Za którego rządu obcokrajowcy kupili najwięcej ziemi? Sprawdzamy

pszenica pola pszenicy zboża zboże (CC0 1.0)/pixabay.com

Szef Forum Młodych Ludowców Miłosz Motyka zasugerował na portalu społecznościowym, że w trakcie rządów PiS sprzedawano najwięcej ziemi rolnej i leśnej cudzoziemcom. Na dowód przytoczył liczby dotyczące powierzchni sprzedanych gruntów w latach 2016-2018, porównując je z rokiem 2015, czyli ostatnim rokiem rządów koalicji PO-PSL. Sięgnęliśmy po dokładne dane za dłuższy okres.

Wpis szefa FML był reakcją na twitterową relację ze spotkania Jarosława Kaczyńskiego z sympatykami PiS w Dygowie. Jak napisano, Jarosław Kaczyński miał powiedzieć: "Polska ziemia musi być dla polskich rolników". To słowa, które w wypowiedziach prezesa PiS regularnie wracają.

2013: "Polska ziemia powinna być w rękach polskich rolników"
2013: "Polska ziemia powinna być w rękach polskich rolników"tvn24

Jak wyliczył Konkret24, w latach rządów PiS (2006, 2007, 2016, 2017, 2018) cudzoziemcom sprzedano średnio w roku 711 ha nieruchomości, za czasów rządów koalicji PO-PSL - ta średnia wyniosła 511 ha. Aby jednak dać pełny wyraz tym danym, należy zwrócić uwagę na zmiany prawne, jakie w tym obszarze w ostatnich latach zaszły.

Polska ziemia dla polskich rolników

3 sierpnia Jarosław Kaczyński był – jak to określa biuro prasowe PiS - na pikniku rodzinnym "Dobry czas dla Polski", jaki odbył się w zachodniopomorskiej wsi Dygowo. Na twitterowym koncie PiS pojawiło się zdjęcie z tego wydarzenia, opatrzone następującym podpisem: "Prezes #PiS J. #Kaczyński na #PiknikRodzinny w #Dygowo: Zabezpieczyliśmy polską ziemię. Polska ziemia musi być dla polskich rolników. Trzeba rozwijać polskie gospodarstwa rodzinne. #DobryCzasPL."

Niespełna 50 minut później na ten wpis odpowiedział Miłosz Motyka – prezes Forum Młodych Ludowców, młodzieżówki PSL. "Bzdura. Sprzedaż obcokrajowcom ziemi rolnej i leśnej?

2015 r.- 412 ha

2016 r. - 576 ha

2017 r. - 1069 ha

2018 r. - 799 ha

A definicję gospodarstwa rodzinnego, jako podstawy ustroju rolnego, do Konstytucji wpisało @nowePSL".

Ten wpis zyskał 179 polubień, podało go dalej 72 użytkowników Twittera.

W jednej z odpowiedzi inny z użytkowników portalu RobertWarmia_PL napisał z kolei:

"2014 - 770 ha

2013 - 570 ha

2012 - 410 ha

2011 - 570 ha

2010 - 520 ha

Ale najlepiej podać tylko 2015, bo odstaje od PiS. Jeszcze ciekawiej wygląda druga część handlu ziemią, dziwnym 7-KROTNIE(!) rośnie w 2008, gdy PSL zyskuje swojego Ministra Rolnictwa. Ale o tym sza!".

Kupione hektary

Dane, jakie podają zarówno Miłosz Motyka, jak i Robert Warmia_PL, pokrywają się z tymi, jakie można znaleźć w corocznych sprawozdaniach ministrów spraw wewnętrznych i administracji o nabywaniu przez cudzoziemców ziemi w Polsce. Taki obowiązek istnieje od 1990 r., wprowadzony nowelizacją ustawy z 24 marca 1920 r. o nabywaniu ziemi przez cudzoziemców.

Przejrzeliśmy te sprawozdania za okres ostatnich 15 lat. W 2005 r. – ostatnim roku rządów SLD i gabinetu Marka Belki (działał do końca października 2005 r.) obcokrajowcy nabyli 351 ha nieruchomości rolnych i leśnych. W czasach pierwszego rządu PiS, a więc w roku 2006 i 2007 (rząd Jarosława Kaczyńskiego działał do 16 listopada 2017 r.) cudzoziemcy nabyli odpowiednio 502 i 621 ha ziemi rolnej i leśnej.

