"Gdzie są ci ludzie?", "nie ma karetek", "tu nie ma chorych" - kolejne filmy ze szpitali. Dyrektorzy tłumaczą

Filmy nagrane w szpitalach w Krakowie i Busku-Zdrojufacebook

W sieci krążą kolejne filmy nagrywane przez ludzi wchodzących bez pozwolenia do szpitali, które mają udowadniać, że "to wszystko jest wielkim oszustwem". To - czyli pandemia. Bo korytarze puste i nie widać chorych. Tylko że film z SOR-u nie powstał na SOR-ze, a w poradniach było pusto, bo akurat były święta. "Jeśli ktoś sobie postawi jakąś tezę, to znajdzie taki moment, żeby ją zilustrować" - tłumaczy dyrektor krakowskiej placówki.

Ponad 12 tys. razy udostępniono na Facebooku nagranie ze Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, którego autor chciał udowodnić, że pandemia jest oszustwem, bo w szpitalu pustki i nawet na SOR-ze ani żywej duszy. Film ten przesłał również jeden z czytelników do Konkret24.

Nagranie o podobnej wymowie - że szpital pusty, że nie ma żadnej pandemii - opublikowano na facebookowym profilu szpitala powiatowego w Busku-Zdroju. Jego kopię rozpowszechniano w mediach społecznościowych. Autorka filmu też weszła do szpitala i też nagrała puste korytarze oraz sale szpitalne.

To kolejne tego typu próby podejmowane przez koronasceptyków, którzy, filmując jakieś puste miejsca w szpitalach, pokazują to jako dowód, że pandemia COVID-19 jest wymysłem.

"Antyszczepionkowość to stan gotowości do przyjęcia teorii spiskowych"
"Antyszczepionkowość to stan gotowości do przyjęcia teorii spiskowych"Fakty o Świecie TVN24 BiS

"Nie ma ruchu, nie ma karetek, nic się nie dzieje"

Autor filmu o krakowskim szpitalu twierdzi, że zrobił go 27 marca. Nie mówi jednak, o której godzinie. To był z pewnością późny wieczór lub noc. "Przed godziną Telewizja Polska, 'Jedynka', wyemitowała program pokazujący szalone kolejki karetek przed szpitalem Żeromskiego" - informuje z offa mężczyzna. Przed szpitalem widać zaparkowane samochody, ale nie widać żadnych osób. Jest cicho. "Byli tu trzy godziny i kręcili oszukańczy program. (...) Nie ma ruchu, nie ma karetek, nic się nie dzieje. Jest zupełny spokój i cisza. Jedyne, co można spotkać, to oczywiście policja" - opowiada nagrywający, pokazując cały czas pusty podjazd przed szpitalem.

"Zobaczcie Państwo to wielkie oszustwo" - mówi o szpitalu. "To, co się dzieje, to jest niewiarygodne. Cała fala koronawirusa jest wielkim oszustwem. W każdym innym szpitalu w Krakowie jest to samo. Spokój, cisza" - przekonuje. Ale przyznaje: "Niestety choroba jest COVID-19, ale nie tutaj albo nie w takiej skali".

fałsz

Post z nagraniem wideo sprzed krakowskiego szpitala
Post z filmem zrobionym przed krakowskim szpitalem i potem w środkuPost z nagraniem wideo sprzed krakowskiego szpitalafacebook

Przed wejściem do budynku szpitala autor filmu raz jeszcze pokazuje, że "nie ma ani jednej karetki, nic się nie dzieje". Mówi, że wchodzi na SOR. W środku również nikogo nie spotyka. "Na SOR-ze nie ma ani jednej osoby, nikt nie wchodzi, nikt nie wychodzi. Tu nie ma chorych" - mówi. "To wszystko jest wielkim oszustwem" - podsumowuje.

Trudna sytuacja epidemiczna w Małopolsce, kolejka karetek przed szpitalem

Jak sprawdziliśmy, 27 marca w TVP1 temat obłożenia szpitali w związku z pandemią COVID-19 pojawił się w "Wiadomościach" o 19.30. W materiale nie było jednak wątku krakowskiego szpitala. W innych programach TVP 1 z 27 marca też nie znaleźliśmy wzmianki o szpitalu im. Żeromskiego.

Za to 27 marca o trudnej sytuacji epidemicznej w Małopolsce informował TVN24. O 11.39 reporterka TVN24 Aneta Regulska była przed szpitalem im. Żeromskiego. W relacji odnosiła się m.in. do wypowiedzi wojewody małopolskiego, że liczba łóżek w szpitalu tymczasowym w krakowskiej hali Expo zostanie podwojona. Wojewoda mówił, że w regionie przewidywany jest dalszy wzrost liczby zakażeń.

Coraz więcej zakażeń w Małopolsce. Relacja reporterska z 27 marca
Coraz więcej zakażeń w Małopolsce. Relacja reporterska z 27 marcatvn24

Regulska komentowała również wypowiedź wicedyrektora szpitala im. Żeromskiego o tym, że w ostatnich tygodniach poziom zużycia tlenu w tym szpitalu zwiększył się ponad dwukrotnie. W relacji pokazano zdjęcie przesłane 26 marca do redakcji Kontakt 24. Widać na nim kolejkę karetek przed szpitalem.

