Najnowsze

Najnowsze

5 procent dla partii i komitetów wyborców, 8 procent dla koalicji – to generalna zasada, umożliwiająca startującym w wyborach w Polsce uczestniczenie w podziale mandatów. Co wcale nie oznacza, że przekroczenie tych progów daje podstawę do tego, by kandydaci, którzy otrzymali sporą liczbę głosów mogli się cieszyć mandatem radnego czy posła. Tłumaczymy "metodę D’Hondta".

Według polityków PiS, za czasów rządów Platformy Obywatelskiej do Polski Wschodniej trafiało mniej pieniędzy niż do Polski Zachodniej, gdzie PO miała największe poparcie. Sprawdzamy jakie kwoty przyznano tym regionom z funduszy europejskich.

"Wielu ludzi sobie zadaje pytanie, dlaczego Unia Europejska zabrania tego, dlaczego zabrania tamtego. Dlaczego, taki banalny przykład, w sklepie w Polsce nie można kupić w tej chwili zwykłej żarówki?" - pytał Andrzej Duda. Sprawdziliśmy, czy przykład, jaki podał, można uznać za dowód na "niedosyt demokracji", jaki zdaniem polskiego prezydenta, panuje w Unii Europejskiej.

Poseł Robert Winnicki oskarżył rząd o to, że w tajemnicy podpisał w Marrakeszu deklarację, w której zobowiązał się przyjąć imigrantów z Afryki i walczyć z ksenofobią. W sieci internauci nie dowierzają, mówią o skandalu i pytają, czy rzeczywiście polski rząd podpisał dokument. Deklaracja z Marrakeszu rzeczywiście została podpisana, tyle że część internautów myli dokumenty. Wyjaśniamy skąd nieporozumienia.

"Kaszubi wy mendy niemieckie !!! Pan nasz was pokarał za głosowanie na PO tych sprzedajnych łajz" - miała napisać na Twitterze posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Wpis udostępniony na Facebooku szybko zyskuje popularność. Internauci są oburzeni. Tyle że posłanka PiS nie jest jego autorką.

W ostatnich tygodniach w internecie huczy o odnalezieniu ciała skrępowanej dziewczynki. Wcześniej - o chłopcu, któremu wycięto nerki. Potwierdziliśmy, że opisywane sytuacje nie miały miejsca. To najokrutniejszy typ "fake news". Bazuje na rodzicielskich emocjach, wywołuje strach.

„Mamy wielkie programy społeczne, inwestycyjne, podniesione ratingi” - tak ostatniego dnia kampanii samorządowej mówił premier Mateusz Morawiecki. W swojej wypowiedzi ominął jednak kilka istotnych kwestii.

1871 osób otrzymało w ostatnich dziesięciu latach status uchodźcy w Polsce. Najwięcej – w 2015 r. Wtedy też zatrzymano najwyższą liczbę cudzoziemców, którzy próbowali nielegalnie pokonać polską granicę. Systematycznie rośnie liczba zgód na pobyt cudzoziemców w Polsce. Sprawdzamy dane.

„Będziemy się odwoływać” – zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w reakcji na decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który postanowił o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych w sporze Komisji Europejskiej z Polską o reformę sądownictwa. Postanowienia Trybunału nie można jednak zaskarżyć i należy je wykonać niezwłocznie. Może być jednak zmienione bądź uchylone, ale tylko "ze względu na zmianę okoliczności".

Gorący czas poprzedzający wybory, także samorządowe, sprzyja rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji i wprowadzaniu w błąd potencjalnych wyborców. W sieci istnieje m.in. fałszywy profil Państwowej Komisji Wyborczej. W okresie wyborczym należy szczególnie uważać, by korzystać tylko ze zweryfikowanych źródeł.

W sklepach jeszcze nie ma świątecznych wystaw, w radiu nie gra „Last Christmas”, a w sieci już krążą fałszywe informacje o Bożym Narodzeniu w Szwecji. Tym razem Szwedzi rzekomo odwołują popularny świąteczny koncert, „aby nie obrażać migrantów, którzy nie są chrześcijanami”. Sprawdzamy te doniesienia.

Na jednym zdjęciu papież Franciszek ma na szyi tęczowy krzyż. Na drugim – trzyma za rękę mężczyznę. Obydwie fotografie, które w ostatnich dniach wywołały wiele pytań w mediach społecznościowych, są prawdziwe. Ale konteksty, jakie im dopisują niektórzy internauci – nie. Wyjaśniamy, co zdjęcia naprawdę przedstawiają.

Część internautów zwraca uwagę na agresywne zachowanie mężczyzny, który podczas Marszu Równości w Lublinie wygraża jego uczestnikom. Inni widzą w nim prowokatora, a jeszcze inni – podejrzewają go o bycie policyjnym tajniakiem. Przyglądamy się twitterowej teorii spiskowej.

"Trzeba słuchać ludu, obiecać im, czego oczekują, a potem wygaszać ich oczekiwania. Mają zap***ać za miskę ryżu", miał powiedzieć Mateusz Morawiecki w trakcie rozmowy zarejestrowanej w restauracji Sowa i Przyjaciele. Wielu internautów jest oburzonych tymi słowami.