"Cysterny wstydu" należą do prywatnej firmy. Koszty kampanii - w 2020 r.


W mediach społecznościowych trwa burzliwa dyskusja, do kogo należą "Cysterny wstydu PO-PSL", które są częścią kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. Wśród sugestii jest i ta, że właścicielem czterech wynajętych przez PiS cystern jest PKN Orlen. Konkret24 potwierdził, że należą one do prywatnej firmy OTP S.A. Szczegóły dotyczące kosztów tego elementu kampanii PiS mogą być znane dopiero w 2020 roku.

O pojawieniu się na drogach cystern z hasłem "Cysterny wstydu PO-PSL" jako pierwsi informowali użytkownicy Twittera. Pierwsze tweety ze zdjęciami opublikowano wieczorem 3 września.

Widać na nich wspomniane hasło, a poniżej logo dwóch partii - Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL).

PiS wysyła w teren cysterny krytykujące rządy PO-PSL
PiS wysyła w teren cysterny krytykujące rządy PO-PSLtvn24

Na innych zdjęciach przesyłanych przez internautów widać cysterny z innych ujęć. Na jednym z boków pojazdu można przeczytać zamieszczony na nim tekst:

"Podczas rządów PO-PSL do Polski wjeżdżało około 600 cystern z nielegalnym paliwem dziennie

Jedna cysterna strata 40 tysięcy złotych dla podatników. Oznacza to, że budżet tracił 24 miliony złotych dziennie

Przez 8 lat rządów PO-PSL straty dla podatników to około 68 miliardów złotych

Materiał wyborczy KW Prawo i Sprawiedliwość"

Część internautów miało wątpliwości co do prawdziwości zdjęć cystern. Sugerowali, że są fałszywe i naniesiono na nie napisy, inni pisali, że pojazdy rzekomo należą do Orlenu, publicznej spółki. Przykładowym dowodem na prawdziwość tego stwierdzenia miało być zdjęcie jednej z cystern, zrobione naprzeciwko wjazdu do siedziby firmy Orlen.

Konferencja PiS: cysterny wynajęte od podmiotu prywatnego

Konferencja prasowa Prawa i Sprawiedliwości, zorganizowana w środę w położonym przy granicy polsko-niemieckiej Świecku potwierdziła, że cysterny są prawdziwe i są częścią kampanii wyborczej PiS. W spotkaniu z dziennikarzami wziął udział premier Mateusz Morawiecki oraz Joachim Brudziński, europoseł i szef sztabu Komitetu Wyborczego PiS.

04.09.2019 | PiS wynajął kampanijne cysterny. "Dotrą do każdego województwa"
04.09.2019 | PiS wynajął kampanijne cysterny. "Dotrą do każdego województwa"Maciej Knapik | Fakty TVN

Polityk zapytany przez reportera TVN24 o podmiot, od którego zostały wynajęte cysterny, nie wskazał nazwy firmy.

- Uspokajam pana i wszystkich bardzo poruszonych od samego rana. Są wynajęte od podmiotu prywatnego, są wynajęte przez Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwości, są opłacone z pieniędzy Komitetu. Cystern w sumie jest cztery, jedna jest dzisiaj w polskim Davos [Forum Ekonomicznym w Krynicy, przyp. red.] - powiedział Joachim Brudziński.

Te słowa nie powstrzymały jednak dalszych spekulacji co do tego, kto jest właścicielem pojazdów.

To nie nazwa firmy, a marka i model pojazdu

Dowodem na to, że właścicielem cystern jest Orlen, miała być informacja uzyskana z ogólnodostępnej bazy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Znając numer rejestracyjny lub numer VIN (numeru nadwozia) pojazdu, można za jej pomocą ustalić, czy jest on objęty ochroną ubezpieczenia OC.

Internauci sprawdzili w bazie rejestrację jednej z "cystern wstydu", którą można było dostrzec na zdjęciach udostępnianych w sieci. Oznaczenie "OTSA OT-NP-40/5" z automatycznie wygenerowanego przez bazę raportu uznali za nazwę firmy, do której miałby należeć jedna z cystern z kampanii PiS.

Szukając informacji o "OTSA", internauci natrafili na trop firmy ORLEN Transport S.A., która, jak wielu sądziło po nazwie, miałaby należeć do PKN Orlen. Informacje o Orlen Transport ukazały się także w "Gazecie Wyborczej".

