"Poszukiwania i ratownictwo na Morzu Śródziemnym". Większość polskich europosłów przeciwko rezolucji

PE odrzucił projekt rezolucjiShutterstock

Parlament Europejski nie przyjął rezolucji o zwiększeniu pomocy dla migrantów przedostających się do Europy przez Morze Śródziemne. Większość polskich europarlamentarzystów, w tym wszyscy obecni z PiS oraz większa część deputowanych z PO i PSL, opowiedziała się przeciwko przyjęciu dokumentu. Jak sprawdziliśmy, podczas prac nad rezolucją nie było to jedyne zgodne głosowanie PiS i PO.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W czwartkowym głosowaniu Parlament Europejski nie poparł rezolucji mówiącej o zwiększeniu pomocy dla próbujących się przedostać do Europy przez Morze Śródziemne migrantów. Za odrzuceniem dokumentu, który zatytułowano "Poszukiwania i ratownictwo na Morzu Śródziemnym", głosowało 290 europosłów, 288 chciało jego przyjęcia, a 36 wstrzymało się od głosu.

Europosłowie PiS, większość PO i PSL przeciw

W dokumencie przypomina się m.in. o obowiązku udzielenia pomocy osobom w niebezpieczeństwie wynikającym z międzynarodowego prawa morskiego oraz wzywa państwa członkowskie UE "do większego zaangażowania w proaktywne działania poszukiwawczo-ratownicze poprzez zapewnienie personelu oraz wystarczającej liczby statków i sprzętu specjalnie przeznaczonego do operacji poszukiwawczo-ratowniczych na wszystkich trasach, na których mogą one skutecznie przyczynić się do ratowania życia".

W rezolucji znajduje się także apel do państw członkowskich "o utrzymanie możliwości zawijania do ich portów statkom organizacji pozarządowych", a do wszystkich statków prowadzących akcje poszukiwawcze i ratunkowe apeluje się o przestrzeganie "instrukcji przygotowanych przez właściwy ośrodek koordynacji poszukiwania i ratownictwa".

Zdecydowana większość polskich europarlamentarzystów, którzy brali udział w głosowaniu, była przeciwko przyjęciu tego dokumentu. Tak zagłosowali wszyscy obecni na sali deputowani Prawa i Sprawiedliwości (należący w PE do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów - EKR). Dołączyła do nich część obecnych na sali europosłów z Koalicji Europejskiej (należącej w PE do Europejskiej Partii Ludowej), m.in. Tomasz Frankowski, Andrzej Halicki, Jarosław Kalinowski, Ewa Kopacz czy Bartosz Arłukowicz.

Inaczej zagłosowała Róża Thun ("za") oraz europosłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej (Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Balt, Marek Belka), a także Adam Jarubas i Danuta Huebner (wstrzymali się od głosu). Za przyjęciem dokumentu głosowali też posłowie Wiosny (Sylwia Spurek - obecnie niezależna, Robert Biedroń, Łukasz Kohut).

SPRAWDŹ WYNIKI GŁOSOWANIA >

Rezolucja PE to wyrażenie poglądu europarlamentarzystów, zajęcie stanowiska w danej sprawie. Dokumenty tego typu nie mają charakteru prawnie wiążącego.

"To cyniczny i okrutny biznes", "Mamy do czynienia z inwazją"

24 października w czasie debaty nad projektem rezolucji głos zabierali między innymi polscy europarlamentarzyści.

- Nie neguję konieczności ratowania ludzkiego życia, ale niestety akcje ratunkowe na Morzu Śródziemnym prowadzone przez NGO-sy (organizacje pozarządowe - red.) bardzo często wykorzystywane są przez przemytników ludzi. To okrutny i cyniczny biznes, który na ludzkim cierpieniu i naiwności zarabia rocznie ponad 10 miliardów dolarów - powiedziała Jadwiga Wiśniewska z PiS (EKR).

Jej zdaniem dochodzi do przemytu ludzi bez przeprowadzenia kontroli ich tożsamości czy sprawdzenia kryminalnej przeszłości. - Akcje ratunkowe powinny być wyjątkiem, proszę państwa, nie regułą. Aby zatrzymać proceder przemytu ludzi przez morze, trzeba działać na lądzie. Trwały mechanizm relokacji tylko przypieczętuje ten kuriozalny, przestępczy przemytniczy biznes i nie możemy się absolutnie na to godzić - powiedziała Wiśniewska.

- Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat - zaczął swoje przemówienie Joachim Brudziński z PiS (EKR). Dalej odwoływał się do swoich doświadczeń jako marynarza. Mówił, że nie wyobraża sobie widzieć człowieka potrzebującego pomocy na morzu i mu nie pomóc, ale jako polityk uznał, że musi mieć świadomość, że debatę nad tym dokumentem obserwują członkowie grup przestępczych oraz miliony obywateli mieszkających w Afryce.

Przytoczył słowa - jego zdaniem "racjonalne" - ministra spraw wewnętrznych Maroka: "Mamy do czynienia z inwazją".

