Subwencje dla partii w nowym Sejmie. Która ile dostanie?

Źródło:
Konkret24
Szkolenia dla nowych posłów i posłanek. "To bardzo ważny dzień"
Szkolenia dla nowych posłów i posłanek. "To bardzo ważny dzień"Maciej Mazur/Fakty TVN
wideo 2/4
Szkolenia dla nowych posłów i posłanek. "To bardzo ważny dzień"Maciej Mazur/Fakty TVN

Ponad 84 miliony złotych – tyle w sumie będą dostawały rocznie z budżetu te partie polityczne, które wprowadziły swoich przedstawicieli do Sejmu i Senatu kolejnej kadencji. To najwyższa roczna kwota od 2011 roku. Najwięcej w kadencji 2024-2027 dostanie Prawo i Sprawiedliwość, ale najwyższy wzrost subwencji będzie miała Koalicja Obywatelska.

Państwowa Komisja Wyborcza opublikowała na stronie dokument pt. "Informacja o przewidywanej rocznej wysokości subwencji przysługującej partiom politycznym w związku z wyborami do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonymi w dniu 15 października 2023 r.". PKW publikuje taką informację zawsze po zakończonych wyborach parlamentarnych. Obowiązek ten wynika z ustawy o partiach politycznych, której przepisy określają mechanizm finansowania partii z budżetu państwa.

Najwięcej dla PiS i KO

Z 17 partii politycznych, które w ramach koalicji - samodzielnie albo na listach innych komitetów wyborczych - znalazły się w Sejmie kolejnej kadencji, tylko dziewięć jest uprawnionych do otrzymania z budżetu państwa rocznej subwencji na działalność.

Najwięcej otrzyma Prawo i Sprawiedliwość – 25,9 mln zł rocznie. Pieniędzy nie dostaną ani Suwerenna Polska, ani Partia Republikańska, której politycy też będą w Sejmie - bo nie zawiązały formalnej koalicji wyborczej z PiS. A partia Jarosława Kaczyńskiego nie może przekazać części swojej subwencji partii Zbigniewa Ziobry czy Adama Bielana, bo byłoby to naruszenie ustawy o partiach politycznych.

Partie tworzące Koalicję Obywatelską dostaną w sumie 25,9 mln zł rocznie w następujących proporcjach określonych w zarejestrowanej przez PKW umowie koalicyjnej: Platforma Obywatelska - 95 proc.; Partia Zieloni - 2,2 proc.; Nowoczesna - 1,25 proc.; Inicjatywa Polska - 1,25 proc. To oznacza, że sama PO będzie miała rocznie na działalność 23,9 mln zł, Partia Zieloni - 551 tys. zł, Nowoczesna i Inicjatywa Polska – po 313 tys. zł.

Druga koalicja, która wprowadziła przedstawicieli do parlamentu, czyli Trzecia Droga PSL-PL2050 Szymona Hołowni, podzieli się subwencją po połowie: PSL otrzyma 7,5 mln zł, tyle samo Polska 2050 Szymona Hołowni.

Nowa Lewica będzie miała co roku na działalność 9,8 mln zł, natomiast Konfederacja Wolność i Niepodległość – 8,4 mln zł.

Tak więc co roku na konta tych dziewięciu partii politycznych będzie trafiać z budżetu łącznie 84,2 mln zł. Kwota ta jest najwyższa od 2011 roku (wtedy wyniosła 55,4 mln zł).

O 20 proc. więcej z budżetu na subwencje dla partii

W porównaniu do poprzednich subwencji dla partii politycznych, które wypłacano w latach 2020-2023, łączna wysokość tych nowych jest wyższa o 14 mln zł – to wzrost o 20 proc.

W latach 2020-2023 do otrzymywania rocznej subwencji z budżetu uprawnionych było siedem partii: PiS, PO, SLD (potem Nowa Lewica), PSL, Konfederacja Wolność i Niepodległość, Partia Zieloni, Inicjatywa Polska.

