Abramsy już walczą w Ukrainie? Ten film nie potwierdza

Źródło:
Konkret24
Pierwsze czołgi Abrams trafiły na Ukrainę. Rosjanie kolejny raz zaatakowali Odessę
Pierwsze czołgi Abrams trafiły na Ukrainę. Rosjanie kolejny raz zaatakowali OdessęAndrzej Zaucha/Fakty TVN
wideo 2/4
Pierwsze czołgi Abrams trafiły na Ukrainę. Rosjanie kolejny raz zaatakowali OdessęAndrzej Zaucha/Fakty TVN

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych ma film, na którym rzekomo widać amerykański czołg Abrams walczący koło Awdijiwki w Ukrainie. Przekaz ten rozpowszechniają już między innymi konta znane z prorosyjskiej dezinformacji. Jednak pojazd widoczny na nagraniu to nie jest abrams w wersji, w jakiej pojazdy te otrzymała Ukraina. Wyjaśniamy.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Informacja o tym, jakoby na wschodzie Ukrainy, w pobliżu linii frontu, wojska ukraińskie zaczęły już używać czołgów Abrams dostarczonych przez Amerykanów, wzbudza spore dyskusje w sieci. Dowodem na obecność tych pojazdów w okolicy miejscowości Awdijiwka w obwodzie donieckim ma być pięciosekundowe nagranie, na którym widać poruszający się czołg. Film ten publikowano od początku lutego 2024 roku w mediach społecznościowych - m.in. na kontach, na których regularnie zamieszczane są nowe materiały z ukraińskiego frontu, dlatego informacja o Abramsach wywołała takie poruszenie internautów. Anglojęzyczny wpis na platformie X o treści "Pierwszy M1 Abrams zauważony blisko Awdijiwki" wyświetliło ponad 225 tys. internautów.

Nagranie pojawiało się jednak także na profilach, z których w przeszłości rozpowszechniano rosyjską propagandę i dezinformację. Ich autorzy sugerowali, że rzekoma obecność abramsów na froncie świadczy o trudnej sytuacji ukraińskiej armii. "W pobliżu Awdejewki zauważono walczący czołg Abrams. Według doniesień wideo przedstawia czołg M1 Abrams z 47. brygady Sił Zbrojnych Ukrainy walczący w kierunku Awdijiwki. Wcześniej czołgi te, które jesienią przybyły na pomoc bojownikom Ukraińskich Sił Zbrojnych na Ukrainę, nie były widoczne nigdzie poza poligonami. Najwyraźniej trudna sytuacja Ukraińskich Sił Zbrojnych na kierunku Awdejewskiego zmusiła reżim w Kijowie do rzeczy ostatecznych" - napisał jeden z internautów (pisownia oryginalna).

Wpisy z platformy X z nagraniem czołgu Abrams rzekomo walczącym pod Awdijiwką.x.com

Niektórzy komentujący mieli jednak wątpliwości, czy film rzeczywiście jest dowodem na pojawienie się abramsów na ukraińskim froncie. "Jakiś dowód, że to jest w Awdijiwce czy kolejne twierdzenie bez sensu?" - zapytał jeden z internautów pod popularnym anglojęzycznym wpisem. "Podały to proukraińskie źródła, głupku" - odpowiedział autor.

Tłumaczymy jednak, o czym dokładnie opowiadał materiał ukraińskiej telewizji i dlaczego jego fragment wcale nie jest dowodem na to, że Ukraińcy używają amerykańskich abramsów na froncie.

Materiał nie o abramsach, tylko o bradleyach

Jak można zauważyć w prawym górnym rogu nagrania, wideo pochodzi z relacji ukraińskiego telewizyjnego kanału informacyjnego My-Ukraina. Mimo że we wpisach informowano o czołgach Abrams, to podpis pod nagraniem mówi o amerykańskim bojowym wozie piechoty (BWP) Bradley: "Kierunek awdijewski. Jak załoga bradleya 47 Brygady Zmechanizowanej niszczy okupantów". Dlatego właśnie pod jednym z wpisów Marek Kozubel - współautor książki o pierwszej fazie wojny ukraińsko-rosyjskiej - zapytał: "Ciekawe, przezbrojono 47. Brygadę? Wcześniej sugerowano, że Abramsy trafiły do 4. Brygady Pancernej" (pisownia oryginalna).

