Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24
Tusk: na CPK wydano do tej pory 2,7 miliarda złotych
Tusk: na CPK wydano do tej pory 2,7 miliarda złotychTVN24
wideo 2/9
Tusk: na CPK wydano do tej pory 2,7 miliarda złotychTVN24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Teza o zatrzymywaniu przedsięwzięć poprzedniego rządu pojawiła się w trakcie publicznej dyskusji o tym, czy warto kontynuować projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego. Premier Donald Tusk na platformie X napisał: "Debata o przerwaniu budowy CPK jest bez sensu. PiS tej budowy przecież nawet nie zaczął. Równie dobrze można dyskutować o jakości elektrycznych aut Izera". Nowy pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek zapowiadał audyt tego projektu, który jego zdaniem, trzeba postawić "z głowy na nogi".

Posłanka PiS Anna Kwiecień na platformie X 15 lutego napisała: "Zwijają nam Polskę w tempie zawrotnym". I wyliczyła różne działania rządu PiS: "100 obwodnic STOP Laptopy STOP Inwestycje strategiczne STOP CPK STOP Port Kontenerowy STOP Atom STOP INTEL STOP Komputer kwantowy STOP Reparacje STOP Wpływy do budżetu z VAT o 35%". I skomentowała: "Tylko #Rząd13grudnia się rozrasta bo rząd się wyżywi" (pisownia oryginalna). Jej wpis wyświetlono ponad 34 tys. razy, zyskał tysiąc polubień.

Wpis posłanki PiS Anny Kwiecień o "zwijaniu Polski" przez obecny rządx.com

O zwijaniu Polski mówił też były minister edukacji, poseł Przemysław Czarnek. W nagraniu zamieszczonym 17 lutego na TikToku zatytułowanym "60 dni Tuska - zwijanie Polski" wylicza niezrealizowane obietnice wyborcze: obniżkę podatków, kwotę wolną od podatku 60 tys. zł, dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców czy dodatkowe "1500 zł do podstawy wynagrodzeń nauczycieli". Czarnek mówi też, że rząd miał się sprzeciwić paktowi migracyjnemu, według niego "pakt migracyjny został przyjęty". Wyjaśnialiśmy już w Konkret24, że 14 lutego nad tym zestawem rozporządzeń, które mają wprowadzić nowe zasady unijnej polityki migracyjnej, głosowała jedna z komisji Parlamentu Europejskiego. Pakt musi zostać zatwierdzony na posiedzeniu plenarnym, a następnie przez Radę Unii Europejskiej. Rząd zapowiedział już, że będzie przeciwko przyjętym rozwiązaniom. Dalej Czarnek wylicza, że rząd wycofuje się z CPK, z portu kontenerowego w Świnoujściu (tu Czarnek dodaje słowo "zapewne"), mówi też o "zwijaniu programów dla uczniów" i wymienia program "Laptop dla ucznia". Nagranie Czarnka ma ponad 400 tys. odtworzeń.

@czarnekprzemyslaw

60 dni Tuska - zwijanie Polski. #Czarnek #Tusk #ZwijaniePolski #dc #tiktok @Prawo i Sprawiedliwość

♬ Epic Music(863502) - Draganov89

Zwijają Polskę?

Fraza o "zwijaniu Polski" pojawia się też w innych wpisach użytkowników mediów społecznościowych. 21 tys. wyświetleń miał wpis innego użytkownika platformy X: "Głosujący na Tuska i Hołownie czy PSL zaczadzeni TVNami uwierzyli, że to PiS który budował CPK, porty i fabrykę Intela w Polsce, jest ciemnogrodem, a nie ci którzy to wszystko teraz zwijają. Debile." (pisownia tego i wszystkich następnych wpisów oryginalna).

Większość jednak komentujących wpis posłanki Kwiecień odniosła się do niego krytycznie, przypominając niezrealizowane obietnice rządów PiS i jego koalicjantów. "Pani Anno ile ze 100 obwodnic zostało zbudowanych przez PiS Jeżeli pani dopisze mosty obiecane przez Morawieckiego to będę bardzo wdzięczny" - napisał użytkownik X; "pani przypomni na jakim etapie jest produkcja Izery oraz czy podjadę nią pod (nie)otwarte na 100-letnią rocznicę Muzeum Bitwy Warszawskiej 1920? Obwodnice, strzelnice, fabryka maseczek, dofinansowanie stadionów, czego to jeszcze nie udało wam się dowieźć lub ukraść..." – to inny komentarz do wpisu Anny Kwiecień.

