Wynalazca szczepionki mRNA Robert Malone ostrzegał przed szczepieniami na COVID-19 i za to jego nazwisko usunięto Wikipedii - taka teoria krąży w internecie. Wyjaśniamy, dlaczego to nie Robert Malone jest wynalazcą szczepionki mRNA oraz jak było z usuwaniem jego nazwiska z Wikipedii. Przypominamy: szczepionki mRNA nie tylko zwiększają efektywność, ale też bezpieczeństwo szczepień.

Internauci wyrażają w mediach społecznościowych oburzenie w związku z - jak piszą - usunięciem nazwiska doktora Roberta Malone'a z Wikipedii. Informują, że stało się tak dlatego, iż publicznie wyrażał swoje wątpliwości wobec szczepień przeciw COVID-19. I przedstawiają go jako wynalazcę technologii mRNA.

"Wikipedia kasuje dr Malone'a z historii"; "Wymazywanie osób niewygodnych. Dosłownie orwellowska rzeczywistość"; "Robert Malone odważył się powiedzieć prawdę o tym eksperymencie"; "Pandemiczna cenzura postępuje"; "Twórca szczepionek mRNA jest usuwany z Wikipedii za krytyczne słowa o szczepieniu dzieci" - brzmiały wpisy użytkowników sieci; część pochodzi z anglojęzycznych komentarzy, inne z polskich mediów społecznościowych. O usunięciu Malone'a z Wikipedii napisały bowiem 6 lipca niektóre polskie serwisy internetowe, m.in. Pch24.pl, strona tygodnika "Do Rzeczy"Najwyższy Czas!. Temat zaczął żyć w polskiej sieci.

Prof. Jacek Jemielity: Technologia mRNA ma olbrzymi potencjał terapeutyczny

Polskie serwisy informowały w tytułach: "Ostrzegał przed szczepionką. Malone'a nie ma już w Wikipedii"; "Wynalazca technologii mRNA znika z Wikipedii po wyrażeniu wątpliwości wobec szczepionek przeciw COVID-19", a także: "Twórca technologii mRNA ostrzegał przed szczepionką. Jego nazwisko szybko zniknęło z Wikipedii". Powoływały się przy tym na tekst ze strony lifesitenews.com, który opublikowano dzień wcześniej.

Malone ostrzega przed szczepionkami

Robert Malone jest naukowcem. Na własnej stronie internetowej, na profilu na Twitterze i na LinkedIn określa siebie jako wynalazcę szczepionek mRNA. W ostatnich miesiącach było o nim głośno z powodu dwóch kontrowersyjnych wypowiedzi na temat szczepienia przeciwko COVID-19.

Robert Malone na swoich profilach i stronie internetowej przedstawia się jako wynalazca szczepionki mRNA
Robert Malone na swoich profilach i stronie internetowej przedstawia się jako wynalazca szczepionki mRNA Foto: Twitter, LinkedIn

Otóż w opublikowanym 13 czerwca nagraniu na YouTube stwierdził wraz z innym naukowcem, że umieszczone w szczepionce białko kolca wirusa stanowi zagrożenie dla zdrowia. Z kolei 24 czerwca w programie "Tucker Carlson Tonight" w Fox News dr Malone wygłosił kolejne ostrzeżenia dotyczące szczepionek na COVID-19. Oświadczył, że wciąż nie ma wystarczających danych, by ktokolwiek mógł podjąć świadomą decyzję o tym, czy się zaszczepić, czy nie. Ostrzegł przed podawaniem preparatów młodym ludziom. "Korzyści prawdopodobnie nie przewyższają ryzyka w tej grupie. Niestety, analiza ryzyka i korzyści nie jest wykonywana" – stwierdził.

Prowadzący program opisał Malone'a jako prawdopodobnie "jedną z najbardziej wykwalifikowanych osób na planecie Ziemia do omawiania tego tematu", podkreślając, że jest on wynalazcą technologii stojącej za szczepieniami. Tylko dwie powyżej opisane wypowiedzi Malone'a zostały negatywnie zweryfikowane przez portale fact-checkingowe, m.in. przez redakcję Reutersa, PolitiFact czy Fakehunter.pl.

