100 tysięcy złotych pożyczki dla górnika, której nie musi zwracać? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24
Minister Motyka o mrożeniu cen prądu
Minister Motyka o mrożeniu cen prąduTVN24
wideo 2/7
Minister Motyka o mrożeniu cen prąduTVN24

Wśród przywilejów dla górników jest ponoć i taki, że po ślubie mogą dostać 100 tysięcy złotych pożyczki "na start", a po pięciu latach pracy w kopalni dług ten zostaje umorzony. Sprawdziliśmy - taki przepis istnieje. Ale nie obowiązuje, choć wyjaśnienia powodów są różne.

Na politycznej scenie obok debaty o tzw. ustawie wiatrakowej wyrasta kolejny front sporu - z górnikami w roli głównej. 28 sierpnia w Warszawie protestowali członkowie Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80". "Bez górników nie ma energii, bez energii nie ma Polski, jedziemy walczyć o swoje" - informowali związkowcy. Demonstracja była reakcją na zapowiedź zmian w tzw. umowie społeczne zawartej przez rząd z górnikami w 2021 roku. W połowie sierpnia zapowiedział to nowy minister energii Miłosz Motyka. Była to też odpowiedź górników na słowa ministry funduszy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz o tym, że nierentowność polskiego górnictwa to efekt "horrendalnie wysokich" pensji w branży i przerostu zatrudnienia. Protestujący nie tylko domagali się zachowania porozumienia społecznego w obecnym kształcie, ale też krytykowali inwestycje w odnawialne źródła energii (OZE).

Równocześnie w serwisie X rozpowszechniany jest przekaz zwracający uwagę na jeden z przywilejów tej grupy zawodowej. "Wiecie, że górnik, który zawarł związek małżeński, może zaciągnąć jednorazową pożyczkę na zagospodarowanie do 100 tys. złotych, a dług zostanie umorzony po pięciu latach pracy" - napisał 22 sierpnia anonimowy użytkownik serwisu X (pisownia postów oryginalna) .

Wprowadzający w błąd post wyświetlono ponad pół miliona razy x.com

Post ilustrowało zdjęcie Michała Moskala, byłego szefa gabinetu Jarosława Kaczyńskiego, posła Prawa i Sprawiedliwości. To znane zdjęcie z 2023 roku z imprezy związkowców "Solidarności" w kopalni "Bogdanka", kiedy to zainscenizowano fikcyjną ceremonię ślubną Moskala z górnikiem przebranym za kobietę.

CZYTAJ W TVN24.PL: Polityk PiS miał zaręczyć się w kopalni. "Zjechał na dół w asyście wiceprezesa"

Wielu internautów oburzyła informacja o "ślubnej pożyczce" dla górników. "No i to jest właśnie niesprawiedliwość społeczna. Bo niby dlaczego np. nauczyciel nie może mieć tak samo. Ktoś powie, ale przecież oni pracują ciężko, pod ziemią, a kto ich do tego zmusza? Czy nie ma innej pracy?"; "Górnicy to dalej kastą, która doi nasze Państwo. Ja nie mam ochoty dopłacać do każdego górnika 100 tyś. złotych"; "To jest jakiś żart? Typ pracujący w przynoszącej co roku gigantyczne straty firmie ma takie 'prezenty'? Super. Wdzięczny naród powinien podziemnym robolom co najmniej podwoić pensje"; "Drogo nas kosztuje ta uprzywilejowana kasta" - komentowali.

Jednak niektórzy wątpili, a inni zarzucali wręcz kłamstwo autorowi posta. "Hmm a jakieś szczegóły? Podstawa? Cokolwiek na poparcie tej rewelacji?"; "Kto ci takich bajek naopowiadał? Niezły debil z ciebie jak w to uwierzyłeś. Łatwo cię wkręcić"; "Kłamstwo"; "Kłamiesz. Udowodnij to" - pisali.

