Brudziński mówi o "zwyczaju", kto ma formować rząd. Sam PiS tego nie stosował

Źródło:
Konkret24
Dera: Prawo do tworzenia rządu ma ten, kto zwyciężył w wyborach. Nie ma powodu do zmiany tego zwyczaju
Dera: Prawo do tworzenia rządu ma ten, kto zwyciężył w wyborach. Nie ma powodu do zmiany tego zwyczajuTVN24
wideo 2/6
Dera: Prawo do tworzenia rządu ma ten, kto zwyciężył w wyborach. Nie ma powodu do zmiany tego zwyczajuTVN24

Prezydent ma 6 listopada w orędziu ogłosić, kogo desygnuje na premiera w tzw. pierwszym kroku konstytucyjnym. Wcześniej szef sztabu wyborczego PiS Joachim Brudziński mówił w radiowym wywiadzie, jakoby "utarł się taki zwyczaj", że misję powołania rządu prezydent daje liderom partii, które wygrały wybory. Tylko że w ramach samego Prawa i Sprawiedliwości takiego zwyczaju nie było - to nie liderzy formowali rządy.

Artykuł po raz pierwszy opublikowano 18 października 2023 roku. Prezydencki minister i szef Gabinetu Prezydenta RP Marcin Mastalerek zapowiedział 6 listopada w serwisie X, że "prezydent Andrzej Duda podjął już decyzję ws. tzw. pierwszego kroku", czyli tego, kogo desygnować na premiera. Decyzję Andrzej Duda ogłosi wieczorem w telewizyjnym orędziu.

W powyborczy poniedziałek 16 października Joachim Brudziński - wiceprzewodniczący PiS, szef sztabu wyborczego tej partii - został zapytany w RMF FM, kto powinien dostać misję tworzenia nowego rządu. Odpowiedział: "Utarł się już na przestrzeni od 89 roku, a właściwie od lat 90-tych taki zwyczaj, że misję powołania rządu kolejni prezydenci wręczali liderom tych partii, które wybory wygrały. Więc w sposób oczywisty wydaje mi się (...), że prezydent Andrzej Duda tę misję powierzy Prawu i Sprawiedliwości".

Prowadzący rozmowę zapytał, komu dokładnie. Na co Brudziński odpowiedział: "Dla mnie takim oczywistym, naturalnym kandydatem jest pan premier Mateusz Morawiecki". Na uwagę prowadzącego: "czyli nie Jarosław Kaczyński?", Brudziński odrzekł: "Jarosław Kaczyński jest liderem Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński desygnował na premiera Mateusza Morawieckiego. Mateusz Morawiecki cieszył i cieszy - jestem o przekonany - bardzo wysoką opinią i oceną w oczach naszego lidera i wydaje mi się, że ta misja powinna zostać skierowana na jego ręce".

Europoseł Brudziński stwierdził więc, że "zwyczajem jest", iż "misję powołania rządu kolejni prezydenci wręczali liderom tych partii, które wybory wygrały"; zaraz potem mówił, że liderem PiS jest Jarosław Kaczyński, ale jednak misję tworzenia rządu powinien dostać Mateusz Morawiecki. O jakim "zwyczaju" mówił więc Brudziński? Jeśli według niego zwyczaj polega na tym, że misję tworzenia rządu dostają liderzy wygranych partii, to w ramach samego Prawa i Sprawiedliwości takiego zwyczaju dotychczas nie było. Do 2023 roku PiS wygrywało wybory parlamentarne trzy razy - ani razu prezydenci nie powierzali misji tworzenia rządu rzeczywistemu liderowi tej partii, czyli Jarosławowi Kaczyńskiemu, a ci, którzy tę misję otrzymywali, za liderów PiS nie uchodzili. Przypominamy.

ZOBACZ TEŻ: Wyniki wyborów 2023. Kto wygrał wybory parlamentarne do Sejmu i Senatu

2005 rok: na premiera zwykły poseł PiS

Pierwszy raz PiS wygrało wybory parlamentarne 25 września 2005 roku. 27 września 2005 roku - godzinę po tym, gdy Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki wyborów - Jarosław Kaczyński ogłosił na konferencji prasowej, że kandydatem na premiera jest Kazimierz Marcinkiewicz. Był on wówczas szeregowym członkiem PiS, posłem od 1997 roku, w poprzedniej kadencji Sejmu szefem sejmowej Komisji Skarbu Państwa.

Ta kandydatura - jak napisał prof. Antoni Dudek w książce "Historia polityczna Polski 1989-2015" - "nie wzbudziła zadowolenia władz PO, które trafnie dostrzegały w tym krok mający ułatwić zwycięstwo wyborcze Lecha Kaczyńskiego". Brat prezesa PiS był wtedy bowiem kandydatem PiS w wyborach prezydenckich, których druga tura odbyła się niedługo po wyborach parlamentarnych, bo 23 października 2005 roku.

