Najnowsze

Najnowsze

Największą liczbę kandydatek do nowego Sejmu ma na swoich listach Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej. Panie stanowią 46,5 proc. wszystkich kandydatów listy SLD. Niewiele mniejszy odsetek kobiet startujących do Sejmu mają Komitet Wyborczy Akcja Zawiedzionych Emerytów Rencistów – 45 proc. oraz Bezpartyjni i Samorządowcy – 44 proc. Lista największego prawicowego komitetu - Prawa i Sprawiedliwości - to w 39 proc. kobiety. Zaledwie osiem z nich startuje jako "jedynki".

W związku z akcjami Greenpeace, przeprowadzonymi w gdańskim porcie, premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w Karczewie polecał "wszystkim działaczom ekologicznym", żeby "zobaczyli, jaką redukcję emisji CO2 Polska wykonała w kontekście protokołu z Kioto". Rzeczywiście - w wyznaczonym przez dokument okresie spadek był kilkukrotnie większy niż zakładano. Jednak od 2014 roku emisja gazów cieplarnianych stale rośnie.

O udostępnienie nazwisk sędziów delegowanych do Ministerstwa Sprawiedliwości zwrócił się sędzia Arkadiusz Tomczak, członek zarządu sędziowskiego stowarzyszenia "Iustitia". Choć zaledwie siedem miesięcy temu urzędnicy przekazali taką listę, teraz powołując się na RODO oraz działania PUODO twierdzą, że nie są w stanie tego zrobić i że "procedura nie jest jeszcze zakończona".

Deep fake może być jednym z najpotężniejszych narzędzi w rękach twórców dezinformacji przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Według raportu opublikowanego przez Uniwersytet Nowojorski, technologia może zostać wykorzystana w kampanii wyborczej, by przypisać kandydatom nieprawdziwe słowa lub zachowania. Raport wskazuje, że źródłami dezinformacji oprócz Rosji mogą być Chiny oraz Iran. Najwięcej sfałszowanych treści będzie jednak pochodziło nie z zagranicy, a z samych Stanów Zjednoczonych.

Podczas konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w Lublinie premier Mateusz Morawiecki zapowiedział zaostrzenie kar, jak powiedział, "dla wszystkich tych, którzy chcą zrobić z Polski - w niektórych miastach, samorządach - składowiska śmieci". Jak sprawdził Konkret24, PiS w tej kadencji zaostrzeniem przepisów dotyczących ochrony środowiska zajął się dopiero po ubiegłorocznej fali pożarów wysypisk i składowisk odpadów.

Na Facebooku pojawił się wpis matki ucznia jednej ze szkół w Wołominie. Kobieta sugerowała, że w nadchodzącym roku szkolnym uczniowie będą zobowiązani do uczestniczenia w lekcjach religii. Przytoczyła relację ze spotkania rodziców z nauczycielami, na którym miała paść sugestia, że nieuczestniczenie w zajęciach może skutkować nawet brakiem promocji do następnej klasy. Starostwo powiatowe wyjaśnia, że doszło do nieporozumienia. Mimo że na zebraniu z rodzicami rzeczywiście padły niewłaściwe słowa, nikt nie będzie przymuszał młodzieży do uczestniczenia w lekcjach religii.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans nie twierdzi, że "ataki terrorystyczne przeprowadzane przez osoby wyznające Islam są odpowiedzią na dyskryminację, której ta grupa doświadcza w UE", jak sugerowały niektóre polskie media, a na co w portalach społecznościowych powoływali się m.in. politycy. 31 sierpnia z okazji muzułmańskiego Nowego Roku, Timmermans zwrócił się do wszystkich społeczności zamieszkujących Europę o wzajemny szacunek i zrozumienie bez względu na podziały i różnice.

To posłowie opozycji najczęściej wypowiadali się w trakcie posiedzeń Sejmu, to oni zgłosili w tej kadencji ponad cztery razy więcej interpelacji niż parlamentarzyści rządzącego Prawa i Sprawiedliwości. Ci z kolei są posłami bardziej zdyscyplinowanymi – rzadziej opuszczają głosowania, częściej niż ich koledzy z opozycji podpisują się pod projektami ustaw. Tak wynika z analizy sejmowych statystyk, jakie przeprowadził Konkret24.

Na Twitterze pojawiło się zdjęcie satelitarne ujścia Wisły. Widać na nim piasek i muł wylewające się do Zatoki Gdańskiej. Uwieczniona na fotografii fala kulminacyjna powstała w wyniku majowych, intensywnych opadów deszczu na południu kraju. Wielu internautów sugerowało jednak, że zdjęcie przedstawia ścieki z warszawskiej oczyszczalni "Czajka".

Na Twitterze poseł Marek Jakubiak zamieścił skan pisma z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, z którego wynika, że na terenie miasta do funkcjonariuszy policji nie zgłosiła się żadna osoba, która w czasie lipcowego Marszu Równości lub bezpośrednio po jego zakończeniu, doznałaby ran czy uszkodzeń ciała. Jakubiak zasugerował, że pismo przedstawia "jak naprawdę było z marszem". Jak informuje Konkret24 policja, dotychczas zidentyfikowano 140 osób w związku z przestępstwami i wykroczeniami popełnionymi w dniu marszu.

Rzekome nagranie huraganu Dorian, który na początku września uderzył w wybrzeże Bahamów, nie przedstawia nawet prawdziwego zjawiska pogodowego. Filmik to zbitka dwóch zdjęć, a za efekt ruchu odpowiada aplikacja. Przerobione zdjęcie po raz pierwszy pojawiło się w sieci w kwietniu, a jego zaanimowana wersja w maju 2019 - na kilka miesięcy przed nadejściem Doriana.

"Jedna kobieta, jeden mężczyzna w stałym związku i ich dzieci" - tak powinna wyglądać polska rodzina według Jarosława Kaczyńskiego i jego środowiska. A jaka jest? Polscy małżonkowie są statystycznie najmłodsi w UE. Najczęściej mają ślub kościelny i jedno dziecko, które rodzi się, gdy jego mama ma 30 lat. Liczną grupę stanowią także rodzice samotnie wychowujący dzieci. To już niemal 2,5 mln Polek i Polaków. Co czwarte dziecko w Polsce rodzi się poza związkiem małżeńskim. Zaglądamy w statystyki.

Na konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki i Beata Szydło, mówiąc o podniesieniu pensji minimalnej, porównywali pod tym kątem Polskę z innymi europejskimi krajami. Premier przytaczał pensje minimalne w Hiszpanii i Finlandii. W tym pierwszym przypadku porównał jednak zupełnie różne dane, a w drugim nie dodał ważnego zastrzeżenia - że kwota, którą podaje, dotyczy wyłącznie pracujących w Finlandii obcokrajowców spoza Unii. W innych przypadkach w tym kraju nie obowiązuje pensja minimalna.

Jeden z polskich portali podał, że mieszkający w Arabii Saudyjskiej mężczyzna chcąc kupić na urodziny swoim synom dwa modele samolotów, stał się przypadkowo właścicielem dwóch pasażerskich Airbusów. Źródłem tych doniesień jest jednak zagraniczna satyryczna strona internetowa. Dzięki mediom społecznościowym żart mógł dotrzeć nawet do niemal 17 milionów użytkowników na całym świecie.

"Globalna maszyna za wzrostem skrajnie prawicowego nacjonalizmu" - tak "The New York Times" zatytułował swój artykuł, w którym pokazano, jak dezinformacyjny przekaz o przyjmującej imigrantów Szwecji jako "kraju upadłym" rozprzestrzenia się po świecie. Schemat jest prosty: narrację kreują szwedzkojęzyczne internetowe portale związane z nacjonalistyczną partią Szwedzcy Demokraci, a ich negatywny przekaz przejmują podobne strony w innych krajach, także w Polsce. Dziennik przeanalizował 12 milionów linków. Poszliśmy polskim tropem śledztwa NYT.

Przed zeszłorocznym referendum aborcyjnym w Irlandii ponad połowa ankietowanych osób była w stanie opowiedzieć o swoich wspomnieniach dotyczących zachowań ich przeciwników ideowych, które nigdy nie miały miejsca. Jedna trzecia potrafiła to robić bardzo szczegółowo. Wyniki badań irlandzkich naukowców pokazują, że walka ze skutkami dezinformacji może być trudniejsza niż przypuszczano.

Gaz, węgiel i energetyka - głównie o tych trzech tematach poruszanych podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy informowały rosyjskie agencje informacyjne. W ich przekazie pojawiła się jednak m.in. przeinaczona i częściowo zmyślona wypowiedź, a także publicystyczny tekst, o którym ekspert w rozmowie z Konkret24 mówi wprost: "piramida propagandy".

Na Twitterze pojawił się wpis podpisany nazwiskiem Dominiki Wielowieyskiej. Bardziej uważni użytkownicy serwisu bez trudu wychwycili, że jego autorką wcale nie jest dziennikarka "Gazety Wyborczej". Tweet zamieszczono na koncie, które tymczasowo zmieniło nazwę użytkownika. Podobnie wykorzystano nazwisko Marcina Gortata. Wielu komentujących, krytykujących treść wpisu, było jednak przekonanych, że uczestniczy w dyskusji właśnie ze sportowcem.

Korzystając ze sztucznie wygenerowanego głosu prezesa dużej firmy, przestępcy zadzwonili do dyrektora jednej z jej spółek zależnych i poprosili o wykonanie przelewu. Udało im się wyłudzić w ten sposób 243 tys. dolarów. To prawdopodobnie pierwszy opisany przykład oszustwa z wykorzystaniem dźwięku stworzonego w technologii deepfake.