Sprawdziliśmy więc, co wiadomo pożyczce na bardzo korzystnych warunkach, która ma przysługiwać górnikom po ślubie.

Rozporządzenie z czasów stanu wojennego

Rzeczywiście, znaleźliśmy zapis o pożyczkach dla górników w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1981 roku w sprawie szczególnych przywilejów dla pracowników górnictwa (rozporządzenie to inaczej jest nazywane Kartą górnika). Weszło w życie na początku 1982 roku, a podpisał je ówczesny gen. Wojciech Jaruzelski, wtedy premier.

Artykuł 21 ust. 1 Karty górnika z 1981 roku w oryginalnym brzmieniu (to ważne) stanowi: "Pracownikom zatrudnionym pod ziemią, którzy po dniu wejścia w życie rozporządzenia zawarli związek małżeński, przysługuje jednorazowa pożyczka na zagospodarowanie w wysokości 100.000 zł, umarzana po 5 latach nienagannej pracy pod ziemią".

Zgodnie z kolejnym ustępem szczegółowe zasady przyznawania i umarzania takich pożyczek określają "właściwi ministrowie w porozumieniu z Ministrem Pracy, Płac i Spraw Socjalnych".

Fragment Karty górnika z 1981 rokuisap.sejm.gov.pl

Według informacji w Internetowym Systemie Aktów Prawnych (ISAP) rozporządzenie po ponad 43 latach nadal jest obowiązujące, lecz część jego podstawy prawnej wygasła. Chodzi o uchyloną ustawę z dnia 19 grudnia 1975 r. o podatku wyrównawczym oraz ustawę z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Ostatni akt prawny będący podstawą rozporządzenia - Kodeks pracy - obowiązuje, ale w międzyczasie był wielokrotnie nowelizowany.

Jak ze 100 tysięcy złotych zrobiło się 10 złotych

Tu uwaga co do kwoty z rozporządzenia - 100 tys. zł. Ponieważ pochodzi ono z 1981 roku, kwota uległa denominacji. Dzieje się tak na podstawie art. 4 ust. 6 ustawy o denominacji złotego z 1994 roku. Ten stanowi, że "wszelkie wartości pieniężne wynikające z obowiązujących przepisów lub przepisów, jakie zostaną ogłoszone do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, podlegają z dniem 1 stycznia 1995 r. przeliczeniu z mocy prawa w stosunku o którym mowa w art. 2 ust. 2.". Ten stosunek ustalono następująco: 10 000 starych złotych ma wartość jednego nowego złotego.

Tak więc po denominacji korzystna pożyczka "na start" dla górnika do 100 tys. zł zmieniła się na pożyczkę w wysokości... 10 zł. Tym samym ów zapis z Karty górnika przestał być atrakcyjnym przywilejem. Nie dotarliśmy do informacji, aby taki lub podobny przywilej wprowadzono w innym akcie prawnym.

Denominacja złotego z 1995 roku nastąpiła w konsekwencji zmian systemowych z 1989 roku. Wynikała przede wszystkim ze wzrostu cen - hiperinflacji - który zaczął już pod koniec lat 80. XX wieku. W 1989 roku ceny wzrosły aż o 250,1 proc. w stosunku do roku poprzedniego, a w 1990 roku - o ponad 585 proc. Denominacja, czyli "skreślenie" czterech zer z cen, zarobków czy należności miało uprościć transakcje - z powodu hiperinflacji zarabiało się w milionach, a na codzienne potrzeby wydawało się tysiącach starych złotych. Celem było też przywrócenie zaufania do polskiej waluty.

"Nigdy o takiej pożyczce nie słyszałem"

Czy w związkach zawodowych górnicy słyszeli pożyczce do 100 tys. zł "na start" po ślubie? - Pierwszy raz słyszę, żeby coś takiego było. Rzeczywiście kiedyś Karta górnika była bardzo rozbudowana, ale podobne przywileje przyznawano też innym branżom - mówi Konkret24 Wacław Czerkawski, przewodniczący rady Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) województwa śląskiego.