W następnych latach w trakcie rządów koalicji PO-PSL, a więc od roku 2008 do 2015 włącznie, obcokrajowcy nabyli średnio rocznie ok. 511 ha nieruchomości rolnych i leśnych. Najwięcej w roku 2014 – 766,25 ha. Ta liczba pokrywa się niemal z tą, którą podał internauta Robert Warmia_PL – 770 ha w 2014 r. Najmniej ziemi w latach poprzednich rządów cudzoziemcy kupili w 2008 r. – 383,6 ha.

W okresie drugiego rządu PiS – w 2016 r. cudzoziemcy nabyli prawie 576 ha nieruchomości rolnych i leśnych, w 2017 – blisko 1070 ha, a w 2018 r. – 799 ha.

Powierzchnia nieruchomości rolnych i leśnych nabytych przez cudzoziemców
Powierzchnia nieruchomości rolnych i leśnych nabytych przez cudzoziemcówPowierzchnia nieruchomości rolnych i leśnych nabytych przez cudzoziemcówKonkret 24

W sprawozdaniach ministrów spraw wewnętrznych można znaleźć także dane dotyczące zezwoleń (bo tego wymagała wciąż obowiązująca, choć 25 razy nowelizowana ustawa o nabywaniu ziemi przez obcokrajowców) na zakup ziemi rolnej w Polsce. Jak czytamy w tej ustawie, "zezwolenie jest wydawane, w drodze decyzji administracyjnej, przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, jeżeli sprzeciwu nie wniesie Minister Obrony Narodowej, a w przypadku nieruchomości rolnych, jeżeli sprzeciwu również nie wniesie minister właściwy do spraw rozwoju wsi".

W latach 2006 i 2007 szefowie MSWiA w rządach PiS wydali odpowiednio 274 i 266 zezwoleń na nabycie ponad 531 ha ziemi w 2006 r. i 393 ha w 2007 r.

Rząd PO-PSL najwięcej zgód wydał w 2008 r. – 307 zezwoleń na nabycie ponad 1253 ha nieruchomości rolnych i leśnych. W roku 2009 tych zezwoleń było tylko 195, ale na ponad 1612 ha.

Liczba zezwoleń na zakup nieruchomości rolnych i leśnych przez cudzoziemców

W obu zestawieniach zwraca uwagę rok 2017. Widoczny był wówczas niemal dwukrotny wzrost sprzedanej ziemi rolnej i leśnej – z 575 ha w 2016 do prawie 1070 ha w 2017 r. Widać również, postępujący od 2015 r., gwałtowny spadek liczby wydawanych zezwoleń i związanej z tym malejącej powierzchni nieruchomości.

Wiąże się to z zakończeniem 1 maja 2016 r. 12-letniego okresu przejściowego na ograniczenie sprzedaży ziemi cudzoziemcom. Od tego momentu, obcokrajowcy "z Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Konfederacji Szwajcarskiej nie muszą legitymować się zezwoleniem ministra właściwego do spraw wewnętrznych na nabycie jakiejkolwiek nieruchomości, niezależnie od położenia i powierzchni nieruchomości" – wyjaśnia sprawozdanie szefa MSWiA za 2018 r.

Polska ziemia w polskich rękach
Polska ziemia w polskich rękachTVN24 Biznes i Świat

Kupione udziały

Cudzoziemcy mogą w Polsce kupować nie tylko ziemię, ale także nabywać i obejmować udziały lub akcje w spółkach handlowych z siedzibą w naszym kraju. Muszą mieć na to jednak zezwolenie ministra spraw wewnętrznych jeśli, jak zapisano w ustawie, w wyniku nabycia akcji "spółka będąca właścicielem lub wieczystym użytkownikiem nieruchomości na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanie się spółką kontrolowaną". Takiego zezwolenia nie potrzebują obywatele państw UE i Szwajcarii.

Do tych zapisów odnosił się kolejny wpis internauty Robert Warmia_PL, który w odpowiedzi na tweet Adama Struzika, marszałka województwa mazowieckiego z PSL, zamieścił grafikę z "Gazety Wyborczej". Pokazano na niej powierzchnię nieruchomości rolnych i leśnych, należących do spółek, w których cudzoziemcy w danym roku objęli akcje czy udziały. Dane są tożsame z tymi, które zawierają sprawozdania szefa MSWiA.