Sprawdziliśmy, na jakim etapie realizacji znajdują się projekty, o których napisała posłanka PiS z Radomia. Na 10 wymienionych przez nią inwestycji, programów lub kwestii, które zostały według niej zatrzymane przez obecny rząd, o wstrzymaniu, ale nie o likwidacji można mówić w dwóch przypadkach. Chodzi o laptopy dla uczniów - program zawieszono na obecny rok; wstrzymano czasowo sfinansowanie zakupu komputera kwantowego dla Politechnik Poznańskiej.

W czterech sprawach: Centralnego Portu Komunikacyjnego, 100 obwodnic, elektrycznego auta Izera, Programu Inwestycji Strategicznych rząd zapowiedział audyty i analizy, co nie oznacza ostatecznej rezygnacji; jednoznacznie zapowiedział kontynuację trzech inwestycji: elektrowni atomowej, terminalu kontenerowego w Świnoujściu, fabryki Intela pod Wrocławiem. W sprawie reparacji od Niemiec rząd Tuska posługuje się inną retoryką niż poprzednicy, ale mówi o zadośćuczynieniu od Niemców za II wojnę światową.

100 obwodnic To rządowy program utworzony w marcu 2021 roku, zgodnie z którym do 2030 roku miało powstać 100 obwodnic miast o łącznej długości 800 km. Koszt oszacowano na 28 mld zł. W grudniu 2021 roku do programu dopisano 50 kolejnych obwodnic.

9 lutego nowy wiceminister infrastruktury Przemysław Gancarz na konferencji prasowej w Opolu zasugerował, że to poprzedni rząd źle oszacował koszty tego programu. "Lista 100 obwodnic, rozrosła się do ponad 150, a już dzisiaj wiadomo, że przewidziane nawet na te 100 obwodnic środki w wysokości 28 mld są niewystarczające. Można obiecywać dużo i w ostatnich latach było to widocznym zjawiskiem, drugie to fizycznie realizować".

Od uruchomienia programu 100 obwodnic, jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, do użytku oddano dwie (wokół Brzezia i Smolajn), kolejne trzy mają być gotowe w 2024 roku (wokół Gryfina, Strykowa, Grzymiszewa). Dalszych siedem jest w trakcie postępowań przetargowych.

Izera Jak do tej pory przygotowania do budowy polskiej fabryki elektrycznych samochodów pochłonęły 277 mln zł. Zarządzająca projektem państwowa spółka ElectroMobility Poland powstała w 2016 roku, jej udziałowcami są cztery spółki energetyczne z udziałem Skarbu Państwa: Energa, Enea, Tauron, PGE. Plan zakładał, że do 2025 roku po polskich drogach będzie jeździć milion samochodów elektrycznych.

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na briefingu prasowym 16 lutego zapowiedziała, że decyzja w sprawie ewentualnej produkcji polskiego samochodu elektrycznego Izera będzie podjęta do kwietnia. "Bardzo ważna decyzja inwestycyjna, która jest przed państwem polskim i przed tym rządem, czy inwestujemy w tzw. polski samochód elektryczny Izerę, czy inwestujemy w inne możliwości" – mówiła Pełczyńska-Nałęcz. Jak dodała, "to jest dylemat, czy chcemy samochód, który jest polski w małym kawałku, a w dużym kawałku to jest technologia chińska, ale jednak mamy fabrykę w Polsce, która jest jakimś impulsem rozwojowym. Czy też może nie chcemy chińskich technologii, bo postrzegamy to jako zagrożenie. Ale równocześnie istnieje ryzyko być może, że takie technologie zaakceptuje inny kraj unijny i taka fabryka będzie gdzie indziej, a Polacy będą kupować".

Laptopy dla uczniów Za 1,15 mld zł rząd Mateusza Morawieckiego kupił w 2023 roku wszystkim uczniom IV klas podstawówek laptopy. Ten program miał być kontynuowany w kolejnych latach. Jak czytamy w komunikacie obecnego Ministerstwa Cyfryzacji z 8 lutego, "rząd Premiera Mateusza Morawieckiego nie zabezpieczył jednak finansowania na realizację programu i nie wpisał tego wydatku do projektu ustawy budżetowej". Na dodatek Komisja Europejska zakwestionowała finansowanie tego projektu z Krajowego Planu Odbudowy.

