FAŁSZ

"Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie"? Nie, Zełenski tego nie powiedział

Źródło:
Konkret24
Zełenski: Polska przekazała 44 pakiety sprzętu wojskowego
Zełenski: Polska przekazała 44 pakiety sprzętu wojskowegoTVN24
wideo 2/5
Zełenski: Polska przekazała 44 pakiety sprzętu wojskowegoTVN24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje przekaz z fragmentem wystąpienia Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie. Rozpowszechniające go prorosyjskie profile informują, że Zełenski poinformował, iż "Polska przystępuje do wojny w Ukrainie". Nic takiego nie powiedział. To kremlowska dezinformacja.

Niedługo po wizycie prezydenta Ukrainy w Polsce, która odbyła się 8 lipca 2024 roku, na prorosyjskich kontach w mediach społecznościowych zaczęto rozpowszechniać informację, jakoby na konferencji prasowej Wołodymyr Zełenski miał powiedzieć, że "Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie". Najpierw przekaz pojawił się na profilach anglojęzycznych - miał zatem dotrzeć do anglojęzycznych użytkowników. Ale szybko rzekome słowa Zełenskiego były cytowane już na kontach polskojęzycznych. Warto zauważyć, że rosyjska propaganda usiłuje odwieść Zachód od pomocy Ukrainie, strasząc zachodnie społeczeństwa rzekomymi konsekwencjami. Przekaz, że "Polska jest wciągana do wojny" stale jest obecny w przekazach prorosyjskich polskojęzycznych kont.

Do tych najnowszych wpisów, po wizycie Zełenskiego w Warszawie, dołączane jest 37-sekundowe wideo z wystąpienia prezydenta wygłoszonego po ukraińsku. Za Zełenskim widać niebieskie tło z napisem "Kancelaria Prezesa Rady Ministrów".

Najpopularniejszy wpis, jaki znaleźliśmy, ma już ponad 320 tysięcy wyświetleń. "Pilne: Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie, mówi Zełenski. Zełenski oświadczył, że w Polsce powstanie legion ochotniczy: 'Opracowywany jest mechanizm zestrzeliwania przez Polskę rosyjskich rakiet i dronów w ukraińskiej przestrzeni powietrznej wystrzeliwanych w kierunku Polski. Umowa o bezpieczeństwie przewiduje utworzenie legionu ochotniczego w Polsce z możliwym udziałem cudzoziemców. Teraz obywatele Ukrainy przebywający w Polsce, na Litwie i w innych krajach UE będą mogli dobrowolnie przyłączyć się do obrony Ukrainy'. Oznacza to, że Polska jest bezpośrednio zaangażowana w wojnę" - brzmiał post napisany w języku angielskim (tłum. red.).

FAŁSZ

Fałszywy przekaz: "Zobaczcie!!! 'Polska wchodzi do wojny' - Zełenski"

"Polska wchodząca do wojny będzie odpowiadała Stanom Zjednoczonym, ponieważ to oznacza również wejście NATO do wojny z Rosją"; "Polska przegra kolejną wojnę"; "Polska szuka kłopotów"; "Czy polski rząd ma mandat społeczny, by wejść do wojny w Ukrainie? Czy to jest w polskim interesie?"; "Wygląda na pretekst. Na ile prawdomówni są Polacy co do swoich rzeczywistych intencji?"; "Polski premier ciężko pracuje, by dołączyć do wojny między Rosją a Ukrainą" - to anglojęzyczne komentarze pod powyższym wpisem (tłum. red.).

Przekaz szybko przeszedł do polskich mediów społecznościowych. "Zobaczcie!!! 'Polska wchodzi do wojny' - Zełenski (taki satrapa ze wschodu)"; "Ukraińcy twierdzą, że Polska przystąpiła do wojny"; "Polska bezpośrednio wkracza w bitwę na Ukrainie, mówi Zełenski. Jak tam jbćpisy, poliniaki i pelikany? Cieszycie się, że pójdziecie na wojnę i będziecie walczyć za Tuska, PO, PSL, Hołownię i lewicę !?" - to tylko przykłady komentarzy (pisownia postów oryginalna).

