Zamek w Wojnowicach to nie willa plus. Na czym polega manipulacja Czarnka

Źródło:
Konkret24
Miliony z ministerstwa dla organizacji związanych z PiS. Dyrektorzy szkół mówią o potrzebach swoich placówek
Miliony z ministerstwa dla organizacji związanych z PiS. Dyrektorzy szkół mówią o potrzebach swoich placówek"Fakty" TVN
wideo 2/4
Fakty TVN o Willi Plus i organizacjach, które dostały dotacjeFakty TVN

W odpowiedzi na krytykę programu willa plus minister Przemysław Czarnek przywołał historię przekazania fundacji Kolegium Europy Wschodniej zamku w Wojnowicach. To nietrafiony przykład - sytuacje są nieporównywalne.

Dziennikarze Tvn24.pl ujawnili 31 stycznia, że minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w ramach konkursu "Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania" przyznał milionowe dotacje na zakup lub budowę nowych siedzib m.in. organizacjom powiązanym z Prawem i Sprawiedliwością. Obdarowane organizacje stają się właścicielami nieruchomości, a już po kilku latach (minimum pięciu) będą mogły przeznaczyć je na cele komercyjne, a nawet sprzedać. Jednocześnie wiele organizacji zajmujących się edukacją oraz placówek dydaktycznych nie otrzymało z budżetu resortu ani złotówki. Co druga nagrodzona przez Czarnka organizacja otrzymała najpierw negatywną ocenę złożonego wniosku.

Te działania ministra - które określiliśmy jako willa plus - wywołały falę komentarzy i krytyki, także ze strony samych organizacji pozarządowych. Prezes Fundacji Batorego Edwin Bendyk w TVN24 mówił 3 lutego, że "minister Czarnek posługuje się kłamstwem, żeby pokazać, że 'zawsze tak było'". - Wczoraj powiedział, że Fundacja Batorego w latach 2010-2015 dostała siedem milionów złotych od Orlenu. A my nigdy nie dostaliśmy nawet złotówki od tej instytucji. Będziemy z panem ministrem Czarnkiem wyjaśniać tę sprawę i prosić o wycofanie tego kłamstwa - zapowiedział.

Nie tylko w ten sposób minister Czarnek reaguje na krytykę. 3 stycznia w Polskim Radiu 24 mówił między innymi, że nie rozumie, dlaczego Fundacja Polska Wielki Projekt miałaby nie dostać 5 mln zł tylko dlatego, że jej fundatorem jest prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS. "Pięć milionów złotych na zakup nieruchomości w centrum Warszawy, na siedzibę i na miejsce, w którym będą te zadania edukacyjne, do których ta fundacja zobowiązała się w umowie i jeśli tego nie będzie robiła, będzie musiała zwrócić pięć milionów złotych" - tłumaczył. Po czym dodał:

Jaka jest różnica między nami a nimi, którzy od dwóch dni napastują mnie i moją rodzinę. Otóż taka, że oni przekazywali 10 milionów na zamek na Dolnym Śląsku na rzecz fundacji bez jakichkolwiek zobowiązań, bez jakichkolwiek umów, bez jakichkolwiek wymogów dotyczących takiej czy innej działalności, który dzisiaj jest hotelem. Kto jest w radzie fundacji? Pan Kowal, pani Dulkiewicz, pan Sutryk.

Wcześniej sprawę przekazania zamku w Wojnowicach (woj. dolnośląskie) dla Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego nagłośnił - jako rzekomy kontrprzykład dla casusu willa plus - portal Tvp.info. W tekście tam napisano: "Internauci przypominają więc, że wspieranie w ten sposób różnych stowarzyszeń działających na rzecz kultury nie jest niczym nowym".

Tylko że sytuacje z 2014 roku i obecna nie są porównywalne. Tak samo, jak i obdarowane fundacje. Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja w takim porównaniu.

Po pierwsze, wśród fundatorów nie ma osoby fizycznej

Kolegium Europy Wschodniej powstało w 2001 roku. Pomysłodawcą był Jan Nowak-Jeziorański, były kurier i emisariusz Armii Krajowej oraz dyrektor Polskiej Rozgłośni Radia Wolna Europa. Przekonał on władze Wrocławia, województwa dolnośląskiego i Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu, by utworzyć fundację zajmującą się krajami, które niegdyś tworzyły dawną Rzeczpospolitą, czyli m.in. Ukrainą, Białorusią i Litwą. Po śmierci Nowaka-Jeziorańskiego w 2005 roku fundacja przybrała jego imię i obecnie jest to Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu.

Zamek w WojnowicachWikimedia Commons/Sławomir Milejski, CC BY-SA 3.0 PL

Do zrozumienia podstawowych różnic między kolegium a fundacjami będącymi beneficjentami willi plus przypominamy, kto był fundatorem Kolegium Europy Wschodniej. Zarząd fundacji opisał to w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie 2 lutego (pisownia oryginalna):

Fundatorami KEW są instytucje publiczne. Oprócz Jana Nowaka-Jeziorańskiego założyły ją Województwo Dolnośląskie, Miasto Wrocław, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Fundacja Krzyżowa, Stowarzyszenie na rzecz Kultury Europejskiej i Dom spotkań im. Angelusa Silesiusa. Po śmierci inicjatora powołania Fundacji, czyli Jana Nowaka-Jeziorańskiego, nie ma wśród fundatorów ani jednej osoby fizycznej.

