Abramsy już walczą w Ukrainie? Ten film nie potwierdza

Źródło:
Konkret24
Pierwsze czołgi Abrams trafiły na Ukrainę (materiał z 25.09.2023)
Pierwsze czołgi Abrams trafiły na Ukrainę (materiał z 25.09.2023) Andrzej Zaucha/Fakty TVN
wideo 2/4
Pierwsze czołgi Abrams trafiły na Ukrainę. Rosjanie kolejny raz zaatakowali OdessęAndrzej Zaucha/Fakty TVN

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych ma film, na którym rzekomo widać amerykański czołg Abrams walczący koło Awdijiwki w Ukrainie. Przekaz ten rozpowszechniają już między innymi konta znane z prorosyjskiej dezinformacji. Jednak pojazd widoczny na nagraniu to nie jest abrams w wersji, w jakiej pojazdy te otrzymała Ukraina. Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Informacja o tym, jakoby na wschodzie Ukrainy, w pobliżu linii frontu, wojska ukraińskie zaczęły już używać czołgów Abrams dostarczonych przez Amerykanów, wzbudza spore dyskusje w sieci. Dowodem na obecność tych pojazdów w okolicy miejscowości Awdijiwka w obwodzie donieckim ma być pięciosekundowe nagranie, na którym widać poruszający się czołg. Film ten publikowano od początku lutego 2024 roku w mediach społecznościowych - m.in. na kontach, na których regularnie zamieszczane są nowe materiały z ukraińskiego frontu, dlatego informacja o Abramsach wywołała takie poruszenie internautów. Anglojęzyczny wpis na platformie X o treści "Pierwszy M1 Abrams zauważony blisko Awdijiwki" wyświetliło ponad 225 tys. internautów.

Nagranie pojawiało się jednak także na profilach, z których w przeszłości rozpowszechniano rosyjską propagandę i dezinformację. Ich autorzy sugerowali, że rzekoma obecność abramsów na froncie świadczy o trudnej sytuacji ukraińskiej armii. "W pobliżu Awdejewki zauważono walczący czołg Abrams. Według doniesień wideo przedstawia czołg M1 Abrams z 47. brygady Sił Zbrojnych Ukrainy walczący w kierunku Awdijiwki. Wcześniej czołgi te, które jesienią przybyły na pomoc bojownikom Ukraińskich Sił Zbrojnych na Ukrainę, nie były widoczne nigdzie poza poligonami. Najwyraźniej trudna sytuacja Ukraińskich Sił Zbrojnych na kierunku Awdejewskiego zmusiła reżim w Kijowie do rzeczy ostatecznych" - napisał jeden z internautów (pisownia oryginalna).

Wpisy z platformy X z nagraniem czołgu Abrams rzekomo walczącym pod Awdijiwką.x.com

Niektórzy komentujący mieli jednak wątpliwości, czy film rzeczywiście jest dowodem na pojawienie się abramsów na ukraińskim froncie. "Jakiś dowód, że to jest w Awdijiwce czy kolejne twierdzenie bez sensu?" - zapytał jeden z internautów pod popularnym anglojęzycznym wpisem. "Podały to proukraińskie źródła, głupku" - odpowiedział autor.

Tłumaczymy jednak, o czym dokładnie opowiadał materiał ukraińskiej telewizji i dlaczego jego fragment wcale nie jest dowodem na to, że Ukraińcy używają amerykańskich abramsów na froncie.

Materiał nie o abramsach, tylko o bradleyach

Jak można zauważyć w prawym górnym rogu nagrania, wideo pochodzi z relacji ukraińskiego telewizyjnego kanału informacyjnego My-Ukraina. Mimo że we wpisach informowano o czołgach Abrams, to podpis pod nagraniem mówi o amerykańskim bojowym wozie piechoty (BWP) Bradley: "Kierunek awdijewski. Jak załoga bradleya 47 Brygady Zmechanizowanej niszczy okupantów". Dlatego właśnie pod jednym z wpisów Marek Kozubel - współautor książki o pierwszej fazie wojny ukraińsko-rosyjskiej - zapytał: "Ciekawe, przezbrojono 47. Brygadę? Wcześniej sugerowano, że Abramsy trafiły do 4. Brygady Pancernej" (pisownia oryginalna).

Cały materiał ukraińskiej telewizji jest dostępny w serwisie YouTube. Opublikowano go 3 lutego. Tak jak sugeruje podpis widoczny na fragmencie, jest to relacja ze spotkania dziennikarki z załogą BWP Bradley, która operuje w pobliżu Awdijiwki na wschodzie Ukrainy. Prawym dolnym rogu cały czas jest widoczny napis "obwód doniecki". W materiale pokazano kilka ujęć pojazdu i wywiady z żołnierzami, którzy chwalą amerykańską maszynę. W trzeciej minucie nagrania pojawia się fragment z czołgiem, nakręcony przez peryskop, prawdopodobnie we włazie innego wozu bojowego. To właśnie ten fragment wywołał potem zainteresowanie w sieci. Kiedy widać go na ekranie, dziennikarka wciąż opowiada jednak o bradleyach, a słowo "abrams" nie pada w materiale ani razu.

