38 milionów internautów we Francji i Niemczech w zasięgu rosyjskiej operacji propagandowej

Źródło:
Konkret24
Propaganda bronią Kremla
Propaganda bronią KremlaTVN24BiS
wideo 2/5
Propaganda bronią KremlaTVN24BiS

Za pomocą treści reklamowych, lecz nieoznaczonych jako płatne, prorosyjska sieć propagandowa rozsyła wśród internautów w Europie treści zniechęcające do pomocy Ukrainie i podważające politykę Unii Europejskiej. W ciągu ostatniego pół roku te przekazy dotarły do co najmniej 38 milionów użytkowników internetu we Francji i Niemczech. 

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Raport w sprawie rozsiewania prorosyjskiej propagandy wśród użytkowników Facebooka, Messengera i Instagrama opublikowała 17 kwietnia organizacja non-profit AI Forensics. To zespół "cyfrowych detektywów", których celem jest dostarczanie dowodów na naruszanie interesów użytkowników internetu i łamanie praw cyfrowych. Jak wynika z najnowszego badania "No Embargo In Sight", ujawniona w 2022 roku rosyjska operacja Doppelganger wciąż jest aktywna i wywiera wpływ na internautów w Europie. W dodatku, jak podkreśla AI Forensics, zwiększyła zasięg, docierając do kilka razy większej grupy odbiorców, niż przypuszczano. I to w okresie, gdy europejskie władze próbują tłumić zagraniczne operacje wpływu skierowane do obywateli Unii Europejskiej przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Portal Politico cytuje francuskiego ministra ds. europejskich Jean-Noëla Barrota, który stwierdził, że Francja jest "przytłoczona propagandą i dezinformacją". "W ciągu ostatnich sześciu tygodni nie było tygodnia bez skoordynowanej kampanii dezinformacyjnej mającej wpływ na Francję" - przyznał.

Nowe badanie AI Forensics pokazuje, że rosyjska siatka kupowała reklamy na Facebooku, by atakować Niemcy i Francję. Tylko że internauci nie byli świadomi, że owe treści są opłacane. By to wykazać, zespół AI Forensic stworzył na podstawie 230 milionów reklam z biblioteki tej platformy własny algorytm, który potrafi wychwycić takie ukryte polityczne przekazy. I wykryto, że ich publikacja była skoordynowana, a reklamy, choć w różnych językach, miały taką samą lub podobną treść.

Prorosyjska narracja: głównym celem Francja i Niemcy    

Algorytm pozwolił zidentyfikować 3826 kont, z których od sierpnia 2023 roku do końca marca 2024 roku rozsiewano prorosyjską narrację. Przekaz dotarł w sumie do 38 mln użytkowników internetu we Francji i Niemczech. Każdego dnia w tym okresie ok. 139 tys. internautów we Francji i 37 tys. w Niemczech stykało się z przynajmniej jedną polityczną reklamą prezentującą narrację Rosji.

Zasięg reklam politycznych w Meta z prorosyjskim przekazem skierowanych do odbiorców we Francji oraz ich tematyka AI Forensics, raport "No Embargo In Sight", 2024

Autorzy raportu wskazują, że nasilenie tych publikacji następowało w związku z ważnymi wydarzeniami, takimi jak decyzje o finansowym wsparciu dla Ukrainy, walkami w Gazie czy protestami rolników w Polsce, Niemczech i Francji. Tak np. 8 i 9 września 2023 roku - po ogłoszeniu decyzji USA o przeznaczeniu 1 mld dolarów pomocy Ukrainie - do co najmniej 132 tys. profili internautów we Francji skierowano przekaz, że Stany Zjednoczone pomagają Ukrainie tylko dlatego, by zarobić na wojnie. Miesiąc później, po ataku palestyńskich terrorystów na Izrael 7 października, pojawiła się nowa antyukraińska narracja: film oskarżający prezydenta Zełenskiego o sprzedanie broni Hamasowi. Ten przekaz rozszedł się wśród 2 mln kont we Francji i 624 tys. kont w Niemczech.

Z kolei w styczniu tego roku pojawiła się reklama nawołująca francuskich rolników do sprzeciwu wobec przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej - przekonywano w niej, że stworzy to nierówną konkurencję z korzyścią dla Ukrainy. "Jeśli nie sprzeciwimy się przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej, zrujnujemy naszych rolników" - straszono.

