Ustawa "lex Tusk" w Trybunale Konstytucyjnym w trybie następczym. Czym on jest i jak go stosowali ostatni prezydenci?

Źródło:
Konkret24
Prezydent: werdykt komisji nie będzie wykonywany, dopóki sąd sprawy nie rozstrzygnie
Prezydent: werdykt komisji nie będzie wykonywany, dopóki sąd sprawy nie rozstrzygnieTVN24
wideo 2/8
Prezydent: werdykt komisji nie będzie wykonywany, dopóki sąd sprawy nie rozstrzygnieTVN24

Prezydent Andrzej Duda podpisał budzącą wiele wątpliwości ustawę o komisji do spraw badania wpływów rosyjskich i zapowiedział jej skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego. Jest to tak zwany tryb następczy. Wyjaśniamy, na czym polega i jakie są jego konsekwencje. Sprawdziliśmy też, jak często korzystali z niego trzej ostatni prezydenci Rzeczpospolitej.

W poniedziałek, 29 maja, prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022, zwaną także "lex Tusk". Zapowiedział przy tym, że skieruje ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego (TK), aby ten orzekł, czy jej zapisy są zgodne z Konstytucją RP. Pomimo tego ustawa 30 maja została ogłoszona w Dzienniku Ustaw i 31 maja weszła w życie. 

"Oprócz podpisania ustawy, co oznacza wprowadzenie jej w życie, jednocześnie skieruję ją także w tak zwanym trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, żeby do tych kwestii, które budzą wątpliwości, odniósł się również Trybunał Konstytucyjny, by mógł się na ten temat wypowiedzieć. Prezydent ma taką możliwość. Ja uważam, że wobec wątpliwości, które są zgłaszane, jest działaniem jak najbardziej uzasadnionym to, aby również do Trybunału Konstytucyjnego w tym przypadku wystąpić" - stwierdził prezydent Duda w poniedziałkowym wystąpieniu.

Wyjaśniamy więc, o co chodzi w kierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym. Sprawdziliśmy też, ile razy z tej możliwości skorzystało trzech ostatnich prezydentów: Andrzej Duda, Bronisław Komorowski i Lech Kaczyński oraz jakie były postanowienia TK w tych sprawach.

Odesłanie przez prezydenta ustawy do Trybunału Konstytucyjnego: kontrola prewencyjna i następcza

Zgodnie z konstytucją gdy marszałek Sejmu przedstawia uchwaloną ustawę do podpisu prezydentowi, ten może: - podpisać ustawę; - zawetować (Sejm może później weto Prezydenta RP odrzucić większością kwalifikowaną 3/5 głosów w obecności minimum połowy ustawowej liczby posłów); - nie zdecydować się na podpisanie ustawy i skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego (tzw. kontrola prewencyjna na podstawie 122 ust. 3 konstytucji); - podpisać ustawę i skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego (tzw. kontrola następcza na podstawie art. 191 ust. 1 konstytucji).

W trybie kontroli prewencyjnej wejście w życie ustawy zależy od treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie może odmówić podpisania ustawy, którą TK uznał za zgodną z konstytucją, a jeśli trybunał uznał ustawę za niezgodną z konstytucją - prezydent odmawia jej podpisania. W trybie prewencyjnym ustawą zajmuje się pełny skład Trybunału, a to zgodnie z obowiązującym prawem jest co najmniej 11 z 15 sędziów.

Kiedy niezgodność z ustawą zasadniczą dotyczy poszczególnych przepisów ustawy, a trybunał nie orzeknie, że są one nierozerwalnie związane z całą ustawą, prezydent, po zasięgnięciu opinii marszałka Sejmu, podpisuje ustawę z pominięciem przepisów uznanych za niezgodne z konstytucją. Może też zwrócić ustawę do Sejmu w celu usunięcia niezgodności.

Zgodnie z konstytucją (art. 191) wniosek do TK w trybie kontroli następczej oprócz prezydenta mogą skierować też: - marszałek Sejmu, marszałek Senatu, Prezes Rady Ministrów, 50 posłów, 30 senatorów, Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, Prokurator Generalny, prezes Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich; - Krajowa Rada Sądownictwa (w zakresie spraw niezależności sądów i niezawisłości sędziów); - organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego; - ogólnokrajowe organy związków zawodowych oraz ogólnokrajowe władze organizacji pracodawców i organizacji zawodowych; - kościoły i inne związki wyznaniowe; - każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone (art. 79 konstytucji).

