Szczepionka szybko stanie się nieskuteczna? Kobiety po zaszczepieniu nie będą mogły już zajść w ciążę? Odpowiada "Koronawirus Konkret24"

Szczepionka szybko stanie się nieskuteczna? Kobiety po zaszczepieniu nie będą mogły już zajść w ciążę? Odpowiada "Koronawirus Konkret24"tvn24

Nie ma na razie żadnych podstaw naukowych, aby sądzić, że szczepionka na COVID-19 straci skuteczność za rok czy za dwa - zapewnił w programie "Koronawirus Konkret24" doktor Paweł Grzesiowski. Ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej odniósł się także do mitów o tym, że dzieci nie mogą zarazić się koronawirusem od dorosłych oraz że osoby, które przeszły COVID-19, nabyły trwałą odporność i nie będą musiały się szczepić.

Wraz z falą koronawirusa uderzyła jeszcze jedna - fala dezinformacji. W nowym programie "Koronawirus Konkret24" zaproszeni eksperci obalają mity i rozwiewają wątpliwości związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, wpływem epidemii na nasze codzienne funkcjonowanie oraz szczepionkami na COVID-19. Kwestie i tematy poruszane w programie przekazała redakcja Konkret24.

W kolejnym programie do części z nich ustosunkował się ekspert w dziedzinie terapii zakażeń doktor Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej.

Teza: "Szczepionka na COVID-19 szybko stanie się nieskuteczna, bo koronawirus mutuje. Co roku trzeba będzie wymyślać nowe szczepionki"

Doktor Paweł Grzesiowski: Na razie nie ma żadnych przesłanek ani dowodów na to, że wirus szybko mutuje. Mamy roczne obserwacje tego nowego wirusa i mutacje dotychczas nie były wielkie. Nie powodowały na pewno utraty skuteczności szczepionki, która będzie oparta na białku S, czyli tym białku kolca, którym wirus przyczepia się do naszych komórek. Nie ma na razie żadnych podstaw naukowych, aby sądzić, że szczepionka straci skuteczność za rok czy za dwa.

Szczepionka na COVID-19 szybko stanie się nieskuteczna, bo koronawirus mutuje. Doktor Paweł Grzesiowski odpowiada
Szczepionka na COVID-19 szybko stanie się nieskuteczna, bo koronawirus mutuje. Doktor Paweł Grzesiowski odpowiadatvn24

Teza: "75 procent uczestników testowania szczepionki miało potem poważne efekty uboczne"

Doktor Paweł Grzesiowski: Jest to nieprawdziwa informacja, jeżeli bierzemy pod uwagę poważne odczyny poszczepienne, czyli takie, które spowodowały na przykład konieczność wizyty u lekarza czy hospitalizację. Takich zdarzeń nie odnotowano praktycznie w ogóle. Natomiast wiemy o tym, że w badaniach klinicznych część osób wykazywała gorączkę, bóle mięśniowe, pogorszenie nastroju. Natomiast to w żaden sposób nie przekładało się na ciężkie odczyny poszczepienne. Te dolegliwości wynikają po prostu z aktywacji naszego układu odporności poprzez szczepienie i nie są niczym niezwykłym. Najczęściej boli nas ręka, mamy stan podgorączkowy czy czujemy się przez jeden, dwa dni gorzej. To tylko świadczy o tym, że szczepionka zmobilizowała nasz układ odporności i my odczuwamy tego efekty uboczne.

