FAŁSZ

Piechociński pokazuje, dlaczego "nowe domy szybciej gniją". Manipuluje

Źródło:
Konkret24
Piechociński o problemach polskiego rolnictwa
Piechociński o problemach polskiego rolnictwaTVN24
wideo 2/2
Piechociński o problemach polskiego rolnictwaTVN24

Burzliwą dyskusję w mediach społecznościowych wywołał ostatnio Janusz Piechociński, publikując zdjęcie dwóch kawałków drewna z komentarzem, że tak "zmieniło się drewno przez ostatnie 100 lat". Jeden z internautów zasugerował, że to się nadaje na biologiczną bzdurę roku. Ekspert tłumaczy, dlaczego zdjęcie nie potwierdza tezy Piechocińskiego.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Ponad 850 tysięcy wyświetleń i trzy tysiące polubień wygenerował post, który 3 marca opublikował w serwisie X Janusz Piechociński, były wicepremier i minister gospodarki. "Jak zmieniło się drewno przez ostatnie 100 lat widać na tym zdjęciu - praktycznie brak tzw. twardzieli czyli najtwardszej części drewna Przez co nowe domy szybciej gniją, są mniej odporne na szkodniki itp. Drewno szybciej rośnie ponieważ w atmosferze jest dużo więcej dwutlenku węgla które 'karmi' drzewa przez co rosną one dużo szybciej" - napisał Piechociński (pisownia postów oryginalna). Na załączonym zdjęciu są dwie deski: ciemniejsza, na której widać wiele warstw słojów, sprawiająca wrażenie ciężkiej i solidnej, z nałożoną datą "1918" oraz jaśniejsza, z kilkukrotnie mniejszą liczbą słojów, szerszych, wydająca się lżejsza, z nałożona datą "2018". To samo zdjęcie publikowali również inni internauci. "Taka ciekawostka nt jakości drewna, teraz i kiedyś" - napisał 1 marca jeden z użytkowników Wykop.pl.

FAŁSZ
Oprócz Janusza Piechocińskiego, zdjęcie dwóch desek z dwoma datami rozsyłali w mediach społecznościowych również inni internauciX.com, Wykop.pl, Hejto.pl

Komentarz Piechocińskiego wywołał krytykę wielu internautów. "Porównanie bez jakiekolwiek wiarygodności - wystarczy, że była inna gleba, dostęp do wody, światła itd i wyrosło coś innego"; "Wygląda na dwa różne gatunki, ale mogę się mylić"; "Panie Januszu - by z tego biologicznej bzdury roku nie było" - pisali.

"Równie dobrze możemy porównać gwoździa z wykałaczką"

Jak sprawdziliśmy, fotografia krąży po angielskojęzycznych forach od wiosny 2018 roku. Szukając oryginalnego miejsca jej publikacji, trafiliśmy na agregator treści z Instagrama. Zdjęcie opublikowano w nim 12 kwietnia 2018 roku. Ów agregator już jednak nie istnieje, a w sieci nie zachowały się kopie posta. W kwietniu 2018 roku internauci masowo (głównie w postaci zrzutu ekranu) rozsyłali jednak anglojęzyczny wpis z Facebooka. W lutym 2024 roku zdjęcie wróciło w wiralowym poście na tej samej platformie.

Ile prawdy jest w komentarzu, jakoby zdjęcie pokazuje, "jak zmieniło się drewno przez ostatnie 100 lat"? Głos w dyskusji pod wpisem Janusza Piechocińskiego zabrał Dariusz Dziektarz, aktywny w serwisie X popularyzator wiedzy o przyrodzie. "Toczy się dyskusja na temat wzrostu tempa przyrostu drzew w kontekście rosnącego stężenia CO2 czy dostępności azotu, ale to zdjęcie to kompletna bzdura" - napisał. Zwrócił uwagę, że to, czy widać twardziel, o której pisał Piechociński, zależy od miejsca przycięcia drewna. "Pan pisze o drewnie wczesnym/późnym" - napisał przyrodnik.

13 lutego na rozprzestrzeniający się w sieci obrazek zwrócił uwagę administrator facebookowej strony "Okiem ZULa" skierowanej do pracowników zakładów usług leśnych. Ocenił, że zdjęcie na pewno nie jest dowodem na zmianę sposobu, w jaki rosną współcześnie drzewa. Wyjaśnił, że jasna deska najprawdopodobniej pochodzi z żyznego siedliska, na którym drzewo miało warunki do szybkiego wzrostu. "A co do zestawienia tych dwóch kawałków drewna. Równie dobrze możemy porównać gwoździa z wykałaczką" - skwitował.

O komentarz do fotografii poprosiliśmy dendrologa. Jak wyjaśnia Konkret24 prof. dr hab. Grzegorz Iszkuło z Instytutu Dendrologii Polskiej Akademii Nauk w Kórniku, na zdjęciu widać kawałki drewna iglastego, które najprawdopodobniej pochodzą z różnych gatunków drzew. Na podstawie samej fotografii dokładne określenie gatunku nie jest jednak możliwe. Nie wiemy nawet, w jakim rejonie świata je zrobiono. "Widać jednocześnie różnice w szybkości wzrostu obu drzew, a to może wynikać z różnych czynników" - zauważa prof. Iszkuło w przesłanej Konkret24 analizie.