Zasięg reklam politycznych w Meta z prorosyjskim przekazem skierowanych do odbiorców w Niemczech oraz ich tematykaAI Forensics, raport "No Embargo In Sight", 2024

Reklama w języku francuskim przedstawiająca import ukraińskich kurczaków i jaj jako "nieuczciwą konkurencję" była jedną z prawie 4 tys. opłaconych wiadomości rozpowszechnianych przez tysiące fałszywych stron na Facebooku obsługiwanych przez Doppelgangera od sierpnia 2023 roku do 31 marca 2024 roku.

Badacze AI Forensics zidentyfikowali też ponad 8 tys. reklam dotyczących oszustw kryptowalutowych, które dotarły do ponad 128 milionów kont - głównie we Francji, Włoszech i Hiszpanii w styczniu i lutym tego roku. Zdaniem zespołu wszystkie pochodziły ze skoordynowanej sieci. 

Niewystarczająca moderacja

Autorzy raportu zarzucają firmie Meta, która jest właścicielem Facebooka i Instagrama, niedostateczną moderację treści reklamowych. Jak twierdzą, ponad 65 proc. ogłoszeń politycznych w kanałach Mety w 16 krajach europejskich nie było oznaczanych jako reklama polityczna. Tylko 5 proc. takich reklam jest moderowanych przez pracowników Mety. 60 proc. reklam z tych moderowanych nie spełnia kryteriów firmy dotyczących ogłoszeń politycznych.

Przykłady reklam (przetłumaczonych na język angielski), które nie zostały uznane za polityczne, a odnosiły się do prezydenta Francji Emmanuela MacronaAI Forensics, raport "No Embargo In Sight", 2024

Organizacja AI Forensics wezwała Komisję Europejską, by wszczęła kroki prawne przeciwko Mecie w związku z niewystarczającymi działaniami przeciwko rosyjskiej dezinformacji. Ben Walters, rzecznik Mety cytowany przez politico.eu, stwierdził: "Rosyjskie operacje wymierzone w Ukrainę są agresywne i wytrwałe, dlatego stale wykrywamy i usuwamy konta i strony powiązane z tymi kampaniami". Dodał, że "zespoły wykrywające zagrożenia zaobserwowały 'stały spadek' ogólnej liczby skoordynowanych kampanii z Rosji w ciągu ostatnich kilku lat".

Operacja Doppelganger

Nie tylko AI Forensics prowadzi badania na temat działań i zasięgu rosyjskiej dezinformacji. Autorzy raportu przypominają ustalenia EU Disinfo Lab, pozarządowej organizacji zajmującej się dezinformacją w Europie.  We wrześniu 2022 roku jej eksperci ujawnili operację, którą nazwali Doppelganger (Sobowtór). W ramach tej akcji Rosja wykupiła dziesiątki nazw domen internetowych podobnych do nazw znanych mediów. Eksperci EU Disinfo Lab zidentyfikowali co najmniej 500 wpisów podszywających się pod 17 organizacji medialnych, w tym pod niemiecki "Bild", włoską agencję ANSA czy brytyjski "The Guardian". Rozsiewano fałszywe informacje opisujące Ukrainę jako państwo upadłe, skorumpowane i nazistowskie. Straszono Niemców, Włochów, Francuzów, Łotyszy i Brytyjczyków, że sankcje wobec Rosji zrujnują ich życie.

Operacja Doppelganger miała kolejną odsłonę w 2023 roku we Francji. Wykryto 355 domen podszywających się pod media, wykorzystano w tym graficzną strukturę francuskich stron informacyjnych redakcji "20 Minutes", "Le Monde", "Le Parisien" i "Le Figaro". Za pośrednictwem tych kanałów opublikowano co najmniej 58 artykułów. Koordynatorem tej kampanii miał być – prawdopodobnie założony przez rosyjskie służby specjalne – portal internetowy RRN.world, czyli Reliable Recent News, który wcześniej nazywał się Reliable Russian News. Powstał kilka miesięcy po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Kluczowa narracja Kremla

Jak pisaliśmy w Konkret24, poprzez takie działania Rosja chce forsować na zachodzie Europy swoją kluczową narrację: pomaganie Ukrainie jest bezsensowne. Ten przekaz nie jest jednak podawany wprost. Rosja wykorzystuje tzw. zarządzanie refleksyjne, czyli technikę polegającą na takim manipulowaniu odbiorcami, żeby oni sami doszli do wniosków oczekiwanych przez narzucającego narrację. Kreml łączy więc różne nieprawdziwe teorie - np. o tym, że Rosja została sprowokowana, że ma prawo do swojej strefy wpływów, że dominuje w starciu z Zachodem i nieuchronnie wygra z nim wojnę - żeby odbiorcy "sami" mogli stwierdzić, iż dalsze pomaganie Ukrainie nie tylko jest bezcelowe, ale w ogóle nie leży w interesie państw zachodnich.

