FAŁSZ

Doktor Fauci ujawnił wpływ szczepionki przeciw COVID-19 na menstruację i płodność? To fałsz


Ponad 200 tysięcy wyświetleń na Facebooku ma wideo, na podstawie którego powstał przekaz, że szczepionki na COVID-19 wpływają na menstruację i "zaburzają zdolność posiadania dzieci". Miał to rzekomo ujawnić doktor Anthony Fauci. To manipulacja i fałszywa teza.

Autor facebookowego posta - który szybko zdobył popularność - straszy, że ponieważ szczepionka na COVID-19 może łagodnie wpływać na cykl menstruacyjny, stanowi zagrożenie dla płodności kobiet. We wpisie czytamy, że doktor Anthony Fauci, główny doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych do spraw medycznych, "zmusił kobiety całego świata do przyjęcia preparatu, który być może zaburzy ich zdolności posiadania dzieci". I dalej: "COVIDowo-segregacyjny domek z kart sypie się na naszych oczach Fauci przyznaje, że preparat na COVID zaburza cykl menstruacyjny, ale muszą to bardziej zbadać Nie ma problemu, to tylko kwestia przetrwania gatunku, kto by się przejmował?". Post ten zamieszczono na facebookowym profilu "Sympatycy Konfederacji" (pisownia wpisów oryginalna).

Czytamy w nim też: "Jeden spec, twarz pandemii, zmusił kobiety całego świata do przyjęcia preparatu, który być może zaburzy ich zdolności posiadania dzieci. Druga pandemiczna specjalistka przyznaje, że wiedziała o nieskuteczności preparatu, za którego nieprzyjęcie niszczono ludziom życie i przez 2 lata pracowała codziennie nad polityką terroru COVIDowo-szczepionkowego w USA". W konkluzji autor pisze o "terrorze sanitarystycznym".

fałsz

Post opublikowany pod koniec lipca był rozsyłany także w sierpniuKonkret24 | facebook.com

Doktor Fauci w Fox News. Tucker Carlson ironizuje

Do posta dołączono dwuipółminutowe nagranie z polskimi napisami. Widać, że to fragment programu amerykańskiej stacji Fox News. Na podzielonym ekranie widać dziennikarza stacji Breta Baiera i doktora Fauciego. Baier pyta (cytaty za polską transkrypcją): "Cykle menstruacyjne: jaki wpływ mają na nie te szczepionki?". Fauci odpowiada: "Tak, no cóż, zmiany menstruacyjne wydają się być czasowe, nietrwałe. O to chodzi między innymi. Musimy to bardziej zbadać". W kolejnym ujęciu widzimy innego prezentera Fox News, Tuckera Carlsona, który z oburzeniem i ironią komentuje słowa Fauciego: "Och, musimy to bardziej zbadać. Ha, przecież to tylko ludzka płodność, od której zależy przetrwanie gatunku, najważniejsza kwestia w życiu większości ludzi. 'Musimy to bardziej zbadać!' Właśnie zmusiliśmy miliony kobiet, żeby przyjęły ten preparat. Bywa!".

Post z nagraniem opublikowano 28 lipca, ale przez kolejny miesiąc był wciąż udostępniany i komentowany przez użytkowników serwisu. Ma 11 tys. udostępnień; 7,1 tys. reakcji, skomentowano go niemal tysiąc razy. Samo nagranie wyświetlono ponad 281 tys. razy.

Internauci z oburzeniem reagowali na informacje przedstawione w poście; niektórzy przy okazji powtarzali teorie spiskowe na temat pandemii. "To wina twórców i wina tępych biorców. Proste"; "Od początku to wiedzieli a ludzie szli jak po złoto,niestety dużo zmarło przez to cudo"; "Przecież od początku wiedzieli jak działa"; "Zrobili z ludzi królików doswiadczalnych niestety ludzie dalej chcą się szprycować" - pisali.