FAŁSZ
Rosyjska dezinformacja o ataku na szpital na polskojęzycznych profilachx.com

Fejkowy cytat Zełenskiego

37-sekundowe wideo, które jest rzekomym dowodem na prawdziwość słów prezydenta Ukrainy, że "Polska bezpośrednio przystępuje do wojny w Ukrainie", pochodzi ze wspólnej konferencji prasowej Wołodymyra Zełenskiego i polskiego premiera Donalda Tuska zorganizowanej w Warszawie 8 lipca. Dzień przed pierwszym dniem szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego odbywającego się w Waszyngtonie w 75. rocznicę utworzenia tej organizacji - na który to szczyt prosto z Polski udał się Zełenski.

Ze względów bezpieczeństwa wizyta ukraińskiego przywódcy w Polsce trzymana była w tajemnicy. Zełenski spotkał się z Donaldem Tuskiem, a potem z Andrzejem Dudą. Z polskim premierem podpisał w KPRM ukraińsko-polską umowę w dziedzinie bezpieczeństwa, a następnie obaj politycy spotkali się z dziennikarzami. W dokumencie jest zapis o tym, że Polska i Ukraina będą kontynuować współpracę w zakresie szkoleń personelu sił bezpieczeństwa i obrony Ukrainy na terytorium Polski. Nowością jest, że będą mogli w tym uczestniczyć obywatele Ukrainy czasowo przebywający w Polsce i innych państwach. Umowa mówi o konieczności kontynuowania dwustronnego dialogu "w celu oceny zasadności i wykonalności ewentualnego przechwytywania w przestrzeni powietrznej Ukrainy pocisków rakietowych i bezzałogowych statków powietrznych wystrzelonych w kierunku terytorium Polski, z zachowaniem niezbędnych procedur uzgodnionych przez zaangażowane państwa i organizacje".

Przeanalizowaliśmy zapis konferencji prasowej. Nigdzie Zełenski nie ogłaszał, że "Polska przystępuje do wojny w Ukrainie". Fragment, który jest rozpowszechniany przez prorosyjskie konta, to 16. minuta konferencji. Ukraiński prezydent wówczas po ukraińsku powiedział (tłum. red.):

Jesteśmy szczególnie wdzięczni w sprawie specjalnych porozumień. Znajduje to odzwierciedlenie w umowie o bezpieczeństwie przewidującej postanowienia dotyczące opracowania mechanizmu zestrzeliwania rosyjskich rakiet i dronów w przestrzeni powietrznej Ukrainy wystrzeliwanych w kierunku Polski. Jestem przekonany, że nasze zespoły z resortów obrony będą działać wraz z wojskowymi, wspólnie, jak możemy szybko realizować ten punkt naszych porozumień.

Generał Koziej: w interesie Polski jest pomaganie Ukrainie, ale tylko w ramach NATO

Na szczycie NATO w Waszyngtonie ma zostać formalnie oficjalnie przeniesiony ciężar pomocy Ukrainie ze Stanów Zjednoczonych na NATO. Mówił o tym 9 lipca w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 gen. prof. Stanisław Koziej. "To już będą struktury natowskie, powstanie specjalne dowództwo, takiego szkolenia i wsparcia, dowództwo natowskie wojskowe w Niemczech. Jak wiemy, w Bydgoszczy rozwija się takie centrum też edukacji i szkolenia (Połączone Centrum Analiz, Szkolenia i Edukacji NATO-Ukraina - JATEC - przyp. red.). Więc te struktury natowskie coraz bardziej się angażują w realną, konkretną pomoc i wsparcie dla walczącej Ukrainy. Przypominam: Ukraina jest partnerem NATO" - mówił gen. Koziej.

Koziej: polskie samoloty powinny zestrzeliwać rakiety, które zmierzają w kierunku naszej granicy
Koziej: polskie samoloty powinny zestrzeliwać rakiety, które zmierzają w kierunku naszej granicyTVN24

- W naszym najlepszym interesie jest to, by w sprawie pomocy Ukrainy nie działać samodzielnie i bez uzgodnienia z sojusznikami z NATO - tłumaczy gen. Kozieł w rozmowie z Konkret24 sens tej zmiany. Wymieniał powody, dla których Polska nie będzie nic robić sama, poza NATO: - Po pierwsze, wprowadziłoby to w Sojuszu rozdźwięk, a nam zależy na spójności NATO. Po drugie, moglibyśmy być uważani, choćby w wojnie informacyjnej, za samodzielny byt. Po trzecie, sami nie mamy zdolności zbudowania takiej wysuniętej strefy obrony przeciwrakietowej, o jakiej mowa w podpisanej umowie. Musimy współpracować z NATO.

Tak więc nie tylko Zełeński nie mówił nic o "bezpośrednim przystąpieniu Polski do wojny w Ukrainie", ale i sama Polska nie planuje robić nic, co nie będzie działaniem w ramach NATO.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Rafał Guz/PAP

Pozostałe wiadomości

Zdaniem Prawa i Sprawiedliwości po zmianie rządu nowe kierownictwo resortu obrony "zmarnowało szanse", które stworzyły podpisane przez ministra Mariusza Błaszczaka umowy na dostawy uzbrojenia. Z odpowiedzi MON dla Konkret24 wynika jednak, że tak nie jest. Każda z tych umów jest kontynuowana.

PiS pyta MON: "co z pięcioma umowami zbrojeniowymi"? Mamy odpowiedź

PiS pyta MON: "co z pięcioma umowami zbrojeniowymi"? Mamy odpowiedź

Źródło:
Konkret24

Prokremlowska dezinformacja nie ustaje w podważaniu faktu, że Rosja stoi za zbombardowaniem szpitala dziecięcego w Kijowie. Wykorzystuje do tego stosowaną od początku wojny metodę: fałszywy fact-checking. Kolejną jego odsłoną jest nagranie, które ma być dowodem, że to Ukraińcy zainscenizowali sceny z lekarzem na gruzach szpitala.

"Koszmarny show" i sztuczna krew. Znowu fałszywy fact-checking

"Koszmarny show" i sztuczna krew. Znowu fałszywy fact-checking

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w mediach społecznościowych przekazu w dwóch amerykańskich stanach Joe Biden otrzymał nominację i nie można już go skreślić z listy kandydatów na prezydenta. Tłumaczymy, że tak nie jest i dlaczego.

Nevada i Wisconsin: tam Bidena nie można już zmienić? Wyjaśniamy

Nevada i Wisconsin: tam Bidena nie można już zmienić? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Według polityków Konfederacji przyjęta przez Parlament Europejski rezolucja zmusza Polskę i pozostałe państwa unijne do wspierania Ukrainy w wysokości co najmniej 0,25 proc. PKB rocznie. Ale rezolucja nie ma mocy prawnej i jest jedynie "formą pewnej woli politycznej". Wyjaśniamy.

Konfederacja: europarlament zmusza Polskę "do stałego finansowania Ukrainy". Nie zmusza

Konfederacja: europarlament zmusza Polskę "do stałego finansowania Ukrainy". Nie zmusza

Źródło:
Konkret24

"Za pieniądze podatników Mastalerek zakleił sobie ucho?" - ironizują internauci, komentując fotografię, na której widać szefa gabinetu prezydenta z opatrunkiem na uchu. W domyśle jest przekaz, że Marcin Mastalerek, goszcząc na konwencji republikanów w USA, w ten sposób pokazał solidarność z Donaldem Trumpem.

Mastalerek na konwencji w USA "zakleił sobie ucho"? Skąd to zdjęcie

Mastalerek na konwencji w USA "zakleił sobie ucho"? Skąd to zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Na krążącym w mediach społecznościowych zdjęciu grupa kilkuletnich dzieci oraz ich nauczycielki stoją roześmiani na tle napisu "Kochamy Tuska". Internauci się oburzają, piszą o indoktrynacji dzieci w szkołach, porównują Polskę do Korei Północnej. Ale zdjęcie nie jest prawdziwe.

"Przedszkole na Jagodnie"? Te osoby nie istnieją, napis też

"Przedszkole na Jagodnie"? Te osoby nie istnieją, napis też

Źródło:
Konkret24

Internauci oskarżają Billa Gatesa, że finansuje projekt firmy Kodama Systems zakładający masowy wyręb drzew. Tylko że działania tego start-upu w zakresie gospodarki leśnej w USA zostały fałszywie zinterpretowane, co stało się podstawą fake newsa. A powiązanie go z nazwiskiem słynnego filantropa tylko zwiększa zasięgi przekazu. Wyjaśniamy.

Bill Gates chce wycinać i zakopywać drzewa, by zmniejszyć emisję CO2? Nie

Bill Gates chce wycinać i zakopywać drzewa, by zmniejszyć emisję CO2? Nie

Źródło:
Konkret24

Niedługo po pożarze jednej z najpiękniejszych katedr na świecie w mediach społecznościowych zaczęła krążyć mapa Francji mająca przedstawiać, ile jest tam rzekomo "podpalonych, sprofanowanych, zdemolowanych" kościołów. Tylko że opis tej mapy wprowadza w błąd, a ona sama nie jest aktualna.

"Podpalone, sprofanowane, zdemolowane" kościoły? Ta mapa pokazuje co innego

"Podpalone, sprofanowane, zdemolowane" kościoły? Ta mapa pokazuje co innego

Źródło:
Konkret24

13 milionów, 20 milionów, a nawet 22 miliony złotych mieli rzekomo już otrzymać w ramach premii ministrowie i wiceministrowie obecnego rządu - taki przekaz rozsyłany jest w mediach społecznościowych. Powstał po artykule jednego z dzienników, którego informacje zostały jednak przeinaczone.

22 miliony złotych nagród dla ministrów i wiceministrów? Nie, "nie otrzymywali"

22 miliony złotych nagród dla ministrów i wiceministrów? Nie, "nie otrzymywali"

Źródło:
Konkret24

Były premier Mateusz Morawiecki skomentował zapowiedź prokuratury dotyczącą wystosowania wniosku do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Michałowi Dworczykowi. Tylko że jego komentarz sprowadza sprawę do absurdu i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Morawiecki: oskarżą Dworczyka o to, że "ruscy hakerzy włamali się na skrzynkę". Nie, o coś innego

Morawiecki: oskarżą Dworczyka o to, że "ruscy hakerzy włamali się na skrzynkę". Nie, o coś innego

Źródło:
Konkret24

Według rozsyłanego w sieci przekazu dzięki liberalnemu prawo aborcyjnemu w Czechach przyrost naturalny jest dużo wyższy niż w Polsce. Jednak pomieszano różne dane i wskaźniki. A wiązanie prawa aborcyjnego z przyrostem naturalnym lub współczynnikiem dzietności jest błędem. Wyjaśniamy.

Prawo do aborcji a przyrost naturalny w Polsce i Czechach. Co się tu nie zgadza

Prawo do aborcji a przyrost naturalny w Polsce i Czechach. Co się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Politycy Konfederacji zarzucają premierowi złamanie konstytucji i domagają się postawienia Donalda Tuska przed Trybunałem Stanu. Chodzi o podpisanie porozumienia między Polską a Ukrainą. Konstytucjonaliści, z którymi konsultował się Konkret24, w większości nie dostrzegają w tym przypadku złamania prawa - choć mają uwagi.

Umowa rządowa czy międzynarodowa? Eksperci oceniają, co podpisał Tusk z Zełenskim

Umowa rządowa czy międzynarodowa? Eksperci oceniają, co podpisał Tusk z Zełenskim

Źródło:
Konkret24

"Muzeum Narodowe rozprawiło się również z Maryją", "zamiarem tej władzy jest usunięcie nie tylko krzyży" - piszą oburzeni internauci, komentując informację, jakoby z obrazu Jana Matejki wymazano postać Matki Boskiej. W tym rozpowszechnianym między innymi przez Roberta Bąkiewicza fake newsie nie zgadza się nic - z wyjątkiem nazwy muzeum.

Bąkiewicz: z obrazu Matejki usunięto Matkę Boską. To nieprawda

Bąkiewicz: z obrazu Matejki usunięto Matkę Boską. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Między prezydentem a rządem trwa spór o odwołanie niektórych ambasadorów i powołanie nowych. Sprawdziliśmy, gdzie te stanowiska pozostają wciąż nieobsadzone. Izrael, Austria, Egipt, Włochy... - jak wynika z danych MSZ, problem dotyczy ponad 20 procent placówek zagranicznych.

Spór o ambasadorów. W ilu krajach wciąż ich nie ma?

Spór o ambasadorów. W ilu krajach wciąż ich nie ma?

Źródło:
Konkret24

Po wizycie niemieckiego kanclerza Olafa Scholza w Warszawie wrócił temat reparacji wojennych. Jednak w trwającej debacie publicznej politycy raz mówią o "reparacjach", innym razem o "odszkodowaniach". Oba terminy oznaczają jednak inne pieniądze i dla kogo innego. Wyjaśniamy.

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Polska i Niemcy: reparacje vs odszkodowania. Co mylą politycy

Źródło:
Konkret24

Tytuł tekstu jednego z serwisów posłużył politykom opozycji do rozpowszechniania tezy o "rządowym festiwalu podwyżek". Chodzi o większe opłaty za publiczne żłobki. Tylko że ich wysokości nie ustala rząd, a powodem podwyżki jest rozporządzenie premiera... Mateusza Morawieckiego.

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Przekaz PiS: rząd podnosi opłaty za żłobki. Nieprawda. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

- W amerykańskiej polityce głośne wydarzenia polityczne interpretuje się w kategoriach zerojedynkowych, a to sprzyja rozpowszechnianiu teorii spiskowych - uważa prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Według profesor, te zaś powstają zwykle na zamówienie polityczne. Nie inaczej jest po zamachu na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

Źródło:
Konkret24

Daniel Obajtek przekonuje, że upublicznione nagranie jego rozmowy z dziennikarzem Piotrem Nisztorem nie jest prawdziwe, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". Według niego to właśnie jest dowód, że "nie ma żadnych nagrań". Były prezes Orlenu manipuluje. Powód decyzji prokuratury był inny. Śledczy w ogóle nie badali prawdziwości nagrań.

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie 

Źródło:
Konkret24

Pismo wysłane z tarnobrzeskiego Powiatowego Inspektoratu Nadzoru politycy Prawa i Sprawiedliwości publikują jako "dowód", że rząd wydał już "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To nieprawda. W dokumencie nie ma słowa o migrantach, a powstał jako efekt przepisów uchwalonych za rządów Zjednoczonej Prawicy. Wyjaśniamy, o co chodzi w tej historii.

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

PiS: "ekipa Tuska szuka miejsc dla nielegalnych migrantów". Fałszywy przekaz

Źródło:
Konkret24

Upublicznione pismo Sztabu Generalnego dotyczące planów budżetowych wywołało dyskusję o rzekomo zakładanych cięciach wydatków na obronność. Szef MON zaprzecza i zapowiada najwyższy budżet od lat. Konkret24 uzyskał potwierdzenie, że takich cięć na razie nie będzie. O co więc chodzi w upublicznionym dokumencie i na jakim etapie tworzenia budżetu MON powstał?

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Wydatki na wojsko w dół? MON zaprzecza. Tłumaczymy, jak powstaje ten budżet

Źródło:
Konkret24

"Dowód na antypolonizm warszawskich władz", "ocenzurowali portret patrona lotniska", "Polska ich uwiera" - piszą internauci w reakcji na doniesienia, że z hali Okęcia zniknął plakat z hasłem "Jesteśmy dumni z Polski". Ich zdaniem to skutek obecnych rządów. Nieprawda - decyzja zapadła za czasów Zjednoczonej Prawicy.

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Hasło "Jesteśmy dumni z Polski" zniknęło z hali Okęcia. "Znak czasów"? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Nieopublikowanie przez Orlen wyników finansowych za drugi kwartał wywołało w sieci dyskusję o kondycji spółki. Zbigniew Kuźmiuk z PiS zasugerował, że "wyniki szorują po dnie". Naftowy koncern rzeczywiście poinformował, że nie przedstawi osobnego raportu za drugi kwartał 2024 roku - tylko że nie po raz pierwszy. Za czasów Daniela Obajtka też nie publikował. Wyjaśniamy, dlaczego.

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Orlen nie publikuje wyników, bo "jest aż tak źle"? Powód jest inny

Źródło:
Konkret24