Właśnie po tych wypowiedziach naukowca 5 lipca na stronie lifesitenews.com pojawił się tekst zatytułowany: "Wynalazca technologii mRNA usunięty z Wikipedii po tym, jak ostrzegał przed przyjmowaniem szczepionek COVID-19". Autor poinformował, że Malone odkrył transfekcję mRNA i podczas gdy pracował w Salk Institute w San Diego w 1988 roku wynalazł szczepionki mRNA.

W tekście porównano też, jak wyglądało w momencie jego pisania, a jak wyglądało wcześniej hasło w anglojęzycznej Wikipedii "RNA Vaccine" ("Szczepionka RNA"). Autor zauważył, że nazwiska Malone'a już tam nie ma i że zastąpiono je ogólnym stwierdzeniem, iż odkrycia dokonała grupa naukowców. Opisał, że wpis w Wikipedii wymienia teraz Katalin Kariko jako tę, której odkrycie było kluczowe dla technologii mRNA. Autor tekstu ze strony lifesitenews.com zwrócił uwagę na to, że Kariko jest zwolenniczką szczepień i jest wiceszefową firmy BioNTech. Ta firma razem z koncernem Pfizer jest jednym z największych producentów szczepionki przeciwko COVID-19.

Tekst na stronie Life Site News, na który powołały się polskie serwisy
Tekst na stronie Life Site News, na który powołały się polskie serwisy Foto: lifesitenews.com

Właśnie po publikacji tego tekstu internauci w mediach społecznościowych zaczęli wyrażać swoje oburzenie w związku z rzekomym usunięciem Roberta Malone'a z Wikipedii.

Sprawdzamy, jak zmieniano wpis w Wikipedii

W Wikipedii każdy może sprawdzić w jaki sposób zmieniał się dany wpis, kto to zrobił, kiedy i dlaczego. Może nawet przeczytać dyskusję edytujących dany tekst. Wraz z doświadczonym Wikipedystą Wojciechem Pędzichem, byłym członkiem zarządu stowarzyszenia Wikimedia Polska prześledziliśmy historię tekstu "RNA Vacinnes" w anglojęzycznej Wikipedii.

Powstał on 17 lutego 2020 roku. Do 8 czerwca 2021 roku nazwiska Malone'a w treści tego wpisu nie było. Było tylko wymienione w przypisach przy tytułach prac naukowych, których był współautorem. Zdanie, o którym pisał serwis lifesitenews.com, brzmiało wówczas w tłumaczeniu na polski: "W 1989 roku naukowcy z Salk Institute na Uniwersytecie Kalifornijskim opublikowali pracę demonstrującą, w jaki sposób mRNA przy pomocy liposomalnej nanocząsteczki można wprowadzić do różnych komórek eukariotycznych". Jako źródło tego zdania wskazano w przypisie pracę opublikowaną w sierpniu 1989 roku pt. "Transfekcja mRNA za pomocą liposomów kationowych", której Robert Malone był współautorem (z dwoma innymi naukowcami).

8 czerwca tego roku anonimowy użytkownik Glasspool1 zmienił to zdanie m.in. w ten sposób, że dodał do niego nazwisko Malone'a: "W 1989 roku Robert W. Malone, P. Felgner i inni opracowali wysokowydajny system transfekcji RNA in-vitro i in-vivo przy użyciu liposomów kationowych, które zostały użyte 'do bezpośredniego wprowadzania RNA do całych tkanek i embrionów', jak również do różnych typów komórek. Termin i idea 'RNA jako leku' została po raz pierwszy opisana w tej pracy". Dalej dodał jeszcze nazwisko Malone'a, kilkukrotnie opisując jego inne prace naukowe. Nigdzie jednak nie napisał, że to Malone wymyślił technologię mRNA.

Podsumowując: internauta o nicku Glasspool1 zmienił wpis w Wikipedii w ten sposób, że nazwisko Malone'a padało w nim dziewięć razy (w tym w przypisach), podczas gdy wcześniej pojawiło się tylko dwa razy, wyłącznie w przypisach.