Jak potwierdził Konkret24 w rozmowie z przedstawicielem UFG, oznaczenie "OTSA OT-NP-40/5" odnosi się do marki i modelu ubezpieczonego pojazdu, a nie jego właściciela. UFG nie ujawniania danych osobowych posiadacza pojazdu.

Wprowadzenie frazy "OTSA OT-NP-40/5" do wyszukiwarki Google, pokazuje, że pojazdy tego typu kilkukrotnie pojawiały się na różnego rodzaju aukcjach internetowych, nie tylko w Polsce.

Dzięki nagraniom TVN24 sprzed konferencji w Świecku oraz zdjęciom udostępnianym przez internautów, Konkret24 ustalił numery tablic rejestracyjnych trzech innych cystern, które można było zobaczyć na środowej konferencji. Zgodnie z informacjami z bazy na stronie UFG, wszystkie trzy pojazdy zarejestrowane na te tablice są ubezpieczone u tego samego ubezpieczyciela. Dwa pojazdy mają to samo oznaczenie modelu OTSA OT-NP-40/5, model trzeciego pojazdu to VOLVO VTA3T.

W przypadku dwóch pojazdów modelu OTSA OT-NP-40/5, ustalone numery rejestracyjne znajdowały się z tyłu pojazdu, jeśli chodzi o model VOLVO VTA3T zostały odczytane z przedniej rejestracji.

Rzecznik prasowy PKN Orlen zaprzecza

Do informacji opublikowanej w dzienniku odniosła się na Twitterze rzeczniczka PKN Orlen, Joanna Zakrzewska. Wydała oświadczenie, w którym wyjaśnia, że firma Orlen Transport nie istnieje - została sprzedana przez Orlen w 2016 roku.

Gdy pojawiły się pierwsze pytania internautów o zaangażowanie publicznej spółki w kampanię, firma Orlen na swoim oficjalnym koncie na portalu Twitter poinformowała, że nie jest związana z akcją, a cysterny w niej wykorzystane nie są jej własnością.

Jak możemy przeczytać na stronie Orlenu w komunikacie z 29 lutego 2016 r., PKN Orlen w całości sprzedał spółkę ORLEN Transport S.A. notowanej na giełdzie grupie kapitałowej Trans Polonia. "W wyniku zamknięcia transakcji spółka należąca do Trans Polonia stała się właścicielem 100% akcji ORLEN Transport, a wartość sprzedaży aktywów wyniosła 84,5 mln zł", czytamy w komunikacie.

Umowę sprzedaży podpisano 16 listopada 2015 r., a w życie weszła 1 marca 2016 r. W rękach Trans Polonia dawna spółka Orlen Transport S.A. funkcjonuje jako OTP S.A. i nadal oferuje usługi transportu paliw płynnych. Wśród firm, z którymi współpracuje są m.in. PKN Orlen, a od marca tego roku także Lotos Paliwa. Jak wynika ze strony internetowej firmy, malowania części jej pojazdów zawierają logotyp m.in. Orlenu czy produktów tej spółki paliwowej.

Prywatna firma potwierdza, że jest właścicielem cystern

Konkret24 zwrócił się do firmy OTP S.A. z zapytaniem o to, czy jest ona właścicielem czterech cystern wykorzystanych w kampanii PiS. Podaliśmy numery ich tablic rejestracyjnych, zarejestrowane podczas konferencji prasowej i sfotografowane przez internautów.

OTP S.A. mailowo potwierdziła, że "wskazane pojazdy są użytkowane przez naszą spółkę oraz zostały wynajęte przez Klienta na podstawie umowy handlowej. OTP S.A. nie komentuje szczegółowo danych jej kontrahentów lub innych okoliczności zawieranych umów. Możemy jedynie potwierdzić, że wszelkie transakcje zawierane przez spółkę odbywają się na warunkach rynkowych".

Firma odmówiła odpowiedzi na bardziej szczegółowe pytania, przesłała także oficjalne oświadczenie:

W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi informacjami, odnośnie udziału OTP S.A. w kampanii wyborczej jednego z ugrupowań politycznych, Spółka oświadcza, że posiada w swojej ofercie wynajem pojazdów, zaś wszelkie transakcje zawierane przez spółkę odbywają się na warunkach rynkowych. Spółka nie ingeruje w treści reklamowe na wynajmowanych pojazdach, natomiast Klienci oświadczają przy zawarciu umowy, że treści te są zgodne z prawem oraz że dokonają ich umieszczenia i usunięcia na własny koszt. Spółka OTP S.A. jest wiodącym na polskim rynku dostawcą usług transportowych w zakresie przewozu produktów niebezpiecznych specjalizowanymi pojazdami. Ponadto świadczymy m.in usługi wynajmu i dzierżawy pojazdów, serwisowania pojazdów ciężarowych i wulkanizacyjne. Prowadzimy także produkcje naczep samochodowych. OTP S.A.