- Były pożyczki dla młodych małżeństw, tylko że to dotyczyło wszystkich, nie tylko górników. Zanim zostałem związkowcem, przez piętnaście lat pracowałem na dole, potem parę ładnych lat jako związkowiec i nigdy o takiej pożyczce nie słyszałem - dodaje Czerkawski.

Ministerstwo: rozporządzenie "utraciło moc obowiązującą"

Zapytaliśmy Ministerstwo Energii o status omawianego rozporządzenia z 1981 roku. Odpowiedz resortu brzmi: "Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie szczególnych przywilejów dla pracowników górnictwa - Karta górnika (Dz. U. z 1982 r. poz. 13) utraciło swoją moc obowiązującą".

I tłumaczy: "Powyższe wynika z faktu, że przestała istnieć podstawa prawna (w całym zakresie) do wydania przedmiotowego aktu".

Prawnik: "przepisy w tym zakresie pozostają martwe"

Zapis o pożyczce "na start" w Karcie górnika z 1981 roku przeanalizował też dla Konkret24 radca prawny Sławomir Krężel z kancelarii Krężel Michalak. Specjalizuje się ona m.in. w sprawach dotyczących odszkodowań dla górników poszkodowanych w wypadkach, roszczeń rodzin ofiar śmiertelnych, czy wynagrodzeń za nadgodziny. Ekspert nieco inaczej tłumaczy status rozporządzenia z czasów stanu wojennego.

"Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie szczególnych przywilejów dla pracowników górnictwa – Karta Górnika z dnia 30 grudnia 1981 r. nie zostały formalnie uchylone, a więc są powszechnie obowiązujące" - uważa Sławomir Krężel. "Faktycznie przyznają one górnikom określone przywileje, takie jak chociażby jednorazową pożyczkę na zagospodarowanie w wysokości 100.000 zł, w przypadku zawarcia związku małżeńskiego (art. 21 ust. 1 rozporządzenia)" - przyznaje. Zwraca też uwagę na wspomniane już skutki denominacji polskiego złotego: "Jednakże nie można tracić z pola widzenia ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o denominacji złotego, która w art. 2 ust. 2 określiła, że nowa jednostka pieniężna, o której mowa w art. 1 ustawy, będzie miała wartość równą 10 000 starych złotych. Przy zastosowaniu przepisów ww. ustawy wartość takiej pożyczki wynosi 10 złotych".

I ocenia: "To w istocie przesądza, że przepisy rozporządzenia w tym zakresie pozostają martwe, tzn. ich faktyczne stosowanie nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego".

Sławomir Krężel, pytany o różnice stanowisk jego i resortu energii, odpowiada: "W realiach komentowanego stanu prawnego Ministerstwo traci z pola widzenia specyficzny charakter regulacji". Według niego bowiem: "Na podstawie powyższej noweli Kodeksu pracy (zawierającej delegację do wydania rozporządzenia) przyjęto jednak specyficzną konstrukcję dalszego obowiązywania niektórych przepisów rozporządzeń wykonawczych. Na mocy art. 11 ustawy nowelizującej, obowiązujące do dnia wejścia w życie ustawy przepisy określające zasady wynagradzania za pracę oraz przyznawania innych świadczeń związanych z pracą, wydane na podstawie art.79 Kodeksu pracy, zachowują moc do czasu objęcia pracowników, których te przepisy dotyczą i w zakresie przedmiotu w nim normowanego - postanowieniami układu zbiorowego pracy lub innymi przepisami prawa pracy. Na mocy powołanego przepisu decyzję o dalszym stosowaniu zasad wynagradzania i innych świadczeń związanych z pracą, wynikających z Karty górnika (w tym deputatu węglowego) przekazano pracodawcy i organizacjom związkowym".