Nazwisko Malone'a usunięto, ale nie względu na merytoryczną treść

Po tygodniu, 15 czerwca, inny użytkownik usunął to, co dodał Glasspool1 (w tym nazwisko Malone'a). Przywrócił tekst do formy sprzed edycji. Dodatkowo tego dnia Glasspool1 został na zawsze zablokowany, a ten konkretny wpis teraz mogą już edytować tylko doświadczeni wikipedyści. Dlaczego tak się stało?

Po lewej - tekst "RNA Vaccines" w anglojęzycznej Wikipedii z 8 czerwca 2021 roku. Po prawej - tekst z 15 czerwca
Po lewej - tekst "RNA Vaccines" w anglojęzycznej Wikipedii z 8 czerwca 2021 roku. Po prawej - tekst z 15 czerwca Foto: Wikipedia

- Zdanie, które umieścił użytkownik Glasspool1, było samo w sobie poprawne i obiektywne. Wymienił nazwiska naukowców, którzy opublikowali w 1989 roku pracę naukową. Jednak zainteresowanie wzbudził sam użytkownik. Był mało aktywny aż do czerwca 2021. W tym miesiącu aż dziewięciokrotnie edytował dwa wpisy: właśnie "mRNA Vacinne" i i inny - "RNA Therapeutics". Można powiedzieć, że dodawał tam Malone'a, gdzie tylko się dało. Wręcz go gloryfikował. Przedstawiał jego wkład w sposób niewspółmierny - wyjaśnia nam Wojciech Pędzich. To właśnie wzbudziło podejrzenia: że ów internauta miał w tym jakiś interes, że może być kojarzony z Malone'em, że wpisy mogą mieć charakter promocyjny, a to wszystko może rodzić konflikt interesów. Odkryto nawet, że po zablokowaniu założył drugie konto.

Jak sprawdziliśmy, we francuskiej Wikipedii nazwisko Malone'a w omawianym tekście pada w jednym przypisie, w niemieckiej - raz w treści i dwukrotnie w przypisach.

Malone wynalazcą? "To kumulacja pracy wielu osób"

Dyskusja o tym, czy nazwisko Roberta Malone'a usunięto, czy nie, zwróciła jeszcze uwagę na inną kwestię: czy Malone jest tym, za kogo się podaje? czy jest wynalazcą technologii mRNA?

Rzeczywiście, Robert Malone jest współtwórcą pracy naukowej z 1989 roku, której angielskojęzyczny tytuł można przetłumaczyć jako "Transfekcja mRNA za pomocą liposomów kationowych". - Omówiono w niej wydajną technologię wprowadzania mRNA do komórek - wyjaśnia w rozmowie z Konkret24 prof. dr. hab. Jacek Jemielity z Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego. Badania Malone'a, a także następnych naukowców, dotyczyły jednak myszy. Nie było wówczas mowy o zastosowaniu klinicznym mRNA u ludzi. Ponadto wówczas nierozwiązany był taki problem, że mRNA nie pozostało długo w komórce. Chociaż ta praca dała ważny wkład w powstającą wówczas dziedzinę, to, jak mówi w rozmowie z Konkret24 prof. Jemielity: - Na pewno nie można uznać, że jest to wynalezienie technologii szczepionek mRNA.

- Trudno przypisać jednej osobie taką zasługę. To nadużycie. To kumulacja pracy wielu osób - potwierdza w rozmowie z Konkret24 Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Zgadza się z tym prof. Jemielity i podkreśla znaczenie pracy Katalin Kariko (węgierskiej biochemik i obecnie wiceprezes BioNTech) oraz jej współpracownika Drew Weissmana (immunologa, doktoranta z Uniwersytetu w Bostonie). To oni odkryli, w jaki sposób skonfigurować mRNA, by ominąć naturalną odpowiedź immunologiczną organizmu, który niszczył obce mRNA.

- Zastąpili naturalne składniki mRNA innymi, także naturalnymi, przez co samo mRNA nie pobudzało układu immunologicznego i materiał nie był niszczony. Układ aktywowało białko - tłumaczy prof. Jemielity. Podkreśla, że to odkrycie przyczyniło się w istotny sposób do powstania technologii szczepionek mRNA.

"Pomysł dodania występującej naturalnie w komórkach pseudourydyny do mRNA, która chroniło je przed układem odpornościowym organizmu, był podstawowym odkryciem o szerokim zakresie zastosowania. Oznaczało ono, że mRNA może być wykorzystywane do zmiany funkcji komórek bez wywoływania ataku układu odpornościowego" - pisał w kwietniu tego roku "The New York Times".