Dlatego Ministerstwo Cyfryzacji zdecydowało, że "w 2024 roku program 'Laptop dla ucznia' nie będzie kontynuowany w dotychczasowej formule" a Ministerstwo Edukacji Narodowej z Ministerstwem Cyfryzacji "wypracuje nowe założenia programu tak, aby realnie podnosił potencjał i kompetencje cyfrowe uczniów i wspierał nauczycieli". Zapowiedziano jednocześnie, że w 2025 uczniowie dostaną laptopy. "Żaden rocznik nie będzie poszkodowany" – obiecała ministra edukacji Barbara Nowacka.

Sprawa laptopów dla uczniów trafiła do prokuratury. 15 lutego ministerstwo poinformowało, że "Minister Cyfryzacji złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie w trybie niejawnym w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przy przetargu dotyczącym zakupu sprzętu w ramach programu 'Laptop dla ucznia'".

Inwestycje strategiczne Nie jest jasne, jakie zatrzymane inwestycje strategiczne miała na myśli posłanka Kwiecień. Niewykluczone, że chodzi o ustanowiony w 2021 roku rządowy Program Inwestycji Strategicznych, z którego rząd PiS finansował inwestycje samorządowe. Łączna wartość przyznanego dofinansowania wyniosła 99,2 mld zł. Programowi zarzucano, że przy podziale środków z niego faworyzowane były samorządy rządzone lub współrządzone przez PiS.

Jak podał 29 stycznia serwis samorządowy PAP, decyzja w sprawie ewentualnej kontynuacji programu jeszcze nie zapadła. "Obecnie prowadzona jest analiza, a decyzja dotycząca dalszej realizacji programu będzie uzależniona od jej wyników" - poinformowała PAP kancelaria premiera.

Centralny Port Komunikacyjny CPK to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią. Projekt obejmuje budowę portu lotniczego oraz połączeń kolejowo-drogowych w całej Polsce. Według premiera Donalda Tuska, o czym mówił podczas Rady Gabinetowej 23 lutego, na CPK wydano do tej pory 2,7 mld zł.

7 lutego na antenie RMF FM ministra funduszy i polityki regionalnej Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że w CPK rozpoczął się audyt. "Za trzy miesiące pierwsze poważne decyzje na bazie audytu. Potem trzy miesiące audytu zaawansowanego i wszystko będzie jasne, co dalej" – dodała. Z kolei pełnomocnik rządu do spraw CPK Maciej Lasek w "Jeden na jeden" na antenie TVN24 10 lutego powiedział, że "nie ma dzisiaj dyskusji, czy zamykamy, czy nie zamykamy CPK. Gdybyśmy chcieli zamknąć projekt CPK, to musielibyśmy zrobić to jak najszybciej. Audyt jest prowadzony po to, to wyraźnie mówiliśmy w kampanii i expose pana premiera, by ten projekt postawić z głowy na nogi, czyli go zracjonalizować" - powiedział. Wcześniej o stawianiu "z głowy na nogi" mówił z trybuny sejmowej.

Port kontenerowy w Świnoujściu Za ponad 10 mld zł ma powstać w Świnoujściu głębokowodny terminal kontenerowy. Jego realizacja odbywa się na mocy przyjętego przez rząd Morawieckiego programu "Budowa i rozbudowa infrastruktury dostępowej do portu w Świnoujściu na lata 2023-2029". Budowa ma być zakończona w 2028 roku.

Rzecznik Ministerstwa Infrastruktury 3 lutego przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że ministerstwo nie wycofuje się z tej inwestycji. Podkreślił, że "jednym z kluczowych projektów inwestycyjnych w sektorze morskim w Polsce, ujętym w obowiązujących dokumentach strategicznych". Z kolei dziennik "Rzeczpospolita" poinformował, że w najbliższych miesiącach Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście podpisze ostateczną umowę na dzierżawę terenu pod głębokowodny terminal kontenerowy.

Elektrownia jądrowa W listopadzie 2022 roku rząd przyjął uchwałę o wyborze Westinghouse Electric Company na dostawcę technologii a we wrześniu 2023 roku Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) podpisała umowę z konsorcjum spółek Westinghouse i Bechtel na zaprojektowanie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Zgodnie z obecnym harmonogramem budowa rozpocznie się w 2026 roku, a pierwszy blok zostanie uruchomiony w roku 2033.

Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska 25 stycznia w dzienniku "Rzeczpospolita" powiedziała, że "elektrowni jądrowej potrzebujemy jak najszybciej" i że zmiana lokalizacji nie wchodzi w rachubę. Tydzień wcześniej "Dziennik Bałtycki" poinformował, że nowa wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz podczas swojej wizyty w Chojnicach przekazała, że "Nie w Lubiatowie-Kopalinie w gminie Choczewo, a w okolicy Żarnowca w gminie Krokowa – to nowa lokalizacja pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej". "Ta decyzja środowiskowa dla lokalizacji w Lubiatowie została wydana, ale cały czas rozważamy, czy słusznie. Są też różne głosy na temat wybranej technologii. Najbliższe miesiące będą decydujące" – zacytował dziennik wypowiedź wojewody.

O kontynuacji programu jądrowego zapewniał w Polsat News wiceminister Miłosz Motyka: "my wpisaliśmy energetykę jądrową wprost do umowy koalicyjnej, że zbudujemy bezpieczeństwo energetyczne w oparciu o energetykę jądrową oraz OZE".

Fabryka półprzewodników Intela pod Wrocławiem 16 czerwca 2023 roku ówczesny premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że Intel – firma produkująca mikroprocesory – wybuduje pod Wrocławiem Zakład Integracji i Testowania Półprzewodników. Wartość całego projektu szacowana jest na ok. 20 mld zł, z czego pomoc publiczna wyniesie 6-7 mld zł.

O "konsekwentnej realizacji procesu, którego efektem będzie jedna z największych inwestycji zagranicznych w Polsce związana z kluczowymi technologiami" zapewnił Dariusz Standerski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. 9 lutego ministerstwo poinformowało, że "Ministerstwo Cyfryzacji wysłało do UOKiK (Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - red.) prenotyfikację dotyczącą zamiaru udzielania pomocy publicznej firmie Intel, w związku planowaną inwestycją w budowę fabryki półprzewodników w gminie Miękinia pod Wrocławiem". Wcześniej "Dziennik Gazeta Prawna" pisał, że rząd nie wysłał notyfikacji o pomocy publicznej do Brukseli, bo chciał nakłonić inwestora do większych nakładów na naukę.

Komputer kwantowy dla Politechniki Poznańskiej We wrześniu 2023 roku, jak wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej" Politechnik Poznańska zwróciła się do rządu o dofinansowanie Centrum Nowych Technologii i Innowacji, w tym na zakup komputera kwantowego. Nowe kierownictwo resortu nauki w grudniu 2023 roku wstrzymało przekazanie uczelniom wyższym pieniędzy, w tym Politechnice Poznańskiej 200 mln zł - na "działania związane z utrzymaniem i rozwojem potencjału dydaktycznego lub badawczego" o czym 17 stycznia poinformował posłów wiceminister Marek Gzik. Zapowiedział, że zostanie powołany zespół, który oceni celowość przyznanych środków finansowych pod względem potrzeb danej uczelni.

Jak wyjaśniał 8 lutego, wiązało się to z niesprawiedliwym podziałem środków na uczelniane inwestycje dokonywane przez poprzedniego ministra z PiS Przemysława Czarnka. Dysponując budżetem 600 mln zł pochodzących z obligacji, aż 150 mln zł ministerstwo przyznało Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu.

Reparacje od Niemiec 3 października 2022 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o skierowaniu do rządu Niemiec noty dyplomatycznej w sprawie odszkodowań za straty wyrządzone Polsce przez Niemcy w trakcie II wojny światowej. Polska domagała się od Niemiec odszkodowania za straty materialne i niematerialne w wysokości 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych. W nocie, jak wyjaśniało MSZ, użyte zostało pojęcie "odszkodowania" a nie "reparacje", bo "to pierwsze sformułowanie ma charakter zdecydowanie szerszy i obejmuje zarówno reparacje w rozumieniu prawnomiędzynarodowym, jak i inne roszczenia opisane w treści noty".