Ekspert przyznaje, że "uzależnienie dalszego obowiązywania przepisu powszechnie obowiązującego prawa od woli podmiotu innego niż ustawodawca (stron układu zbiorowego pracy) jest konstrukcją wyjątkową i nietypową". Ale dodaje: "Przepis wywołał wiele wątpliwości interpretacyjnych, które w dużej mierze rozstrzygnął Sąd Najwyższy. Zgodnie z jego stanowiskiem zawartym w wyroku z dnia 14 kwietnia 2010 r., sygn. akt III PK 61/09, co do zasady, Karta górnika w zakresie wynagrodzenia i świadczeń związanych ze stosunkiem pracy zachowuje moc bezterminowo, ale w odniesieniu do konkretnych pracodawców górniczych, tylko do momentu, w którym ich pracownicy zostaną objęci postanowieniami układu zbiorowego pracy lub innymi przepisami prawa pracy. Jeżeli więc przepisy rozporządzenia nie zostały inkorporowane do UZP, to nadal one obowiązują".

Niezależnie od różnicy interpretacji rozporządzenia w odpowiedzi resortu i eksperta, fakt jest taki, że na podstawie Karty górnika obecnie górnik po ślubie nie może liczyć na 100 tys. zł pożyczki "na start", której po pięciu latach pracy w kopalni nie musiałaby już zwracać.  

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Wojtek Jargiło/PAP

Pozostałe wiadomości

Kiedy zmieni się rząd, Komisja Europejska będzie mogła zablokować pieniądze z programu SAFE - twierdzą politycy opozycji. I przywołują historię polskiego KPO. Tylko że "warunkowość" w przypadku programu SAFE działa zupełnie inaczej. A w tym przekazie jest jeszcze więcej manipulacji.

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

SAFE a mechanizm warunkowości. Z czego opozycja zrobiła demona

Źródło:
Konkret24

Niedługo po publikacji raportu o pedofilii wśród księży i osób związanych z Kościołem w Sosnowcu w sieci zaczęło krążyć nagranie, które przedstawia rzekomo wiernych broniących sosnowieckich księży. To jednak tylko próba podczepienia się pod głośny temat w celu zwiększenia zasięgów.

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

"Rozwiążcie komisję, księża są święci!". Ktoś bronił księży w Sosnowcu?

Źródło:
Konkret24

Na liście beneficjentów programu SAFE - według nieoficjalnych informacji - jest spółka Polska Amunicja, której szefem jest Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Spółka, która przez jakiś czas była pod kontrolą Skarbu Państwa i została sprywatyzowana, budzi duże emocje, podobnie jak jej prezes. Co wiemy o Polskiej Amunicji?

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Kłótnia o SAFE. O tej spółce mówi się najwięcej. Co o niej wiemy

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu "znowu nas okradają", a Polacy nie korzystają z energii odnawialnej wytworzonej w kraju, bo ta "jest za grosze sprzedawana Szwedom". A jak jest?

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

"Całą energię z OZE Polska za grosze sprzedaje Szwecji"? Niewiele zgadza się w tym przekazie

Źródło:
Konkret24

Nie Dmytro, tylko Rusłan. Nie "biznes", lecz szacunek i zaszczyt. W tej historii wykorzystanie dziecka do dezinformacji i manipulacji wydaje się być szczególnie cyniczne.

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Chłopiec, który "pochował prawie tuzin ojców"? Poznajcie Rusłana

Źródło:
Konkret24

"Brawo mądra Grecja"; "Grecy otrzeźwieli" – komentują internauci rozchodzące się w sieci doniesienia, jakoby Grecja rozpoczęła działania "przeciwko islamizacji Europy" i będzie zamykać meczety. Jak zwykle w dezinformacji wykorzystano tu pewne konkretne wydarzenie, po czym nadano mu fałszywą interpretację.

