Na Facebooku pojawiło się zdjęcie z nabożeństwa w katolickiej kaplicy. Jego uczestnicy byli ubrani w białe, spiczaste kaptury, które dużej części komentujących kojarzyły się z Ku Klux Klanem. Opis dołączony do fotografii sugerował, że została ona wykonana w Polsce. To nieprawda.

Na facebookowej grupie "Jestem gorszego sortu!" pojawiło się zdjęcie opisane jako "Święta w Polsce PiS". Fotografia przedstawia uczestników nabożeństwa ubranych w czarne długie habity i w wysokie, spiczaste nakrycia głowy, zakrywające twarz.

"Święta w Polsce PiS" - wpis na Facebooku
"Święta w Polsce PiS" - wpis na Facebooku Foto: Konkret24 / Facebook/Sławomir Pawlak

Wpis zyskał dużą popularność, zareagowało na niego około tysiąca osób. W większości były to reakcje wyrażające złość. Wśród ponad 350 komentarzy i wpisów towarzyszących ponad 200 udostępnieniom można znaleźć liczne skojarzenia z Ku Klux Klanem.

Internauci pisali m.in. (pisownia oryginalna):

"No to ku klux klan mamy w Polsce i to za wiedzą i zgodą pis-nie-rządu"

"Po zabiciu kukły Żyda najlepiej jest przebrać się na mszę za członka Ku Klux Klanu"

"Kiedyś Kościół miał szacunek i duże poparcie społeczeństwa. Dziś no cóż sami widzicie ,że z wiarą nie ma już nic wspólnego. Taki cyrk dla ubogich intelektualnie, to pozostało i jest mi przykro".

Duża część komentarzy była krytyczna wobec Kościoła katolickiego w Polsce i jego rzekomego przyzwolenia na praktyki kojarzące się z przemocą.

Nie Polska, a Hiszpania

Część komentujących zwróciła jednak uwagę, że zdjęcie nie pochodzi z Polski. Niektórzy wskazali nawet właściwe miejsce jego powstania – miasto León w Hiszpanii, i fakt, że wspólnota przedstawiona na zdjęciu to istniejące od 1992 r. Cofradía Santo Sepulcro - Esperanza de la Vida ( Bractwo Grobu Świętego - Nadzieja Życia).

Aby ustalić pochodzenie zdjęcia wystarczy skorzystać z internetowej odwróconej wyszukiwarki obrazów, takiej jak np. Google Grafika. W ten sposób fotografię z Facebooka można odnaleźć m.in. na stronie internetowej Bractwa Grobu Świętego - Nadzieja Życia w hiszpańskim mieście León.

Bractwo Grobu Świętego - zrzut ekranu z Google Grafika
Bractwo Grobu Świętego - zrzut ekranu z Google Grafika Foto: Konkret24 / Google

Capirote – charakterystyczne nakrycie głowy

Zdjęcie wykorzystane we wpisie udostępnionym na stronie "Jestem gorszego sortu!" odnajdujemy w artykule poświęconym historii Bractwa Grobu Świętego. Na stronie bractwa łatwo też odnaleźć informacje o charakterystycznym habicie używanym w czasie procesji.

Galeria zdjęć na facebookowej stronie Bractwa Grobu Świętego
Galeria zdjęć na facebookowej stronie Bractwa Grobu Świętego Foto: Konkret24 / Facebook/Cofradía Santo Sepulcro - Esperanza de la Vida

Czarne elementy stroju symbolizują żałobę i śmierć. Białe oznaczają nadzieję na życie wieczne. Charakterystyczne nakrycie głowy to "capirote", używane również przez inne hiszpańskie bractwa w czasie Wielkiego Tygodnia. W przypadku bractwa León, na nakryciu znajduje się także charakterystyczny dla niego czerwony emblemat w formie krzyża maltańskiego.

W galerii zdjęć na stronie Bractwa można odnaleźć więcej fotografii wykonanych w kaplicy, którą widać na zdjęciu z postaciami w capirote. Są tam m.in. dwa zestawy fotografii z mszy, podczas której przyjęto nowych członków bractwa i z nabożeństwa adoracji ran Chrystusa.

Dostępny na stronie Bractwa program obchodów Wielkiego Tygodnia w León w 2016 r. wskazuje, że dwa takie wydarzenia zaplanowano w kaplicy klasztoru sióstr franciszkanek koncepcjonistek w León. Po wpisaniu w wyszukiwarkę Google nazwy klasztoru, można natrafić na inne zdjęcia wykonane w tej kaplicy.