Zwraca uwagę rok 2015 - ostatni rok rządów PO-PSL - w którym powierzchnia nieruchomości rolnych i leśnych należących do spółek z większościowym udziałem obcokrajowców wyniosła ponad 9,7 tys. ha. W porównaniu z rokiem 2014 nastąpił ponad trzykrotny wzrost.

Wyjaśnienie tego wzrostu znajdujemy w sprawozdaniu ministra: "od 2013 r. liczba transakcji dotyczących nabywania lub obejmowania akcji i udziałów w spółkach będących właścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości utrzymuje się na zbliżonym poziomie. Jednocześnie odnotowany w 2015 r. wzrost powierzchni nieruchomości będących w posiadaniu spółek, wynika przede wszystkim z faktu, iż w 2015 r., po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających, dokonano wpisów wielu transakcji, które miały miejsce w latach ubiegłych i dotyczyły spółek posiadających nieruchomości o znacznej powierzchni" - napisano w sprawozdaniu, które w marcu 2016 r. do Sejmu skierował ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Jak sprawdziliśmy, w kolejnych latach rządów PiS powierzchnia nieruchomości rolnych i leśnych, należących do spółek, w których cudzoziemcy objęli akcje lub większościowe udziały, wyniosła

w 2016 - 979 ha,

w 2017 - 1716 ha,

w 2018 - 3132 ha.

W czyje ręce polska ziemia?

Podczas spotkania z mieszkańcami Dygowa Jarosław Kaczyński mocno podkreślał, że "polska ziemia musi być dla polskich rolników". Ze sprawozdań z wykonania ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców z trzech ostatnich lat rządów PiS (2018, 2017, 2016) wynika, że najwięcej ziemi rolnej i leśnej nabyli w tym okresie obywatele Niemiec. W 2016 r. było to ponad 283 ha, w 2017 - 229 ha, w 2018 - 233 ha.

Porównaliśmy te dane z informacjami o tym, z jakich państw pochodzili nabywcy ziemi rolnej i leśnej w ostatnich trzech latach rządów PO-PSL. W 2013 r. Niemcy kupili 45 ha, w 2014 - 35 ha, w 2015 - 37 ha gruntów rolnych i leśnych.

Oprócz Niemców - zarówno osób fizycznych, jak i firm - sporo ziemi rolnej i leśnej nabywają w ostatnich sześciu latach obywatele i firmy z Holandii, Austrii i Danii.

Powierzchnia (w ha) nieruchomości rolnych i leśnych wg kraju nabywcyKonkret 24

Podczas sejmowej dyskusji nad sprawozdaniem z realizacji ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, która odbyła się 14 czerwca 2019 r., poseł PSL Marek Sawicki wytykał PiS-owi hipokryzję w tej sprawie: "Kadencja, która zaczynała się z mocnym przytupem w zakresie ochrony polskiej ziemi pod hasłem: nie oddamy ani skiby, a dane analizowane od 2016 r. wskazują na tendencję odwrotną".

Odpowiadał mu wiceszef MSWiA Sylwester Tułajew: "Zwróćmy uwagę, że nieruchomości rolne i leśne nabyte za zezwoleniem mają obszar tylko 14 ha, więc to jest mały obszar. Reszta to jest tylko rejestracja, a na to nie mamy żadnego wpływu". Wcześniej, w odpowiedzi na pytanie innego posła, stwierdził, że "Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie ma wpływu na ilość nabywanej ziemi, nieruchomości, a jedynie monitoruje ten aspekt, oczywiście prowadząc właściwy rejestr", co wynika z faktu, że najwięcej ziemi w Polsce kupują obywatele i firmy z Unii Europejskiej, na co nie muszą mieć zezwoleń.

Inaczej tę kwestię stawiał poprzedni rząd. W sprawozdaniu za rok 2014, ostatnim sprawozdaniu, którego autorem jest minister z rządu PO-PSL, podkreślano, że od 1999 r. do końca 2014 r. cudzoziemcy nabyli grunty o łącznej powierzchni 52 958,38 ha, co stanowi niecałe 0,17 proc. powierzchni całego kraju. Jak napisała w tym sprawozdaniu minister spraw wewnętrznych i administracji Teresa Piotrowska, "powyższe uzasadnia twierdzenie, iż nie jest to powód do obaw ze strony społeczeństwa, tym bardziej, że swobody europejskie w zakresie przepływu osób, kapitału, prowadzenia działalności gospodarczej i inwestycji wpisały się na trwałe i z sukcesem w polski porządek prawny".

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: (CC0 1.0)/pixabay.com

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes