Karczewski porównuje zyski Orlenu za Obajtka i wcześniej. "Zapala się czerwona lampka"

Źródło:
Konkret24
Służby ostrzegały rząd PiS przed fuzją Orlenu i Lotosu. "Wygląda na to, że był duży nacisk"
Służby ostrzegały rząd PiS przed fuzją Orlenu i Lotosu. "Wygląda na to, że był duży nacisk"Michał Tracz/Fakty TVN
wideo 2/5
Służby ostrzegały rząd PiS przed fuzją Orlenu i Lotosu. "Wygląda na to, że był duży nacisk"Michał Tracz/Fakty TVN

Senator PiS Stanisław Karczewski broni rządów Daniela Obajtka w Orlenie, a na dowód jego słusznej strategii menedżerskiej porównuje zyski koncernu z czasów koalicji PO-PSL z wielokrotnie wyższymi za rządów Zjednoczonej Prawicy. To manipulacja, bo - jak wyjaśniają Konkret24 eksperci - dane o zyskach nie oddają prawdy o rozwoju tej spółki. A Orlen w ostatnich latach to zupełnie inna firma niż przed 2015 rokiem.

Daniel Obajtek został odwołany ze stanowiska prezesa Orlenu 1 lutego 2024 roku. Zarządzał tym koncernem naftowym od lutego 2018 roku. W okresie jego kierowania spółką narosło wokół niego dużo kontrowersji, dotyczyły między innymi majątku prezesa Orlenu. Wątpliwości wzbudzała także fuzja Orlenu z Lotosem, w wyniku której koncern musiał odprzedać między innymi udziały w Rafinerii Gdańskiej. Do transakcji Orlen wybrał giganta naftowego, pochodzącą z Arabii Saudyjskiej firmę Saudi Aramco. Prawo i Sprawiedliwość chwali jednak Obajtka jako sprawnego menedżera. Na spotkaniu z wyborcami 3 lutego w Płocku prezes PiS Jarosław Kaczyński przekonywał, że w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy Orlen dynamicznie się rozwijał, czego dowodem mają być rosnące obroty firmy. "W zeszłym roku już było 350 miliardów złotych rocznego obrotu. Dużo, dużo więcej niż w roku piętnastym, kiedy przejmowaliśmy władzę, około trzech razy więcej" - mówił Kaczyński. Nie on jeden wskazuje dane finansowe jako dowód na sukces Obajtka.

Senator PiS Stanisław Karczewski porównał zyski osiągane przez Orlen w czasach prezesury Wojciecha Heydela i Jacka Krawca oraz ich następców - Wojciecha Jasińskiego i Daniela Obajtka. "Zyski Orlenu: 2008-2015: 3 mld zł 2016-2023: 87 mld zł" - napisał 2 lutego w serwisie X. I zakończył: "@DanielObajtek - wielki szacunek. Za odwagę, konsekwencje i skuteczność".

Stanisław Karczewski porównuje zyski Orlenu w latach 2008-2015 i 2016-2023x.com

Post Karczewskiego miał ponad 650 polubień. Jednak wielu komentujących zarzuciło politykowi PiS manipulację. "Kapitalizacja wszystkich firm - Orlenu, Energi, Lotosu i PGNiG - przed przejęciami Lotosu przez Orlen wynosiła prawie 98 mld zł" - napisał jeden z internautów. "Między 2015, a 2024, cena baryłki wzrosła prawie dwukrotnie" - zauważył inny (pisownia postów oryginalna).

Bo rzeczywiście w tym porównaniu wątpliwości nie rodzi to, że pokazujemy dane - nawet właściwe - tylko że porównujemy okresy istnienia firmy, których porównać nie można. Wyjaśniamy, dlaczego takie suche zestawienie kwot wprowadza w błąd.

"Dwie zupełnie inne firmy, działające w zupełnie różnych warunkach rynkowych "

Eksperci, z którymi rozmawiał Konkret24, potwierdzają wątpliwości internautów. Ich zdaniem pokazywanie liczb - wybranych danych z wyników finansowych - jako rzekomy dowód na sukces firmy, bez uzupełnienia o odpowiedni kontekst, może wprowadzać odbiorców w błąd. - Porównanie wyników Orlenu w sposób, w który zrobił to Stanisław Karczewski, w bardzo niewielkim stopniu odzwierciedla ekonomiczną sytuację Orlenu, a już na pewno nie pozwala na ocenę działalności Daniela Obajtka - komentuje Dawid Czopek zarządzający funduszem inwestycyjnym Polaris FIZ.

Warto zaznaczyć, że Daniel Obajtek nie był prezesem płockiego koncernu przez całe rządy Zjednoczonej Prawicy. Obajtek kierował Orlenem od lutego 2018 roku do 5 lutego 2024 roku. Jego poprzednikiem na tym stanowisku był Wojciech Jasiński, który był prezesem od grudnia 2015. W czasie rządów koalicji PO-PSL koncernem zarządzał Wojciech Heydel (od kwietnia do września 2008 roku), a później Jacek Krawiec.

- Słysząc takie porównania, zapala mi się czerwona lampka. Nie należy tego porównywać jeden do jednego - mówi Robert Tomaszewski, szef działu energetycznego Polityki Insight. Nazywa to demagogią. - Porównywanie wyników Orlenu z różnych lat nie może być tak banalne. Orlen w latach 2008-2015 i w latach 2016-2023 to dwie zupełnie inne firmy, działające w zupełnie różnych warunkach rynkowych - tłumaczy Tomaszewski. Zwraca uwagę między innymi na przejęcia przez Orlen dużych państwowych firm w ostatnich latach: Energi, Lotosu i PGNiG.

Na to samo zwraca uwagę dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekonomistka z Uniwersytetu Warszawskiego: To tak jakby porównywać jedno jabłko z koszykiem z owym jabłkiem i jeszcze wieloma innymi, różnymi, mającymi dużą wartość owocami - komentuje.

Starczewska-Krzystoszek: różnice widać wszędzie w sprawozdaniach finansowych

Doktor Starczewska-Krzystoszek przyznaje, że przychody Orlenu ze sprzedaży i zysk netto wypracowany w okresach 2008-2015 i 2016-2023 (za 2023 rok są dane tylko za dziewięć miesięcy) znacząco się różnią. W pierwszym okresie łączny zysk netto to rzeczywiście ok. 3 mld zł. Zgodnie z wyliczeniami dr Starczewskiej-Krzystoszek w drugim okresie - ale bez 2023 roku (z braku pełnych danych nie wiemy, jaki będzie wynik za cały 2023 rok, więc zestawienie senatora Karczewskiego i pod tym względem wprowadza w błąd) - to prawie 43 mld zł. Ale to suma bez uwzględnienia 12,2 mld zł jednorazowego przychodu operacyjnego z tytułu nabycia Grupy Lotos i Grupy PGNiG w 2022 roku.

Ekonomistka zwraca uwagę, że w latach 2016-2023 Orlen przejął Energę, Lotos i PGNiG - a wraz z nimi ich zyski, rynki oraz klientów. - Na wyniki Orlenu w latach 2016-2023 pracowały ponad pięciokrotnie większe aktywa - tłumaczy. Zauważa, że w 2015 roku wartość aktywów wynosiła 37 mld zł, na koniec trzeciego kwartału 2023 roku 194 mld zł. W 2015 roku kapitał własny spółki stanowił 48 proc. pasywów, a w trzecim kwartale 2023 roku – już 67 proc. - Różnice widać wszędzie, patrząc w sprawozdania finansowe - komentuje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek. Podkreśla, że wspomniany wzrost kapitału własnego to w dużej mierze efekt przejęć. Co to daje? Zmniejsza zapotrzebowanie na kapitał obcy, a tym samym zmniejsza koszty finansowe i zwiększa zysk brutto. - Dokonane przejęcia absolutnie nie pozwalają na porównywanie wyników finansowych Orlenu w latach 2016-2023 z tymi z lat 2008-2015 - podsumowuje ekonomistka.

Na fuzję Orlenu z Energą, Lotosem i PGNiG zwracają też uwagę Robert Tomaszewski i Dawid Czopek. - Sumujemy wyniki tych firm w rachunku wyników Orlenu - komentuje post senatora PiS Dawid Czopek. - Jest to raczej efekt matematyczny niż obiektywna zmiana wyników - dodaje. Podkreśla przy tym, że wyników rafinerii nie powinno się oceniać na podstawie zysku netto, bo to kategoria finansowa bardzo czuła na czynniki jednorazowe. - Jest to wielkość nieoddająca ekonomicznego wyniku firmy - mówi. Według eksperta wyniki takiego przedsiębiorstwa jak Orlen należy ocenić na podstawie zysku operacyjnego przed amortyzacją, kosztami finansowymi i podatkiem dochodowym (EBITDA).

Dawid Czopek: przede wszystkim zmieniło się otoczenie makroekonomiczne

Mówiąc o zmianie sytuacji Orlenu w ostatnich latach, Dawid Czopek na pierwszym miejscu wcale jednak nie wymienia wielkich fuzji. - Przede wszystkim zmieniło się otoczenie makroekonomiczne - zauważa. Według eksperta wszystko zmieniło się w lutym 2022 roku. - Marże na przerobie ropy zwiększyły się wielokrotnie po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Zaowocowało to tym, że przy cenach ropy niższych niż to bywało w historii, płaciliśmy rekordowe ceny za paliwo na stacjach - wyjaśnia.

Zwraca też uwagę na uszczelnienie rynku paliw i zmarginalizowanie szarej strefy przed objęciem sterów władzy w Orlenie przez Daniela Obajtka. - Orlen i Lotos miały dużo mniejszą konkurencję [ze strony szarej strefy], co sprawiło, że większe wolumeny sprzedaży oraz wyższe marże przełożyły się na zyski tych firm - komentuje ekspert.

Na likwidację paliwowej szarej strefy zwraca również uwagę Robert Tomaszewski. Według eksperta Polityki Insight wybuch wojny za wschodnią granicą Polski oznaczał zastrzyk gotówki dla Orlenu. - Działał w niezwykle sprzyjającym warunkach rynkowych z marżami rafineryjnymi nienotowanymi nigdy w historii - mówi Tomaszewski. - Do tego dochodzi kwestia inflacji - zauważa. Według wyliczeń Polityki Insight w latach 2015-2023 skumulowana inflacja w Polsce wyniosła ponad 48 proc. - o tyle obniżyła się wartość pieniądza.

Doktor Starczewska-Krzysztoszek również uważa, że zmienność cen utrudnia wszelkie porównania. Wspomina o zmianach cen ropy naftowej, a także wskazuje na fluktuacje kursu złotego do dolara. - Gdyby nie było przejęć i rynek ropy był stabilny, a kurs złotego do dolara niezmienny, to można byłoby porównywać wyniki w czasie - komentuje ekspertka. - Ale tak nie było i tak nigdy nie jest w firmach działających na rynkach surowcowych, dlatego nawet bez przejęć porównywanie wyników finansowych Orlenu we wskazanych okresach nie jest uprawnione - puentuje.

Prezesura Jacka Krawca. Lata kryzysu rafineryjnego

Okres rządów poprzedniej ekipy w Orlenie (czyli za czasów PO-PSL) Robert Tomaszewski nazywa latami głębokiego kryzysu rafineryjnego. - Firmy uciekały wówczas z sektora rafineryjnego, od 2008 roku na świecie zamknięto łącznie 100 rafinerii. Orlen zastanawiał się wówczas, czy nie wyjść z Możejek - przypomina ekspert (chodzi o rafinerię na Litwie kupioną przez Orlen w 2006 roku - red.). Zauważa, że po 2015 roku sytuacja zaczęła się powoli normować. Na początku 2020 roku pandemia COVID-19 doprowadziła do załamania rynku, ale już we wrześniu 2021 roku ceny węglowodorów wystrzeliły, a kryzys energetyczny pogłębiła rosyjska agresja na Ukrainę z lutego 2022 roku - Wówczas firmy posiadające własne rafinerie i zdolność do produkcji paliw zaczęły przynosić rekordowe zyski - mówi Tomaszewski.