- Zdajcie sobie sprawę, że taką debatą zachęcamy grupy przestępcze i zachęcamy miliony ludzi, którzy są świadomi, którzy mają dostęp do internetu, zachęcamy ich do przyjeżdżania do Europy i stąd te tragedie na Morzu Śródziemnym - powiedział zebranym.

"Zapewnienie jak najbardziej podstawowych warunków"

Janina Ochojska z KO (EPL) z powodu choroby nie mogła być obecna na głosowaniach. Głos zabrała wcześniej na piśmie: "Liczę że system relokacji, poparty jedynie przez siedem krajów, okaże się dobrym wzorcem do dalszej współpracy. I już wkrótce solidarnie dołączą do niego inne kraje Europy. (...) Naszym celem powinno być tworzenie takich warunków do życia w krajach pochodzenia migrantów, aby nie musieli oni podejmować dramatycznych decyzji o drodze do Europy. W tym zapewnienie najbardziej podstawowych: dostęp do wody pitnej, dach nad głową, dostęp do infrastruktury sanitarnej i opieki medycznej. Ale także zapewnienie pokoju".

Po odrzuceniu przez PE projektu rezolucji, Ochojska napisała na Facebooku: "Bardzo jestem zawiedziona głosowaniem grupy EPP (po polsku EPL - red.). (...) Zawiedziona małą znajomością przez polskich europarlamentarzystów problemów migracji, uchodźstwa i roli NGOs, które, jak mogą, ratują honor Europejczyków. Poczytajcie sobie o warunkach w obozach w Grecji, Hiszpanii, Francji etc. oraz w Libii".

Przed głosowaniem nad całością rezolucji europarlamentarzyści rozstrzygali kwestie poprawek do dokumentu. Przy części z nich - tak jak przy rozpatrywaniu całego tekstu - PiS i PO głosowało tak samo. Sposób procedowania poprawek do tej rezolucji każdy może prześledzić na stronach PE. Wybraliśmy najciekawsze z nich.

Wspólne "nie" dla nielegalnej migracji

Wszyscy polscy europarlamentarzyści obecni na sali (prócz głosującej przeciw Róży Thun) zagłosowali wspólnie za wprowadzeniem do dokumentu poprawki nr 64/1. Jest to wezwanie skierowane do Komisji Europejskiej do dalszej współpracy z Libią w celu między innymi zwalczania przemytu ludzi, zmniejszenia nielegalnych przepraw przez Morze Śródziemne.

W proponowanym paragrafie Komisja jest wzywana do zacieśnienia współpracy pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej z krajami pochodzenia migrantów w celu przeciwdziałania nielegalnej migracji, rozbijania sieci przemytniczych, zwalczania działalności przestępczej oraz do zachęcenia migrantów do powrotu do swoich krajów.

Gdy w jednej z poprawek (nr 80) został dopisany fragment o tym, że Unia Europejska powinna "umożliwić osobom kwalifikującym się do uzyskania statusu uchodźcy bezpieczny dostęp do UE oraz powinna uniemożliwić grupom przestępczym czerpanie zysków z ludzkich istnień, to wszyscy poza europarlamentarzystami SLD, Wiosny, Różą Thun i niezrzeszoną Sylwią Spurek zagłosowali "za" jego przyjęciem.

Poprawka nr 80Parlament Europejski

Karać za pomoc?

Podobnie wyglądało głosowanie nad kwestią niekarania załóg statków i ich kapitanów za ratowanie przebywających na morzu migrantów (poprawka nr 32). Wszyscy deputowani PiS i Platformy Obywatelskiej zagłosowali, aby mówiący o tym fragment jednego z paragrafów usunąć. Przeciwko zagłosowali deputowani z SLD, Wiosny, Sylwia Spurek oraz Róża Thun.

Jednak gdy w jednej z poprawek (nr 9) zaproponowano, żeby karać kapitanów i ich załogi za "usługi taksówkarskie migrantom nielegalnie przedostającym się przez Morze Śródziemne", eurodeputowani PO, PSL, SLD, Wiosny i Sylwia Spurek zagłosowali przeciw. PiS konsekwentnie w obu przypadkach głosował "za".

"Kobiety i małoletni bez opieki" czy "migranci ekonomiczni"

W poprawce nr 5 projekt rezolucji mówi m.in., że "wśród osób próbujących się dostać do Europy przez Morze Śródziemne znajduje się wiele grup narażonych, takich jak kobiety i małoletni bez opieki (...)". Nowe brzmienie zaproponowane przez skrajną prawicową frakcję Tożsamość i Demokracja (nie ma w niej polskich europarlamentarzystów) mówi o tym, że "większość próbujących dostać się do Europy przez Morze Śródziemne to migranci ekonomiczni".

Za tą poprawką opowiedzieli się wszyscy z PiS. Przeciwko głosowali eurodeputowani z PO, PSL, SLD, Wiosny oraz Sylwia Spurek.

EPL wydaje komunikat i zapowiada dalsze prace

We wtorek w krótkim oświadczeniu do głosowania nad rezolucją odniosła się grupa EPL.

