Według wyliczeń portalu dziennika "Financial Times" Polska jest na dziesiątym miejscu na świecie pod względem liczby nadmiarowych zgonów stwierdzonych od początku pandemii COVID-19. To niechlubne miejsce Polski potwierdzają dane Eurostatu.

Najnowsze opracowanie portalu brytyjskiego dziennika "Financial Times" dotyczące liczby nadmiarowych zgonów w czasie pandemii COVID-19 zwróciło uwagę polskich czytelników - dane z Polski są niepokojące. Szczególnie w porównaniu z innymi krajami świata. "Polska w pierwszej dziesiątce nadmiarowych zgonów na milion osób w okresie od początku wybuchu pandemii koronawirusa - wraz z Peru, Bułgarią, Rosją, Serbią, Meksykiem, RPA, Ekwadorem, Boliwią i Brazylią" - napisał 2 listopada na Twitterze dziennikarz Jakub Krupa. Internauci komentowali: "Przerażająca statystyka. I złowieszcza uwzględniwszy słaby stopień zaszczepienia"; "To pokazuje w jakim stanie była i jest polska służba zdrowia", "A to jeszcze nie koniec. Przed nami kolejna fala która Rosję wyrzuciła na podium" (pisownia postów oryginalna).

Podobną popularność (ok. 400 polubień i 200 udostępnień) miał post polityka Nowoczesnej Kamila Heyki: "Według 'Financial Times' tylko 9 krajów na świecie miało więcej nadmiarowych zgonów na milion osób niż Polska w okresie pandemii koronawirusa. Dramat. Niekompetencja rządu doprowadziła do śmierci ponad 120 tys. osób".

03.11.2021 | Przybywa pacjentów chorych na COVID-19. "Wzrost jest lawinowy"

Przypomnijmy: nadmiarowe zgony to różnica między liczbą zgonów w danym okresie a średnią liczbą zgonów z analogicznych okresów w ostatnich kilku latach - zwaną poziomem odniesienia. By umożliwić porównywanie sytuacji w różnych krajach, nadmiarowe zgony lepiej podawać jako odsetek, czyli średnią wzrostów zgonów. Wyraża on zmianę liczby zgonów (dynamikę) wobec poziomu odniesienia. Obserwację nadmiarowych zgonów w epidemiologii wykorzystuje się do tego, by ustalić, czy sytuacja zdrowotna ludności jest stabilna i czy występują zjawiska, które wpływają na umieralność.

Niechlubne miejsce w pierwszej dziesiątce na świecie

Tekst ukazał się 2 listopada na portalu brytyjskiego dziennika - to aktualizowany artykuł z wykresami pokazującymi rozwój pandemii na świecie. Jest dostępny bez konieczności wykupienia subskrypcji. Wśród wizualizacji kluczowych danych epidemicznych są te o nadmiarowych zgonach. Wykresy obrazują sytuację w 35 krajach, w tym w Polsce.

Dokonane przez Financial Times porównanie statystyk nadmiarowych zgonów od początku pandemii
Dokonane przez Financial Times porównanie statystyk nadmiarowych zgonów od początku pandemii Foto: Financial Times

Dziennikarze korzystali z oficjalnych danych publikowanych przez władze poszczególnych państw, z danych brazylijskiej bazy CONASS oraz z baz publikowanych w sieci przez dwóch naukowców: Ariela Karlinsky'ego i Dmitrija Kobaka. Dane pochodzą zwykle z października lub września. Dla niektórych krajów wykorzystano starsze, np. dla Tunezji z kwietnia tego roku.

Według tego opracowania Polska jest na dziesiątym miejscu na świecie pod względem bezwzględnej liczby nadmiarowych zgonów stwierdzonych od początku pandemii COVID-19 - ponad 100 tys. Wyprzedzają nas: Stany Zjednoczone, Rosja, Brazylia, Meksyk, Republika Południowej Afryki, Peru, Egipt, Włochy i Kolumbia.

