Titanic został podmieniony w celu wyłudzenia ubezpieczenia? To teoria spiskowa

Źródło:
Konkret24
Pierwsze nagranie Titanica w jakości 8K (materiał z września 2022 roku)
Pierwsze nagranie Titanica w jakości 8K (materiał z września 2022 roku)OceanGate Expeditions
wideo 2/4
Pierwsze nagranie Titanica w jakości 8K (materiał z września 2022 roku)OceanGate Expeditions

Titanic nie zatonął, został podmieniony na bliźniaczy statek w celu wyłudzenia ubezpieczenia - przekonuje w popularnym wątku anonimowy twitterowicz. Tymczasem brak wiarygodnych dowodów na tę tezę.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Ponad 110 lat temu, w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku statek Titanic płynący na trasie Southampton - Cherbourg - Queenstown - Nowy Jork zatonął u wybrzeży Nowej Fundlandii po zderzeniu z górą lodową. Zginęło wtedy około 1,5 tys. pasażerów i członków załogi. Pod koniec czerwca tego roku na polskim Twitterze na popularności zaczęła zdobywać teoria, że Titanic nie zatonął - został podmieniony na bliźniaczy statek, który następnie celowo zatopiono, aby wyłudzić ubezpieczenie.

"Titanic Każdy zna jego 'oficjalną historię', ale czy zna też inne tajemnice? Titanic miał swój bliźniaczy lecz znacznie starszy od siebie okręt o nazwie Olimpia. Właścicielem obu był znany wszystkim miliarder JP Morgan, który ubezpieczył od zatonięcia tylko jeden z nich tak jest, właśnie Olimpię. W celu wyłudzenia odszkodowania oba statki po prostu przemalowano, zmieniono ich nazwy w dokumentacji, a ponieważ były do siebie łudząco podobne nikt nie zauważył wówczas różnicy, zapewne kogoś też przekupiono. I tak stara i wysłużona Olimpia została wysłana w swój ostatni rejs." - czytamy w wątku opublikowanym przez anonimowego twitterowicza 27 czerwca 2023 roku (pisownia wszystkich wpisów oryginalna).

Ten przekonywał dalej, że "za teorią przemawia zwłaszcza charakterystyczny układ okien na Olimpii". Podmieniony statek miał być "wysłużonym okrętem, którego remont był droższy od złomowania. W celu uniknięcia jakichkolwiek kosztów oraz wyłudzenia ogromnej kwoty z odszkodowania, bezduszny bogacz posunął się do morderstwa, co nie w historii nie byłoby niczym nowym. Dodatkowo wyeliminował wielu swoich ówczesnych handlowych konkurentów, jak również zaciekłych przeciwników powołania Banku Centralnego w USA, którzy blokowali ten proces. Krótko po katastrofie JP Morgan otrzymał ogromne odszkodowanie, a niecały rok później powołano do życia Bank Centralny".

FAŁSZ
Pierwszy z serii tweetów opublikowanych 27 czerwca 2023 roku o Titanicu i jego podmienieniu na bliźniaczy statekTwitter

Pierwszy tweet z wątku wyświetlono prawie 70 tys. razy, polubiło go ponad 300 użytkowników Twittera.

"Żyjemy w matrixie. Cała historia to jedno wielkie kłamstwo"; "Ty tak na poważnie ? I pewnie ziemia jest płaska!"

"Ciekawe"; "Żyjemy w matrixie. Cała historia to jedno wielkie kłamstwo"; "Czytałem o tym kiedyś, oprócz tego chodziło też o kilka osób i spraw do załatwienia"; "Najważniejsze, że w ten wspaniały rejs popłynęli wszyscy bankierzy, którzy byli przeciwni prywatnej rezerwie federalnej. Co za pech... " - pisali w odpowiedzi niektórzy internauci.

Część z komentujących zwróciła na błędną nazwę drugiego statku: "Nie 'Olimpia', a 'Olympic'. I nie jedyny, bo jeszcze był 'Britannic'"; "Nie Olimpia, a Olimpic. Nie okręt, a statek. Nie znacznie starszy, tylko w tym samym czasie były budowanie. Odpuść sobie, jak nie ogarniasz".

