Hiperkapnia? Hipoksemia? Kolejne fałszywe tezy o skutkach noszenia maseczek

Popularny post na Facebooku wymienia wiele rzekomych skutków ubocznych noszenia maseczek na twarzy.Shutterstock

Wzrost ilości dwutlenku węgla we krwi, upośledzenie funkcji poznawczych, a ponadto hiperkapnia czy hipoksemia - to rzekome skutki noszenia maseczek wymienione w poście, który w październiku i listopadzie zyskał dużą popularność na Facebooku. Twierdzeniom tym przeczą zarówno eksperci, jak i badania naukowe.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Wprowadzające w błąd twierdzenia o możliwych negatywnych konsekwencjach noszenia maseczek ochronnych na twarzy non stop wracają w mediach społecznościowych - i nadal zyskują zwolenników. Przykładem jest popularny na Facebooku post z 13 października, w którym wymieniono rzekome negatywne dla zdrowia skutki noszenia maseczek. Czytamy w nim m.in.:

Z badań wynika, że ​​ciągłe stosowanie maski powoduje następujące szkodliwe skutki: - Zwiększone ponowne wdychanie wydalonego CO2. - Znaczący wzrost oddychania, zwiększona częstość oddechów i hiperwentylacja. - Wyższe tętno. - Znaczący wzrost CO2 we krwi. - Hipoksemia: czyli nieprawidłowy spadek ciśnienia parcjalnego tlenu we krwi tętniczej. - Hiperkapnia, czyli wzrost ciśnienia CO2 we krwi. - Ogólne upośledzenie funkcji poznawczych. - Większa trudność w zadaniach psychomotorycznych. Tezy z postu o maseczkach

Ponadto jako efekty noszenia maseczek na twarzy wymieniane są w tym poście: "wzrost zmęczenia, przyspieszenie oddechu, nieregularne bicie serca, wzrost słabej koncentracji oraz obniżenie zdolności motorycznych. Inne psychologiczne skutki częstego noszenia maski i oglądania innych osób w masce to głębokie zmiany w relacjach międzyludzkich".

Dr Sutkowski: dwie trzecie osób przebywających na OIOM-ach covidowych umiera
Dr Sutkowski: dwie trzecie osób przebywających na OIOM-ach covidowych umieratvn24

Wpis pojawił się na facebookowym profilu dr inż. Wojciecha Jana Karwowskiego. Jak informuje Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, jest on ekspertem inżynierii biomedycznej i tkankowej. Jego post polubiło ponad 1,5 tys. użytkowników, udostępniono ponad 4 tys. razy. Internauci zostawili pod nim ponad 260 komentarzy.

Oprócz tez na temat szkodliwości noszenia maseczek, wpis zawierał zapis ponad półtoragodzinnej transmisji na żywo, podczas której Wojciech Karwowski odnosi się do komentarzy internautów polemizujących z jego twierdzeniami na temat maseczek. To wideo do połowy listopada wyświetlono ponad 144 tys. razy.

Wpis na Facebooku opublikowany 13 października na profilu Wojciecha Karwowskiego tvn24 | facebook

W komentarzu opublikowanym pod jednym z wpisów na koncie Karwowskiego on sam powielił wcześniej przedstawione tezy, dodając m.in., że badania potwierdzające te rzekome szkodliwe skutki noszenia masek wykonano w 2005 roku. Nie podał jednak nazwisk naukowców, którzy przeprowadzili badania, ani miejsca, gdzie opublikowano wyniki tych badań.

Wojciech Karwowski w komentarzu stwierdza, że badania wykazujące negatywne skutki noszenia masek wykonano w 2005 roku tvn24 | facebook

7 listopada treść komentarza przytoczono w poście opublikowanym na facebookowej stronie o nazwie: Covid 19 bitwa o wolność. Zareagowało na niego ponad 800 użytkowników, a udostępniło go ponad 700.

"Właśnie dlatego ja nie noszę maseczki"; "Dokładnie tak"; "Sezonowa grypa"; "Noszenie maski jest szkodliwe nie tylko zdrowotnie, ale także społecznie, bo pokazuje na ile władza nad nami panuje" - pisali użytkownicy Facebooka.

Część z twierdzeń z popularnego postu już wcześniej krążyło w sieci - odnosili się do nich eksperci z różnych krajów, sprawdzały je zagraniczne redakcje zajmujące się weryfikacją informacji. Również w Konkret24 pisaliśmy już o niektórych.

"Zwiększone ponowne wdychanie wydalonego CO2" - to nieprawda

Pierwszym szkodliwym efektem noszenia maski wymienionym w facebookowym wpisie jest rzekome "zwiększone ponowne wdychanie wydalonego CO2".

Osoby noszące maski chirurgiczne lub materiałowe są w niewielkim lub żadnym stopniu narażone na wdychanie niezdrowych ilości dwutlenku węgla - sprawdzili w maju br. dziennikarze Snopes, amerykańskiego portalu fact-chceckingowego. O podobnym wprowadzającym w błąd twierdzeniu pisaliśmy w Konkret24 we wrześniu.

"Cząsteczki dwutlenku węgla są niewielkie - o wiele mniejsze niż kropelki zawierające koronawirusa, które maski mają zatrzymywać - i nie będą uwięzione przez materiał oddychający, szczególnie w stosunkowo krótkim czasie, jak podczas podróży autobusem. Kiedy wydychasz, dwutlenek węgla przejdzie przez i wokół typu najczęściej noszonych masek. Jest mało prawdopodobne, aby się nagromadził w stopniu, który powoduje problemy zdrowotne" - wyjaśnia redakcja BBC w materiale z sierpnia, w którym zweryfikowała grafikę sugerującą, że noszenie maski może spowodować zatrucie dwutlenkiem węgla.

Twierdzenie zdementowała również Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Informuje, że długotrwałe używanie masek medycznych przy prawidłowym noszeniu nie powoduje ani zatrucia dwutlenkiem węgla, ani niedoboru tlenu.

"Nie jest prawdą, że dwutlenek węgla, który gromadzi się w czasie wydechu wewnątrz maski, jest później wdychany przez nas i stanowi zagrożenie dla zdrowia lub życia" - tłumaczył doktor Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie terapii zakażeń, w programie "Koronawirus Konkret24" w TVN24.

"Maska jest filtrem. To nie jest tak, że my oddychając wciągamy ten cały dwutlenek węgla, który wydychamy podczas wydechu. Odpowiedź jest następująca: nie dochodzi do obniżenia poziomu tlenu we krwi, ani do podwyższenia wartości dwutlenku węgla we krwi podczas oddychania - nawet wielogodzinnego - w masce, jeśli tylko maska jest prawidłowo założona i prawidłowo używana. Jeśli to będzie maseczka, która jest wilgotna, która jest bardzo długo używana, wówczas może dawać ogromne opory przy oddychaniu i w takich sytuacjach możemy mieć problemy z oddychaniem" - wyjaśniał dr Grzesiowski.

Dr Grzesiowski: to nie jest tak, że my oddychając wciągamy ten cały dwutlenek węgla, który wydychamy podczas wydechu
Dr Grzesiowski: to nie jest tak, że my oddychając wciągamy ten cały dwutlenek węgla, który wydychamy podczas wydechu

Hiperkapnia i hipoksemia - mało prawdopodobne

Treść postu sugeruje, że noszenie maski może doprowadzić do hiperkapnii - stanu, gdy w krwi znajduje się zbyt duża ilość dwutlenku węgla, oraz do hipoksemii - potocznie niedotlenienia, czyli stanu zbyt niskiej zawartości tlenu we krwi tętniczej.

W maju amerykańska redakcja Agencji Reutera sprawdziła krążące w mediach społecznościowych twierdzenie, że nieustanne noszenie maski powoduje hiperkapnię. Do łagodnych objawów hiperkapnii należą zawroty głowy, senność, zmęczenie, ból głowy, duszność i dezorientacja. Poważne objawy obejmują napady drgawek, drgawki mięśni, utratę przytomności i śpiączkę.

Jest mało prawdopodobne, że noszenie maski spowoduje hiperkapnię - skomentował dla Reutera przedstawiciel amerykańskiej Agencji ds. Zapobiegania Chorobom Zakaźnym (CDC). "Z czasem CO2 będzie powoli gromadzić się w masce. Jednak poziom CO2, który może gromadzić się w masce, jest w większości przypadków tolerowany przez ludzi. Może pojawić się ból głowy, ale najprawdopodobniej nie wystąpią objawy obserwowane przy znacznie wyższych poziomach CO2. Maska może stać się niekomfortowa z wielu powodów, w tym z powodu wrażliwości na CO2, dlatego dana osoba będzie miała motywację do jej zdjęcia" - wyjaśniał.

Badanie przeprowadzone przez amerykańskich naukowców w lipcu tego roku wykazało, że przeciętna maska ​​na twarz nie ogranicza dopływu tlenu do płuc - i to nawet u pacjentów z ciężkimi chorobami płuc - informuje Reuters.

Redakcja Snopes, sprawdzając podobne twierdzenie, przywołała ustalenia niewielkiego badania z 2006 roku, w którym przyjrzano się pracownikom służby zdrowia noszącym maski N95 (maska w 95 proc. skuteczna w ochronie przed wdychaniem cząsteczek wirusów - red.) podczas epidemii SARS. Stwierdzono, że stosowanie masek N95 może powodować u pracowników służby zdrowia bóle głowy. Noszenie ich przez krótszy czas może zmniejszyć częstotliwość i nasilenie bólów głowy.

Doktor Abrar Ahmad Chughtai, epidemiolog i wykładowca australijskiego Uniwersytetu Nowej Południowej Walii, mówi, że ryzyko hiperkapnii oraz hipoksemii jest mało prawdopodobne w przypadku noszenia masek z tkaniny i masek chirurgicznych, ponieważ nie są one ściśle dopasowane do twarzy - czytamy w analizie redakcji Snopes.

Noszenie maski nie wpływa sprawność motoryczno-poznawczą, nie uszkadza mózgu i układu nerwowego

Rzekomymi skutkami noszenia maseczek mają być też: "ogólne upośledzenie funkcji poznawczych" (inaczej procesy poznawcze, można je podzielić na uwagę, percepcję, pamięć, myślenie i język; za Medonet.pl - red.) oraz "większa trudność w zadaniach psychomotorycznych" (psychomotoryka rozumiana jako sfera ruchowa człowieka - red.).

Jak jednak pokazują wyniki badania naukowców z Uniwersytetu w Kopenhadze opublikowane w sierpniu tego roku, noszenie maski na twarzy nie wpływa na sprawność motoryczno-poznawczą w czasie wykonywania umiarkowanej pracy fizycznej w gorącym środowisku. Nie zaobserwowano istotnych statystycznie różnic w wykonywaniu prostych lub złożonych zadań fizycznych czy obliczeń matematycznych. Co więcej, percepcja temperatury i reakcje fizjologiczne badanych, którzy nosili maski, także nie uległy zmianie. Badanie wykazało natomiast, że maski utrudniały oddychanie podczas wykonywania umiarkowanej pracy fizycznej w wysokich temperaturach.

Pod koniec października Agencja Reutera sprawdziła film, w którym przekonywano, że zasłanianie twarzy maseczką pozbawia mózg tlenu, powodując jego uszkodzenia u dorosłych i problemy rozwojowe u dzieci. Jak ustaliła, nie ma dowodów sugerujących, że noszenie maski na twarzy powoduje niedobór tlenu, który jest niebezpieczny dla mózgów dorosłych lub który uniemożliwia prawidłowy rozwój mózgu dziecka.

W tym samym czasie niemiecka redakcja AFP zweryfikowała popularne w mediach społecznościowych twierdzenie, że oddychanie w masce prowadzi do uszkodzeń neurologicznych. Istnieją neurony, które nie przetrwają dłużej niż trzy minuty bez tlenu, ale nie można doprowadzić do ich uszkodzenia przez noszenie maski, ponieważ ona nie odcina człowieka od tlenu - tłumaczył w komentarzu dla AFP Peter Berlit, główny sekretarz Niemieckiego Towarzystwa Neurologicznego.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock/Facebook

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jak bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN+

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24