Zdaniem analityków waszyngtońskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną (Institute for the Study of War, ISW) jedyną realną nadzieją Rosji na sukces jest właśnie przekonanie Zachodu, iż pokonanie przez nią Ukrainy jest nieuchronne, więc dalsze pomaganie krajowi Zełenskiego nie ma sensu.

Stąd takie nasilenie działań rosyjskich ośrodków propagandowych w okresie przed wyborami europejskimi.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Skorzewiak/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Pseudoekologiczne, palą się całą dobę - twierdzą przeciwnicy samochodów elektrycznych. Auta te stały się tematem politycznych kampanii oraz antyunijnych i antyklimatycznych narracji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ironizował ostatnio, że elektryk "się bardzo ładnie pali, intensywnie". Ile jest prawdy, a ile fałszu w takich tezach? Wyjaśniamy.

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

"Palą się 24 godziny", "częściej niż spalinowe". Prawda i fałsz o samochodach elektrycznych

Źródło:
Konkret24

Krytyka Zielonego Ładu należy do głównych tematów kampanii Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu z wyborcami Jarosław Kaczyński oświadczył, że Donald Tusk "w parę dni po chwili, kiedy został premierem", mógł na Radzie Europejskiej odrzucić Zielony Ład. Tylko że wówczas - w grudniu 2023 roku - Rada nie zajmowała się tym tematem. Poza tym Zielonego Ładu nie można po prostu "odrzucić" jedną decyzją. Wyjaśniamy.

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Kaczyński: Tusk mógł "odrzucić Zielony Ład". Jedna wypowiedź, dwie nieprawdy

Źródło:
Konkret24

"Nielegalny uzurpator", "dyktator" - tak od kilku tygodni nazywany jest Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. Ukraiński przywódca rzekomo "zakazał wyborów" i "nie jest już prezydentem". Ta narracja ma zrodzić pytanie, kto teraz będzie prezydentem Ukrainy. Jednak cały ten dezinformacyjny przekaz jest spójny ze stanowiskiem Kremla. Wyjaśniamy, co w nim pominięto.

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Zełenski "uzurpatorem", bo zakończył kadencję? To rosyjska dezinformacja

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS wykorzystują zarządzenie prezydenta Warszawy, dotyczące między innymi symboli religijnych w urzędzie miasta, do szerzenia partyjnego przekazu o "piłowaniu katolików". Tylko że bazą do tej frazy jest zmanipulowana przez nich wypowiedź polityka PO Sławomira Nitrasa. Dotyczyła bowiem czego innego. Przypominamy.

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

"Piłowanie katolików". Partyjny przekaz na zmanipulowanym cytacie

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości zarządzone przez prezydenta Warszawy w urzędzie miasta standardy równego traktowania - dotyczące między innymi symboli religijnych - są sprzeczne z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 roku. Nie jest to prawdą. Wyjaśniamy, czego dotyczył ten wyrok.

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Zakaz krzyży w urzędach "przeciwny orzecznictwu trybunałów europejskich"? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego już w 2018 roku Mateusz Morawiecki odniósł "pełne zwycięstwo" w sprawie paktu migracyjnego na jednym z unijnych szczytów. Teraz zaś "to zostało odrzucone", a obecny sprzeciw Polski i Donalda Tuska nic nie znaczy. Wyjaśniamy, co ustalono przed sześcioma lat i jaka była ranga tych ustaleń.

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Kaczyński o "pełnym zwycięstwie" Morawieckiego w sprawie paktu migracyjnego. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w mediach społecznościowych generują posty z informacją, jakoby niemiecka polityk AfD została skazana za udostępnienie statystyk dotyczących napaści na tle seksualnym popełnianych przez afgańskich imigrantów. Przekaz ten rozpowszechnia między innymi poseł Konfederacji. Ale to nieprawda. Wyrok niemieckiego sądu dotyczył czego innego.