Wielu internautów nie uwierzyło w prawdziwość teorii opisanej w popularnym wątku: "Ty tak na poważnie ? I pewnie ziemia jest płaska!"; "Bzdury, a zdjęcia które pokazujesz na dowód są podmienione ( a także przycięte, by nie było widać nazw statków)"; "Akurat to Titanic miał w połowie zabudowaną promenadę, a nie Olympic. Ten angielski opis ze strzałką dotyczy okien kajut znajdujących się pod promenadą. Wiem, że to ciekawa teoria, ale jeśli zgłębi się temat, to wniosek jest taki, że nie było podmianki tych statków".

I słusznie, bo okazuje się, że ma wiarygodnych dowodów historii przedstawionej przez internautę.

Brak dowodów na poparcie tezy o podmianie statków

Teorie na temat "podmiany" statków już wcześniej krążyły w anglojęzycznych mediach. W styczniu tego roku analizowały ją redakcja Associated Press (AP), a w marcu indyjski portal fact-checkingowy Factly.com. Obie uznały ją za fałszywą.

Propagatorem teorii był brytyjski autor Robin Gardiner, który w swoich książkach sugerował, że Titanic tak naprawdę nie zatonął, zauważa redakcja Factly.com. Gardinera uważa, że Titanica zastąpił uszkodzony siostrzany statek Olympic. Jego zatonięcie rzekomo zostało zaplanowane, by wyłudzić ubezpieczenie, zauważa redakcja Factly.com.

Do tych twierdzeń odnieśli się inni autorzy i eksperci. W 2004 roku opublikowano książkę pt. "Olympic & Titanic: The Truth Behind the Conspiracy", której autorzy Steve Hall i Bruce Beveridge obalają teorię podmiany obu statków. Jak argumentowali Titanic i Olympic były siostrzanymi statkami, ale jednocześnie miały wiele różnic konstrukcyjnych, które uniemożliwiłyby zamianę obu statków. I tak Titanic miał inną liczbę wodoszczelnych przedziałów niż Olympic, oraz mocniejsze silniki czy też inną konfigurację wałów napędowych. Olympic (nie Olimpia) nie był tez "znacznie starszy" niż Titanic, jak twierdzi twitterowicz w wątku. Daty wodowania obu statków dzieli ponad pół roku.

"Istnieje wiele dowodów przeczących teorii o zamianie statków" - powiedział AP J. Kent Layton, autor książek o Titanicu. I tak oba statki miały różny numer identyfikacyjny konstrukcji, znany również jako numer stoczni - ten umieszcza się na wielu częściach konstrukcyjnych statku. "Dobrze udokumentowano, że numer stoczniowy Olympic wynosił 400, a Titanica 401. Wiele przedmiotów z numerem 401 zostało wydobytych z Titanica, a przedmioty sprzedane na aukcji po zakończeniu eksploatacji Olympic w 1935 roku nosiły numer 400" - wyjaśnia AP.

"Każdy kawałek boazerii, którego instalacja na obu statkach zajęła miesiące, musiałby zostać zdjęty z obu statków i zamieniony w ciągu zaledwie kilku dni, co nie ma sensu" - powiedział AP Layton.

Właściciel Titanica pozbył się przeciwników swojego pomysłu centralizacji bankowości USA? Dowodów także brak

W popularnym wątku stwierdzono też, że właściciel Titanica John Pierpont Morgan, rzekomo celowo zatapiając statek "dodatkowo wyeliminował wielu swoich ówczesnych handlowych konkurentów, jak również zaciekłych przeciwników powołania Banku Centralnego w USA, którzy blokowali ten proces".

W marcu 2021 roku tę teorię zweryfikowała też redakcja Reuters. Przeciwnikami powołania mieli być: biznesmen Benjamin Guggenheim, Isidor Straus, właściciel domu towarowego Macy's i John Jacob Astor, potentat branży nieruchomości. Jak sprawdził Reuters, nie ma dowodów na to, że ta trójka była przeciwna pomysłowi J.P. Morgana na wprowadzenie scentralizowanej bankowości w Stanach Zjednoczonych.