Dawid Czopek przypomina, że za prezesury Jacka Krawca konieczne było dokonanie odpisu wartości rafinerii w Możejkach. - Cena, jaką za nią zapłacono, nie znalazła odzwierciedlenia w późniejszych wynikach firmy. Była to kwota sięgająca w sumie prawie 10 miliardów złotych - mówi Czopek. - Podobny zabieg miał miejsce w przypadku aktywów w Czechach - dodaje. Dokładnie odwrotne działanie wykonano w okresie, gdy prezesem był Obajtek. - Orlen rozpoznał wtedy miliardowe zyski na okazyjnym nabyciu Energii i Lotosu - mówi ekspert.

Robert Tomaszewski podsumowuje, że w ostatnich latach polski koncern naftowy miał sporo "politycznego szczęścia": - Grupie Obajtka udało się uniknąć windfall tax, czyli podatku od nadzwyczajnych zysków, choć unijne przepisy jednoznacznie wskazywały, że płocka grupa powinna była zostać nim obciążona.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

Jeden z internautów twierdzi, że Bill Gates rzekomo jest autorem artykułu, w którym prezentuje pomysł, by poprzez przymusowe szczepienia doprowadzić do zmniejszenia liczby ludności, a w konsekwencji - do ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Nieprawdziwy okazuje się nie tylko sam przekaz o napisaniu tekstu przez Gatesa, ale także stawiane wobec niego zarzuty. Wyjaśniamy.

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Przymusowe szczepienia pomysłem Billa Gatesa na walkę z emisją CO2? Nieprawda

Źródło:
Konnkret24

"Dowód na antypolonizm warszawskich władz", "ocenzurowali portret patrona lotniska", "Polska ich uwiera" - piszą internauci w reakcji na doniesienia, że z hali Okęcia zniknął plakat z hasłem "Jesteśmy dumni z Polski". Ich zdaniem to skutek obecnych rządów. Nieprawda - decyzja zapadła za czasów Zjednoczonej Prawicy.

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w dyskusji o niemieckich reparacjach dla Polski stwierdził, że już "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Niemieckie dane tego nie potwierdzają.

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Bosak: "co dwudziesty obywatel Niemiec jest polskiego pochodzenia". Jednak nie

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński zarzucił obecnemu rządowi łamanie konstytucji i tłumaczył, że to realizacja "zasady Tuska", która ma brzmieć: "prawo tak jak my je rozumiemy". Tylko że to fraza wyrwana z kontekstu wypowiedzi premiera - a był on wręcz odwrotny do tego, co sugeruje teraz prezes PiS.

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

"Prawo tak jak my je rozumiemy". Manipulacja Kaczyńskiego o "zasadzie" Tuska

Źródło:
Konkret24

Według autora popularnego posta przekaz medialny na temat ocieplenia klimatu to zabieg socjotechniczny. Dowodem ma być zestawienie dwóch map pogodowych pokazanych w telewizji - rzekomo z 1998 i 2023 roku - na których widać podobne wysokości temperatur, ale kolorystyka map jest różna. Tylko że takie zestawienie wprowadza w błąd i jest jednym z najczęściej rozpowszechnianych fake newsów dotyczących globalnego ocieplenia.

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Temperatury podobne, a kolory inne. Co różni te mapy?

Źródło:
Konkret24

Z początkiem 2025 roku rzekomo miałby zacząć obowiązywać unijny podatek od domowych wypieków - taki przekaz krąży w polskiej sieci, a powielają go politycy opozycji. Tyle że Unia Europejska nic takiego nie planuje, a przekaz jest wynikiem niezrozumienia zmian w niemieckim systemie podatkowym.

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

UE wprowadza podatek od domowych ciast? Skąd ten fake news

Źródło:
Konkret24

W Polsce lekarzy nie jest "jakoś bardzo za mało", przekonywała w wywiadzie ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Według niej źle nie jest, bo na jednego mieszkańca przypada więcej lekarzy niż w Belgii, Francji czy Luksemburgu. Skąd więc kolejki do poradni i braki na oddziałach szpitalnych? Oto czego nie pokazują dane przywołane przez ministrę.