Również dziesiąte miejsce zajmujemy pod względem liczby nadmiarowych zgonów w przeliczeniu na milion mieszkańców - ponad 3 tys. Tylko nieco mniej odnotowano na Słowacji, w Rumunii, Czechach i Kazachstanie. Natomiast w Peru i Bułgarii stwierdzono ponad 6 tys. nadmiarowych zgonów na milion mieszkańców; w Rosji, Serbii, Meksyku i Republice Południowej Afryki - ponad 4 tys.; w Ekwadorze i Boliwii - blisko 4 tys., nieznacznie wyprzedza nas też Brazylia.

W zestawieniu procentowych przyrostów nadmiarowych zgonów Polska jest na 22. miejscu na świecie. Największe stwierdzono w krajach Ameryki Południowej i Środkowej: Peru, Boliwii, Nikaragui, Ekwadorze, Meksyku.

Polska na tle Europy

Również na tle Europy nasz kraj nie wypada dobrze. W październiku w Konkret24 przedstawiliśmy wyliczenia nadmiarowej liczby zgonów w Polsce na podstawie danych z Rejestru Stanu Cywilnego. Jako poziom odniesienia wzięliśmy dla każdego miesiąca uśrednione dane dla tego miesiąca z lat 2016-2019 (dane według stanu na 20 października). W całym okresie pandemii - od marca 2020 do września 2021 roku - łączna liczba nadmiarowych zgonów w Polsce wyniosła 140 529. Natomiast średnia miesięcznych wzrostów zgonów, czyli odsetek tych nadmiarowych w czasie pandemii, wyniósł 21,67 proc.

Podaliśmy też aktualizowane dane Eurostatu o nadmiarowych zgonach. Eurostat publikuje dane o odsetku nadmiarowych zgonów w każdym miesiącu pandemii w porównaniu do średniej z lat 2016-2019. Udostępnia dane dla wszystkich krajów Unii Europejskiej oraz Liechtensteinu, Norwegii i Szwajcarii. Policzyliśmy średnią miesięcznych wzrostów dla każdego kraju ujętego w zestawieniu (dane według stanu na 20 października).

Nadmiarowe zgony od marca 2020 do sierpnia 2021 roku
Nadmiarowe zgony od marca 2020 do sierpnia 2021 roku Foto: Konkret24 / Eurostat

W całym okresie pandemii - od marca 2020 do sierpnia 2021 roku - średnia dla krajów Unii Europejskiej wyniosła 12,87 proc. Natomiast najwyższy średni odsetek nadmiarowych zgonów w tym okresie miała Polska - 23,73 proc. Kolejne były: Czechy (21,66 proc.), Bułgaria (21,28 proc.) i Słowacja (20,84 proc.).

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24, Financial Times; zdjęcie: Shutterstock

Pozostałe

"Japonia pozbyła się korowirusa, stosując iwermektynę"? To fałszywy przekaz

Nagły spadek liczby zakażeń w Japonii tłumaczy się w internetowych przekazach tym, że japoński resort zdrowia dopuścił stosowanie iwermektyny w leczeniu COVID-19. Niektóre serwisy podają nawet, że "Japonia rezygnuje z przyjmowania szczepionek i przechodzi na iwermektynę". Prawdą jest spadająca liczba zakażeń w tym kraju - doniesienia o iwermektynie to fake news.

"Co się z nami stało, że nie współczujemy?". To nie jest aktualne zdjęcie

Jedni współczują, krytykując polski rząd za brak pomocy migrantom na polsko-białoruskiej granicy - inni wytykają migrantom "rzucanie kamieniami w naszych pograniczników". Rozsyłane w internecie zdjęcie płaczącego mężczyzny i dziecka wzbudza dużo emocji - ale nie ma nic wspólnego z Polską.

"Wiedeń przeciwko lockdownowi"? "Koncert Metalliki w Moskwie"? Ani jedno, ani drugie

"Ludzie, którzy pragną wolności", "Wiedeń się budzi" - komentują internauci zdjęcie, które ma przedstawiać tłum protestujących w stolicy Austrii przeciwko wprowadzonemu lockdownowi. "Antyszczepionkowi ignoranci chcą was nabrać" - ostrzegają z kolei ci, których zdaniem fotografia powstała na koncercie Metalliki w Moskwie 30 lat temu. Jedni i drudzy nie mają racji.