Trybunał Konstytucyjny podpisaną przez prezydenta ustawą i jej zgodnością z konstytucją zajmie się po otrzymaniu wniosku głowy państwa. Trybunał, aby wydać wyrok w tej sprawie, potrzebuje tylko pięciu z 15 sędziów. W trybie kontroli następczej dopiero Trybunał Konstytucyjny może uchylić moc obowiązujących przepisów, jeśli uzna ich niezgodność z konstytucją.

Należy podkreślić, że wniosek prezydenta o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją - bez względu na to czy złożony przed czy po podpisaniu ustawy - może dotyczyć wybranych przepisów danej ustawy, nie musi dotyczyć całej ustawy. Tak więc dopiero po przesłaniu przez prezydenta wniosku do TK dowiemy się, które przepisy ustawy o komisji "lex Tusk" zostaną rozpatrzone przez Trybunał pod względem zgodności z konstytucją. O tym, że prezydencki wniosek będzie dotyczył tylko niektórych artykułów ustawy, świadczyć mogą słowa Andrzeja Dudy z poniedziałku: "Oprócz podpisania ustawy (...), jednocześnie skieruję ją także w tak zwanym trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, żeby do tych kwestii, które budzą wątpliwości, odniósł się również Trybunał Konstytucyjny" (wytłuszczenie od redakcji).

Prezydent 1 czerwca zapewniał, że "Wniosek będzie złożony do TK z pewnością przed rozpoczęciem prac komisji, a mam nadzieję, że w ciągu nie dalej niż 2 tygodni".

Kontrola następcza - wnioski do TK prezydenta Andrzeja Dudy

Zgodnie z informacjami na stronie Prezydent.pl Andrzej Duda jak dotąd 12 razy składał wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją wybranych przez niego ustaw. Wniosek dotyczący ustawy o komisji do zbadania wpływów rosyjskich będzie 13. skierowanym do TK w przeciągu dwóch kadencji.

I tak cztery z nich prezydent Duda skierował w trybie kontroli następczej, czyli przed podpisaniem ustawy, wniosek dotyczący ustawy "lex Tusk" będzie więc piątym wnioskiem w tym trybie. Pozostałe osiem skierował w trybie kontroli prewencyjnej, czyli po złożeniu podpisu pod ustawą. Oto czego dotyczyły wcześniejsze i jakie wyroki TK zapadły.

1. Prezydent Duda pierwszy raz skierował wniosek do TK w trybie kontroli następczej 14 lutego 2018 roku. Chodziło o zbadanie zgodności z konstytucją nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej z 26 stycznia 2018 roku (Dz. U. poz. 369). Prezydent wskazywał wtedy, że terminy "ukraińscy nacjonaliści" i "Małopolska Wschodnia" użyte w ustawie są nieprecyzyjne. Wyrok zapadł 17 stycznia 2019 roku, a TK stwierdził o niezgodności z konstytucją przepisów wymienionych w prezydenckim wniosku.

2. Drugi wniosek do TK w trybie kontroli następczej Duda skierował 31 stycznia 2019 roku. Prezydent chciał, aby trybunał zbadał zgodność z konstytucją art. 121a ustawy prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Artykuł ten mówi o umowach o pracę nauczyciela akademickiego będącego sędzią Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego lub Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sprawa po ponad czterech latach ciągle jest w toku.

3. 27 stycznia 2020 roku Andrzej Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego trzeci wniosek w trybie kontroli następczej. Chciał zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów: art. 379 pkt 4 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, art. 439 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. 3 grudnia 2020 roku TK postanowił o umorzeniu postępowania.

4. Najnowszy wniosek w trybie kontroli następczej Duda skierował do TK 2 marca 2022 roku. Trybunał zajął się zbadaniem konstytucyjności przepisów normujących instytucję przejściowego ryczałtu od dochodów. 11 października 2022 roku TK zdecydował o umorzeniu sprawy.

Czytaj: RPO o niekonstytucyjności "lex Tusk". Wskazuje naruszone artykuły

Wnioski do TK prezydenta Bronisława Komorowskiego

Jak było w przypadku wcześniejszych prezydentów? Podczas jednej kadencji prezydent Bronisław Komorowski co najmniej piętnaście razy kierował ustawy do TK, w tym siedmiokrotnie sięgał po tryb kontroli następczej - wynika z informacji na archiwalnej stronie prezydenta.