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Grecja "zamyka 60 meczetów"? Co zapowiedział minister do spraw migracji

Źródło:
Konkret24

Po rządach Zjednoczonej Prawicy Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że skala wyprowadzania w tamtych latach wydatków poza budżet groziła "niszczeniem demokracji". Władza się zmieniła, a fundusze pozabudżetowe wciąż funkcjonują. Ba! Ich zadłużenie rośnie z roku na rok. Sprawdziliśmy, dlaczego ich nie zlikwidowano i ile miliardów złotych jest w nich ulokowanych.

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Miliardy poza budżetem? "Państwowa metoda na słupa" ma się dobrze

Źródło:
TVN24+

Według szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty powinien zwrócić pieniądze, które otrzymał za zasiadanie w sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Sprawdziliśmy, czy i ile pieniędzy polityk Lewicy powinien oddać do sejmowej kasy.

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Bogucki: czy Czarzasty zwróci pieniądze za pracę w komisji? Minister czegoś nie wie

Źródło:
Konkret24

Australia, Francja, Hiszpania i Japonia - doświadczenia z tych państw ze szczepionkami przeciw HPV jakoby dowodzą, że szczepienie jest niebezpieczne, a przy tym bardzo kosztowne. W Sejmie przekonuje o tym członkini stowarzyszenia wielokrotnie wprowadzającego w błąd w sprawach szczepień. Wyjaśniamy, kiedy mówi nieprawdę i jak manipuluje.

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Mówiła to w Sejmie. Sześć kłamstw i manipulacji na temat szczepionek przeciw HPV

Źródło:
Konkret24

Przewodniczący Izby Reprezentantów USA i izraelskiego Knesetu zabiegają o wsparcie kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek polskiego Sejmu odmówił - a jakie decyzje podjęto w innych europejskich krajach?

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Które kraje Europy poparły kandydaturę Trumpa do Nobla? Zależy, jak to rozumieć

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych - w tym także w polskich - generują posty informujące, jakoby księżniczka Szwecji miała nazwać Donalda Trumpa "zboczeńcem" i nawoływać do bojkotu amerykańskich produktów w Europie. Wpisy ilustrowane są zdjęciem rzekomej księżniczki. To potrójny fake news.

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

"Szwedzka księżniczka Frida", Donald Trump i zdjęcie olimpijki. Nic nie pasuje

Źródło:
Konkret24

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Źródło:
Konkret24

Krzysztof Bosak twierdzi, że to nie afera Jeffreya Epsteina ujawniła "pedofilskie praktyki na szczytach elit w USA" - według niego pokazała to już tak zwana Pizzagate. Wicemarszałek polskiego Sejmu przywołał też inną zmyśloną teorię, pisząc o "ujawnianiu pedofilskich siatek wewnątrz amerykańskich elit". Dlatego internauci mu wytykają, że publikuje fake newsy.

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Bosak o "pedofilskich praktykach" elit w USA. "Panie marszałku, to znany fejk"

Źródło:
Konkret24

"To jest chore, co w tej UE wymyślają"; "Unia robi z naszych domów sortownię śmieci" - internauci z oburzeniem reagują na doniesienia o kolejnym unijnym nakazie. Bo według przekazu Konfederacji i jej działaczy Unia Europejska miałaby wprowadzić obowiązek posiadania aż 11 koszy na śmieci. W tej narracji jednak tylko liczba jest prawdziwa.

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

UE wprowadza aż 11 pojemników na odpady? Wyjaśniamy "śmieciowy absurd"

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy Ministerstwo Zdrowia zapowiada objęcie dzieci obowiązkiem szczepienia przeciwko HPV, w mediach społecznościowych przeciwnicy tej decyzji przekonują o braku potwierdzenia bezpieczeństwa tej szczepionki. Jako "dowód" wskazują pewne pismo wysłane z resortu zdrowia. Przestrzegamy: to medyczna dezinformacja.