Mimo tego osoby znające się na militariach dostrzegły, że pokazany w materiale pojazd to nie BWP Bradley, tylko czołg Abrams. Jako że relacja dotyczyła ukraińskiej jednostki w okolicach Awdijiwki, powstała teoria, według której 47 Brygada Zmechanizowana wykorzystuje już abramsy na froncie wschodnim, a pierwszym dowodem na to ma być czołg pokazany w materiale kanału My-Ukraina. Nie jest to jednak prawda.

"Tak właśnie tworzona jest dezinformacja"

Na nieścisłości w tezie o abramsach na froncie zwrócił uwagę m.in. Damian Ratka, dziennikarz serwisu Defence24.pl, specjalizujący się w broni pancernej. Na platformie X odniósł się do artykułu portalu Defence-blog.com, który informował o rzekomych abramsach walczących pod Awdijiwką i napisał: "Szanowni państwo, tak właśnie tworzona jest dezinformacja. Czołg widziany na zdjęciu/nagraniu to nie jest ukraiński M1A1SA, tylko M1A2SEPv2 US Army".

W rozmowie z Konkret24 Damian Ratka tłumaczy:

PRAWDA

Ukraińcy dostali abramsy w wersji oznaczonej jako M1A1SA, natomiast to, co widzimy na tych nagraniach, to jest wariant M1A2SEPv2 US Army.

Ekspert w rozmowie z Konkret24 wyjaśnia, że na tę wersję czołgu wskazują jego cechy konstrukcyjne. - Najbardziej widoczną jest zdalnie sterowany moduł zbrojenia M153A1E1 CROWS-LP oraz kopuła obserwacyjna ICWS, czyli Improved Commander’s Weapon Station. Natomiast w wersji A1SA, czyli tej, którą otrzymali Ukraińcy, jest to zintegrowane stanowisko z karabinem maszynowym, które nosi nazwę SCWS, Stabilized Commander's Weapon Station. One dosyć mocno różnią się od siebie - zaznacza

Na te same elementy zwrócił uwagę na platformie X także m.in. Saffet Uyanik, dziennikarz magazynu "Defence Turkey". "To w 100 proc. fake news. To jest M1A2SEPv2, a nie M1A1SA, który otrzyma Ukraina. Widać kopułę ICWS i CROWS-LP RCWS na głównym celowniku strzelca (aka. "dog house"). Czołgi M1A1SA nie mają kopuły ICWS; zamiast tego używają Merrill SCWS" - napisał.

Czołgi Abrams: M1A1SA (po lewej) i M1A2SEPv2 (po prawej) z zaznaczoną różnicą w budowie.Flickr.com/SC National Guard, YouTube/@weukrainetv

Takie czołgi są w Polsce

Odnosząc się do nagrania z ukraińskiej telewizji, Damian Ratka mówi, że ciężko ustalić, gdzie dokładnie nagrano ten czołg. - Ale takie modele są w Europie, na przykład na poligonach w Polsce, gdzie służą do ćwiczeń - dodaje.

Potwierdza też, że wersja abramsa, którą otrzymali Ukraińcy, nie była jeszcze widziana na froncie we wschodniej Ukrainie. - Wiele wskazuje na to, że ponieważ dostali tylko batalion, czyli 31 wozów, to oszczędzają te wozy, bo nie zapowiada się, żeby dostali ich więcej. Takie mogą być też rekomendacje armii amerykańskiej - wyjaśnia dziennikarz.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: ShapikMedia/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Globalny popyt na leki GLP-1 - takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro - stworzył okazję dla cyberprzestępców, którzy zarabiają teraz na desperacji osób walczących z otyłością. Kampania "cudownych kropli" niewiadomego pochodzenia, do złudzenia przypominających popularne dziś lekarstwa, objęła już kilka krajów Europy. Wszystko w niej jest fałszywe: od lekarzy po wsparcie instytucji, których wiarygodność się wykorzystuje.

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24

Bywa, że mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto jest teraz papieżem. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego prezydent Ukrainy nie nosi garnituru. Zaprzeczają, że astronauci NASA utknęli w kosmosie. Najpopularniejsze chatboty - coraz częściej pytane o bieżące tematy - zmyślają i wprowadzają w błąd. Nie są to ich jedyne słabości, jeśli chodzi o newsy.

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w sieci notuje nagranie "dowodzące", jakoby Wołodymyr Zełenski kupił niedawno w USA ranczo warte 79 milionów dolarów. Historia wydaje się wiarygodna: są szczegóły, nazwiska i informacja na stronie pośrednika. Jednak kluczowe elementy opowieści zostały zmyślone, a "dowody" sfabrykowane.

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Źródło:
Konkret24