"Popieramy cel rezolucji, czyli skuteczniejsze ratowanie życia ludzkiego. Zawsze stoimy po stronie ofiar, szczególnie tych, które nie mając innego wyboru, uciekają z miejsc konfliktu łodziami przez Morze Śródziemne. Propozycje Parlamentu muszą być jednak wykonalne i w pełni szanować prawo międzynarodowe i unijne" - napisano. Grupa poinformowała, że złożyła do tekstu rezolucji wiele poprawek i zapowiedziała kontynuację prac nad nią.

"Aby faktycznie poprawić sytuację na Morzu Śródziemnym potrzebne są praktyczne rozwiązania. Odpowiedzialność wymaga, aby dokumenty dotyczące tego ogromnego humanitarnego problemu były bez zarzutu" - oświadczyła grupa EPL i zapewniała, że chce "skutecznego mechanizmu ratowania uchodźców".

"Nie wolno pomagać przemytnikom"

- Głosowałam za przyjęciem rezolucji, ponieważ uważam po prostu, że na morzu nikogo nie zostawia się bez pomocy. Poza tym wszyscy wiemy, co się dzieje z tymi uchodźcami, którzy są w Libii. Trzeba ich ratować - ocenia w rozmowie z Konkret24 Róża Thun z Koalicji Europejskiej (EPL). Zaznaczyła, że była to rezolucja, a nie dokument legislacyjny, "więc miał to być tylko taki sygnał, że ludzi należy ratować w tej dramatycznej sytuacji, w jakiej się znaleźli".

- W naszej grupie EPL uzgodniliśmy, że głosowanie będzie uzależnione od przyjęcia proponowanych przez posłów poprawek i od ostatecznego tekstu rezolucji. Jako że poprawki nie były po linii EPL, postanowiono głosować za ich odrzuceniem - wyjaśniała europosłanka.

11.02.2016 | NATO kontra przemytnicy ludzi. Wielka operacja na Morzu Egejskim
11.02.2016 | NATO kontra przemytnicy ludzi. Wielka operacja na Morzu EgejskimTVN24 BiS

- Linia EPL była taka, że nie możemy zgadzać się na wyjmowanie spod prawa statków organizacji pozarządowych, ponieważ według ugrupowania może to zachęcać przemytników, a tak nie wolno im pomagać. Z przemytnikami ludzi trzeba i tak walczyć z całych sił i jako Unia Europejska w tej materii musimy jeszcze bardzo dużo zrobić. Ale ludziom trzeba pomagać, a prawo międzynarodowe mówi, że nie wolno nikogo zostawiać na morzu - dodała.

Po głosowaniu wypowiedział się też Joachim Brudziński z PiS. - Utrąciliśmy rezolucję, która de facto była głosem zachęcającym setki milionów ludzi, aby w poszukiwaniu lepszego życia udali się na wybrzeże Tunezji, Libii, Maroka i stamtąd próbowali dostać się do Europy. To jest napędzanie biznesu grupom przemytniczym. Bardzo dobrze, że ta rezolucja upadła - mówił Brudziński.

- Dla mnie oczywistym jest, że obowiązkiem każdego i każdej jest ratowanie na morzu ludzi, którzy toną, są w niebezpieczeństwie - powiedziała z kolei w rozmowie z Konkret24 Sylwia Spurek. Jej zdaniem jest kluczowe, aby nie karać kapitanów i załóg jednostek, które pomagają na morzu.

- Dla mnie głosowanie przeciwko rezolucji, która dotyczy prowadzenia na morzu poszukiwań i ratowania życia ludzi, który są na morzu w niebezpieczeństwie, było absolutnie bezdyskusyjne i nie budziło żadnych moich wątpliwości. Raczej dziwię się, że ktoś mógł głosować przeciwko takiej rezolucji, tym bardziej, że ona dotyczyła najbardziej fundamentalnych spraw i naszych takich powinności humanitarnych, ludzkich - oceniła.

Autor: Michał Istel, Jan Kunert / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Jednym z głównych argumentów podnoszonych przez negacjonistów Holokaustu jest kwestia wykorzystania preparatu cyjanowodorowego cyklon B do masowego uśmiercania ludzi w komorach gazowych. Większość z nich twierdzi bowiem, że substancja ta była używana w obozach koncentracyjnych, w tym także w KL Auschwitz, ale wyłącznie do dezynfekcji odzieży i pomieszczeń mieszkalnych, a nie do uśmiercania ludzi.

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

FAŁSZ: Cyklon B służył wyłącznie dezynfekcji

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Wypowiedź szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego wywołała falę krytyki ze strony ekspertów od obronności i uzbrojenia. Sławomir Cenckiewicz jest zaniepokojony, że ze środków SAFE "nie możemy kupować sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego". Lecz założenia unijnego programu są powszechnie znane. Również ich cel, który jest inny, niż chciałby szef BBN.

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Szef BBN "nie wie, o czym mówi"? Gdzie możemy kupić sprzęt wojskowy w ramach SAFE

Źródło:
Konkret24