Podczas wizyty w Berlinie 12 lutego na konferencji prasowej premier Donald Tusk przyznał, że "w sensie formalnym, prawnym, międzynarodowym kwestia reparacji została zamknięta wiele lat temu", ale zaznaczył, że "kwestia moralnego, finansowego, materialnego zadośćuczynienia nigdy nie została zrealizowana". Podkreślił, że "wyrównanie pewnych rachunków byłoby na pewno dziejową sprawiedliwością". "Nie chcę z tego uczynić frontu wzajemnej niechęci, tylko chcę uczynić z tego pomysł na dalszą współpracę o rzecz bezpieczeństwa i korzystną dla obu narodów" – powiedział premier.

Niższe wpływy do budżetu z VAT Na końcu wpisu posłanka Kwiecień zasugerowała, że to z winy nowego rządu w [grudniu 2023 roku] zanotowano o 35 proc. niższe wpływy z podatku VAT. Ten przekaz PiS już weryfikowaliśmy w Konkret24. Cytowani przez nas ekonomiści zwracali uwagę, że podatku VAT ściągano mniej, niż zakładano, w całym 2023 roku, nie tylko w grudniu. Ponadto VAT płacony w grudniu dotyczył transakcji z listopada, a więc jeszcze przed powołaniem obecnego rządu 13 grudnia 2023 roku.

Posłanka PiS ma natomiast rację co do wielkości obecnego rządu. Rada Ministrów liczy 27 członków (premier i 26 ministrów), w resortach i Kancelarii Premiera pracuje 91 wiceministrów, co daje 118 osób. Dzień przed dymisją, 26 listopada 2023 roku, rząd Morawieckiego razem z wiceministrami liczył 110 osób. Tak zwany "rząd dwutygodniowy" Morawieckiego 10 grudnia, a więc na dzień przed przegranym przez Morawieckiego głosowaniem w sprawie wotum zaufania, liczył wraz z wiceministrami 89 osób.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu po zmianie prawa Ukraińcom łatwiej będzie uzyskać u nas kartę pobytu na trzy lata. A to spowoduje, że "do Polski będą ściągać jeszcze większe ilości Ukraińców". Przekaz ten jest manipulacją - w rzeczywistości planowane zmiany mają uniemożliwić to, by wszyscy Ukraińcy mogli uzyskiwać karty pobytu i pozostawać u nas trzy lata.

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

Źródło:
Konkret24

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24

Portal rzekomo z Londynu, a teksty publikowane po rosyjsku. Film wideo mający być dowodem, tylko że już skasowany, a bohater zniknął. Oto jak historia o rzekomym zakupie rezydencji króla Karola przez Ołenę Zełenską powiela schemat prokremlowskiej dezinformacji.

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Źródło:
Konkret24, Snopes

Poseł PiS Sebastian Kaleta straszy, że według projektu nowelizacji Kodeksu karnego, jeśli publicznie "sprzeciwisz się tęczowym piątkom w szkole twojego dziecka", to "może się tobą z urzędu zająć prokurator". Podobnie ma rzekomo być wówczas, gdy ktoś powie, że "są tylko dwie płcie". Prawnicy tłumaczą, na czym polega manipulacja posła PiS.

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Źródło:
Konkret24

Według popularnego wpisu uczniowie rzekomo są uczeni, że Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku. Dowodem ma być zdjęcie mapy ze szkolnego atlasu. Z tej mapy to nie wynika, co wyjaśnia wydawnictwo i eksperci.

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

Źródło:
Konkret24

Donald Tusk rzekomo trafił do czołówki rankingu najbogatszych Polaków - tak wynika z krążącego w mediach społecznościowych zrzutu ekranu. Oburzeni internauci pytają, skąd premier ma tyle pieniędzy. Jednak to fake news.

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Ponad połowa Polaków wie, że celem fake newsów i teorii spiskowych jest manipulowanie opinią publiczną i realizowanie politycznych interesów. Mimo to ulegają tym manipulacjom. Jak wynika z najnowszego raportu "Dezinformacja oczami Polaków", co trzeci Polak wierzy, że zaplanowano już kolejną pandemię. Niemal co trzeci - że w Smoleńsku doszło do zamachu. Jedna piąta uważa, że skoro pada śnieg, to żadnego ocieplenia klimatu nie ma.

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Źródło:
Konkret24

Kobiety czekają na zmianę prawa, a koalicja rządząca dyskutuje zarówno o terminie procedowania czterech projektów ustaw w sprawie aborcji, jak też jego formie. Wyjaśniamy, o jakich projektach mowa, co w nich zaproponowano, jaka musi być ścieżka legislacyjna i dlaczego różna.

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

Źródło:
Konkret24