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Leszczyna: "nie mamy bardzo za mało" lekarzy. Czego dane nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

Na wiecu przez Sejmem Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to - jego zdaniem - obecny rząd "na głowie staje", by przestępców "z rąk wymiaru sprawiedliwości wyciągnąć". A jako przykład podał sprawę Włodzimierza Karpińskiego. Tyle że powiedział nieprawdę.

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Prezes PiS opowiada o "wyciąganiu Karpińskiego z więzienia". Mija się z prawdą

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje przekaz z fragmentem wystąpienia Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Rozpowszechniające go prorosyjskie profile informują, że Zełenski poinformował, iż "Polska przystępuje do wojny w Ukrainie". Nic takiego nie powiedział. To kremlowska dezinformacja.

"Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie"? Nie, Zełenski tego nie powiedział

"Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie"? Nie, Zełenski tego nie powiedział

Źródło:
Konkret24

Po ostatnim ataku na Ukrainę, w tym na szpital dziecięcy w Kijowie, prorosyjska dezinformacja od razu zaczęła przekonywać, że za akcją stoją sami Ukraińcy. Posty z takim przekazem mają miliony wyświetleń i są cytowane w polskich mediach społecznościowych. Do potwierdzenia fałszywej tezy wykorzystano u nas między innymi stare zdjęcia.

Atak na szpital dziecięcy w Kijowie. Kremlowska dezinformacja ruszyła od razu

Atak na szpital dziecięcy w Kijowie. Kremlowska dezinformacja ruszyła od razu

Źródło:
Konkret24

Michał Woś opublikował nagranie z fragmentem wypowiedzi Adama Bodnara, w którym - przekonuje Woś - minister sprawiedliwości przyznał, że zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości mają "charakter polityczny". Tylko że wideo pokazane przez polityka Suwerennej Polski tak, jak to zrobił, jest manipulacją.

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Woś o Bodnarze: minister przyznał, że "zarzuty mają charakter polityczny". Nieprawda, cytat ucięto

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie ogrodzenia Urzędu Miasta Warszawy z tablicą "Strefa wolna od chrześcijan" jest rozpowszechniane w internecie, wzniecając po raz kolejny spór wokół zakazu symboli religijnych w stołecznym ratuszu. Tyle że tablica nie pojawiła się z inicjatywy urzędu, a krzyże w ratuszu pozostają na swoich miejscach. Wyjaśniamy, skąd ta kontrowersyjna plansza.

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Tablica "strefa wolna od chrześcijan" na bramie warszawskiego ratusza? To polityczny happening

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują wszelkie działania prokuratury i organów państwa związane z wyjaśnianiem nieprawidłowości za poprzednich rządów. A poseł Piotr Gliński twierdzi stanowczo, że w czasach Zjednoczonej Prawicy "prawo nie było łamane". Przypominamy więc 10 najgłośniejszych przykładów naruszania prawa za poprzednich rządów.

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Gliński: za rządów PiS "prawo nie było łamane". Było. Przypominamy

Źródło:
Konkret24

Przekaz o tym, jakoby w Czechach, chcąc podjąć gotówkę w banku, trzeba zadeklarować, na co się ją przeznaczy, krąży w od kilku tygodni w polskich mediach społecznościowych. To jednak manipulacja - tego typu deklaracje dotyczą wyłącznie określonych sytuacji.

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Czeskie banki pytają, "na co chcesz wydać gotówkę"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

W mediach społecznościowych znowu masowo rozpowszechniany jest fałszywy cytat przypisywany Robertowi Makłowiczowi. To przykład trollingu internetowego.

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Antypolska "wypowiedź" Makłowicza. Drugie życie fake newsa

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS nagłaśniają w ostatnich dniach tezę, że od początku lipca w Polsce są najwyższe ceny prądu w Europie. Zdaniem Pawła Kukiza "nawet Niemców przegoniliśmy". Na dowód politycy zamieszczają w mediach społecznościowych różne zestawienia i mapy z cenami energii. Tylko że to porównania cen nieporównywalnych. Wyjaśniamy tę manipulację.

