Burmistrzowie kilku dużych angielskich miast to już muzułmanie, w kraju działa trzy tysiące meczetów, a każda szkoła ma obowiązek nauczać o islamie - to przekaz nagrania rozpowszechnianego w mediach społecznościowych. Ma ponad dwa miliony wyświetleń. Lecz przytaczane "dowody" na "muzułmańską" Wielką Brytanię to albo manipulacje, albo nieprawdy. A przekaz nagłaśniają prokremlowskie konta.
"Burmistrz Londynu jest muzułmaninem. Burmistrz Birmingham jest muzułmaninem. Burmistrz Leeds jest muzułmaninem. Burmistrz Blackburn jest muzułmaninem. Burmistrz Sheffield jest muzułmaninem. Burmistrz Oksfordu jest muzułmaninem..." - wymienia kobieta na filmie; mówi po angielsku, siedząc na tle biblioteczki z książkami. Następnie przedstawia kolejne dane: "78 procent muzułmańskich kobiet nie pracuje i otrzymuje wsparcie państwa i bezpłatne zakwaterowanie. 63 procent muzułmanów nie pracuje, otrzymuje wsparcie państwa i bezpłatne mieszkania. Wspierane przez państwo rodziny muzułmańskie mające średnio od sześciorga do ośmiorga dzieci otrzymują darmowe zakwaterowanie. Obecnie każda szkoła w Wielkiej Brytanii jest zobowiązana do prowadzenia lekcji na temat islamu. Najczęściej nadawanym imieniem dzieciom w Anglii jest Muhammad. To nie jest imigracja, to jest inwazja" - opowiada. U dołu kadru wyświetlana jest transkrypcja na język rosyjski.
30 marca nagranie to opublikował jeden z polskich użytkowników serwisu X - ten profil znany nam jest z rozpowszechniania dezinformacji, w Konkret24 nie raz weryfikowaliśmy fake newsy tam podawane. W poście autor cytuje słowa z nagrania. "Wszystko to jest osiągnięciem 4 milionów muzułmanów żyjących wśród 66 milionów Anglików" - dodaje (pisownia wszystkich postów oryginalna). Pisze: "Obecnie w Anglii jest ponad 3000 meczetów, ponad 130 sądów szariatu i ponad 50 rad szariatu. 70 proc. muzułmanek nie pracuje, ale otrzymuje wsparcie państwa i bezpłatne mieszkanie. 63 proc. muzułmanów nie pracuje, ale otrzymuje wsparcie od państwa i bezpłatne mieszkanie. W takich rodzinach wychowuje się średnio 6-8 dzieci. Wszyscy mają bezpłatne zakwaterowanie. W każdej angielskiej szkole dzieci uczą się o islamie. Najpopularniejszym imieniem urodzonym w Anglii jest Mohammed. To nie jest imigracja, to jest okupacja": USA nazwały Wielką Brytanię 'okupowaną'".
Ani w nagraniu, ani w tym poście nie podano źródła informacji i statystyk o muzułmanach w Wielkiej Brytanii. Brak też informacji, z jakiego okresu są te dane.
Wpis z nagraniem wyświetlono niemal 90 tys. razy. Część internautów komentowała: "Tak się kończy 500 lat wykorzystywania innych nacji"; "GB pierwszy muzułmański kraj w Europie..."; "Anglicy. Kiedyś kolonizowali, a teraz sami stali się kolonią"; "Dobrze, że chociaż im Król, choć anglikański, jeszcze został"; "To wyspy mamy pozamiatane, nie rozumiem tylko jak 'Citi' świadomie pozwala niszczyć ich podwórko. Skąd Anglia weźmie pieniądze? Tylko czekać aż turbany obalą króla i cały dwór i ogłoszą się Kalifatem brytyjskim".
Niektórzy byli jednak sceptyczni wobec tego przekazu. "I co z tego wynika ? Tylko szczucie"; "Skąd są te dane?"; "Z wielką chęcią poznałbym źródła tych danych, ponieważ np. nigdy dzietność wśród muzułmanów żyjących w Wielkiej Brytanii nie była blisko przedziału między 6 a 8" - pisali.
Z TikToka i serwisu X wprost do kremlowskiej siatki dezinformacyjnej
Nagranie to wcześniej, 28 marca, pojawiło się na kontach w serwisie X i TikToku należących do kobiety przedstawiającej się jako Avery Warwick. Znak wodny z tymi danymi widać w prawym dolnym rogu nagrania. W poście Warwick wymienia więcej miast, w których funkcję burmistrza mają pełnić muzułmanie: także Luton, Oldham, Rochdale. Wideo w serwisie X wyświetlono ponad 10 tys. razy, a na TikToku - prawie dwa miliony razy.
Dzień później film ten - już z rosyjskimi napisami - pojawił się na rosyjskojęzycznym kanale na Telegramie; tam wyświetlono go ponad 120 tys. razy. Stamtąd przekaz trafił na stronę Pravda EN, która jest częścią rosyjskiej propagandowej siatki.