Lekarze: Szczepienia kobiet w ciąży są nie tylko bezpieczne, ale są wskazane
Lekarze: Szczepienia kobiet w ciąży są nie tylko bezpieczne, ale są wskazaneFakty TVN

Komentowane nagranie jest fragment programu "Tucker Carlson Tonight" z Fox News. Carlson to popularny komentator polityczny tej konserwatywnej telewizji, który w swoim programie często prezentuje wprowadzające w błąd lub nieprawdziwe twierdzenia, wiele z nich weryfikowały amerykańskie redakcje fact-checkingowe jak FactCheck.org i PolitiFact.

W swoim monologu przedstawił fragment wywiadu z Faucim, który 22 lipca gościł w innym programie Fox News, "Special Report with Bret Baier". Obszerniejszy fragment wywiadu jest dostępny w serwisie YouTube. W nim słyszymy, że gospodarz zapytał o to, dlaczego nie słyszymy tyle o minusach szczepionki na COVID-19. Zadając pytanie, przywołał m.in. materiał "The New York Timesa", w którym opisano badanie naukowe pokazujące wpływ szczepienia na miesiączkę. Nie podał żadnych szczegółów dotyczących tego badania lub jego wyników.

Tak jak można usłyszeć we fragmencie opublikowanym na Facebooku, Fauci odpowiedział, że wpływ szczepionki "wydaje się być raczej przejściowy i tymczasowy". Dodał, że ten wpływ "musimy bardziej zbadać".

Dłuższy fragment wywiadu z doktorem Faucim z 22 lipca 2022 roku dostępny w serwisie YouTube Konkret24 | youtube.com

Przegląd dostępnych badań dotyczących wpływu szczepionki na COVID-19 na cykl menstruacyjny oraz możliwego wpływu na płodność nie potwierdza tego, co przekazują w alarmistycznych komentarzach Carlson czy autor cytowanego posta.

"Łagodne i tymczasowe zmiany w długości cyklu"

Jak sprawdziliśmy, z dotychczasowych badań nad wpływem szczepionki na COVID-19 na cykl menstruacyjny wynika, że zmiany w cyklu są tymczasowe i łagodne. Eksperci uspokajają, że nie ma powodu do niepokoju. Przypominają, że na cykl może wpływać szereg innych czynników - takich jak stres, przemęczenie czy zmiana wagi.

Od wprowadzenia szczepionek na COVID-19 pojawiały się doniesienia o ich potencjalnych skutkach ubocznych. Niektóre kobiety zgłaszały po szczepieniu zaobserwowane zmiany cyklu miesiączkowego. Zrecenzowane prace naukowe potwierdzają, że szczepionki przeciw COVID-19 mogą tymczasowo i łagodnie wpływać na jego długość.

Badanie opublikowane 5 stycznia tego roku w czasopiśmie "Obstetrics & Gynecology" pokazało, że szczepienie przeciwko COVID-19 wiąże się z niewielkim i tymczasowym wydłużeniem cyklu menstruacyjnego. Wzięło w nim udział prawie 4 tys. osób ze Stanów Zjednoczonych: 2403 zaszczepionych na COVID-19 i 1556 niezaszczepionych. Ponad połowa zaszczepionej grupy otrzymała szczepionkę Pfizera (55 proc.), pozostała część - Moderny lub Johnson & Johnson. Autorzy tego badania zwrócili uwagę na brak szerszego monitoringu cyklu menstruacyjnego po zaszczepieniu. "Niestety, badania kliniczne aktualnych szczepionek przeciw COVID-19 nie zebrały danych o cyklu miesiączkowym po szczepieniu. System zgłaszania zdarzeń niepożądanych związanych ze szczepionką (Vaccine Adverse Event Reporting System, VAERS) nie gromadzi aktywnie informacji dotyczących cykli menstruacyjnych, a do maja 2021 roku tylko niewielka liczba osób (mniej niż 200) zgłosiła do VAERS problemy związane z miesiączką" - piszą.

Z kolejnych badań, opublikowanych 15 lipca tego roku w czasopiśmie "Science Advances", również się dowiadujemy, że szczepionka na COVID-19 może prowadzić do łagodnego, przejściowego wydłużenia cyklu miesiączkowego. W tym badaniu wzięło udział 35 tys. osób przed menopauzą i po menopauzie. 42 proc. badanych z regularnymi cyklami miesiączkowymi po przyjęciu szczepionki krwawiło bardziej niż zwykle, podczas gdy 44 proc. nie zgłosiło zmian. Dane zebrano, wykorzystując ankiety. 15 lipca badanie opisała redakcja "The New York Times" - może na ten materiał powoływał się dziennikarz Fox News przeprowadzający wywiad z doktorem Faucim.