1. Po raz pierwszy w trybie kontroli następczej Komorowski skierował 10 lutego 2012 roku nowelizację ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Chodziło o kwestię waloryzacji kwotowej świadczeń emerytalno-rentowych w 2012 roku. W wyroku 19 grudnia 2012 roku TK uznał zgodność z konstytucją kwestionowanych zapisów ustawy.

2. 29 września 2011 roku, stosując tryb następczy, Komorowski skierował do TK ustawę o dostępie do informacji publicznej. Prosił trybunał o zbadanie trybu przegłosowania kontrowersyjnej poprawki senackiej, która wprowadziła nowe ograniczenie dostępu do informacji publicznej ze względu na ważny interes gospodarczy państwa (tzw. poprawka Rockiego). I tak 18 kwietnia 2012 roku sąd konstytucyjny orzekł, że tryb wprowadzenia kwestionowanych przez prezydenta przepisów jest niezgodny z konstytucją.

3. 7 sierpnia 2012 roku w tym samym trybie Komorowski skierował do TK ustawę o spłacie niektórych niezaspokojonych należności przedsiębiorców, wynikających z realizacji udzielonych zamówień publicznych. W wyroku z 18 czerwca 2013 roku TK orzekł o niekonstytucyjności części zakwestionowanych przez Komorowskiego przepisów.

4. 20 czerwca 2013 Komorowski wniósł o zbadanie zgodności z konstytucją znowelizowanej ustawy z 2009 roku o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Wniosek został rozpatrzony wspólnie z wnioskiem grup posłów i senatorów dotyczącym tej samej ustawy. TK stwierdził niezgodność z konstytucją części kwestionowanych przepisów.

5. 30 stycznia 2014 roku prezydent Komorowski skierował do TK nowelizację ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Wątpliwości dotyczyły otwartych funduszy emerytalnych (OFE) i zasad wypłat emerytur. Wyrok zapadł 4 listopada 2015 roku. TK orzekł o niezgodności z konstytucją części analizowanych zapisów ustawy.

6. W trybie następczym Komorowski skierował m.in. tak zwaną ustawę o bestiach z 2013 roku. We wniosku z 4 marca 2014 roku zakwestionował zgodność z konstytucją trzech artykułów ustawy. Swój wniosek złożył do TK też Rzecznik Praw Obywatelskich, a pytania prawne o zgodność z konstytucją zadał Sąd Okręgowy w Lublinie. W wyroku z 23 listopada 2016 roku TK orzekł o niezgodności z konstytucją tylko jednego z kilkunastu kwestionowanych zapisów ustawy. Chodzi o zapis, według którego tylko jeden lekarz może wydać opinię czy niezbędny jest dalszy pobyt w specjalnym ośrodku osoby stwarzającej zagrożenie. Jednocześnie TK stwierdził, że główne spośród zaskarżonych przepisów, m.in. pozwalające na izolację najgroźniejszych przestępców w specjalnym ośrodku w Gostyninie, są zgodne z konstytucją.

7. 4 sierpnia 2015 - na dwa dni przed zaprzysiężeniem swojego następcy, Andrzeja Dudy - Komorowski po raz ostatni skorzystał z trybu kontroli następczej wobec ustawy o leczeniu niepłodności, czyli ustawy o in vitro z dnia 25 czerwca 2015 roku. Po prawie ośmiu latach od skierowania wniosku sprawa jest nadal w toku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Niezwykle szerokie uprawnienia. Co kryje "lex Tusk"

Jak z trybu kontroli następczej korzystał prezydent Lech Kaczyński?

Na 19 złożonych przez niego wniosków do TK tylko trzy dotyczyły już podpisanych i działających ustaw, wynika z informacji na archiwalnej stronie prezydenta i zestawień na stronie TK.

1. Pierwszą ustawą skierowaną przez Kaczyńskiego w trybie kontroli następczej była nowelizacja ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych. Wniosek prezydenta z 30 kwietnia 2009 roku dotyczył znowelizowanego art. 55 ust. 1 tej ustawy - ten określał termin powoływania sędziów przez prezydenta. Po nowelizacji brzmiał następująco: "Sędziów sądów powszechnych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim powołuje Prezydent RP na wniosek KRS, w terminie miesiąca od dnia przesłania tego wniosku". W wyroku z 5 czerwca 2012 roku TK orzekł, że sformułowanie "w terminie miesiąca od dnia przesłania tego wniosku" jest niezgodne z konstytucją.