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Szczepionka na HPV a pismo z ministerstwa. Uwaga na tę manipulację

Źródło:
Konkret24

"Jak nastrój w beczce?" - zakpił z ministra rolnictwa europoseł Waldemar Buda, publikując wpis o transporcie wołowiny z Argentyny do Europy. Tym postem ściągnął tylko na siebie krytykę internautów, bo opublikował fotografię AI jako rzekomo prawdziwą.

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Europoseł Buda pokazuje "pierwsze transporty wołowiny z Argentyny". A to fejk

Źródło:
Konkret24

"Skandal", "tragedia", "to zdrada" - tak internauci komentują doniesienia o rzekomym uprzywilejowaniu cudzoziemców w zatrudnianiu ich do personelu medycznego. Nad takim rozwiązaniem ma niby pracować rząd. Prawda jest inna.

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Cudzoziemcy z "pierwszeństwem zatrudnienia w ochronie zdrowia"? Nad czym pracuje resort

Źródło:
Konkret24

Za możliwość spaceru wydmami i lasami i kontaktu z naturą w Holandii rzekomo trzeba zapłacić. To przekaz, który towarzyszy krążącemu w mediach społecznościowych zdjęciu. A jak jest naprawdę? Wyjaśniamy.

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

"Chcesz spaceru po wydmach lub lasach, masz obowiązek kupić bilet". Co tu jest nie tak

Źródło:
Konkret24

Doniesienia o rasistowskim filmie uderzającym w Baracka Obamę i jego żonę Michelle, który Donald Trump opublikował na platformie Truth Social, wywołały falę oburzenia, jak również niedowierzania. Jednak ten wpis prezydenta USA jest prawdziwy.

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Trump naprawdę pokazał film z rasistowskim wizerunkiem Obamów

Źródło:
Konkret24

Mrozy w Polsce stały się dla przeciwników odnawialnych źródeł energii pożywką do szerzenia dezinformacji. Przekonują oni, że jeżeli Polska zrezygnuje z zasilania węglem i gazem, zaczniemy "zamarzać we własnych domach". Jako dowód rozpowszechniane są wykresy przedstawiające znikomy udział odnawialnych źródeł w obecnym miksie energetycznym. Przestrzegamy przed tą manipulacją.

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Polacy "zamarzaliby teraz" gdyby nie węgiel i gaz? Uwaga na te wykresy

Źródło:
Konkret24

W kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki złożył kilkadziesiąt obietnic wyborczych, lecz głównym programem był Plan 21. Po pół roku prezydentury widać, że jego realizacja nie przebiega tak, jak Nawrocki zapowiadał. Ani jeden punkt nie został spełniony. Przedstawiamy, co w ramach tych 21 punktów prezydent zrobił i dlaczego ich spełnienie od początku było mało realne, biorąc pod uwagę kompetencje Prezydenta RP.

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Półrocze prezydentury. Ile z Planu 21 Karol Nawrocki zrealizował

Źródło:
TVN24+

Do płaczu i załamania starszego nauczyciela mieli doprowadzić francuscy nastolatkowie. Sugeruje to nagranie, które krąży w sieci. Ten i podobne materiały mają grać na emocjach.

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

"Pan Morel zaczyna płakać", czyli "zapłata" dla francuskiego nauczyciela?

Źródło:
Konkret24

Politycy prawicy właśnie ogłosili, że teoria spiskowa "wielkiej podmiany" mówiąca o zastępowaniu Europejczyków imigrantami przestała być spiskowa - stała się faktem. Ten "plan europejskich elit" miała potwierdzić hiszpańska polityczka Irene Montero. Europosłanka, drwiąc z prawicy, pewnie nie sądziła, że zostanie przez polskich polityków odebrana dosłownie.