Najwięcej w porównaniu do subwencji z poprzedniej kadencji zyska PO – 4,1 mln zł; PiS będzie miał o 2,4 mln zł więcej, Konfederacja – o 1,5 mln zł, Partia Zieloni - 250 tys. zł, Inicjatywa Polska – 212 tys. zł. Stracą: Nowa Lewica – 1,7 mln zł oraz PSL - 823 tys. zł. Natomiast Nowoczesnej w 2019 roku subwencji nie przyznano – a teraz będzie dostawać 313 tys. zł.

Roczne subwencje dla partii politycznych w latach 2020-2023 PKW

Wyższa subwencja partyjna wynika z wysokiej frekwencji w wyborach 15 października 2023 roku - wyniosła 74,38 proc. Subwencję partyjną wylicza się bowiem - jak stanowi ustawa o partiach politycznych - według specjalnego wzoru "proporcjonalnie do łącznej liczby głosów ważnych oddanych na listy okręgowe kandydatów na posłów tej partii albo koalicji wyborczej".

Będzie jeszcze zwrot wydatków na kampanię wyborczą

To niejedyne pieniądze, jakie z budżetu otrzymają sejmowe partie polityczne. Startujące w wyborach partie i komitety, które uzyskały mandaty posłów i senatorów, mają też prawo do tzw. dotacji podmiotowej – czyli do zwrotu poniesionych wydatków na kampanię wyborczą. Jak zapisano w Kodeksie wyborczym: "dotacja podmiotowa przysługuje wyłącznie do wysokości wydatków uwidocznionej w sprawozdaniu finansowym", a jej wysokość zależy od liczby zdobytych mandatów poselskich i senatorskich.

Wysokość dotacji dla partii politycznych za wydatki w kampanii wyborczej w 2019 rokuPKW

I tak: cztery lata temu PiS wydał na kampanię 30 mln zł i taki otrzymał zwrot, choć wyliczona według przepisów kwota dotacji sięgnęła 40 mln zł. PO wydała ponad 30 mln zł, ale otrzymała 25,5 mln zł dotacji. Nowa Lewica wydała na kampanię 9,6 mln zł – otrzymała 7,3 mln zł. PSL wydało 8,5 mln, a dostało zwrotu 4,6 mln zł. Wydatki Konfederacji wyniosły 1,9 mln zł, a zwrot dla tej partii - 1,5 mln zł.

Po wyborach 15 października PKW nie określiła jeszcze wysokości zwrotu wydatków na kampanię dla poszczególnych partii - najpierw musi rozpatrzyć sprawozdania finansowe komitetów z kampanii wyborczej. Wypłata tej dotacji następuje w terminie dziewięciu miesięcy od wyborów.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Rafał Guz/PAP

Pozostałe wiadomości

Po głośnej imprezie w hotelu poselskim Łukasz Mejza tłumaczył z mównicy sejmowej, że w nocy bronił "tradycji polegających na wspólnym, chóralnym śpiewaniu". A w rozmowie z TVN24 tłumaczył się całodniową pracą w sejmowych komisjach i na posiedzeniach. Sprawdziliśmy więc aktywność parlamentarną tego posła PiS. Nie jest to długa analiza.

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Mejza tłumaczy nocną imprezę: "skoro się pracuje cały dzień....". Jak on pracuje?

Źródło:
Konkret24

Politycy Prawa i Sprawiedliwości forsują w mediach przekaz, że wraz z powrotem Donalda Tuska na fotel premiera źle się dzieje na ryku pracy. Mateusz Morawiecki jako "dowód" pokazuje mapę z firmami, które zapowiedziały zwolnienia grupowe. Jak sprawdziliśmy, takich zwolnień nie jest więcej, niż było za zarządów Zjednoczonej Prawicy. Eksperci tłumaczą, czego są skutkiem.

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Narracja PiS o grupowych zwolnieniach i "powrocie biedy". To manipulacja

Źródło:
Konkret24

"Ukraińcy mają większe prawa w Polsce niż Polacy" - stwierdził jeden z internautów, który rozsyłał przekaz o przyjęciu przez Senat uchwały "o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi". Posty te zawierają szereg nieprawdziwych informacji.

