Pomoc dla Ukrainy. Ile przekazała Europa, a ile USA

Źródło:
Konkret24
Prezydent: nie znam szczegółów na jakich zasad konkretne państwa przekazywały Ukrainie pomoc
Prezydent: nie znam szczegółów na jakich zasad konkretne państwa przekazywały Ukrainie pomoc
wideo 2/5
Prezydent: nie znam szczegółów na jakich zasad konkretne państwa przekazywały Ukrainie pomoc

Po trzech latach wojny coraz głośniejsza staje się dyskusja o tym, który kraj i ile środków przekazał na pomoc walczącej Ukrainie. Publiczną "licytację" zaczął prezydent USA, jednak dane pokazują, że wartość pomocy z całej Europy była wyższa.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W przeddzień trzeciej rocznicy rosyjskiej pełnoskalowej agresji na Ukrainę - 23 lutego 2025 roku - prezydent Wołodymyr Zełenski na konferencji "Ukraina. Rok 2025" mówił m.in. o umowie ze Stanami Zjednoczonymi dotyczącej przekazywania USA części dochodów z eksploatacji ukraińskich zasobów metali ziem rzadkich. Zdaniem administracji Donalda Trumpa miałaby to być rekompensata za dotychczasową amerykańską pomoc dla Ukrainy. Według projektu umowy, do którego dotarł "The New York Times", Amerykanie mieliby otrzymać w ramach dochodów z eksploatacji nawet do 500 mld dol.

Do tej kwoty na konferencji nawiązał Zełenski, stwierdzając, że takie warunki przypominają raczej zaciąganie długu niż pomoc. "Wiem, że otrzymaliśmy 100 miliardów dolarów (pomocy od USA - red.), ale nie zamierzam uznawać 500 miliardów dolarów" - mówił prezydent. Dodał, że w umowie podpisanej za prezydentury Joe Bidena pomoc finansowa dla Ukrainy została zakwalifikowana jako dotacja, a nie pożyczka. "Dotacja nie jest długiem. Nie uznaję nawet tych 100 miliardów dolarów za dług i nie zaakceptujemy porozumienia jako takiego. Nie podpiszę czegoś, za co dziesięć pokoleń Ukraińców będzie musiało się odwdzięczyć" - podkreślił.

Zełenski nie bez powodu wymieniał kwotę finansowej pomocy, jaką według niego Ukraina otrzymała od Stanów Zjednoczonych. Publiczna dyskusja o tym, kto ile przekazał walczącej Ukrainie od początku wojny, toczy się bowiem od ponad tygodnia. Zaczęło się 18 lutego, kiedy to Donald Trump stwierdził, że USA dały Ukrainie "chyba 350 miliardów dolarów" i powiedział, że Zełenski przyznał, jakoby "nie wie, gdzie jest połowa pieniędzy", które mu USA dały (O tym, że Trump powtórzył tym samym fake newsa, który już został zweryfikowany, pisaliśmy w Konkret24).

Ukraiński prezydent ripostował, że otoczenie prezydenta USA ulega rosyjskiej dezinformacji - i podał inne kwoty amerykańskiej pomocy. "W sumie Stany Zjednoczone dały nam 67 miliardów w uzbrojeniu i 31,5 miliarda dolarów w bezpośredniej pomocy finansowej dla budżetu" - oświadczył Zełenski. To kwota zbieżna z owymi 100 milionami, o których mówił potem 23 lutego.

Kto więc i ile przekazał Ukrainie w ramach pomocy militarnej i wojskowej od początku wojny? Sięgnęliśmy do wiarygodnych źródeł - amerykańskich i europejskich.

USA: ponad 180 miliardów dolarów, lecz część pieniędzy została w kraju i nie wszystko jeszcze wypłacono Ukrainie

Według informacji specjalnego inspektora generalnego nadzorującego reakcję USA na wojnę w Ukrainie, wartość amerykańskiej pomocy dla tego kraju od lutego 2022 roku do 31 grudnia 2024 wyniosła 183 mld dol. Nie oznacza to jednak, że właśnie tyle środków lub sprzęt o takiej wartości trafił na Ukrainę.

Po pierwsze, Amerykanie do tej kwoty wliczają także środki przekazywane amerykańskim koncernom zbrojeniowym, czyli fabrykom w swoim kraju, które produkują sprzęt dla Ukraińców lub uzupełniają braki spowodowane wysyłaniem tam broni. Departament Obrony USA podaje, że ta część pomocy wyniosła niemal 58 mld dol., które - mimo że uruchomione związku z wojną - zostały w kraju i pracują w amerykańskiej gospodarce. To, jak te środki zostały rozdysponowane, obrazuje poniższa grafika. Pomoc bezpośrednia dla Ukrainy uszczuplona o kwotę przekazaną amerykańskim firmom wynosi więc 125 miliardów dolarów.