2015 rok: na premiera wiceprezes i skarbnik PiS

10 lat później sytuacja się powtórzyła. PiS wygrał wybory parlamentarne, odbierając po ośmiu latach władzę koalicji PO-PSL. Jarosław Kaczyński na premiera wysunął wiceprezes i skarbnika tej partii, posłankę, szefową kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy – Beatę Szydło. Jak ocenia prof. Antoni Dudek, kandydatura Szydło miała "spotęgować pozytywny efekt" wygranych wyborów prezydenckich przez kandydata PiS Andrzeja Dudę.

28.10.2015 | Kim jest Beata Szydło i jakim będzie premierem?
28.10.2015 | Kim jest Beata Szydło i jakim będzie premierem?„Chciałabym przekazać jeden komunikat w związku z różnymi spekulacjami: otóż komitet polityczny zdecydował, że kandydatem na premiera jest pani Beata Szydło” – poinformowała we wtorek rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Witek po zakończeniu posiedzenia komitetu politycznego partii. Beata Szydło, której nazwisko jest dobrze znane już od kilku lat, dopiero w 2015 roku wypłynęła na szerokie polityczne wody i okazała się niezwykle skuteczna w czasie dwóch kampanii – prezydenckiej i parlamentarnej. Niewiele mówi się jednak o życiu i osiągnięciach Szydło przed karierą w PiS. O sylwetce i możliwościach przyszłej premier powie dziś w Faktach TVN o 19:00 Jakub Sobieniowski.Magdalena Kowalska-Kotwica | Fakty Online

2019 rok: ciągłość rządów i premiera, świeżo wybrany poseł PiS

Gdy PiS drugi raz z rzędu wygrał wybory parlamentarne, które odbyły się 13 października 2019 roku, od prawie dwóch lat premierem był Mateusz Morawiecki. Dopiero co zdobył poselski mandat PiS, a wiceprezesem PiS został dopiero dwa lata później, w 2021 roku.

Od 1991 roku w wyniku wyborów do Sejmu i Senatu powstało dziewięć rządów - jak sprawdziliśmy, w pięciu przypadkach misje ich tworzenia prezydenci powierzali osobom, które nie były szefami zwycięskich ugrupowań. Mowa o: - Waldemarze Pawlaku, prezesie PSL, desygnowanym na premiera po tym, jak wybory w 1993 roku wygrało SLD; - Jerzym Buzku, mało znanym działaczu Solidarności ze Śląska, który nie był w ogóle we władzach zwycięskiego w 1997 ugrupowania Akcji Wyborczej Solidarność; - no i o wspomnianych już Kazimierzu Marcinkiewiczu, Beacie Szydło i Mateuszu Morawieckim - którzy nie dość, że nie byli szefami PiS, to nawet liderami partii nie byli.

Jak Buzek został premierem
Jak Buzek został premieremKiedy w 1997 r. Jerzy Buzek odbierał tekę premiera, wielu wróżyło mu rychły koniec. Uważany za "marionetkę" w rękach Mariana Krzaklewskiego sprawował niepopularne rządy reform, które doprowadziły jego partię do spektakularnej klęski w wyborach w 2001 roku. Ale Buzek nie przegrał. Dzisiaj, w cieniu porażki Krzaklewskiego o europarlament, on - najdłużej urzędujący premier wolnej Polski - obejmuje stery tego parlamentu. TVN24

Trudno więc mówić o "utartym zwyczaju" powierzania misji tworzenia rządu liderom partii, które wybory wygrały.

Decyzja prezydenta czy partii? Konstytucja sobie, polityczna praktyka sobie

Zgodnie z Konstytucją RP to prezydent wyznacza osobę, której zadaniem po wyborach jest utworzenie nowego rządu. Tak bowiem stanowi art. 154 ustawy zasadniczej:

Prezydent Rzeczypospolitej desygnuje Prezesa Rady Ministrów, który proponuje skład Rady Ministrów. Prezydent Rzeczypospolitej powołuje Prezesa Rady Ministrów wraz z pozostałymi członkami Rady Ministrów w ciągu 14 dni od dnia pierwszego posiedzenia Sejmu lub przyjęcia dymisji poprzedniej Rady Ministrów i odbiera przysięgę od członków nowo powołanej Rady Ministrów.

Czyli desygnowanie premiera to jedna z wyłącznych prerogatyw prezydenta, ma on formalnie swobodę w wyborze osoby, której powierzy misję tworzenia rządu.

Tyle że praktyka polityczna w Polsce jest nieco inna, a rola prezydenta była niekiedy ograniczona do akceptowania decyzji władz poszczególnych partii.

Kazimierz Marcinkiewicz został przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego desygnowany na premiera 19 października 2005 roku – trzy tygodnie po tym, gdy jego kandydaturę publicznie ogłosił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Kandydaturę Beaty Szydło na premiera Kaczyński przedstawił już kilka miesięcy przed wyborami - 25 czerwca 2015 roku, a misję utworzenia rządu prezydent Andrzej Duda powierzył jej 13 listopada 2015 roku.