Ekspert od historii Titanica, George Behe, przekazał Reutersowi, że przez 45 lat badania historii Titanica nie był w stanie znaleźć żadnych dokumentów, które dowodziłyby, że trzej mężczyźni sprzeciwiali się powstaniu Rezerwy Federalnej (Fed), czyli bankowi centralnemu Stanów Zjednoczonych.

Dziennikarze "Washington Post" w 2018 roku opublikowali swoją analizę tej teorii. Ich kwerenda zdigitalizowanych amerykańskich gazet z epoki wykazała, że Isidor Straus publicznie opowiedział się za propozycją powołania Rezerwy Federalnej. Wynika to z dwóch artykułów października 1911 roku, które ukazały się w "New York Times". Dziennikarzom nie udało się znaleźć dowodów by Astor czy Guggenheim zajęli publiczne stanowiska w tej samej sprawie.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Universal History Archive/Getty Images

Pozostałe wiadomości

Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Źródło:
TVN24+

Falę antyukraińskich komentarzy wywołuje rozpowszechniany w sieci przekaz, jakoby Polska miała płacić reparacje wojenne Ukrainie. To manipulacja, w której do szerzenia fałszywej narracji wykorzystuje się określenie "reparacje". Wyjaśniamy.

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Polska "zapłaci Ukrainie reparacje"? Nie o tym zdecydował Parlament Europejski

Źródło:
Konkret24

Wylanie gnojowicy pod domem ministra rolnictwa było rzekomo powodem aresztowania protestującego rolnika - przekonują niektórzy politycy i internauci. Doniesienia o "areszcie za gnojówkę" to uproszczenie. Postawione zarzuty dotyczą czegoś innego.

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

"Areszt za gnojówkę"? Dobrze brzmi, ale było inaczej

Źródło:
Konkret24

Rosyjską Kamczatkę sparaliżowały zamiecie śnieżne. W sieci mamy wysyp nagrań i obrazów rzekomo pokazujących sytuację na półwyspie. Oto trzy niebezpieczne trendy w rozpowszechnianiu fake newsów, które właśnie się ujawniają.

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Kamczatka zasypana śniegiem, a my - sztuczną inteligencją. Widać trzy groźne trendy

Źródło:
Konkret24

Teoria spiskowa, jakoby zbliżał się "wielki reset majątku" Polaków, rozlewa się w sieci. Właściciele działek mogą się czuć zaniepokojeni, czytając, że warte dziś setki tysięcy złotych grunty stracą na wartości po 1 lipca 2026 roku. Ta celowo nakręcana spirala strachu nie ma uzasadnienia. Jednak kto posiada działkę, o nadchodzącej zmianie prawa powinien wiedzieć.

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

"1 lipca twoja działka straci wartość". Kampania fałszywa, zmiana prawa realna

Źródło:
TVN24+

Michał Wawer z Konfederacji przekonuje, że mimo nieobecności Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, którzy uciekli na Węgry, ich procesy mogą się rozpocząć. Z prawnikiem tłumaczymy, że sytuacja obu polityków nie jest taka sama.

Dlaczego sądy nic nie robią w sprawie Ziobry i Romanowskiego? Poseł pyta, my odpowiadamy

Źródło:
Konkret24

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić. Fejki i motywacje Trumpa opisuje Konkret24.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

"Przez waszą chorą, lewacką, politykę klimatyczną ludzie zamarzają w domach", "nikt nie pomaga Polskim seniorom, bo lepiej pomóc Ukraińcom" - takie przekazy szerzą się w sieci po śmierci małżeństwa w warszawskim Ursusie. To wyłącznie wykorzystywanie tragedii do siania dezinformacji.

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

"Zamarzli, bo bali się mandatu za ogrzewanie"? Nawet śmierć wykorzystali do fejka

Źródło:
Konkret24

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+