W grudniu 2021 roku Europejska Agencja Leków (EMA) stwierdziła, że ​​nie ustaliła związku między zmianami w cyklach miesiączkowych a szczepionkami na COVID-19. EMA zajęła się tą kwestią po tym, jak w niezrecenzowanym wówczas badaniu z Norwegii sugerowano, że niektóre kobiety trudniej przechodziły menstruację po zaszczepieniu (za Reuters). EMA tłumaczy, że zaburzenia miesiączkowania mogą wystąpić z powodu szeregu podstawowych schorzeń, infekcji, leków, hormonów, stosowanej antykoncepcji, a także chorób macicy i szyjki macicy.

"Wyniki ostatnich badań naukowych pokazują, że osoby miesiączkujące mogą zaobserwować niewielkie, przejściowe zmiany miesiączkowania po szczepieniu COVID-19, w tym dłuższe miesiączki, krótsze odstępy między nimi i cięższe krwawienie niż zwykle" - wyjaśnia amerykańska agencja Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC).

Wpływ szczepionki na płodność? Brak dowodów

Nie ma dowodów na to, że szczepionki powodują problemy z płodnością zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn - informuje CDC. Nie ma też dowodów, by składniki szczepionki lub przeciwciała wytworzone po szczepieniu na COVID-19 powodowały jakiekolwiek problemy z zajściem w ciążę.

CDC prowadzi dobrowolny rejestr ciąż osób, które przyjęły co najmniej jedną dawkę szczepionki na COVID-19. 2 maja (ostatnie dostępne dane) w rejestrze było 23 779 ciężarnych.

W badaniu, którego wyniki opublikowano 23 lipca, obejmującym ponad dwa tysiące kobiet w wieku od 21 do 45 lat i ich partnerów, stwierdzono, że zaszczepienie na COVID-19 któregokolwiek z partnerów nie miało wpływu na prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Trzy kolejne badania nie wykazały różnic we wskaźnikach powodzenia ciąży wśród kobiet, które miały przeciwciała po szczepionkach COVID-19 lub po niedawnym zakażeniu COVID-19 oraz kobiet, które nie miały przeciwciał, w tym u pacjentek poddanych procedurom wspomaganego rozrodu (np. zapłodnienie in vitro).

Co może wpływać na miesiączkę

Stres i zmęczenie są częstymi przyczynami zmian menstruacyjnych u osób w wieku rozrodczym i mogą mieć różne czynniki wyzwalające. "Wiemy, że jeśli ludzie chorują lub ulegają stresowi, może to wpłynąć na ich cykl menstruacyjny. Jeśli masz przyrost masy ciała lub tracisz na wadze, może to również wpłynąć na twój cykl menstruacyjny. Więc nie byłoby nic szczególnego w tym, jeśli szczepionka tymczasowo wpływała na cykl menstruacyjny danej osoby" - wyjaśnia w artykule opublikowanym na stronie College of Medicine na Uniwersytecie Medycznym Południowej Karoliny położniczka, ginekolożka, specjalistka ds. zdrowia reprodukcyjnego i profesor nadzwyczajna Jessica Tarleton. "Jeśli szczepionka spowoduje nieregularny okres, uznałabym, że nie jest to problem" – uważa Tarleton. "Każdy wpływ na krwawienie i dni miesiączki, a nawet bolesne miesiączki, jest – jeśli w ogóle – tymczasowy i jest mało prawdopodobne, by znacząco wpłynął na czyjeś zdrowie" - dodaje.

"Być może krótka zmiana cyklu lub nieco inny schemat krwawienia jest w rzeczywistości związany z reakcją immunologiczną organizmu na szczepionkę" – sugerowała z kolei w rozmowie z Deutsche Welle doktor Jennifer Lincoln, amerykańska ginekolożka, która w mediach społecznościowych walczy z dezinformacją o zdrowiu seksualnym.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Michael Reynolds/EPA/PAP

Pozostałe wiadomości