Nie jest to nowy przekaz. Posty o podobnej treści, którą słychać na nagraniu, krążą w anglojęzycznych mediach społecznościowych od co najmniej 2017 roku. Już wówczas zweryfikowała je brytyjska redakcja fact-checkingowa Full Fact. Przekaz wracał w 2022 i 2024 roku. Wtedy zajęły się nim redakcja Reuters i ponownie Full Fact. W Polsce film krążył w mediach społecznościowych w sierpniu 2024 roku - dementował go portal Demagog. Bo kobieta z nagrania wielokrotnie wprowadza w błąd.
Większość burmistrzów pełni funkcje ceremonialne
W 2024 roku po raz trzeci burmistrzem Londynu został Sadiq Khan. Jest on pierwszym muzułmaninem na tym stanowisku. Burmistrz Londynu jest wybierany przez wyborców na czteroletnią kadencję. Dysponuje budżetem miasta, odpowiada za transport, policję i mieszkalnictwo.
Natomiast pozostali wymienieni w nagraniu czy poście burmistrzowie to tak zwani burmistrzowie ceremonialni - czyli nie są wybierani przez mieszkańców w wyborach. Zazwyczaj wybierają ich radni miasta na roczną kadencję - wyjaśnia Local Government Association. Burmistrzowie ceremonialni nie pełnią funkcji politycznej, nie mają realnej władzy, podobnej do władzy burmistrzów czy prezydentów miast w Polsce. Często reprezentują radę miasta podczas specjalnych okazji i wydarzeń charytatywnych - informuje The Electoral Commission, organ nadzorujący wybory w wielkiej Brytanii.
Już w maju 2024 roku redakcja Full Fact tłumaczyła, że "wszystkie te miasta miały w przeszłości muzułmańskich burmistrzów, ale tylko niektóre mają ich obecnie".
Burmistrz Oldham Zahid Chauhan oraz burmistrz Luton Tahmina Saleem w czerwcu 2024 roku potwierdzili redakcji Reuters, że są muzułmanami. Ale już burmistrzowie Birmingham (Ken Wood), Sheffield (Jayne Dunn) i Rochdale (Shakil Ahmed) powiedzieli agencji Reuters, że nie są muzułmanami. Biuro burmistrzyni Leeds Abigail Marshall Katung w ogóle odmówiło komentarza na temat jej wiary.
Burmistrzem Blackburn od maja 2024 roku jest Brian Taylor. Z jego biografii na stronie miasta, wynika, że jest absolwentem St John’s CE Primary School - lokalnej katolickiej szkoły podstawowej (choć to może nie przesądzać o jego wierze). Obecnie burmistrzem Oksfordu jest Mike Rowley. Nie dotarliśmy do żadnych ogólnie dostępnych informacji o jego wierze. Wcześniej burmistrzynią była Lubna Arshad, pierwsza kobieta koloru i pierwsza muzułmanka na tym stanowisku - ale jej roczna kadencja zakończyła się 16 maja 2024 roku.
Tak więc efektownie brzmiąca wymienianka burmistrzów-muzułmanów mających rzekomo władać brytyjskimi miastami to kompilacja nieprawd, półpraw i nielicznych prawd.
Meczetów w Wielkiej Brytanii jest znacznie mniej
Dostępne źródła nie potwierdzają, że "obecnie w Anglii jest ponad trzy tysiące meczetów". Strona Muslimsinbritain.org, która prowadzi katalog meczetów i sal modlitewnych w Wielkiej Brytanii, podaje, że 3 kwietnia 2025 roku w kraju było 2736 miejsc modlitwy dla muzułmanów, ale tylko 1858 z nich to meczety. Pozostałe miejsca to wynajęte sale, wydzielone sale modlitewne, publiczne sale modlitewne, pokoje do modlitwy użytku publicznego, obiekty obecnie w trakcie budowy oraz nieczynne i już nieużywane jako meczety. Tych ostatnich miejsc jest 572. Zestawienie dotyczy całej Wielkiej Brytanii.
Muzułmańska Rada Wielkiej Brytanii w 2020 roku poinformowała Komisję do Spraw Usług Publicznych Izby Lordów, że w kraju było 1200 meczetów.
Rady szariatu to nie sądy
Rady szariatu są często błędnie nazywane sądami szariackimi. Te ciała nie są sądami. Tworzy je zazwyczaj grupą lokalnych uczonych religijnych, którzy doradzają w sprawie małżeństw i rozwodów, zgodnie z muzułmańskimi zasadami religijnymi. Podczas gdy szariat jest źródłem wskazówek dla wielu muzułmanów, rady szariatu nie mają jurysdykcji prawnej w Wielkiej Brytanii. Prawo krajowe ma pierwszeństwo nad jakąkolwiek decyzją lub zaleceniem rady szariatu, która byłaby niezgodna z prawem.