Cały materiał ukraińskiej telewizji jest dostępny w serwisie YouTube. Opublikowano go 3 lutego. Tak jak sugeruje podpis widoczny na fragmencie, jest to relacja ze spotkania dziennikarki z załogą BWP Bradley, która operuje w pobliżu Awdijiwki na wschodzie Ukrainy. Prawym dolnym rogu cały czas jest widoczny napis "obwód doniecki". W materiale pokazano kilka ujęć pojazdu i wywiady z żołnierzami, którzy chwalą amerykańską maszynę. W trzeciej minucie nagrania pojawia się fragment z czołgiem, nakręcony przez peryskop, prawdopodobnie we włazie innego wozu bojowego. To właśnie ten fragment wywołał potem zainteresowanie w sieci. Kiedy widać go na ekranie, dziennikarka wciąż opowiada jednak o bradleyach, a słowo "abrams" nie pada w materiale ani razu.

Mimo tego osoby znające się na militariach dostrzegły, że pokazany w materiale pojazd to nie BWP Bradley, tylko czołg Abrams. Jako że relacja dotyczyła ukraińskiej jednostki w okolicach Awdijiwki, powstała teoria, według której 47 Brygada Zmechanizowana wykorzystuje już abramsy na froncie wschodnim, a pierwszym dowodem na to ma być czołg pokazany w materiale kanału My-Ukraina. Nie jest to jednak prawda.

"Tak właśnie tworzona jest dezinformacja"

Na nieścisłości w tezie o abramsach na froncie zwrócił uwagę m.in. Damian Ratka, dziennikarz serwisu Defence24.pl, specjalizujący się w broni pancernej. Na platformie X odniósł się do artykułu portalu Defence-blog.com, który informował o rzekomych abramsach walczących pod Awdijiwką i napisał: "Szanowni państwo, tak właśnie tworzona jest dezinformacja. Czołg widziany na zdjęciu/nagraniu to nie jest ukraiński M1A1SA, tylko M1A2SEPv2 US Army".

W rozmowie z Konkret24 Damian Ratka tłumaczy:

PRAWDA

Ukraińcy dostali abramsy w wersji oznaczonej jako M1A1SA, natomiast to, co widzimy na tych nagraniach, to jest wariant M1A2SEPv2 US Army.

Ekspert w rozmowie z Konkret24 wyjaśnia, że na tę wersję czołgu wskazują jego cechy konstrukcyjne. - Najbardziej widoczną jest zdalnie sterowany moduł zbrojenia M153A1E1 CROWS-LP oraz kopuła obserwacyjna ICWS, czyli Improved Commander’s Weapon Station. Natomiast w wersji A1SA, czyli tej, którą otrzymali Ukraińcy, jest to zintegrowane stanowisko z karabinem maszynowym, które nosi nazwę SCWS, Stabilized Commander's Weapon Station. One dosyć mocno różnią się od siebie - zaznacza

Na te same elementy zwrócił uwagę na platformie X także m.in. Saffet Uyanik, dziennikarz magazynu "Defence Turkey". "To w 100 proc. fake news. To jest M1A2SEPv2, a nie M1A1SA, który otrzyma Ukraina. Widać kopułę ICWS i CROWS-LP RCWS na głównym celowniku strzelca (aka. "dog house"). Czołgi M1A1SA nie mają kopuły ICWS; zamiast tego używają Merrill SCWS" - napisał.

Czołgi Abrams: M1A1SA (po lewej) i M1A2SEPv2 (po prawej) z zaznaczoną różnicą w budowie.Flickr.com/SC National Guard, YouTube/@weukrainetv

Takie czołgi są w Polsce

Odnosząc się do nagrania z ukraińskiej telewizji, Damian Ratka mówi, że ciężko ustalić, gdzie dokładnie nagrano ten czołg. - Ale takie modele są w Europie, na przykład na poligonach w Polsce, gdzie służą do ćwiczeń - dodaje.