Środki przekazane amerykańskim koncernom zbrojeniowym w ramach pomocy Ukrainy (z podziałem na stany)defense.gov

Ponadto dane opublikowane na amerykańskiej stronie rządowej Ukraine Oversight obejmują zarówno wypłaconą już pomoc, jak i tę, którą została zaakceptowana w planach wieloletnich Kongresu USA - lecz dopiero ma zostać wypłacona. Według tego raportu do końca 2024 roku wypłacono 84,3 mld dol. To może być jednym z powodów, dlaczego prezydent Wołodymyr Zełenski przedstawia nieco inne liczby dotyczące amerykańskiej pomocy. Dodajmy jednak, że Pentagon potwierdził "Voice of America", iż Stany Zjednoczone wysłały 66 miliardów dolarów pomocy wojskowej do Ukrainy, więc jeśli chodzi tylko o segment wojskowy, jest to kwota zbieżna z tą, którą wymienił Zełenski. A w przypadku amerykańskiej pomocy właśnie sprzęt wojskowy odgrywa znaczącą rolę.

Europa: pomoc wyższa niż amerykańska

Drugim największym donatorem Ukrainy jest Europa. Na przestrzeni trzech lat w publicznych dyskusjach pojawiały się różne sugestie co do wartości pomocy Unii Europejskiej czy - szerzej - państw europejskich w porównaniu z pomocą Stanów Zjednoczonych. Na przykład minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w marcu 2024 roku na konferencji z okazji 25 lat członkostwa Polski w NATO mówił, że łączna europejska pomoc była wówczas dwukrotnie większa niż wsparcie Stanów Zjednoczonych. Tymczasem teraz Donald Trump utrzymuje, że to USA przekazują Ukrainie znacznie więcej.

Dane o wysokości międzynarodowego wsparcia dla Ukrainy od początku rosyjskiej pełnoskalowej inwazji zbierają analitycy niemieckiego think tanku Kiel Institut fur Weltwirtschaft - Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej. Statystyki z ostatniego raportu obejmują okres od 24 lutego 2022 roku do 31 grudnia 2024. Według nich liderem pomocy dla Ukrainy w ciągu trzech lat wojny była Europa, nie Stany Zjednoczone.

Przy czym wyjaśnijmy: analitycy instytutu z Kilonii jako Europę traktują zarówno instytucje Unii Europejskiej, które przekazują pomoc finansową i humanitarną, jak też same państwa członkowskie UE, Wielką Brytanię, Norwegię, Szwajcarię oraz Islandię, które pomagają militarnie, finansowo i humanitarnie. Łącznie te podmioty udzieliły Ukrainie pomocy wartej 142,2 mld euro, czyli ponad 148 mld dol.

Gdyby brać pod uwagę samą Unię Europejską - czyli pomoc instytucji unijnych i 27 państw członkowskich - wyniosła ona 123 mld euro, czyli 129 mld dol.

Natomiast pomoc Stanów Zjednoczonych - liczona przez niemiecki instytut tą samą metodologią co europejska - w tym samym czasie wyniosła 114,2 mld euro, czyli niecałe 120 miliardów dolarów. Według instytutu więc niezależnie od tego, czy bierzemy pod uwagę całą Europę, czy tylko Unię Europejską (instytucje unijne i kraje członkowskie), wartość przyznanej pomocy dla Ukrainy była kwotowo nieco wyższa od amerykańskiej.

Wśród krajów Europy największą pomoc dla Ukrainy zadeklarowały Niemcy. Wartość wsparcia militarnego, humanitarnego i finansowego przekazanego przez ten kraj wyniosła odpowiednio: 12,6 mld euro; 3,2 mld euro; 1,4 mld euro (łącznie 17,2 mld euro). Na drugim miejscu jest Wielka Brytania - w sumie jej pomoc to 14,8 mld euro; na trzecim jest Dania z wsparciem wysokości 8 mld euro. Kolejne miejsca zajmują: Holandia (7,3 mld euro), Słowacja (5,7 mld euro), Szwecja (5,4 mld euro) i Polska (5 mld euro). Nasz kraj według danych instytutu z Kilonii miał przekazać Ukrainie pomoc militarną o wartości 3,6 mld euro, finansową o wartości 0,9 mld euro i humanitarną o wartości 0,5 mld euro. W przeliczeniu na złotówki (według kursu z 25 lutego) daje to łącznie niemal 21 mld zł.

Dane o pomocy finansowej Europy dla Ukrainy przedstawiła ostatnio także sama Unia Europejska, a dokładnie Delegatura Unii Europejskiej w Stanach Zjednoczonych. 21 lutego 2025 roku poinformowała, że "od początku wojny UE i jej państwa członkowskie udostępniły blisko 145 miliardów dolarów".

Te dane różnią się jednak - są wyższe - od statystyk instytutu z Kilonii z kilku względów. Po pierwsze, przyjęto różne waluty: w opracowaniu UE - dolary, a w obliczeniach niemieckiego instytutu - euro (obecnie 1 eur = 1,05 USD). Po drugie, unijne statystyki obejmują dłuższy okres - nie do końca 2024 roku, tylko do lutego 2025. Po trzecie, Unia Europejska do zestawienia wliczyła także wartość pomocy świadczonej uchodźcom z Ukrainy w krajach członkowskich (18 mld dol.). Instytut z Kilonii nie bierze tych środków pod uwagę, ponieważ nie trafiały do Ukrainy.