Kolejka karetek pod krakowskim szpitalem
Kolejka karetek przed Szpitalem Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie 26 marca 2021 rokuKolejka karetek pod krakowskim szpitalemKontakt24

"Na filmie nie widać szpitalnego oddziału ratunkowego"

O film rozpowszechniany na Facebooku zapytaliśmy Jerzego Friedigera, dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie. Przyznał, że go już wcześniej widział. - Na filmie nie widać szpitalnego oddziału ratunkowego, tylko wejście do nocnej pomocy lekarskiej - tłumaczy dyrektor Friediger. - Poza tym nie wiemy, kiedy to nagranie powstało - zauważa. Informuje, że szpital pracuje w trybie ciągłym i codziennie przyjmuje pacjentów. - Mamy 141 łóżek covidowych. W miarę możliwości funkcjonują oddziały przyjmujące ostre przypadki. W każdym szpitalu można trafić na chwilę, kiedy akurat jest spokój - mówi Jerzy Friediger.

Jego zdaniem takie nagranie należy traktować jako wycinek jakiegoś przekazu. - Jeśli ktoś sobie postawi jakąś tezę, to prędzej czy później znajdzie taki moment, żeby ją zilustrować czymś takim - uważa Jerzy Friediger. - To, że na filmie nikogo nie widać, nie jest żadną podstawą do wyciągania jakichkolwiek wniosków - kwituje. Zapewnia, że gdyby autor nagrania przyszedł o innej porze, mógłby zastać nawet pięć karetek na podjeździe.

"Gdzie są ci ludzie? Nie ma"

Z kolei 6 kwietnia na facebookowym profilu szpitala powiatowego w Busku-Zdroju w województwie świętokrzyskim pojawiła się kopia nagrania rozpowszechnianego w mediach społecznościowych. Autorka weszła do szpitala, gdzie sfilmowała puste korytarze i sale szpitalne. Pokazuje korytarze na kilku piętrach, po czym kwituje: "No i jak widać, zupełnie pusto, nic się nie dzieje". Po chwili: "Widzieliśmy dwie sale, zupełnie puste. (...) Stojąc godzinkę pod szpitalem, żadne karetki nie przyjeżdżały. (...) Gdzie są ci ludzie? Nie ma".

Post zamieszczony na profilu facebookowym szpitala w Busku-Zdroju
Post zamieszczony na profilu facebookowym szpitala w Busku-ZdrojuPost zamieszczony na profilu facebookowym szpitala w Busku-Zdrojufacebook

Zdaniem Grzegorza Lasaka, dyrektora szpitala w Busku-Zdroju nagranie mogło powstać 2 kwietnia. "Kobieta wybrała się 'na wycieczkę' z telefonem komórkowym, filmując Oddział Ortopedyczny wraz z poradnią, oraz Oddział Chirurgiczny Ogólny wraz z poradnią, a także główny hol, gdzie zlokalizowane są pracownie RTG" - napisał na Facebooku dyrektor Lasak i dodał, że w okresie świątecznym na oddziałach niecovidowych rzeczywiście było mniej pacjentów, a poradnie specjalistyczne były zamknięte co nie oznacza, że w tym czasie pacjenci z urazami zostawieni byliby bez pomocy medycznej. Jego zdaniem filmik miał zdyskredytować szpital i jego personel.

Dyrektor: "mówiła, że nie miała złych zamiarów"

Dyrektor Grzegorz Lasak 9 kwietnia rano powiedział Konkret24, że rozmawiał z autorką nagrania. - Mówiła, że nie miała złych zamiarów i nie wiedziała, że oprócz oddziałów covidowych mamy również chirurgię i ortopedię jako oddziały niecovidowe - relacjonował. Według rejestru wojewody obecnie w jego szpitalu są 204 łóżka. Na oddziałach covidowych łącznie jest 108 łóżek. - W tej chwili na oddziałach covidowych jest prawdopodobnie tylko jedno wolne łóżko - powiedział Lasak.

Jego zdaniem kobieta musiała się dostać do środka szpitala podstępem. Na początku podejrzewano, że ktoś przez nieuwagę zostawił otwarte jedno z bocznych wejść. - W rzeczywistości ta osoba raczej musiała kogoś przekonać, żeby ją wpuścił do pacjenta czy na badanie - mówi dyrektor Lasak.

Autor filmu ze szpitala w Toruniu tymczasowo aresztowany

30 marca w Konkret24 opisaliśmy ponad godzinną transmisję nagraną telefonem przez mężczyznę, który 27 marca w towarzystwie kilku osób wszedł do Specjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Puste korytarze szpitalne i brak maseczki u pracownicy oddziału covidowego miały dostarczyć dowodów na "tę całą ściemę".

- Osoby widoczne na nagraniu nawet nie doszły do właściwego oddziału covidowego – wyjaśniała Kamila Chyzińska, rzeczniczka Specjalistycznego Szpitala Miejskiego. Opowiadała, że grupa weszła do szpitala i pojawiła się na oddziałach chirurgii ogólnej i onkologicznej oraz na oddziale chorób wewnętrznych. - Na żadnym z tych oddziałów nie przebywają pacjenci z COVID-19 – mówiła rzeczniczka. A część korytarza, gdzie widać było drzwi z napisem "Oddział COVID STOP" to tak zwana strefa czysta oddziału covidowego, czyli miejsce, w którym nie ma chorych, a lekarze tam odpoczywają.

2 kwietnia Sąd Rejonowy w Toruniu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu autora nagrania. Mężczyzna nie tylko wtargnął bez maseczki do szpitala. 1 kwietnia próbował też wejść do toruńskiego ratusza i groził podpaleniem urzędu. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, Tvn24.pl; zdjęcie: Facebook

Źródło zdjęcia głównego: facebook

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24