuje się nowy podatek!" - alarmują internauci, rozsyłając zrzut ekranu tytułu tekstu jednego z serwisów. Postom towarzyszą komentarze o "eurokołchodzie" i "goleniu frajerów". Tłumaczymy, z czym związana ma być opłata za ogrzewanie węglem i gazem - bo zaplanowano ją dopiero za kilka lat, nie będą jej ponosić właściciele lokali, a jej wysokość wciąż nie jest znana.

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

Źródło:
Konkret24

Były minister obrony Mariusz Błaszczak w odpowiedzi na krytykę obecnej władzy co do sposobu realizacji CPK twierdzi, że w tej sprawie istniało "ponadpartyjne poparcie". Tak samo przekonuje szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Tyle że wyniki głosowań nad kluczowymi dla tego projektu ustawami pokazują co innego.

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji rozpowszechniają kilkusekundowy fragment wypowiedzi Donalda Tuska o tym, że sprawa niemieckich reparacji została zamknięta wiele lat temu. Te słowa zostały wyrwane z kontekstu. Sens całej wypowiedzi polskiego premiera jest inny od tego, co twierdzą politycy opozycji.

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Źródło:
Konkret24

Niektóre media, a za nimi część internautów, w tym poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, szerzyli informację o profanacji "polskiego" cmentarza w Brodach w obwodzie lwowskim. Sprawę zbadał na miejscu i zdementował polski konsulat we Lwowie.

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Źródło:
Konkret24