Polska pomaga zarówno Ukrainie, jak i uchodźcom. Czekamy na rządowy raport

Jeśli chodzi o kwoty przeznaczane na pomoc ukraińskim uchodźcom, trzeba wspomnieć o wartości polskiej pomocy dla Ukrainy. W trzecią rocznicę rosyjskiej agresji Kancelaria Prezydenta RP podała, że dotychczasowa polska pomoc militarna przekazana Ukrainie była warta 15 mld zł. Koszty utrzymania uchodźców wojennych z Ukrainy w latach 2022-2023 wyniosły 7,4 mld zł, a koszt świadczeń opieki zdrowotnej dla tych osób - 4,3 mld zł do końca września 2024 roku.

Na terenie Polski przebywa obecnie około miliona osób ze statusem uchodźcy w związku z działaniami zbrojnymi w Ukrainie: w polskim rejestrze osób są 993 tysiące obywateli Ukrainy i członków ich rodzin, którym nadano numer PESEL (stan na luty 2025 roku); według Eurostatu w Polsce są 992 tysiące ukraińskich uchodźców (stan na grudzień 2024 roku), a według danych UNHCR jest to 998 tysięcy osób (stan na styczeń 2025). Jak więc widać, dane różnych instytucji są raczej zbieżne, co nie znaczy, że wszystkie te osobą są nadal w naszym kraju oraz że nie ma u nas osób nigdzie niezarejestrowanych.

Polski rząd 20 lutego poinformował, że przygotowuje sprawozdanie z wykonania ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, w którym poda zaktualizowane kwoty dotyczące pomocy ukraińskim uchodźcom za 2024 rok. MSWiA poinformowało, że prace nad raportem są na ukończeniu. W odpowiedzi na pytanie Konkret24 o termin publikacji raportu resort podał tylko, że "sprawozdanie zostanie udostępnione po uzgodnieniach międzyresortowych".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: HANNIBAL HANSCHKE/EPA/PAP

Pozostałe wiadomości

Głównym polem aktywności współczesnych negacjonistów Holokaustu są media społecznościowe - przestrzega na swojej stronie Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zainicjowało walkę z tą formą kłamstwa, uruchamiając akcję "Powstrzymaj negacjonizm". Lecz negowanie historii obozu trwa nie tylko w internecie - robią to na przykład politycy. Konkret24 przyłącza się do akcji: na tej stronie udostępniamy weryfikacje, które opublikowało muzeum. Będziemy odkłamywać kolejne fałszywe tezy negacjonistów.

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Walczymy z kłamstwami o Auschwitz. Konkret24 wspiera akcję muzeum

Źródło:
tvn24.pl

Nie ma na niej oscypka, sera korycińskiego, obwarzanka krakowskiego czy kiełbasy lisieckiej. Lista nazw polskich produktów, które mają być chronione przed podróbkami na rynkach krajów Mecosur, jest wyjątkowo krótka, za to wysokoprocentowa. Lecz co ciekawe, nie powstała teraz, a zdumienie niektórych polityków prawicy wydaje się spóźnione.

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Tylko dwie polskie wódki wśród produktów chronionych w Mercosur. Dlaczego?

Źródło:
TVN24+

Garstka ludzi na scenie, a na widowni prawie nikogo - tak według krążącego w sieci nagrania miał wyglądać 34. Finał WOŚP w Szczecinie. A co w rzeczywistości przedstawia ten popularny film?

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

"Szczecin olał WOŚP"? Dzień ten sam, ale co to za impreza

Źródło:
Konkret24

Wolontariusze jakoby "jak wściekli" naklejali serduszka na szpitalny sprzęt we wrocławskim szpitalu, by "wyglądało ładnie na zdjęciach do materiałów o WOŚP". Salowa, która te naklejki zrywała, rzekomo została zwolniona. W krążącej w sieci relacji tylko dwie kwestie się zgadzają.

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

"Salowa zwolniona za zrywanie serduszek WOŚP"? Szpital odpowiada

Źródło:
Konkret24

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

"To dziecko potrzebuje egzorcysty", "w więzieniu nauczą kultury i ogłady ten szatański pomiot" - tak reagowali internauci na nagranie, które rzekomo pokazywało moment wydana wyroku i skazania amerykańskiego nastolatka na 100 lat więzienia. Tylko że nagranie, które tak ich oburzyło, nie ma wiele wspólnego ze sprawą.

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

100 lat więzienia dla nastolatka? Co tu się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Jedni wierzą, inni kpią, jeszcze inni wykorzystują okazję do krytyki służb ICE - nagrania pokazujące człowieka przebranego za wikinga czy za pieroga uciekającego ulicą przed agentami ICE rozchodzą się szeroko w sieci. Także w polskiej. Filmy wyglądają jak materiały stacji telewizyjnych. No właśnie: wyglądają...

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

"15 funkcjonariuszy ICE jest tuż za nim". Tego w telewizji nie zobaczysz

Źródło:
Konkret24

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24