Otóż ma to fundamentalne znaczenie dla darowizny - czyli zamku w Wojnowicach, który fundacja otrzymała od państwa w 2014 roku. Brak osób fizycznych wśród fundatorów oznacza, że przekazanego zamku nie można "sprywatyzować" lub "uwłaszczyć", czyli KEW nie może go po jakimś czasie przeznaczyć wyłącznie na cele komercyjne czy sprzedać i wypłacać sobie zyski - co dotyczy nieruchomości kupionych za dotacje ministerstwa edukacji w ramach programu willa plus. W przypadku nieruchomości dofinansowanych przez Czarnka organizacje stają się ich właścicielami, a już po kilku latach (minimum pięciu) będą mogły przeznaczyć te nieruchomości na cele komercyjne. A nawet je sprzedać. Z zyskiem dla sprzedającego lub korzystnie dla kupującego.

Po drugie, rada kolegium to reprezentanci instytucji - a ci się zmieniają

Powołanie Kolegium Europy Wschodniej przez osoby prawne a nie fizyczne ma też fundamentalne znaczenie dla tego, kto zasiada w radzie fundacji. W radzie IV kadencji od 2018 roku są m.in. prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk czy poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. Tych trzech polityków minister Czarnek i portal Tvp.info wymieniali jako dowód, że przyznanie fundacji zamku w 2014 roku było motywowane politycznie (zamek przekazał minister Skarbu Państwa Włodzimierz Karpiński z PO).

Tylko że w radzie zasiadają osoby, które reprezentują fundatorów oraz inne instytucje publiczne. Jacek Sutryk nie został więc zaproszony jako osoba prywatna, lecz jako reprezentant Miasta Wrocław. Podobnie Aleksandra Dulkiewicz reprezentuje w radzie Miasto Gdańsk. Dlatego w 2014 roku, gdy państwo przekazało zamek fundacji, żadnego z tych samorządowców nie było w radzie fundacji - a byli prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Jeśli więc prezydentem któregoś z tych miast zostanie polityk PiS, automatycznie on wejdzie do rady Kolegium Europy Wschodniej. Barwy polityczne nie mają znaczenia.

Przykładem może być Paweł Kowal, który zasiada w radzie jako "osoba o uznanym dorobku na polu badań naukowych i aktywności w dziedzinie relacji międzynarodowych w tym szczególnie polityki wschodniej". Tylko że w czerwcu 2014 roku, gdy fundacji przekazywano zamek, nie był posłem Koalicji Obywatelskiej, a partii Jarosława Gowina Polska Razem i - jak przyznał 3 lutego w wywiadzie dla Polskiego Radia 24 - "był w tym czasie w opozycji do Platformy Obywatelskiej". W czerwcu 2014 roku w radzie działał także europoseł PiS Konrad Szymański, późniejszy minister ds. Unii Europejskiej w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Rada kolegium składa się teraz z 22 osób. Poza wymienionymi samorządowcami są tam również osoby reprezentujące obecny rząd, administrację rządową i prezydenta: reprezentantka prezydenta RP Urszula Doroszewska, Ambasador RP w Wilnie; reprezentant ministra spraw zagranicznych Arkady Rzegocki, szef Służby Zagranicznej MSZ i wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski. Poza tym w radzie są m.in. reprezentanci Uniwersytetu Wrocławskiego, powiatu średzkiego, gminy Miękinia, Zakładu Narodowego im. Ossolińskich i Fundacji Krzyżowa. KEW w swoim oświadczeniu dodaje, że "członkowie Rady pełnią funkcję społecznie" i dodaje, że "Fundacja KEW nie uczestniczyła w działalności partyjnej lub wspierającej partie".

Po trzecie, zamek nie jest tylko hotelem, remonty współfinansuje resort kultury

O zamku w Wojnowicach minister Czarnek mówił, że obiekt "dzisiaj jest hotelem". To niepełna informacja. Obecnie w części zamku znajduje się siedziba Kolegium Europy Wschodniej, a w części działa hotel i restauracja. Za tę działalność odpowiada spółka Zamek w Wojnowicach powołana przez Fundację Kolegium Europy Wschodniej. Dlatego też wypracowany z hotelu i restauracji zysk może być przeznaczony tylko na cele statutowe Fundacji KEW. Jak tłumaczy sama fundacja, są to niezbędne remonty zabytkowego zamku. Te prace współfinansuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Michał Istel z Konkret24 o najmłodszych organizacjach-beneficjentach środków z MEiN
Michał Istel z Konkret24 o najmłodszych organizacjach-beneficjentach środków z MEiNTVN24

W zamku Fundacja KEW organizuje, jak sama pisze, "konferencje poświęcone polityce zagranicznej, rezydencje dla pisarzy z Europy Środkowej i Wschodniej, koncerty, seminaria i zajęcia edukacyjne". Jednym z najważniejszych wydarzeń organizowanych w zamku jest coroczna konferencja Polska Polityka Wschodnia. W styczniu 2023 roku odbyło się tam Forum Partnerstwa Samorządowego Ukraina-Unia Europejska. W listopadzie 2022 roku w zamku gościli uczestnicy kolejnej edycji Polsko-Niemieckiego Okrągłego Stołu, czyli spotkania poświęconego polityce wschodniej Niemiec i Polski.

Tak więc trudno porównywać dawanie przez ministra Czarnka pieniędzy fundacjom, by kupowały nieruchomości, z których po kilku latach będą mogły czerpać zyski z posiadłością, której fundatorami były instytucje publiczne, a ich przedstawiciele tego typu zysków z zamku czerpać nie mogą.

Autorka/Autor:Michał Istel, Gabriela Sieczkowska

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24