2. 20 sierpnia 2009 roku prezydent Kaczyński ponownie skorzystał z trybu kontroli następczej. Tym razem chodziło o nowelizację ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Wyrok TK zapadł 3 lipca 2012 roku. Zgodnie z nim kwestionowane przez prezydenta zapisy ustawy były zgodne z konstytucją.

3. Trzeci raz z tego trybu prezydent skorzystał 18 lutego 2010 roku. Wtedy zwrócił się o zbadanie zgodności z konstytucją zasad awansowania sędziów sądów powszechnych w noweli ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw. Trybunał orzekł w tej sprawie 8 maja 2012 roku i stwierdził niezgodność z ustawą zasadniczą większości kwestionowanych we wniosku zapisów ustawy. Tylko w przypadku art. 5 mówiącego o czternastodniowym vacatio legis ustawy (prezydent zarzucał, że termin jest zbyt krótki) - stwierdził zgodność z konstytucją.

Autorka/Autor:Gabriela Sieczkowska

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu po zmianie prawa Ukraińcom łatwiej będzie uzyskać u nas kartę pobytu na trzy lata. A to spowoduje, że "do Polski będą ściągać jeszcze większe ilości Ukraińców". Przekaz ten jest manipulacją - w rzeczywistości planowane zmiany mają uniemożliwić to, by wszyscy Ukraińcy mogli uzyskiwać karty pobytu i pozostawać u nas trzy lata.

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

Źródło:
Konkret24

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24

Portal rzekomo z Londynu, a teksty publikowane po rosyjsku. Film wideo mający być dowodem, tylko że już skasowany, a bohater zniknął. Oto jak historia o rzekomym zakupie rezydencji króla Karola przez Ołenę Zełenską powiela schemat prokremlowskiej dezinformacji.

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Źródło:
Konkret24, Snopes

Poseł PiS Sebastian Kaleta straszy, że według projektu nowelizacji Kodeksu karnego, jeśli publicznie "sprzeciwisz się tęczowym piątkom w szkole twojego dziecka", to "może się tobą z urzędu zająć prokurator". Podobnie ma rzekomo być wówczas, gdy ktoś powie, że "są tylko dwie płcie". Prawnicy tłumaczą, na czym polega manipulacja posła PiS.

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Kaleta o nowelizacji Kodeksu karnego: "lewacka cenzura". Wyjaśniamy, jak manipuluje

Źródło:
Konkret24

Według popularnego wpisu uczniowie rzekomo są uczeni, że Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku. Dowodem ma być zdjęcie mapy ze szkolnego atlasu. Z tej mapy to nie wynika, co wyjaśnia wydawnictwo i eksperci.

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

"Ukraina jako państwo istniała już w XVI wieku"? Sprawdzamy, co wynika z mapy w szkolnym atlasie

Źródło:
Konkret24

Donald Tusk rzekomo trafił do czołówki rankingu najbogatszych Polaków - tak wynika z krążącego w mediach społecznościowych zrzutu ekranu. Oburzeni internauci pytają, skąd premier ma tyle pieniędzy. Jednak to fake news.

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Donald Tusk "w czołówce najbogatszych Polaków"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Ponad połowa Polaków wie, że celem fake newsów i teorii spiskowych jest manipulowanie opinią publiczną i realizowanie politycznych interesów. Mimo to ulegają tym manipulacjom. Jak wynika z najnowszego raportu "Dezinformacja oczami Polaków", co trzeci Polak wierzy, że zaplanowano już kolejną pandemię. Niemal co trzeci - że w Smoleńsku doszło do zamachu. Jedna piąta uważa, że skoro pada śnieg, to żadnego ocieplenia klimatu nie ma.

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Polacy vs dezinformacja. W jakie fałsze wierzymy, komu ufamy, czego się boimy

Źródło:
Konkret24

Kobiety czekają na zmianę prawa, a koalicja rządząca dyskutuje zarówno o terminie procedowania czterech projektów ustaw w sprawie aborcji, jak też jego formie. Wyjaśniamy, o jakich projektach mowa, co w nich zaproponowano, jaka musi być ścieżka legislacyjna i dlaczego różna.

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

"Kodeksowe" i "niekodeksowe". Cztery projekty ustaw dotyczących aborcji

Źródło:
Konkret24