Jeśli chodzi o Mateusza Morawieckiego, to jeszcze przed wyborami – 4 września 2019 roku - Jacek Sasin ogłaszał, że Morawiecki będzie premierem, zaś po wyborach najpierw skład rządu 8 listopada 2019 roku zatwierdził Komitet Polityczny PiS, a dopiero 14 listopada 2019 roku Mateusz Morawiecki dostał od prezydenta Dudy misję utworzenia rządu.

Oświadczenie Donalda Tuska
Oświadczenie Donalda TuskaTVN24

"Panie prezydencie, ludzie czekają"

17 października Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk wygłosił oświadczenie, w którym zwrócił się "z gorącym apelem do pana prezydenta". - Ludzie czekają na pierwsze decyzje, które będą konsekwencją tych wyborów. Tak że prosiłbym bardzo pana prezydenta o energiczne i szybkie decyzje - powiedział. Jak podkreślił Tusk, "wygrane demokratyczne partie są w stałym kontakcie i są gotowe przejąć odpowiedzialność za rządy w kraju w każdej chwili". - Ale, jak wiadomo, to prezydent konstytucyjnie odpowiada za ten proces przekazania władzy. Panie prezydencie, ludzie czekają. Choćby nauczyciele na te trzydziestoprocentowe podwyżki czy sfera budżetowa. Szybkie decyzje oznaczają także takie poczucie ulgi i satysfakcji dla tych, którzy na tę zmianę czekali - stwierdził lider PO.

Tego samego dnia szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot w Studiu PAP zapytany, kiedy prezydent Andrzej Duda rozpocznie konsultacje ze środowiskami parlamentarnymi w celu wyłonienia nowego rządu, odpowiedział, że "prezydent ma na to czas", a kadencja obecnego Sejmu upływa 14 listopada. Dodał, że w jego ocenie prezydent nie powinien robić niczego z "przesadnym pośpiechem" i zapewnił, że zostaną dotrzymane wszystkie konstytucyjne procedury.

W wyniku wyborów 15 października do Sejmu dostało się pięć ugrupowań. Jak podała Państwowa Komisja Wyborcza 17 października, ogłaszając ostateczny wynik głosowania, Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 35,38 procent głosów, Koalicja Obywatelska - 30,70 procent, Trzecia Droga - 14,40 procent, Nowa Lewica - 8,61 procent, a Konfederacja - 7,16 procent głosów. Opozycja demokratyczna ma więc 248 mandatów, czyli ma sejmową większość.

Frekwencja wyborcza była rekordowa po 1989 roku - wyniosła 74,38 procent.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Ponad 130 milionów złotych wydało w sumie na kampanię pięć komitetów wyborczych, które w wyborach parlamentarnych w 2023 roku wprowadziły posłów do Sejmu. Blisko jedną trzecią tej sumy stanowią wydatki Prawa i Sprawiedliwości. Z analizy kosztów promocyjnych wynika, że spośród mediów najważniejszym kanałem komunikacji dla wszystkich głównych partii był internet.

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Miliony złotych na kampanię wyborczą 2023. Kto ile wydał?

Źródło:
Konkret24

Karolina Pikuła, kandydatka Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Rzeszowa, opublikowała w serwisie X tekst uderzający w Ukrainę, ilustrując go zdjęciem powieszonych na drzewie dzieci. Według niej fotografia ta dokumentuje zbrodnie na Wołyniu - a to nieprawda. Nie ma nic wspólnego ani z Ukrainą, ani tym bardziej z wydarzeniami z 1943 roku.

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Kandydatka na prezydenta Rzeszowa i jej antyukraiński fejk

Źródło:
Konkret24

"To przedział 400 czy 350 tysięcy...", "jedna osoba to 22 tysiące euro..." - politycy opozycji przekonują, że zgoda na unijny pakt migracyjny będzie kosztowała Polskę nawet 40 miliardów złotych rocznie. Jednak ani podawane przez nich liczby, ani kwoty nie są prawdziwe. To manipulacja mająca wzmacniać w społeczeństwie niechęć do Unii Europejskiej i migrantów.

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

"33 miliardy, 40 miliardów złotych". PiS przelicza migrantów na złotówki. Wprowadza w błąd

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka dyskutował w radiu z posłanką Lewicy Dorotą Olko na temat Krajowego Planu Odbudowy. Według posła w KPO nie przewidziano pieniędzy na budowę mieszkań, jednak posłanka Lewicy nie zgadzała się z tą tezą. Sprawdziliśmy, kto ma rację. Odpowiedź jest zawarta między innymi w nowym programie Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Tyszka czy Olko? Kto ma rację w sprawie pieniędzy na mieszkania w KPO

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24