Pojawiają się informacje o trzeciej dawce szczepionki mRNA. Czy to oznacza, że dwie to za mało?

Praca Kariko i Weissmana nosi tytuł w tłumaczeniu na polski "Ograniczenie rozpoznawania RNA przez receptory Toll-podobne: wpływ modyfikowanych nukleozydów i ewolucyjne pochodzenie RNA" i została opublikowana w 2005 roku. Trzy lata później w Niemczech powstała firma BioNTech, której w 2013 roku Kariko została wiceprezesem.

Wcześniej, w 2010 roku, Derrick Rossi, jeden z założycieli Moderny, czyli kolejnego producenta preparatów na COVID, zaadaptował technikę Kariko i Weissmana do badań nad komórkami macierzystymi.

Malone: ja nie wynalazłem szczepionki mRNA

Co ciekawe, do dyskusji o swoim dorobku w ramach technologii mRNA, włączył się sam Robert Malone.

Odezwał się do redakcji portalu fact-checkingowego Logically, który 8 lipca napisał, że nieprawdą jest, iż Malone wynalazł technologię mRNA. "To właśnie dr Katalin Karikó i jej współpracownik dr Drew Weissman są powszechnie uznawani za twórców szczepionek opartych na mRNA" - napisał portal.

Jak czytamy w Logically, sam Malone stwierdził, że to nie on wynalazł szczepionki mRNA, tylko "platformę technologiczną szczepionki". Przedstawił redakcji kopie dziewięciu patentów. Jak jednak uznali autorzy Logically, żaden z nich nie wykazał, że to Robert Malone wynalazł szczepionki mRNA.

Szczepionki mRNA są zbadane, bezpieczne i skuteczne

Wracając natomiast do opinii Roberta Malone'a na temat szczepionek mRNA - że zawarte w nich białko kolca wirusa zagraża zdrowiu i że nie ma wystarczających danych o bezpieczeństwie szczepienia - nie są to nowe tezy, powtarzają je chętnie antyszczepionkowcy. Weryfikowaliśmy je już jako fałszywe.

"Konstrukcja szczepionki opierająca się o wprowadzanie mRNA jest platformą, nad którą badania trwają od co najmniej 10 lat. Poprzedzone badaniami laboratoryjnymi, na poziomie komórkowym na zwierzętach oraz badaniami klinicznymi na ludziach. Dlatego argument o braku badań nie ma podstaw" - tłumaczyła w Konkret24 prof. Joanna Zajkowska, podlaski wojewódzki konsultant do spraw epidemiologii z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. I wyjaśniała: "Idea szczepienia naśladuje naturalne mechanizmy immunologiczne. To wirus wkleja się do naszego materiału DNA po to, aby nasza komórka produkowała kolejne kopie wirusa, na bazie wytworzonego mRNA dla całego wirusa. Idea tej platformy polega na ominięciu etapu zakażenia komórki w postaci integracji materiału genetycznego wirusa z naszym materiałem genetycznym, aby wyprodukować mRNA - poprzez podanie gotowego mRNA, który jest zapisem tylko cząstki wirusa (białka kolca). Zatem jest to dużo bardziej bezpieczne w porównaniu do zakażenia wirusem, nawet w postaciach bardzo łagodnych".

Zdaniem prof. Krzysztofa Pyrcia, wirusologa z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, technologia mRNA jest znana od 30 lat i od dawna była starannie badana. - Do niedawna wiele osób nie słyszało na przykład o koronawirusach. Co ciekawe, szczepionki mRNA zostały stworzone nie tylko dla zwiększenia efektywności, ale również aby zwiększyć bezpieczeństwo szczepień - mówi prof. Pyrć.

Gdy wyjaśnialiśmy w Konkret24 wątpliwości, że brak dowodów co do korzyści ze szczepień, prof. Pyrć tłumaczył: - Rzetelna informacja i dowody pochodzą z badań klinicznych i te będą oceniane przez EMA. Zgodnie z deklaracjami w przypadku Pfizera i Moderny szczepionki wykazały skuteczność na poziomie powyżej 90 procent. Skuteczność szczepionki Oksford/AstraZeneca jest niższa i wynosi około 60 procent. Nie można mówić, że nie wiemy, jakie są spodziewane korzyści szczepienia. Jeżeli ktoś tak twierdzi, nie ma podstawowej wiedzy z zakresu i medycyny, i nauk biologicznych.