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

PiS: od lipca w Polsce najdroższy prąd w Europie. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W czasie tenisowego turnieju na Wimbledonie w mediach społecznościowych pojawiło się budzące wątpliwości nagranie z Igą Świątek. NASK ostrzega - spreparowany film z wizerunkiem polskiej tenisistki służy oszustom do promowania na Facebooku stron z fałszywą inwestycją w projekt Baltic Pipe.

Iga Świątek zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na deepfake

Iga Świątek zachęca do inwestycji w Baltic Pipe? Uwaga na deepfake

Źródło:
Konkret24

Na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu widać, jak ciemnoskóry mężczyzna najpierw jedzie rowerem środkiem torowiska, a po ostrzeżeniu przez motorniczego zaczyna niszczyć wycieraczki tramwaju. Według internautów film ten rzekomo powstał w Warszawie - ale to nieprawda.

"Inżynier z Afryki" niszczy tramwaj w Warszawie? Skąd jest ten film

"Inżynier z Afryki" niszczy tramwaj w Warszawie? Skąd jest ten film

Źródło:
Konkret24

Były wiceminister sprawiedliwości i członek Suwerennej Polski stracił immunitet poselski. Prokuratura zarzuca mu niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Polityk broni się - przytaczamy najważniejsze argumenty, którymi Michał Woś odpowiada na zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości i wyjaśniamy, o co tak naprawdę go oskarżono.

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Michał Woś broni się przed zarzutami po uchyleniu immunitetu. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"I bardzo dobrze, podatki się płaci" - komentują jedni. "Nic co było dane, nie będzie zabrane" - kpią inni. To reakcje internautów na rozpowszechniany przekaz, jakoby rząd postanowił zlikwidować zerowy PIT dla osób do 26. roku życia. Ministerstwo Finansów dementuje.

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

"Zabierają" zerowy PIT dla młodych? Nie ma takich prac

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w mediach społecznościowych donoszą o tym, że żona ukraińskiego prezydenta kupiła najnowszy model luksusowego bugatti za 4,5 miliona euro. Ich wpisy mają ogromne zasięgi. Szczegółowo opisujemy schemat dezinformacji.

"Olena Zełenska pierwszą osobą, która zakupiła nowe Bugatti Tourbillon"? Co się w tej historii nie zgadza

"Olena Zełenska pierwszą osobą, która zakupiła nowe Bugatti Tourbillon"? Co się w tej historii nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Mateusz Morawiecki uważa, że za jego rządów do Polski wróciło "pół miliona Polaków, którzy wyjechali za Tuska". Jak dodał, za rządów Platformy Obywatelskiej z kraju miało wyjechać od miliona do dwóch milionów Polaków. Sprawdziliśmy dane GUS o migracji. Po raz kolejny nie potwierdzają słów byłego premiera.

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Pół miliona Polaków wróciło za Morawieckiego, "do dwóch milionów" wyjechało za PO? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Wicepremier i szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał, że związki partnerskie powinny być zawierane przed notariuszami, nie w urzędach stanu cywilnego. Argumentował, że "wielu krajach europejskich też taki model wprowadzania był związków partnerskich". Zweryfikowaliśmy słowa ministra obrony.

Kosiniak-Kamysz o związkach partnerskich: w wielu krajach wprowadzano je u notariusza. Sprawdzamy

Kosiniak-Kamysz o związkach partnerskich: w wielu krajach wprowadzano je u notariusza. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

W ostatnich tygodniach w sieci krążą różne liczby, rzekomo pokazujące, ilu obcokrajowców niemieckie służby odesłały do Polski. Padają wartości między setkami a kilkoma tysiącami. Część komentujących pisze, że zostali przez Niemców "przerzuceni", "dostarczeni", "wepchnięci" do Polski. Wyjaśniamy, co to za liczby i procedury, które stosują służby graniczne.

300? 3500? 7500 migrantów odesłano z Niemiec do Polski? Tłumaczymy krążące liczby i procedury

300? 3500? 7500 migrantów odesłano z Niemiec do Polski? Tłumaczymy krążące liczby i procedury

Źródło:
Konkret24