FAŁSZ

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters
Parada Równości w Londynie pobiła rekord frekwencji
Parada Równości w Londynie pobiła rekord frekwencjiReuters
wideo 2/5
Parada Równości w Londynie pobiła rekord frekwencjiReuters

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W połowie sierpnia wielu polskich internautów zainteresowała historia 13-letniej uczennicy z Wielkiej Brytanii, która rzekomo została aresztowana tylko za to, że weszła do baru fast food po godzinie 17.00. Miała tym samym złamać zasady panujące w tym miejscu.

Takie zdarzenie ma potwierdzać trwające nieco ponad pół minuty nagranie rozsyłane przez internautów. W kadrze najpierw widać jak trójka policjantów - kobieta i dwóch mężczyzn - próbuje wyprowadzić z ogródka przy barze ciemnowłosą nastolatkę, ubraną w białą koszulę i krótką spódnicę (szkolny mundurek). Dziewczyna ma w dłoniach kubki z napojami i papierową torbę z jedzeniem. Dwójka funkcjonariusze chwyta ją pod pachy i zaczynają prowadzić w stronę kamery, dziewczyna zapiera się, szlocha, powtarza po angielsku "zostawcie mnie". W pewnym rzuca w ich stronę "pie***lcie się".

W trakcie szamotaniny dziewczyna wypuszcza z dłoni kubki, a później - przechodząc przez przejście dla pieszych wraz z funkcjonariuszami - upuszcza także torbę z jedzeniem. Potem dwukrotnie uderza kolanem jednego z policjantów, a chwilę później gubi but. Mimo to policjanci prowadzą ją w stronę zaparkowanego po drugiej stronie ulicy radiowozu.

Na kolejnym ujęciu widać, jak funkcjonariusze i dziewczyna stoją przy otwartych drzwiach radiowozu. Próbują skłonić nastolatkę do wejścia do środka, jednak dziewczyna stawia opór, krzyczy do nich jak i do kamery.

"W Wielkiej Brytanii aresztowano uczennicę, ponieważ weszła do McDonalda po godzinie 17:00 McDonald's informuje, że po godzinie 17:00 nie wolno wchodzić dzieciom bez opieki osoby dorosłej Wielka Brytania jest państwem policyjnym" - 11 sierpnia przekonywał jeden z użytkowników serwisu X, który opublikował nagranie (pisownia wszystkich postów oryginalna). "Tak się kończą rządy lewactwa. Po zamykaniu ludzi za mowę nienawiści (o czym mówił @SlawomirMentzen) w GB biorą się za dzieci, które wychodzą po 17:00 wbrew zakazowi. Zakaz oczywiście ma związek z imigrantami robiącymi burdy. Nigdy nie dopuścimy do tego w Polsce!" - 15 sierpnia stwierdziła kolejna internautka. Wpisów ze skopiowanym nagraniem było więcej.

Wpisy z nagraniem, które rzekomo pokazują aresztowanie" nastolatki w Wielkiej BrytaniiFacebook, X.com

"13-letnia dziewczynka została aresztowana w McDonald's w Wielkiej Brytanii za politykę zakazującą wstępu nieletnim bez opieki po godzinie 17:00. Naprawdę niewiarygodne. Wielka Brytania jest zgubiona" - przekonywał 14 sierpnia anonimowy użytkownik serwisu X. Nagranie pochodziło z wpisu konta Radio Genoa, które znane jest z publikowania wprowadzających w błąd treści. Post z filmem został jednak usunięty i nie zachowały się jego archiwalne kopie. Wpis polskiego internauty, który udostępniał usunięty materiał, wyświetlono niemal 200 tys. razy.

Niemal identyczny wpis jak powyżej, ale z zachowanym nagraniem pojawił się też na Facebooku.

"Skandal w UK: Policja aresztowała 13latkę bo kupiła jedzenie w McD po 17. W UK McDonlds wprowadził 'zarządzenie' wg którego uczniowie/nieletni nie mogą wchodzić do restauracji po 17 (choć zamówienie zrealizowali xD). Co ciekawe nastolatkę aresztowano ale jej przyjaciół już nie" - twierdził jeden z użytkowników forum Wykop. Wpisowi towarzyszy miniaturowy kadr z tego samego nagrania.

Przekaz z Wysp i ponad 18 milionów wyświetleń

W połowie sierpnia to samo nagranie z podobnym przekazem krążyło w anglojęzycznej sieci.

"Uczennica została aresztowana w mcdonaldzie z powodu zasady, zgodnie z którą uczniowie nie mogą przebywać w lokalu po godzinie 17.00. [Pracownicy] mcdonalda wezwał policję po eskalacji kłótni" - głosi najpopularniejszy post z nagraniem opublikowany 11 lipca w serwisie X. Wyświetlono go ponad 18,5 miliona razy.

Inne podobne anglojęzyczne posty osiągały niemal 270 czy 500 tysięcy wyświetleń.

Na X pojawiły się liczne kopie i przekazy o zatrzymanej przez policję 13-latcex.com

Tymczasem promowana przez internautów wersja zdarzeń nie wytrzymuje weryfikacji.