75 proc. uczestników testowania szczepionki miało potem poważne efekty uboczne. Doktor Paweł Grzesiowski odpowiada
75 proc. uczestników testowania szczepionki miało potem poważne efekty uboczne. Doktor Paweł Grzesiowski odpowiadatvn24

Teza: "Osoby, które przeszły COVID-19, nie będą musiały się szczepić, ponieważ nabyły już odporność"

Doktor Paweł Grzesiowski: Niestety nie mogę potwierdzić tej informacji, chociaż jest w niej ziarenko prawdy. Ozdrowieniec to jest taka osoba, która przechorowała COVID-19 i jeśli wytworzyła odporność poinfekcyjną, to jest chroniona przez kilka miesięcy. Nie wiemy jak długo – trzy, może sześć miesięcy po chorobie - taka osoba prawdopodobnie jest chroniona. Chociaż coraz częściej odnotowujemy tak zwane reinfekcje, czyli ponowne zakażenia po kilku miesiącach. Możemy zatem powiedzieć, że te osoby, które są ozdrowieńcami, może nie są pierwsze w kolejce do szczepienia, ale z całą pewnością w ciągu pół roku od przebytego COVID-u powinny zaszczepić się. Dlatego, że ich odporność nie jest dana raz na zawsze, ona zaniknie z czasem. Wiemy to chociażby z pierwszego SARS-u, gdzie ta odporność utrzymywała się około dwa lata. (W przypadku - red.) innych koronawirusów, tych przeziębieniowych, odporność utrzymuje się jeszcze krócej. Czyli prawdopodobnie mamy dla osób, które są ozdrowieńcami taką informację: nie muszą być pierwsze w kolejce do szczepienia, ale w ciągu pół roku od przechorowania powinny przyjąć szczepienie.

Osoby, które przeszły COVID-19, nie będą musiały się szczepić, ponieważ nabyły już odporność. Doktor Paweł Grzesiowski odpowiada
Osoby, które przeszły COVID-19, nie będą musiały się szczepić, ponieważ nabyły już odporność. Doktor Paweł Grzesiowski odpowiadatvn24

Teza: "Po zaszczepieniu się na COVID-19 kobiety nie będą mogły już zajść w ciążę"

Doktor Paweł Grzesiowski: Producent jednej ze szczepionek informuje o tym, aby nie szczepić kobiet ciężarnych, ponieważ nie ma żadnych badań, które by wskazywały na to, czy te szczepionki są (dla płodu - red.) bezpieczne czy nie. Również zaleca, aby w tym okresie, kiedy szczepionka jest jeszcze poddawana obserwacji, mimo rejestracji przez pierwsze dwa miesiące po szczepieniu nie zachodzić w ciążę. To jest również związane z tym, że w tej chwili musimy podawać tę szczepionkę w dwóch dawkach. Druga dawka następuje po trzech tygodniach od pierwszej i w tym czasie z całą pewnością byłoby dobrze, aby szczepiona kobieta nie była w ciąży, ani w tę ciążę nie zachodziła.

Znamy to zalecenie z różnych innych szczepień, gdzie chcemy, aby kobiety nie były w ciąży przed i w trakcie tego bezpośredniego okresu, ponieważ nie mamy badań dotyczących bezpieczeństwa i oddziaływania tej szczepionki na płód. To nie znaczy, że szczepionka jest groźna dla płodu. Ale dopóki nie ma badań, nie możemy takich zaleceń stosować. Nie szczepimy i nie będziemy szczepić kobiet ciężarnych i będziemy zalecali, aby kobiety zaszczepione nie zachodziły w ciążę przez pierwsze dwa miesiące po szczepieniu.

Teza: "W Wielkiej Brytanii bez szczepionki nie wejdzie się do kina, restauracji czy na mecz"

Michał Istel, redaktor Konkret24: Ta informacja w tej wersji nie jest prawdziwa. Ona wynika z błędnej interpretacji słów ministra do spraw dystrybucji szczepionek.