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

"Senat przyjął uchwałę o zwolnieniu z podatku dochodowego obywateli Ukrainy i Białorusi"? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

"Coś się szykuje" - przekazują zaniepokojeni internauci, rozsyłając zdjęcie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie samochodu jako świadczenia na rzecz jednostki wojskowej. Uspokajamy: dokument wygląda groźnie, lecz nie jest ani niczym nowym, ani wyjątkowym.

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Masz SUV-a, "to go stracisz"? Kto i dlaczego rozsyła takie pisma 

Źródło:
Konkret24

Po pogrzebie Damiana Sobola, wolontariusza, który zginął w izraelskim ostrzale w Strefie Gazy, internauci zaczęli dopytywać, co wokół jego trumny robiły swastyki i czy były prawdziwe. Sprawdziliśmy.

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Swastyki pod trumną Polaka zabitego w Strefie Gazy? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń w mediach społecznościowych ma fotografia dwóch mężczyzn jedzących coś na ulicy przed barem. Jeden to prezydencki doradca Marcin Mastalerek, drugi stoi bokiem, twarzy nie widać. Internauci informują, że to prezydent Duda, który podczas pobytu w Nowym Jorku poszedł ze swoim doradcą na pizzę do baru. Czy na pewno?

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Duda i Mastalerek jedzą pizzę na ulicy? Kto jest na zdjęciu

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci przekazu po zmianie prawa Ukraińcom łatwiej będzie uzyskać u nas kartę pobytu na trzy lata. A to spowoduje, że "do Polski będą ściągać jeszcze większe ilości Ukraińców". Przekaz ten jest manipulacją - w rzeczywistości planowane zmiany mają uniemożliwić to, by wszyscy Ukraińcy mogli uzyskiwać karty pobytu i pozostawać u nas trzy lata.

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

"Każdy, kto zechce" z Ukrainy dostanie kartę pobytu w Polsce? No właśnie nie

Źródło:
Konkret24

Ponad milionowe zasięgi generuje w polskiej sieci przekaz, że od początku lipca nie będzie można w Niemczech w weekendy jeździć samochodami osobowymi. Powodem ma być troska o środowisko. Uspokajamy: nie ma takich planów.

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

W Niemczech od lipca "całkowity zakaz jazdy w weekendy"? To "nieuzasadnione obawy"

Źródło:
Konkret24

Czy Amerykański Czerwony Krzyż nie przyjmuje krwi od osób zaszczepionych przeciw COVID-19? Taką teorię, na podstawie pytań z formularza tej organizacji, wysnuli polscy internauci. Kwestionariusz jest prawdziwy, teoria już nie.

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Amerykański Czerwony Krzyż "odmawia przyjmowania krwi" od zaszczepionych? Nie

Źródło:
Konkret24

Internauci i serwisy internetowe podają przekaz, że polskie wojsko wysyła pracującym pierwsze powołania - że dostają "pracownicze przydziały mobilizacyjne". Wyjaśniamy, o co chodzi.

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Pracownikom wysłano "pierwsze powołania do wojska"? Nie, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

W sieci pojawiły się dramatyczny zbiór nagrań, rzekomo z potężnej burzy, która przeszła nad Dubajem. Niektóre z nich nie mają jednak nic wspólnego z ostatnimi wydarzeniami. Wyjaśniamy.

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Powódź w Dubaju. Huragan i drzewo wyrwane z korzeniami? To nie są nagrania stamtąd

Źródło:
Konkret24

Posłanka PiS Joanna Lichocka zaalarmowała swoich odbiorców, że we Wrocławiu powstał "ruchomy meczet". W poście nawiązała do kwestii nielegalnych migrantów, Donalda Tuska i Unii Europejskiej. Posłanka mija się z prawdą. Pokazujemy, co rzeczywiście stoi przy Stadionie Olimpijskim w stolicy Dolnego Śląska.