Godzina policyjna dla młodzieży i bezpieczeństwo pracowników restauracji

Wyjaśnimy, skąd w tej historii wziął się kluczowy szczegół dotyczący zasady, którą uczennica rzekomo złamała - zakazu przebywania osobom niepełnoletnim w barze McDonald’s po godzinie 17.00.

W lipcu 2022 roku brytyjskie media informowały, że jeden z barów sieci w centrum Liverpoolu (przy Church Street) wprowadził nowe, tymczasowe obostrzenie - po godzinie 17.00 w lokalu nie mogą przebywać niepełnoletni (poniżej 18. roku życia) jeśli nie towarzyszy im osoba dorosła.

Powodem tej decyzji, był nagły wzrost incydentów "zachowań antyspołecznych w okolicy". Pracownicy baru mieli doświadczać zarówno słownej, jak i fizycznej agresji. "Mamy politykę zerowej tolerancji wobec przestępczości i zachowań antyspołecznych, dlatego tymczasowo ograniczyliśmy dostęp do restauracji dla osób poniżej 18. roku życia od godziny 17.00" - argumentował wówczas redakcji "Liverpool Echo" rzecznik prasowy McDonald's.

Z doniesień lokalnych brytyjskich mediów wynika, że podobne obostrzenie wprowadzono w sierpniu 2024 roku w lokalu w mieście Morecambe w północno-zachodniej Anglii. Zdecydowano, że po godzinie 17.00 do restauracji będą mogły wejść maksymalnie dwie młode osoby, chyba że będzie im towarzyszyć dorosły. Decyzję tłumaczono tym, że personel doświadczał zarówno słownej, jak i fizycznej agresji ze strony niektórych młodocianych klientów.

Nagranie sprzed roku. Zatrzymanie bez związku z zasadą godziny 17.00

Zdjęcia Google Street View potwierdzają, że do sytuacji z nagrania doszło przed lokalem McDonald's przy Jennifer Avenue w Liverpoolu. Zgadzają się charakterystyczne latarnie w ogródku restauracji, który widać na początku nagrania, a także przejście dla pieszych i znaki drogowe - ostrzegający o zbliżeniu się do przejścia dla pieszych, czerwone lub pomarańczowe światło oraz panel słoneczny na czubku znaku. W oddali widać ten sam wieżowiec w odcieniach szarości, który także pojawia się na nagraniu oraz sklep sieci handlowej Sainsbury's.

Okazuje się, że nie jest to nowe nagranie, a powód interwencji policji był inny niż sugerują internauci.

Zdarzenie z nagrania miało miejsce w czerwcu 2024 roku - przekazał agencji Reuters rzecznik policji hrabstwa Merseyside. Wówczas policja otrzymała zgłoszenie o nieletnich, którzy grozili czy też próbowali napaść na pracowników w lokalu McDonald's przy Jennifer Avenue w Liverpoolu.

"Dziewczyna została aresztowana pod zarzutem zwykłej napaści i eskortowana do radiowozu, podczas czego zaatakowała funkcjonariusza policji. Na miejsce zdarzenia przybyła jej matka i dziewczyna została zwolniona z aresztu i przekazana pod opiekę matki" - opisał zdarzenie rzecznik prasowy policji. Zgodnie z prawem w Anglii i Walii za zwykłą napaść (ang. common assault) grozi kara grzywny, pozbawienia wolności do sześciu miesięcy lub obie te kary łącznie.

Brytyjsko-irlandzki oddział McDonald’s przekazał Reutersowi, że nastolatka z nagrania nie została aresztowana za odwiedzenie ich restauracji po godzinie 17.00. Firma podkreśliła, że jej lokale mogą wprowadzać tymczasowe środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony klientów i personelu.

Nie wiadomo czy w momencie zdarzenia, w restauracji przy Jennifer Avenue w Liverpoolu obowiązywała ta sama zasada, co w lokalu przy Church Street w centrum miasta.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24, Reuters

Źródło zdjęcia głównego: x.com

Pozostałe wiadomości

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Globalny popyt na leki GLP-1 - takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro - stworzył okazję dla cyberprzestępców, którzy zarabiają teraz na desperacji osób walczących z otyłością. Kampania "cudownych kropli" niewiadomego pochodzenia, do złudzenia przypominających popularne dziś lekarstwa, objęła już kilka krajów Europy. Wszystko w niej jest fałszywe: od lekarzy po wsparcie instytucji, których wiarygodność się wykorzystuje.

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24

Bywa, że mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto jest teraz papieżem. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego prezydent Ukrainy nie nosi garnituru. Zaprzeczają, że astronauci NASA utknęli w kosmosie. Najpopularniejsze chatboty - coraz częściej pytane o bieżące tematy - zmyślają i wprowadzają w błąd. Nie są to ich jedyne słabości, jeśli chodzi o newsy.

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w sieci notuje nagranie "dowodzące", jakoby Wołodymyr Zełenski kupił niedawno w USA ranczo warte 79 milionów dolarów. Historia wydaje się wiarygodna: są szczegóły, nazwiska i informacja na stronie pośrednika. Jednak kluczowe elementy opowieści zostały zmyślone, a "dowody" sfabrykowane.

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Źródło:
Konkret24