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Konfederacja straszy "wielką podmianą populacji". Drwinę wzięli na serio

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie, którego autor pokazuje, jak rzekomo po wprowadzeniu systemu KSeF "można zniszczyć firmy". Akcja z zakupem prezerwatyw i wystawieniem faktury za nie na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów jest gorąco komentowana - ale nie radzimy naśladować. Bo autor filmu manipuluje.

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Chciał wyśmiać KSeF. "Prezerwatywy poproszę, fakturę na pana premiera". Czy tak można?

Źródło:
Konkret24

Negacjoniści wskazują, że szacunki liczby ofiar Auschwitz podawane w literaturze naukowej znacząco zmieniały się na przestrzeni lat, co ich zdaniem jest dowodem na zupełny brak miarodajnych materiałów źródłowych, czyniąc owe szacunki niewiarygodnymi.

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

FAŁSZ: Zmiany liczby ofiar Auschwitz wskazują na brak wiarygodnych źródeł

Źródło:
www.auschwitz.org

To między innymi dzięki Jeffreyowi Epsteinowi obecny burmistrz Nowego Jorku zrobił karierę polityczną. Tak twierdzą internauci, którzy publikują fotografię, na której obok nieżyjącego przestępcy seksualnego są jeszcze między innymi Bill Gates i Bill Clinton. To zdjęcie niewiele ma wspólnego z rzeczywistością.

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

"Tak działa system". Co łączy Jeffreya Epsteina i burmistrza Nowego Jorku

Źródło:
Konkret24

Niedługo mija pół roku, odkąd Karol Nawrocki sprawuje urząd prezydenta RP. W tym krótkim okresie zawetował już 23 ustawy. Porównując go do poprzedników, niektórzy politycy podkreślali i podkreślają, że Nawrocki pobił rekord, jeśli chodzi o liczbę wet. Czy słusznie? Jak sprawdziliśmy, pewien rekord obecny prezydent rzeczywiście ma na swoim koncie.

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Nawrocki zawetował "rekordową liczbę ustaw"? Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

Teraz Iran, wcześniej Nepal, Afganistan, Uganda... Gdy w jakimś kraju "wyłączono internet", co tak naprawdę zrobiono? Czy władze mają jakiś tajemniczy przycisk, odłączający całe państwo od sieci? Jak się okazuje, nie jest to takie proste i nie w każdym kraju możliwe do przeprowadzenia.

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

"Wyłączyli internet w kraju". Jak się to robi? 

Źródło:
TVN24+

Prezydent Francji stwierdził, że nie boi się ani Donalda Trumpa, ani Władimira Putina, a jego kraj jest gotowy na wojnę. Liczy przy tym na pomoc państw afrykańskich, "które stanęłyby po stronie Francji w razie wojny". Nagranie, w którym rzekomo to wszystko powiedział, krąży w sieci. A co naprawdę powiedział Emmanuel Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

"Kraje afrykańskie staną po stronie Francji w razie wojny". Czy to powiedział Macron?

Źródło:
Konkret24

Facebooka zalała fala "ogłoszeń matrymonialnych" rzekomych Ukrainek. Są pokazywane jako kobiety atrakcyjne, ale roszczeniowe. I choć te osoby nie istnieją, ich "wpisy" generują krytykę polskich internautów, a także hejt. Bo o to właśnie chodzi w tej wyjątkowo oburzającej antyukraińskiej akcji.

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Są piękne, nieprawdziwe i wyrządzają zło. Siatka fałszywych kont uderza w Ukrainki

Źródło:
Konkret24

Czy to będzie zgodne z konstytucją? Czy takie zmiany można wprowadzić rozporządzeniem? - to dwa z wielu pytań, które pojawiają się w związku z planowaną zmianą treści aktów małżeństwa. Minister cyfryzacji wyjaśnia powód, przedstawiciel prezydenta krytykuje, a my sprawdzamy, czy i jak takie zmiany można zgodnie z prawem wprowadzić.

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

"Małżonek pierwszy, małżonek drugi". Czy im tak wolno zmienić?

Źródło:
Konkret24