Na wskazówkę, że zamieszczone na Facebooku zdjęcie pochodzi właśnie z kaplicy sióstr koncepcjonistek można natrafić również na profilu Bractwa na Facebooku. Zaproszenie na drogę krzyżową 23 marca uzupełniono o podpisane zdjęcie kaplicy. Widać na nim takie same elementy jak na zdjęciu rzekomo z Polski, m.in. taką samą ramę obrazu, krzyżyk na ścianie i wiszący pod nim obrazek.

Głównym wydarzeniem, w którym uczestniczy bractwo w swoich charakterystycznych strojach, jest ponad trzygodzinna procesja Procesión Camino de la Luz w Wielką Sobotę.

Autor:  Krzysztof Jabłonowski
Źródło:  Konkret24; zdjęcie tytułowe: Facebook/Sławomir Pawlak

Pozostałe

Sprawa Mariana Banasia - co i kiedy robiły służby

Jak poinformowało w środę Centralne Biuro Antykorupcyjne, szef NIK Marian Banaś ma siedem dni na zgłoszenie uwag do zastrzeżeń CBA, które nie zostały wyjaśnione w trakcie trwania kontroli jego oświadczeń majątkowych. Ta zaczęła się oficjalnie w kwietniu tego roku. Wcześniej - od listopada 2018 r. - trwała analiza przedkontrolna dokumentów, o której także było publicznie wiadomo. Mimo trwającej kontroli, w tym roku Marian Banaś został powołany na najważniejsze funkcje w państwie. Podsumowujemy, co wiadomo o działaniach służb w tej sprawie.

Najwyższa frekwencja od 1989 roku, ale ciągle daleko do europejskich liderów

Frekwencja wyborcza na poziomie 61,74 proc. jest najwyższym wynikiem od pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 roku. Jak ten wynik wypada jednak na europejskim tle? Nadal powoduje, że jesteśmy daleko za liderami. Nawet gminy, w których frekwencja była najwyższa, nie dogoniły europejskiej czołówki. Rysujemy frekwencyjną mapę Europy i Polski.

Wywiad ze Sławomirem Neumannem. Co wyemitowała TVN24, a co pokazały "Wiadomości" TVP1

Główny program informacyjny TVP1 wykorzystał fragmenty wywiadu ze Sławomirem Neumannem, przeprowadzonego przez dziennikarzy TVN24 i "Faktów" TVN. Wycięto jednak tylko krótki fragment kilkunastominutowej rozmowy, a oglądający mógł odnieść wrażenie, że przerwano ją w dogodnym dla polityka momencie. To wprowadzanie widzów w błąd. Na antenie TVN24 rozmowa przebiegała zupełnie inaczej.

CBA wystąpiło o ostatnie oświadczenie majątkowe Mariana Banasia dopiero po reportażu "Superwizjera"

Centralne Biuro Antykorupcyjne zwróciło się do pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf o uwierzytelnioną kopię oświadczenia majątkowego szefa NIK. Stało się to dopiero po tym, jak "Superwizjer" TVN opisał sprawę wpisywania do oświadczeń kamienicy należącej do Mariana Banasia. Dokument był wówczas w siedzibie Sądu Najwyższego już od niemal trzech tygodni. Pierwsza prezes SN odmówiła Konkret24 ujawnienia oświadczenia szefa NIK.

Nie ma umowy przekazującej polskie nieruchomości Niemcom. Jest atak hakerski

Na oficjalnej stronie jednego z lubuskich powiatów oraz na stronach dwóch portali z lokalnymi informacjami pojawił się komunikat o umowie, jaką miał podpisać rząd polski z rządem niemieckim. Miałaby ona dawać prawo Niemcom do przejmowania polskich nieruchomości, w których mieszkali przed II wojną światową. Takiej umowy nie ma, a administratorzy stron przyznają, że doszło do złamania zabezpieczeń. Sprawą zajmują się policja oraz służby specjalne.

"Bardziej monolog niż dialog". Co mówił sędzia Maciej Mitera o znajomości z hejterką?

Trzy dni po tym, jak Onet opublikował treść SMS-ów wymienianych między członkiem Prezydium i rzecznikiem nowej KRS Maciejem Miterą a hejterką Emilią, Mitera na antenie TVN24 był pytany o swoje kontakty z kobietą. Prowadzący program Konrad Piasecki przypominał sędziemu wypowiedzi z ostatniej wizyty w studiu. Co mówił Mitera miesiąc temu, a co teraz?