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Berkowicz: niemiecka polityk "skazana za opublikowanie statystyk" o imigrantach. Nie, za co innego

Źródło:
Konkret24

"Jestem przeciwko robalom" - oświadczyła podczas wywiadu w radiu Beata Kempa. I utrzymywała, że w europarlamencie głosowała przeciwko unijnej strategii białkowej, czyli przeciwko "dodawaniu robaków do produktów spożywczych". Sprawdziliśmy. To nieprawda.

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Beata Kempa: nie głosowałam "za dodawaniem robaków do produktów". Głosowała

Źródło:
Konkret24

Decyzja władz Warszawy o zakazie symboli religijnych w urzędzie miasta wzbudza kontrowersje, dyskusje w sieci, zarzuty ze strony polityków oraz reakcję Archidiecezji Warszawskiej. Ratusz oskarżono o dyskryminację i łamanie prawa - przede wszystkim konstytucji. Czy rozporządzenie prezydenta Rafała Trzaskowskiego jest dyskryminujące i niezgodne z prawem? Prawnicy wyjaśniają.

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

"Dyskryminacja", "łamanie konstytucji"? Zakaz krzyży w urzędzie a polskie prawo

Źródło:
Konkert24

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł wypomniał obecnie rządzącym, że chcą oskładkować umowy o dzieło. Tymczasem oskładkowanie umów śmieciowych pojawiło się w Krajowym Planie Odbudowy przyjętym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Źródło:
Konkret24

Były prezes TVP Jacek Kurski wykorzystał wywiad w Radiu Zet, by przedstawić swoją wizję telewizji publicznej za jego czasów. Mówił więc, że "była obiektywna", "pokazywała prawdę" i "spełniała najwyższe standardy dziennikarskiej rzetelności". Wyjaśniamy, dlaczego te frazy należy włożyć w cudzysłów. I jakie jeszcze nieprawdy wygłosił Kurski.

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Kurski o "obiektywnej telewizji", "pokazywaniu prawdy" i "dziennikarskiej rzetelności". Przypomnijmy, jak było

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS i były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński, przy okazji krytyki premiera Donalda Tuska, określił Leszka Moczulskiego jako agenta SB. Trwający niemal 20 lat proces lidera Konfederacji Polski Niepodległej nie rozstrzygnął się na jego niekorzyść, zatem polityk opozycji szerzy nieprawdę.

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Cieszyński o Leszku Moczulskim: "agent SB". To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Była premier Beata Szydło oświadczyła w nagranym wystąpieniu, że premier Donald Tusk "nie wie, co nadzoruje" i "opowiada głupoty o likwidacji oddziałów zamiejscowych ABW". Tylko że Tusk nie mówił o oddziałach zamiejscowych, a struktury ABW uszczupliła rzeczywiście Szydło, gdy kierowała rządem.

Szydło do Tuska: "opowiadasz pan głupoty". Wcale nie

Źródło:
Konkret24

Na Białorusi zachowywane są swobody obywatelskie. Łukaszenka działa na rzecz pokoju w Europie. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania pchają teraz Polskę do wojny - takie tezy wygłasza publicznie były polski sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi. Tłumaczymy, jak te jego wystąpienia są zbieżne z prokremlowską propagandą i jaki jest ich cel.

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Tomasz Szmydt w machinie propagandy Kremla. "Wielowektorowa operacja"

Źródło:
Konkret24

"Dziękujemy panie premierze Donaldzie Tusku za najdroższy prąd w Europie!" - piszą internauci w mediach społecznościowych. Reagują w ten sposób na opublikowaną mapę z hurtowymi cenami prądu. Widać na niej, że Polska ma najwyższą cenę energii elektrycznej. Wyjaśniamy, dlaczego nie należy wykorzystywać tej mapy w przekazach o cenach prądu i na czym polega manipulacja z nią związana.

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Polska ma "najdroższy prąd w Europie". Co pokazuje ta mapa?

Źródło:
Konkret24

"Co miał na myśli?", "co to za wojska?", "to chyba kamikadze" - zastanawiają się internauci, komentując w mediach społecznościowych wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego w Siedlcach. Porównał tam kandydujących do Parlamentu Europejskiego polityków Adama Bielana i Jacka Kurskiego do "żołnierzy wojsk jednorazowego przeznaczenia". Sprawdziliśmy, co to znaczy. Wyjaśnienia są różne, jedno dotyczy "źle zaplanowanej przez dowodzącego operacji".