Potwierdza też, że wersja abramsa, którą otrzymali Ukraińcy, nie była jeszcze widziana na froncie we wschodniej Ukrainie. - Wiele wskazuje na to, że ponieważ dostali tylko batalion, czyli 31 wozów, to oszczędzają te wozy, bo nie zapowiada się, żeby dostali ich więcej. Takie mogą być też rekomendacje armii amerykańskiej - wyjaśnia dziennikarz.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: ShapikMedia/Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości pakt migracyjny został "podpisany", zawarte są w nim mechanizmy "przymusowej relokacji", a do UE miałoby trafić 4,5 mln migrantów, z czego do Polski 380 tysięcy. Opisujemy, co w tych przekazach jest manipulacją.

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska nie wierzy w realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 roku. Przekonywała w wywiadzie, że tak samo uważa europejska agencja zajmująca się środowiskiem. Tyle że w ostatnim raporcie Europejskiej Agencji Środowiska nic takiego nie ma.

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Szykuje się nowy podatek!" - alarmują internauci, rozsyłając zrzut ekranu tytułu tekstu jednego z serwisów. Postom towarzyszą komentarze o "eurokołchodzie" i "goleniu frajerów". Tłumaczymy, z czym związana ma być opłata za ogrzewanie węglem i gazem - bo zaplanowano ją dopiero za kilka lat, nie będą jej ponosić właściciele lokali, a jej wysokość wciąż nie jest znana.

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

Źródło:
Konkret24

Były minister obrony Mariusz Błaszczak w odpowiedzi na krytykę obecnej władzy co do sposobu realizacji CPK twierdzi, że w tej sprawie istniało "ponadpartyjne poparcie". Tak samo przekonuje szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Tyle że wyniki głosowań nad kluczowymi dla tego projektu ustawami pokazują co innego.

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji rozpowszechniają kilkusekundowy fragment wypowiedzi Donalda Tuska o tym, że sprawa niemieckich reparacji została zamknięta wiele lat temu. Te słowa zostały wyrwane z kontekstu. Sens całej wypowiedzi polskiego premiera jest inny od tego, co twierdzą politycy opozycji.

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Źródło:
Konkret24

Niektóre media, a za nimi część internautów, w tym poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, szerzyli informację o profanacji "polskiego" cmentarza w Brodach w obwodzie lwowskim. Sprawę zbadał na miejscu i zdementował polski konsulat we Lwowie.

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Zakłamana pigułka śmierci", "szkodliwa dla organizmu", "nie powinna być stosowana przez kobiety poniżej 18. roku życia" - takie nieuzasadnione tezy głoszą politycy, którzy są przeciwko dostępności tabletki "dzień po" bez recepty. Lekarze ostrzegają przed "biciem politycznej piany". Z ich pomocą wyjaśniamy, na czym polega działanie tabletki "dzień po".

Mentzen i inni o tabletce "dzień po": wczesnoporonna, uszkadza organy. Prostujemy

Mentzen i inni o tabletce "dzień po": wczesnoporonna, uszkadza organy. Prostujemy

Źródło:
Konkret24

Komentując niższe wpływy z VAT w grudniu 2023 roku, politycy PiS sugerują, że po zmianie władzy 15 października "część przedsiębiorców uznała, że nie trzeba podatków płacić". Tymczasem powody są inne - i to kilka. Również taki, że w ostatnim roku rządów Zjednoczonej Prawicy wzrosła luka vatowska.

"Doszli do władzy i wpływy z VAT spadły". Nie, powody są inne

"Doszli do władzy i wpływy z VAT spadły". Nie, powody są inne

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach przedwyborczych politycy Prawa i Sprawiedliwości sięgają po używane już wcześniej w kampanii parlamentarnej fałszywe przekazy - ale też dodają nowe. Do takich należy narracja o "koalicji 13 grudnia". Nawiązał do tego również Mateusz Morawiecki w Lubartowie.

Trzy nieprawdy Morawieckiego: o "koalicji 13 grudnia", o "twardym wecie", o "nielegalnych imigrantach" 

Trzy nieprawdy Morawieckiego: o "koalicji 13 grudnia", o "twardym wecie", o "nielegalnych imigrantach" 

Źródło:
Konkret24

Informacja, że w ostatnich obchodach miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie miał wziąć udział ambasador Rosji, wzbudziła komentarze w sieci - ale nie jest prawdą. Wykorzystane w przekazie zdjęcie jest stare. Prawo i Sprawiedliwość zaprzecza, dementi przesłała nam też Ambasada Rosji.