Profesor Maria Gańczak z Katedry Chorób Zakaźnych w Uniwersytecie Zielonogórskim podkreślała: - Szczepionki mRNA są oparte na nowej technologii, należy zatem – jak w przypadku każdej nowo wprowadzanej na rynek szczepionki – monitorować je długofalowo pod kątem bezpieczeństwa. W świetle aktualnej wiedzy technologia jest uznawana za bezpieczną.

Tezę, że białko kolca wirusa stanowi zagrożenie dla zdrowia, również wyjaśnialiśmy. Rozchodziła się w sieci po wywiadzie z kanadyjskim immunologiem Byramem Bridle, który stwierdził, że szczepionki przeciw COVID-19 wprowadzają do organizmu toksyczne białko wirusa. Okazało się jednak, że Kanadyjczyk źle zinterpretował dostępne badania. A przede wszystkim: w dostępnych w Europie szczepionkach mRNA nie ma białka kolca wirusa SARS-CoV-2.

Europejski portal informacji o szczepieniach przygotował specjalną grafię wyjaśniającą, jak szczepionka mRNA chroni przed COVID-19.

Szczepionki przeciw COVID-19 dopuszczone do użycia w USA i w Unii Europejskiej są bezpieczne i skuteczne. Potwierdzają to badania naukowe oraz organizacje zatwierdzające użycie tych preparatów. CDC stwierdza, że szczepienia przeciw COVID-19 są najintensywniej monitorowanym pod kątem bezpieczeństwa programem szczepień w historii USA. W UE monitorowaniem bezpieczeństwa tych preparatów zajmuje się Europejska Agencja Leków (EMA).

W Polsce podaje się dwie szczepionki mRNA: firm Pfizer i Moderna. Według danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) do 3 sierpnia podano u nas łącznie 24 901 487 dawek Pfizera (I dawka - 12 848 715, II dawka – 12 052 772) oraz 3 013 867 dawek Moderny (I dawka – 1 516 424, II dawka – 1 497 443).

95 proc. hospitalizowanych w USA to osoby niezaszczepione

22 lipca portal The New England Journal of Medicine opublikował wyniki badania na temat skuteczności szczepionek mRNA w zapobieganiu zakażeniu SARS-CoV-2 – przeprowadzono je w ramach projektu HEROES-RECOVER w sześciu stanach USA wśród personelu medycznego, służb ratunkowych i przedstawicieli tych zawodów, gdzie praca wymaga bliskiego kontaktu z innymi (udział wzięło 3975 osób, badanie trwało od 14 grudnia 2020 roku do 10 kwietnia tego roku). Jak podsumowują autorzy badania: "szacowana skorygowana skuteczność szczepionki przeciwko zakażeniu SARS-CoV-2 potwierdzonym testem RT-PCR wyniosła 91 proc. przy pełnym szczepieniu i 81 proc. przy częściowym szczepieniu" (czyli jedną dawką). Skuteczność dla preparatu Pfizera i Moderny była podobna. Ponadto badanie wykazało, że zakażenie SARS-CoV-2 miało łagodniejszy przebieg u osób w pełni lub częściowo zaszczepionych niż u niezaszczepionych, a objawy zakażenia utrzymywały się krócej.

Jak informowały media, w czerwcu CDC podało, że w Stanach Zjednoczonych wśród 18 tys. pacjentów, którzy w maju zmarli z powodu COVID-19, było zaledwie ok. 150 osób w pełni zaszczepionych. Oznacza to, że na te osoby przypadło zaledwie 0,8 proc. wszystkich zgonów. Natomiast według najnowszych danych CDC w amerykańskich szpitalach przebywa obecnie ponad 43,6 tys. pacjentów z COVID-19 - ok. 95 proc. hospitalizowanych przypadków to osoby niezaszczepione.

Autor:  Jan Kunert
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Elzbieta Krzysztof / Shutterstock.com

Pozostałe