Wielka Brytania jako pierwszy kraj zachodni dopuściła szczepionki na koronawirusa do użytku i powołano specjalny urząd ministra do spraw dystrybucji szczepionek. Ten minister udzielił pierwszego wywiadu po nominacji stacji radiowej BBC i był w nim pytany o to, czy osoby zaszczepione na koronawirusa będą w jakiś sposób wyróżniane, na przykład otrzymają paszport immunologiczny. Powiedział, że rzeczywiście rząd pracuje nad jakimś systemem, ale głównie po to, żeby informować lekarzy, czy ich pacjenci zostali zaszczepieni czy nie. Dalej mówił o tym, że może jakieś bary, restauracje, puby czy obiekty sportowe będą również korzystały z tego systemu. Natomiast absolutnie nie będzie to odgórnie narzucane. Jeśli właściciel danej restauracji będzie wymagał takiego szczepienia, to jest to jego indywidualna decyzja.

Następnego dnia po tym wywiadzie inny minister, szef gabinetu politycznego premiera Wielkiej Brytanii, zaprzeczył, że jakiekolwiek paszporty immunologiczne będą wręczane Brytyjczykom. I potwierdził tę informację, że jeśli właściciel prywatnej placówki, baru, restauracji, obiektu sportowego będzie wymagał takiego szczepienia, to jest to już jego oddolna decyzja.

W Wielkiej Brytanii bez szczepionki nie wejdzie się do kina, restauracji czy na mecz. Odpowiada Michał Istel z Konkret24
W Wielkiej Brytanii bez szczepionki nie wejdzie się do kina, restauracji czy na mecz. Odpowiada Michał Istel z Konkret24tvn24

Teza: "Dzieci nie mogą się zarazić od dorosłych. Jeśli już, to od swoich rówieśników"

Doktor Paweł Grzesiowski: To nieprawdziwa informacja. Większość dzieci właśnie zaraża się od dorosłych. Dlatego, że - to potwierdzono ponad wszelką wątpliwość - prawdopodobieństwo zarażenia się od dziecka to jest około 7-7,5 procenta, natomiast dorosły zaraża z prawdopodobieństwem 30-procentowym.

Dzieci chorują przede wszystkim bezobjawowo lub skąpoobjawowo. Osoby objawowe zarażają 3-4 razy silniej niż osoby bezobjawowe. Dzieci chorują bezobjawowo i one czterokrotnie rzadziej zarażają swoje otoczenie niż dorośli. Same dzieci niestety padają ofiarą zakażania przez osoby dorosłe, które znacznie częściej chorują objawowo.

Dzieci nie mogą się zarazić od dorosłych. Jeśli już, to od swoich rówieśników. Doktor Paweł Grzesiowski odpowiada
Dzieci nie mogą się zarazić od dorosłych. Jeśli już, to od swoich rówieśników. Doktor Paweł Grzesiowski odpowiadatvn24

Autor: mist / Źródło: Źródło: TVN24; Zdjęcie: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje informacja, jakoby Biały Dom miał zażądać od prezydenta Zełenskiego założenia garnituru na spotkanie z prezydentem USA - i że to był warunek odbycia tego spotkania. Przekaz ten w polskiej sieci szeroko rozpowszechniały anonimowe konta. To narracja zgodna z prorosyjską dezinformacją, której celem jest dyskredytowanie prezydenta Ukrainy. Jednak nie ma potwierdzenia, że Biały Dom postawił taki warunek.

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Źródło:
Konkret24

"Czego amerykańskie media nie pokazały" - brzmi komentarz do rozpowszechnianego w mediach społecznościowych filmu. Ma przedstawiać scenę, gdy amerykańscy piloci "narysowali" na niebie gwiazdę dla Putina podczas szczytu na Alasce. Film robi wrażenie, ale nie wierzcie w te opisy - choć rosyjska propaganda bardzo próbuje nas do tego przekonać.

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki złożył projekt ustawy o ochronie polskiej wsi - w tym przed wyprzedażą ziemi obcokrajowcom. Teraz politycy przeciwnych opcji kłócą się, za których rządów sprzedano więcej polskiej ziemi. Obie strony jednak wprowadzają w błąd, prezentując dane albo wybiórczo, albo bez kontekstu. A ten jest istotny.

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Źródło:
Konkret24