"Tak więc nawet w obrębie tego samego drzewa słoje roczne mają różną szerokość"

Profesor Grzegorz Iszkuło tłumaczy, że najbardziej widoczne różnice w grubości słojów drewna występują między gatunkami. Według niego widoczne na popularnym w sieci zdjęciu różnice wynikają przede wszystkim z prawdopodobnego pokazania dwóch różnych gatunków. "Różne gatunki wytwarzają drewno o bardzo odmiennej budowie anatomicznej, co przekłada się na jego właściwości fizyczne i wygląd" - tłumaczy ekspert.

Profesor zaznacza, że według ogólnej zasady drzewa tego samego gatunku rosną szybciej w sprzyjających warunkach i tworzą szersze słoje roczne. Poza tym, w naszym klimacie drzewa w młodszym wieku wytwarzają szersze przyrosty roczne, a z wiekiem stają się one coraz węższe. "Tak więc nawet w obrębie tego samego drzewa słoje roczne mają różną szerokość" - tłumaczy ekspert.

Najważniejsze czynniki, od których zależy szybkość wzrostu drzew, to: - zagęszczenie, w jakim drzewo rosło, - dostępność wody, - zacienienie, - żyzność gleby.

Zdjęcie nie obrazuje, "jak zmieniło się drewno przez ostatnie 100 lat"

Profesor Grzegorz Iszkuło zaprzecza, że zdjęcie obrazuje to, "jak zmieniło się drewno przez ostatnie 100 lat". "Nie, zdjęcie pokazuje różnice w budowie drewna różnych gatunków" - wyjaśnia. I zauważa, że obie deski różnią się nie tylko gęstością słojów, ale także kolorem. Może to oznaczać dwa różne gatunki drzewa, pochodzenie kawałków drewna z różnych części pnia albo różny wiek drewna. Po czym dodaje:

Rok ścięcia tych drzew nie ma większego znaczenia. Gdybyśmy szukali dowodu na zmiany drewna w czasie stu lat, moglibyśmy badać słoje roczne tego samego drzewa w różnych okresach, ponieważ drzewa mogą żyć do kilku tysięcy lat. Dałoby to lepszą odpowiedź niż porównywanie drewna drzew różnych gatunków w nieokreślonym wieku.

Dwutlenek węgla a wzrost drzew. Inne czynniki mają większe znaczenie

Profesor Iszkuło odnosi się również do argumentu o dwutlenku węgla jako możliwej przyczynie szybszego wzrostu drzew. Przyznaje, że gaz ten jest wprawdzie - obok wody - podstawowym "pożywieniem" roślin i wzrost jego stężenia w atmosferze mógłby powodować intensyfikację procesu fotosyntezy i w konsekwencji szybszy wzrost drzew. "Jednak istnieje szereg innych czynników, które w obecnych warunkach mają znacznie większe znaczenie, jak na przykład dostępność wody, temperatura czy żyzność gleby" - zauważa. Według niego więc popularne zdjęcie nie dowodzi, że w dzisiaj pozyskiwanym drewnie "brak najtwardszej części". "Nawet nie wiemy, z jakiej części pnia kawałki te pochodzą" - stwierdza. Profesor wyjaśnia, że najtwardsza część drewna - twardziel - zajmuje wewnętrzną część pnia drzew. Odporność takiego drewna jest wyższa w porównaniu z drewnem występującym w zewnętrznych częściach pnia, ponieważ ściany komórkowe są zaimpregnowane tzw. substancjami twardzielowymi. "Obecne zmiany klimatyczne i wzrost poziomu CO2 nie powodują zaniku części twardzielowej" - podsumowuje profesor Iszkuło.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Globalny popyt na leki GLP-1 - takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro - stworzył okazję dla cyberprzestępców, którzy zarabiają teraz na desperacji osób walczących z otyłością. Kampania "cudownych kropli" niewiadomego pochodzenia, do złudzenia przypominających popularne dziś lekarstwa, objęła już kilka krajów Europy. Wszystko w niej jest fałszywe: od lekarzy po wsparcie instytucji, których wiarygodność się wykorzystuje.

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24

Bywa, że mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto jest teraz papieżem. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego prezydent Ukrainy nie nosi garnituru. Zaprzeczają, że astronauci NASA utknęli w kosmosie. Najpopularniejsze chatboty - coraz częściej pytane o bieżące tematy - zmyślają i wprowadzają w błąd. Nie są to ich jedyne słabości, jeśli chodzi o newsy.

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w sieci notuje nagranie "dowodzące", jakoby Wołodymyr Zełenski kupił niedawno w USA ranczo warte 79 milionów dolarów. Historia wydaje się wiarygodna: są szczegóły, nazwiska i informacja na stronie pośrednika. Jednak kluczowe elementy opowieści zostały zmyślone, a "dowody" sfabrykowane.

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Źródło:
Konkret24