"Na miesięcznicy pojawił się ambasador Rosji"? Nie ma potwierdzenia

"Na miesięcznicy pojawił się ambasador Rosji"? Nie ma potwierdzenia

Źródło:
Konkret24

Przed niedzielnym finałem Super Bowl w internecie uaktywnili się wyznawcy teorii spiskowych, których bohaterką stała się Taylor Swift. Gwiazda już od jakiegoś czasu wykorzystywana jest przez twórców politycznych fake newsów w rozkręcającej się w USA kampanii prezydenckiej. Według nich drużyna Kansas City Chiefs nieprzypadkowo zagra w finale Super Bowl - stać ma za tym właśnie Taylor Swift i specjalna operacja psychologiczna zaaranżowana przez Pentagon.

Taylor Swift "zasobem" Pentagonu? Teorie spiskowe o Super Bowl i kampanii prezydenckiej

Taylor Swift "zasobem" Pentagonu? Teorie spiskowe o Super Bowl i kampanii prezydenckiej

Źródło:
Konkret24

Znalezienie nielegalnego tunelu pod jedną z synagog w Nowym Jorku stało się pożywką dla rozpowszechnianej w sieci teorii spiskowej na temat chasydów. Jednym z fake newsów związanych z tym tematem jest informacja o zawaleniu się synagogi, którą podał między innymi Janusz Korwin Mikke.

Zawalona synagoga odkryła tunel, a w nim zakrwawione materace? Jedna rzecz się zgadza

Zawalona synagoga odkryła tunel, a w nim zakrwawione materace? Jedna rzecz się zgadza

Cztery spółki medialne firmowane przez Tomasza Sakiewicza i Fundacja Klubów "Gazety Polskiej" dostały przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy niemal 20 milionów złotych z budżetów ministerstw i kancelarii premiera. Rząd kupował nie tylko spoty promocyjne czy artykuły, ale płacił też za organizowanie debat, zjazdów Klubów "Gazety Polskiej" czy koncertów za oceanem.

20 milionów z rządowych budżetów. Jak zasilano biznesy Tomasza Sakiewicza

20 milionów z rządowych budżetów. Jak zasilano biznesy Tomasza Sakiewicza

Źródło:
Konkret24

Senator PiS Stanisław Karczewski broni rządów Daniela Obajtka w Orlenie, a na dowód jego słusznej strategii menedżerskiej porównuje zyski koncernu z czasów koalicji PO-PSL z wielokrotnie wyższymi za rządów Zjednoczonej Prawicy. To manipulacja, bo - jak wyjaśniają Konkret24 eksperci - dane o zyskach nie oddają prawdy o rozwoju tej spółki. A Orlen w ostatnich latach to zupełnie inna firma niż przed 2015 rokiem.

Karczewski porównuje zyski Orlenu za Obajtka i wcześniej. "Zapala się czerwona lampka"

Karczewski porównuje zyski Orlenu za Obajtka i wcześniej. "Zapala się czerwona lampka"

Źródło:
Konkret24

Według Jarosława Kaczyńskiego Polska jest pożądanym krajem dla zagranicznych inwestorów - tak bardzo, że zajmuje drugie miejsce na świecie w rankingach atrakcyjności inwestycyjnej. Sprawdziliśmy więc tego typu rankingi. Nie potwierdzają tezy prezesa PiS.

Kaczyński: Polska druga na świecie w rankingach atrakcyjności inwestowania. Sprawdzamy

Kaczyński: Polska druga na świecie w rankingach atrakcyjności inwestowania. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Zwracamy się z prośbą o dobrowolne wyrażenie zgody na przyjęcie emigrantów" - kartki z takim komunikatem w skrzynkach pocztowych rzekomo znajdowali mieszkańcy Bydgoszczy. "To akcja dezinformacyjna" - ostrzegają władze miasta.

Mieszkańcy Bydgoszczy proszeni o "wyrażenie zgody na przyjęcie emigrantów". Uwaga na dezinformację

Mieszkańcy Bydgoszczy proszeni o "wyrażenie zgody na przyjęcie emigrantów". Uwaga na dezinformację

Źródło:
Konkret24