Według szacunków przedstawionych w raporcie resortu spraw wewnętrznych (ang. Home Office) z lutego 2018 roku, w Anglii i Walii istniało od 30 do 85 takich rad szariatu, a w Szkocji nie było żadnej. Nie dotarliśmy do nowszych danych na ten temat, podobnie jak redakcje Full Fact i FactCheckHub.
Bezrobocie i bezpłatne mieszkania
Kobieta z nagrania opowiada, że 70 proc. muzułmanek i 63 proc. muzułmanów "nie pracuje, ale otrzymuje wsparcie państwa i bezpłatne mieszkanie".
Według spisu powszechnego z 2021 roku w Anglii i Walii nieco mniej niż połowa - 48,6 proc. - dorosłych, którzy określili się jako muzułmanie, była zatrudniona. Kobiety zatrudnione stanowiły w tej grupie 37 proc., a mężczyźni 59,9 proc. Tak więc niezatrudnionych było 63 proc. kobiet i 40,1 proc. mężczyzn co nie pokrywa się z danymi z przekazu.
Wyniki spisu powszechnego pokazują, że wśród dorosłych identyfikujących się jako muzułmanie był najniższy odsetek zatrudnienia. "Poziom bierności zawodowej z powodu opieki nad rodziną lub domem był wyższy wśród muzułmanek (27,3 proc.) niż wśród wszystkich kobiet (7,8 proc.). Mężczyźni (12,4 proc.) i kobiety (13,2 proc.), którzy identyfikowali się jako 'muzułmanie', dwukrotnie częściej byli nieaktywni zawodowo z uwagi na fakt studiowania niż wszyscy dorośli (5,7 proc. mężczyźni, 5,6 proc. kobiety)" - czytamy w opracowaniu brytyjskiego urzędu statystycznego (Office for National Statistics, ONS).
Nie dotarliśmy do oficjalnych danych dotyczących wyznania osób ubiegających się w Wielkiej Brytanii o zasiłek powszechny (ang. Universal Credit) i inne świadczenia socjalne. Podobnie w sierpniu 2024 roku nie dotarła do takowych redakcja Full Fact. "Rząd twierdzi, że dane te są niedostępne. Pytania dotyczące religii są zawarte w ankiecie dotyczącej równości udostępnianej wnioskodawcom, ale nie jest to obowiązkowe" - podała.
Ze spisu powszechnego z 2021 roku wynika, że spośród gospodarstw domowych w Anglii, w których wszyscy członkowie identyfikują się jako muzułmanie, 27,8 proc. mieszkało w mieszkaniach socjalnych. W Walii było to 24 proc. "Nie oznacza to jednak, że zakwaterowanie było darmowe" - zaznacza w swojej analizie redakcja Full Fact.
Lekcje o islamie w każdej szkole? Nie
Kobieta z nagrania przekonuje, że "obecnie każda szkoła w Wielkiej Brytanii jest zobowiązana do prowadzenia lekcji na temat islamu". To nieprawda. "Podczas gdy przedmiot edukacja religijna (RE) jest obowiązkowa w szkołach państwowych, program jest ustalany na poziomie lokalnym i nie obejmuje obowiązkowych zajęć na temat islamu. RE nie jest częścią krajowego programu nauczania, a rodzice mogą zwolnić swoje dzieci z tych lekcji, jeśli chcą" - wyjaśniała w 2024 roku redakcja Full Fact. Cześć szkół w Wielkiej Brytanii to szkoły prywatne, w tym wyznaniowe, które same mogą ustalać program nauczania, w tym decydować o nauczaniu lub nie przedmiotu religia (edukacja religijna).
Podobne twierdzenie w marcu 2025 roku dementowała redakcja Logically Facts. Z jej analizy wnika, że w Anglii, Irlandii Północnej i Szkocji przedmiot edukacja religijna jest nieobowiązkowy. W Walii odpowiednikiem tego przedmiotu jest "religia, wartości i etyka" (ang. Religion, Values and Ethics, RVE), który jest obowiązkowy dla dzieci do 16. roku życia. Starsi uczniowie mogą z niego zrezygnować.
Zgodnie z wytycznymi rządu Walii dotyczącymi planowania i nauczania RVE, przedmiot ten "musi być pluralistyczny, odzwierciedlając fakt, że tradycje religijne w Walii są w większości chrześcijańskie, przy jednoczesnym uwzględnieniu nauczania i praktyk innych głównych religii reprezentowanych w Walii" oraz "odzwierciedlać fakt, że w Walii istnieje również szereg niereligijnych przekonań filozoficznych". Co więcej, wiedza "musi być przedstawiona w sposób obiektywny i krytyczny".
Źródło: Konkret24
Źródło zdjęcia głównego: Mike Kemp/In Pictures via Getty Images