Osoby w pełni zaszczepione na COVID-19 stanowiły niecały procent wszystkich zakażonych koronawirusem w Polsce do końca lipca. Podobnie niskie odsetki zaszczepionych wśród zakażonych obserwowane są w innych krajach.

Jeżeli falę zaczniemy definiować od samego dołu, czyli minimum, które było osiągnięte po trzeciej fali, to my już faktycznie mamy czwartą falę" - powiedział 5 sierpnia w RMF FM minister zdrowia Adam Niedzielski. "Te najniższe poziomy zakażeń odnotowywaliśmy trzy-cztery tygodnie temu. Wtedy średnia siedmiodniowa była poniżej stu. W tej chwili ona już jest na stałe powyżej stu, a w zasadzie zbliża się do dwustu. Ta czwarta fala faktycznie idzie" - stwierdził Niedzielski. Podkreślił, że jesteśmy w innej rzeczywistości niż podczas trzeciej fali. "Mamy narzędzie obrony w postaci szczepień. Ten, kto nie podejmuje tego narzędzia, dokonuje wyboru, który jest zagrożeniem dla niego i jego otoczenia" - powiedział.

Czy i w jakim stopniu raportowane obecnie zakażenia dotyczą osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19? O takie informacje poprosiliśmy Ministerstwo Zdrowia i sprawdziliśmy dostępne dane w innych krajach. Wniosek z podawanych informacji jest taki, że wśród nowo zakażonych osoby w pełni zaszczepione stanowią znikomy procent.

Maksymowicz: w sprawie szczepień czas na bezpośrednie działania

W których krajach widać już nową falę zakażeń

Gdy na początku lipca sprawdzaliśmy, w których europejskich krajach jest wzrost tygodniowej średniej liczby nowych przypadków COVID-19, były to Wielka Brytania, Holandia, Hiszpania, Portugalia i Grecja. Obecnie (stan na 5 sierpnia) liczba nowych zakażeń rośnie też we Francji i Włoszech, nieznaczny wzrost widać w Niemczech. Od połowy lipca spadek tygodniowej średniej liczby nowych zakażeń nastąpił natomiast w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Holandii.

Średnia tygodniowa nowych przypadków COVID-19 w wybranych krajach Europy od 1 czerwca do 5 sierpnia 2021
Średnia tygodniowa nowych przypadków COVID-19 w wybranych krajach Europy od 1 czerwca do 5 sierpnia 2021 Foto: Our World in Data / ourworldindata.org

Zobacz interaktywną wersję wykresu, by poznać szczegółowe dane.

Polska: niecały 1 proc. zakażonych to w pełni zaszczepieni

Dlaczego Adam Niedzielski mówił o szczepieniach jako "narzędziu obrony" - co powtarzają również lekarze i eksperci? Bo jak wynika z przesłanych Konkret24 przez Ministerstwo Zdrowia danych, 30 lipca zakażenia wśród w pełni zaszczepionych Polaków, po upływie 14 dni od przyjęcia przez nich ostatniej dawki szczepionki - czyli gdy teoretycznie organizm może osiągnąć odporność - stanowiły zaledwie 0,64 proc. wszystkich zakażeń w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepień drugą dawką. Dotyczyło to 9007 osób.

Do piątku 6 sierpnia liczba takich osób wzrosła nieznacznie - do 9211, podało tego dnia na Twitterze Ministerstwo Zdrowia. Tak więc 6 sierpnia w pełni zaszczepieni Polacy, u których wykryto COVID-19, stanowili zaledwie 0,66 proc. wszystkich zakażeń w Polsce od momentu rozpoczęcia szczepień drugą dawką.

Także zgony na COVID-19 osobom zaszczepionym zagrażają w minimalnym stopniu w porównaniu z tymi niezaszczepionymi. Jak przekazał nam resort, do 23 lipca osoby zaszczepione, będące po 14 dniach od przyjęcia drugiej dawki, stanowiły wśród wszystkich zgonów na COVID-19 od 27 stycznia tylko 1,63 proc. - w ciągu sześciu miesięcy było ich 639. Zgony te nie były związane ze szczepieniem - podkreśla Ministerstwo Zdrowia - a 79 proc. z nich dotyczyło pacjentów powyżej 70. roku życia.

"Należy też zauważyć, że zgodnie ze stanowiskiem Światowej Organizacji Zdrowia, budowanie odporności po szczepieniu trwa zwykle przez kilka tygodni, dlatego też jest możliwe, że osoba, która przyjęła szczepionkę, będzie zainfekowana z uwagi na to, że nie wykształciła jeszcze odpowiednio silnej odpowiedzi układu odpornościowego w przypadku ekspozycji na wirusa SARS-CoV-2" - wyjaśnia biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia.

Prof. Zajkowska: "Dopiero druga dawka daje nam tę ochronę, której oczekujemy"

Dlatego niezależnie od przyjęcia szczepionki powinno się zachowywać reżim sanitarny - podkreśla resort. Tłumaczy, że możliwe jest także, iż osoba, która została zaszczepiona, została zakażona na krótko przed zaszczepieniem, a objawy zachorowania wystąpiły u niej dopiero po podaniu szczepionki - dlatego dopuszczono ją do szczepienia. Amerykańska agencja rządowa Centra Prewencji i Kontroli Chorób (CDC) informuje, że mediana czasu wystąpienia objawów zachorowania na COVID-19 wynosi cztery-pięć dni od ekspozycji na wirusa SARS-CoV-2.

Dane z hrabstwa San Diego: różnica bardzo widoczna

Nie ma jednej bazy danych, w której można sprawdzić, jak w poszczególnych krajach wygląda odsetek osób w pełni zaszczepionych wśród tych zakażonych w ostatnich tygodniach. Na razie są tylko jednostkowe informacje. Ale według nich zakażenia COVID-19 wśród osób w pełni zaszczepionych zdarzają się - owszem - ale nie tak często jak u tych, którzy przyjęli tylko jedną dawką, a nieporównywalnie rzadziej niż wśród osób nieszczepionych.

Lekarz Bartosz Fiałek zajmujący się monitoringiem rozwoju pandemii i analiz skuteczności szczepień napisał 3 sierpnia na swojej facebookowej stronie: "Załączony wykres (USA) przedstawia porównanie liczby infekcji nowym koronawirusem na 100 tysięcy mieszkańców w grupie osób w pełni zaszczepionych (zielona linia) oraz nie w pełni zaszczepionych (żółta linia) w okresie od 1 marca do 12 lipca 2021". Na opublikowanym przez niego wykresie widać, że w obu grupach – zapewne głównie z powodu wariantu Delta koronawirusa SARS-2 – rośnie liczba nowych przypadków COVID-19. "Ważna jest jednak skala tego zjawiska, której nie trzeba komentować" ocenił lekarz.

Jak sprawdziliśmy, wykres opublikowała redakcja amerykańskiego dziennika "The San Diego Union-Tribune", który ukazuje się w stanie Kalifornia. Interaktywna wersja dostępna jest w artykule z 25 lipca na stronie internetowej gazety.

Wykres opublikowany w facebookowym poście lekarza Bartosza Fiałka z 3 sierpnia 2021
Wykres opublikowany w facebookowym poście lekarza Bartosza Fiałka z 3 sierpnia 2021 Foto: The San Diego Union-Tribune / facebook.com/bfialek

Dzień wcześniej ten sam wykres opublikował na swoim Twitterze prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. "Odporność nie pojawia się zaraz po szczepieniu. Nasz organizm, nasz układ odpornościowy potrzebuje wielu tygodni. Teraz jest ostatni moment. Zwróćmy szczególną uwagę na osoby >50 roku życia lub z innymi chorobami - cukrzycą, nowotworami czy chorobami serca" - radził.

Cytowany wykres pokazuje dane z hrabstwa San Diego i przedstawia tygodniową średnią przypadków COVID-19 na 100 tys. mieszkańców od 1 marca do 12 lipca. Dwie linie pokazują zakażenia wśród dwóch grup mieszkańców hrabstwa: w pełni zaszczepionych (linia zielona; łączna liczba mieszkańców hrabstwa, co do których udokumentowano, że otrzymali ostatnią dawkę szczepionki COVID-19 ponad 14 dni przed tym dniem) oraz nie w pełni zaszczepionych (linia żółta; szacowana całkowita liczba mieszkańców hrabstwa minus populacja w pełni zaszczepiona) - czyli osób, które przyjęły jedną dawkę szczepionki lub wcale.

"Osoby w pełni zaszczepione są w dużym stopniu chronione przed różnymi szczepami koronawirusów, a  infekcje wśród w pełni zaszczepionych były stosunkowo rzadkie i łagodne. Jednak populacja osób nieszczepionych jest nadal na tyle duża, że możemy być świadkami znacznego wzrostu zachorowań, nawet jeśli nie będzie on tak poważny jak ostatniej zimy" - podsumował prezentowane dane "The San Diego Union-Tribune".

Stany Zjednoczone: zakażenia wśród zaszczepionych na poziomie promila

Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) poinformowały, że do 26 lipca ponad 163 mln osób w Stanach Zjednoczonych było w pełni zaszczepionych przeciwko COVID-19 (czyli przyjęło wszystkie wymagane dawki szczepionki). Do tego dnia pacjentów, u których stwierdzono zakażenie COVID-19 po 14 dniach od pełnego zaszczepienia, hospitalizowano 6239, natomiast zmarły 1263 takie osoby.

Przypadki zakażeń wśród zaszczepionych stanowiły zaledwie 0,0038 proc. wśród wszystkich w pełni zaszczepionych.

1598 przypadków spośród zgłoszonych 6239 hospitalizacji - czyli 26 proc. - dotyczyło pacjentów bezobjawowych lub były to hospitalizacje niezwiązane z COVID-19. Z kolei 309 przypadków zgonów spośród 1263 zgłoszonych - czyli 24 proc. - dotyczyło osób chorujących bezobjawowo lub których śmierć nie była związana z COVID-19.

"Liczba przypadków COVID-19 wśród osób w pełni zaszczepionych, które zgłoszono do CDC prawdopodobnie stanowi zaniżoną liczbę wszystkich zakażeń SARS-CoV-2 wśród osób w pełni zaszczepionych. Nadzór krajowy opiera się na dobrowolnych zgłoszeniach, a dane mogą nie być kompletne lub reprezentatywne. Te dane z nadzoru mają charakter migawkowy i pomagają w identyfikacji wzorców i poszukiwaniu sygnałów wśród przypadków przełomu szczepionkowego" - zaznacza jednak CDC.

Apel pacjentki włoskiego szpitala. "Szczepcie się. Ja tego nie zrobiłam i żałuję"

Anglia: Delta weryfikuje szczepienia

cyklicznym raporcie technicznym 23 lipca rządowa agencja Public Health England opublikowała dane dotyczące przyjęć na pogotowie i zgonów według statusu szczepienia wśród wszystkich przypadków Delty wykrytych w Anglii od 1 lutego do 19 lipca.

I tak: u 28 773 osób, które przyjęły dwie dawki szczepionki na COVID-19, wykryto zakażenie wariantem Delta - stanowiły tylko 0,95 proc. wszystkich zaszczepionych w Anglii (z 30,33 mln osób). Dla porównania: do tego dnia zakażenie Deltą stwierdzono u 121,4 tys. niezaszczepionych osób w Anglii.

474 osoby zakażone Deltą po zgłoszeniu się na pogotowie ratunkowe przyjęto do szpitala. 371 z nich miało 50 lat lub więcej.

Wśród zakażonych Deltą zmarły 224 osoby (niezależnie od przyczyny zgonu lub hospitalizacji) w ciągu 28 dni od daty potwierdzenia zakażenia. 220 z nich miało 50 lat lub więcej.

Niemcy: małe prawdopodobieństwo zakażenia

W Niemczech sytuacją epidemiczną monitoruje Instytutu im. Roberta Kocha. 14 lipca w  swojej analizie poinformował m.in., że "zarówno dane z badań klinicznych, jak i z badań w kontekście powszechnego stosowania (tzw. badań obserwacyjnych) dowodzą, że stosowane w Niemczech szczepionki COVID-19 w znacznym stopniu zapobiegają zakażeniom SARS-CoV-2 (objawowym i bezobjawowym)". W ocenie Instytutu prawdopodobieństwo tego, że u osoby w pełni zaszczepionej zostanie stwierdzone zakażenie SARS-CoV-2 jest już małe - ale nie zerowe.

Ryzyko przeniesienia wirusa SARS-CoV-2 przez osoby w pełni zaszczepione jest znacznie ograniczone. Należy jednak założyć, że niektóre osoby po kontakcie z nowym koronawirusem mogą przechodzić zakażenie bezobjawowo i przyczyniać się do transmisji wirusa - wyjaśnia Instytut. "To ryzyko musi być dodatkowo zmniejszone poprzez stosowanie środków chroniących przed zakażeniem" - podkreśla. Dlatego Stała Komisja do spraw Szczepień (STIKO) zaleca, by również po szczepieniu nadal stosować zalecane środki ochrony, tj. noszenie maski, przestrzeganie zasad higieny, zachowanie dystansu społecznego, wentylacja pomieszczeń.

Autor:  Gabriela Sieczkowska
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Pozostałe

120 tysięcy funtów za brak informacji o ryzyku szczepienia? To manipulacja

Brytyjski rząd ma rzekomo informować, że za pogorszenie stanu zdrowia i niepoinformowanie "o ryzyku zdrowotnym związanym ze szczepionką przeciw COVID-19" przysługuje 120 tysięcy funtów odszkodowania - taki przekaz rozsyłają internauci. Nie jest prawdziwy, wynika z manipulacji przepisami.

Nadmiarowe zgony w Europie: Polska wciąż wysoko

Dane o nadmiarowych zgonach z miesięcy na przełomie roku dowodzą, że Polska zajmuje wciąż wysokie miejsce w zestawieniu państw Unii Europejskiej i EFTA. Statystyki z lutego są jednak optymistyczne.