"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.
Po zawetowaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego tzw. ustawy wiatrakowej w Polsce powróciła dyskusja o cenach energii i kosztach pozyskiwania tej energii z różnych źródeł, głównie z odnawialnych źródeł energii (OZE) i węgla kamiennego. Na ten temat dyskutowano m.in. w programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News 24 sierpnia 2025 roku. Posłanka partii Razem Daria Gosek-Popiołek stwierdziła, że prezydent zadziałał "wbrew taniej energii". Tłumaczyła: "My musimy skupić się na przebudowie całego miksu energetycznego i oczywiście z jednej strony mamy konieczność inwestowania w elektrownie jądrowe, to się dzieje, to musi być podstawa, ale ona musi być (...) również oparta na odnawialnych źródłach energii. Stąd te wiatraki, stąd farmy wiatrowe na Bałtyku".
W tę wypowiedź włączył się poseł PiS Radosław Fogiel, mówiąc: "Ale wiatr nie może być podstawą miksu [energetycznego]". Posłanka partii Razem stwierdziła: "Ale ja nie powiedziałam, że [ma być] podstawą miksu. Powiedziałam, że ma być uzupełniony o określone komponenty. Zwłaszcza że energia pozyskiwana z węgla jest droższa". Na to Radosław Fogiel odparł:
Akurat energia z 'Bogdanki' jest najtańsza ze wszystkich.
Z pomocą danych i eksperta pokazujemy, dlaczego to nieprawda.
Wydobycie tańsze niż na Górnym Śląsku
"Energia z 'Bogdanki'" to energia z węgla kamiennego pozyskiwanego w kopalni "Bogdanka" w zagłębiu lubelskim. W 2024 roku wydobyto w niej prawie osiem milionów ton węgla, co czyni ją jedną z największych kopalni w Polsce.
Znacznie różni się jednak od kopalni zlokalizowanych na Górnym Śląsku. Na Lubelszczyźnie warunki geologiczne do wydobywania węgla są znacznie korzystniejsze niż na południu Polski. Poza tym ta kopalnia używa nowocześniejszych technologii niż kopalnie należące do Polskiej Grupy Górniczej (PGG), zrzeszającej większość zakładów na Górnym Śląsku.
Jak tłumaczy w odpowiedzi na pytania Konkret24 Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu Energetyka24.com, to właśnie te dwie cechy - warunki geologiczne i technologia - powodują, że "węgiel energetyczny wydobywany w kopalni 'Bogdanka' faktycznie jest tańszy niż ten, który pochodzi z kopalń na Górnym Śląsku".
Jędrzej Wójcik z think tanku Forum Energii w komentarzu przesłanym Konkret24 podkreśla, że "różnica kosztowa między 'Bogdanką' a kopalniami na Śląsku jest istotna". Potwierdzają to dane publikowane przez Forum Energii. Na koniec 2024 roku koszt wydobycia tony węgla kamiennego w kopalni "Bogdanka" wynosił niecałe 300 zł, podczas gdy w śląskich kopalniach należących do PGG na koniec 2023 roku (ostatnie dostępne dane) było to ponad 700 zł.
Powstaje jednak pytanie: czy relatywnie niższy koszt wydobycia węgla w kopalni Bogdanka powoduje, że pozyskiwana z niego energia jest "najtańsza ze wszystkich", jak twierdził poseł Radosław Fogiel?
Energia z węgla droższa niezależnie od kopalni
Wbrew twierdzeniom posła, koszt wydobycia węgla a koszt wytworzenia z niego energii to dwie różne sprawy. Potwierdza to w przesłanej odpowiedzi Jakub Wiech:
[Tańsze wydobycie] nie znaczy jednak, że energia pozyskiwana ze spalania tego węgla jest tania. Cały czas jest to drogi prąd, przegrywający bezpośrednią walkę konkurencyjną na przykład z turbinami wiatrowymi.
W pełni potwierdza to Jędrzej Wójcik z Forum Energii. Jego zdaniem jest bardzo prawdopodobne, że energia z "Bogdanki" jest obecnie najtańsza, jeśli chodzi tylko o energię z węgla kamiennego w Polsce, ale "nie oznacza to, iż energia z 'Bogdanki' jest najtańsza w całym krajowym miksie energetycznym". "Obecnie zdecydowanie niższe koszty wytwarzania notują źródła odnawialne, przede wszystkim farmy wiatrowe i fotowoltaiczne" - stwierdza ekspert.
Jakub Wiech szacuje, że cena energii z węgla jest około dwóch razy wyższa niż energii z turbin wiatrowych. To również potwierdzają dane Forum Energii. Jego analitycy oszacowali, że w 2025 roku każda megawatogodzina energii wyprodukowanej z węgla kosztuje ok. 740 zł, podczas gdy z OZE jest to między 270 a 340 zł.
Dzieje się tak, ponieważ do kosztów wytworzenia energii z węgla należy doliczyć koszty państwowych dopłat, które niwelują różnice między kosztem wydobycia a ceną sprzedaży (ok. 174 zł/MWh w 2025 roku) oraz koszty zakupu uprawnień do emisji CO2 w ramach unijnego systemu EU-ETS (ok. 271 zł/MWh w 2025 roku).
Krytycy odnawialnych źródeł energii mogliby powiedzieć, że do ceny energii z OZE należy jeszcze doliczyć koszty systemowe związane m.in. z koniecznością bilansowania tych źródeł i zapewniania elastyczności systemu. Z drugiej strony politycy opozycji postulują, aby wyjść z systemu ETS, który podnosi koszt pozyskania energii z węgla. Te argumenty są jednak nietrafione. Po pierwsze koszty systemowe OZE zostały już uwzględnione w szacunkach Forum Energii, a więc to z nimi energia jest dwukrotnie tańsza niż ta z węgla kamiennego. Wyjście z systemu ETS jest natomiast niemożliwe bez jednoczesnego wyjścia z Unii Europejskiej, co w rozmowie z Konkret24 potwierdzali prawnicy specjalizujący się w prawie unijnym.
CZYTAJ WIĘCEJ W KONKRET24: Nawrocki obiecuje "odrzucić ETS". Tylko że to niemożliwe
"Najprawdopodobniej będzie najdłużej działającą kopalnią"
Wracając jeszcze do kopalni "Bogdanka", warto podkreślić, że jest ona jedyną polską kopalnią, która nie korzysta z państwowych dopłat, ponieważ notuje dobre wyniki finansowe (265 mln zł zysku netto w pierwszej połowie 2025 roku).
Ta dobra kondycja nie powoduje jednak, że energia z lubelskiego węgla jest "najtańsza ze wszystkich", jak twierdził Radosław Fogiel. Jakub Wiech wyjaśnia, że z tego powodu "najprawdopodobniej ['Bogdanka'] będzie najdłużej działającą polską kopalnią węgla energetycznego".
Choć zależy to nie tylko od władz samej kopalni. "Do tego potrzebne będzie przearanżowanie pomocy publicznej dla sektora, gdyż obecnie wsparcie trafia do nierentownych kopalń śląskich, zamiast wyciągnąć na powierzchnię rokującą 'Bogdankę'" - podsumowuje Jakub Wiech.
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: Wojtek Jargiło/PAP