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

"Ruchomy meczet" we Wrocławiu? Posłanka PiS manipuluje, tam stało i stoi boisko

Źródło:
Konkret24

"Głosują, jak im patroni z Niemiec każą", "lista hańby europosłów", "komu podziękować za pakiet migracyjny" - z takimi komentarzami rozsyłane jest w sieci zestawienie mające pokazywać, jak 25 polskich europosłów rzekomo głosowało "w sprawie pakietu migracyjnego". Tylko że grafika zawiera błędy i nie przedstawia, jak rzeczywiście ci europosłowie głosowali. Wyjaśniamy.

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

"Lista hańby europosłów"? Nie, grafika z błędami. Kto jak głosował w sprawie paktu migracyjnego?

Źródło:
Konkret24

Według posłanki PiS Marleny Maląg proponowane przez obecny rząd "babciowe" oznacza likwidację programu wprowadzonego przez rząd Zjednoczonej Prawicy. "Znów oszukali?", "będą zabierać?" - pytała była minister rodziny. To manipulacja. Wyjaśniamy, czy rodzice rzeczywiście stracą na nowym świadczeniu.

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Maląg: "babciowe" oznacza likwidację rodzinnego kapitału opiekuńczego. Co pominęła była minister?

Źródło:
Konkret24

Sugerując się tekstami niektórych serwisów internetowych, polscy internauci gratulują Słowakom, że "odrzucili pakt migracyjny" i piszą, że rząd Donalda Tuska powinien zrobić to samo. Sęk w tym, że Słowacja nic nie odrzuciła, a Polska - i Węgry - przyjmują takie samo stanowisko. Wyjaśniamy, na czym polega rozpowszechniany w internecie manipulacyjny przekaz.

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Słowacja "odrzuca unijny pakt migracyjny, a Polska?" Uproszczenie i manipulacja

Źródło:
Konkret24

Salon kosmetyczny z eksperymentalną terapią odchudzającą komarami jakoby działał w Gdańsku. Uchodźczyni z Ukrainy, która go prowadziła, miała na tym zarobić ponad milion złotych - wynika z rzekomego materiału stacji Euronews. Rozpowszechniają go w sieci prorosyjskie konta. Jest sfabrykowany.

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Terapia odchudzająca komarami, fałszywe dokumenty i Ukrainka z milionem złotych. Nic tu nie jest prawdą

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku pierwszy raz od trzech lat spadła liczba osób, wobec których zarządzono kontrolę operacyjną. Wśród nich były też inwigilowane Pegasusem. Cały czas jest to jednak więcej niż przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę.

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Nie tylko Pegasus. Ile osób służby inwigilowały w 2023 roku?

Źródło:
Konkret24

Nowy warszawski radny PiS, a wcześniej wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński postanowił uczcić Święto Chrztu Polski wpisem w mediach społecznościowych. Jednak swój post na ten temat zilustrował grafiką przedstawiającą chrzest nie Mieszka I, tylko innego władcy. 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Bocheński uczcił Święto Chrztu Polski. "Douczy się pan z okresu średniowiecza" 

Źródło:
Konkret24

Jordańska księżniczka Salma miała "osobiście strącić" sześć irańskich dronów skierowanych na Izrael, Iran zrobił Izraelowi "małe Drezno", a jeden z dronów zawisł na kablach elektrycznych... - tego typu informacje o ataku na Izrael rozchodzą się w polskich mediach społecznościowych. Są niepotwierdzone i fałszywe, oparte na starych zdjęciach i nagraniach.

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Drony "strąciła jordańska księżniczka", a jeden "zaplątał się w kable". Fejki o ataku Iranu na Izrael

Źródło:
Konkret24

Portal rzekomo z Londynu, a teksty publikowane po rosyjsku. Film wideo mający być dowodem, tylko że już skasowany, a bohater zniknął. Oto jak historia o rzekomym zakupie rezydencji króla Karola przez Ołenę Zełenską powiela schemat prokremlowskiej dezinformacji.

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Zełenski "nabywa byłą rezydencję króla Karola"? Rosyjski schemat dezinformacji

Źródło:
Konkret24, Snopes