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Kaczyński o Bielanie i Kurskim: "wojska jednorazowego przeznaczenia". A co to jest?

Źródło:
Konkret24

"Zrezygnowali z członkostwa?" - pytają zdumieni internauci, komentując popularne w sieci nagranie, na którym widać, jak ambasador Izraela przy ONZ niszczy jakieś dokumenty. Zdaniem komentujących ambasador włożył do niszczarki swój identyfikator i kartę do głosowania na forum ONZ. Ale to nieprawda.

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

"Wstydźcie się!" Co ambasador Izraela włożył do niszczarki?

Źródło:
Konkret24

Pokryci tatuażami, prawie nadzy, z włosami w nieładzie i mocnym makijażem pozują na ściance z logo Eurowizji - takie zdjęcie rzekomych uczestników tegorocznego konkursu rozpowszechniają internauci. Piszą o "zatraceniu człowieczeństwa w UE" i "antykulturze". Fotografię jako prawdziwą pokazali też kandydaci PiS do Parlamentu Europejskiego. Tylko że to fake news.

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

"Antykultura" na Eurowizji? Takiego zespołu nie było

Źródło:
Konkret24

Najwyższe łączne dochody w ubiegłym roku wśród nowych wojewodów wykazał wojewoda lubelski, a największe oszczędności - wojewoda opolska. Co jeszcze zapisali w oświadczeniach majątkowych? Sprawdzamy.

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Majątki wojewodów. Który zarobił najwięcej, kto najwięcej zaoszczędził

Źródło:
Konkret24

Powietrze w paczkach chipsów zostało zakazane przez Unię Europejską - ogłosili internauci w mediach społecznościowych. Rzekomym źródłem ma być unijne rozporządzenie, w którym nie znajdziemy takiego zakazu. Wyjaśniamy.

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

"Unia Europejska zakazała powietrza w opakowaniach chipsów". Co nie zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Pytania internautów, w tym posłanki PiS, wzbudził widok radiowozu polsko-niemieckiego patrolu policji. Niektórzy łączyli jego obecność z piątkowym protestem rolników. To nie był patrol - wyjaśnia policja i tłumaczy, dlaczego pojazd znalazł się w Warszawie.

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Polsko-niemiecki patrol w Warszawie. "Czy to początek niemieckiej jurysdykcji w stolicy?" Nie

Źródło:
Konkret24

Rozwija się spór kompetencyjny między rządem a prezydentem. Stronnicy Andrzeja Dudy, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, utrzymują, że jeśli prezydent chce jechać z premierem na szczyt Unii Europejskiej, to zawsze on przewodniczy polskiej delegacji. Tylko że trybunał orzekł akurat odwrotnie.

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Spór kompetencyjny. Prezydent "absolutnie szefem delegacji" na szczycie UE?

Źródło:
Konkret24

Rosyjska propaganda używa wiralowego nagrania, by pokazać rzekomą niechęć francuskich pilotów do udziału Francji w wojnie w Ukrainie. Materiał skomentowała nawet rzeczniczka rosyjskiego MSZ. To manipulacja. Chodzi o odpowiednią... perspektywę.

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Samoloty "przez pomyłkę namalowały" na niebie flagę Rosji? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

"Co jest powodem likwidacji tych studiów?", "likwidatura działa", "Rosja już tu jest" - falę oburzenia w sieci spowodowała informacja o likwidacji Katedry Służb Specjalnych na Akademii Sztuki Wojennej. Powtarzają się pytania o powody zamknięcia jednostki. Wyjaśniamy, na czym polegają zmiany na tej jednej z największych uczelni wojskowych w Polsce.

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

"Rozmontowują nas", "rozkład Polski". Co się dzieje na Akademii Sztuki Wojennej

Źródło:
Konkret24

Część polityków obozu rządzącego uważa, że wybory do Parlamentu Europejskiego "stały się szalupą ratunkową" dla niektórych kandydatów. Czy rzeczywiście "można się schować" za immunitetem europosła? Do czasu.

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Ucieczka w immunitety? Dlaczego "europarlament nie ochroni"

Źródło:
Konkret24