Więcej informacji - w styczniu 2020 r.

- Co do kosztów, co do finansowania [cystern wykorzystanych w kampanii] wszystko będzie, jak zawsze w wypadku Prawa i Sprawiedliwości, w naszych sprawozdaniach finansowych. Nie ma tutaj żadnego drugiego dna, żadna z firm państwowych nie jest zaangażowana (...). Wszystko jest lege artis (tzn. "wykonane według wszelkich zasad sztuki" - przyp. red.), zgodnie z obowiązującym prawem, Kodeksem Wyborczym - zapewniał w środę na konferencji w Świecku szef sztabu KW PiS.

04.09.2019 | PiS wynajął kampanijne cysterny. "Dotrą do każdego województwa"
04.09.2019 | PiS wynajął kampanijne cysterny. "Dotrą do każdego województwa"Maciej Knapik | Fakty TVN

Zgodnie z Kodeksem wyborczym, komitety wyborcze mają trzy miesiące od dnia wyborów na złożenie sprawozdań finansowych. Wybory parlamentarne w Polsce odbędą się 13 października 2019 roku, zatem sprawozdania finansowe komitetów muszą trafić do PKW do stycznia 2020 roku.

Art. 142. § 1. Pełnomocnik finansowy, w terminie 3 miesięcy od dnia wyborów, przedkłada organowi wyborczemu, któremu komitet wyborczy złożył zawiadomienie o utworzeniu komitetu, sprawozdanie o przychodach, wydatkach i zobowiązaniach finansowych komitetu, w tym o uzyskanych kredytach bankowych i warunkach ich uzyskania, zwane dalej „sprawozdaniem finansowym”. Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r., Kodeks Wyborczy Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r., Kodeks Wyborczy

Redakcja Konkret24 złożyła oficjalne pismo do Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość z pytaniem o finansowanie cystern wykorzystanych w kampanii wyborczej prowadzonej przez Komitet.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24, pkw.gov.pl; Zdjęcie główne: Lech Muszyński /PAP

Pozostałe wiadomości

W ramach rosyjskich działań dezinformacyjnych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego stworzono strony internetowe, które były bliźniaczo podobne do stron uznanych serwisów medialnych. W Polsce podszyto się pod strony tygodnika "Polityka" i Polskiego Radia. Opisujemy szczegóły rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w eurowybory.

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Źródło:
Konkret24

Nagranie, które zamieszczono na TikToku, a potem w innych mediach społecznościowych sugeruje, że w województwie lubelskim powstaje obóz dla migrantów, którzy rzekomo zostaną relokowani z innych państw. Przeznaczenie obiektu jest inne. Wyjaśniamy.

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

Źródło:
Konkret24

Zdaniem Witolda Tumanowicza fermy futerkowe to "naprawdę duża część polskiej gospodarki". Przeanalizowaliśmy dane. Poseł się myli.

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci nagrania i wpisów w mediach społecznościowych na mecz Ukrainy ze Słowacją podczas Euro 2024 kibice nie będą mogli wnieść słowackich flag. To dlatego, że te przypominają flagi innego państwa. To nieprawda. Wyjaśniamy, jakie są zasady dotyczące flag na meczach i gdzie jest przekłamanie.

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Źródło:
Konkret24

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pochwalił się w serwisie X listą kwestii zrealizowanych po "pół roku rządów". Część z nich pokrywa się ze 100 konkretami - obietnicami przedwyborczymi Koalicji Obywatelskiej. Sprawdziliśmy, czy lista przedstawiana przez polityka ma potwierdzenie w rzeczywistości.

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24

W popularnym przekazie Niemcy i niemiecka firma rzekomo mają kontrolować poszukiwania "złóż surowców krytycznych" w okolicy Suwałk. Bogate złoża m.in. tytanu i wanadu jakoby "mają trafić do UE, a głównie do Niemiec". Poszukiwania rzeczywiście miały miejsce, ale ich celem wcale nie było wydobycie.

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Na Suwalszczyźnie poszukują złóż krytycznych, "które mają trafić do Niemiec"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24