Hołownia asystencji osób z niepełnosprawnościami: projektu nie mamy w Sejmie. Opozycja: jest. Tłumaczymy

Źródło:
Konkret24
Łukasz Krasoń i niemal pusta sala w Sejmie
Łukasz Krasoń i niemal pusta sala w SejmieTVN24
wideo 2/5
Łukasz Krasoń i niemal pusta sala

Podczas ostatniej telewizyjnej debaty prezydenckiej marszałek Sejmu Szymon Hołownia oznajmił, że w Sejmie nie ma projektu ustawy o asystencji osobistej. W sieci oburzyli się politycy PiS, twierdząc, że projekt jest już od dawna, tylko został zamrożony. Wyjaśniamy, o co chodzi.

Duże poruszenie i oburzenie wywołały w ostatnich dniach kadry z przemawiającym o projekcie ustawy o asystencji osobistej niemal do pustej sejmowej sali sekretarzem stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, pełnomocnikiem rządu do spraw osób niepełnosprawnych Łukaszem Krasoniem. Zdjęcie niemal pustych poselskich ław pojawiło się na m.in. instagramowym profilu Life on Wheelz, który prowadzi Wojtek Sawicki. Sam jest osobą z niepełnosprawnością. "Poczułem się upokorzony. Potraktowany jak śmieć, obywatel ostatniej kategorii" - skomentował oburzony.

Potem minister Krasoń tłumaczył, że jego wypowiedź była w części pytań bieżących, gdzie nigdy nie ma dużej frekwencji, a parlamentarzyści w większości pracują wówczas gdzie indziej, w tym na posiedzeniach komisji. "No ale obrazek rządzi się swoimi prawami" - skwitował w rozmowie z dziennikarką TVN24 Aleksandrą Kąkol.

Przemawiający do niemal pustej sali minister KrasońTVN24

Hołownia: my tej ustawy w Sejmie nie mamy. Od dawna powinna być

Do tej sprawy wrócił następnego dnia, 9 maja podczas debaty w trzech telewizjach prawicowych (Telewizji Republika, wPolsce24 i Telewizji Trwam) kandydujący na prezydenta Krzysztof Stanowski. Zadał pytanie swojemu kontrkandydatowi Szymonowi Hołowni. "Panie marszałku, jednym z waszych sztandarowych projektów był ten projekt o asystencji, o pomocy osobom niepełnosprawnym. Wczoraj w Sejmie Łukasz Krasoń przedstawiał ten projekt, odpowiadał na pytania posłów. (...) Przemawiał do pustej sali. Wy dużo mówicie o pomocy osobom niepełnosprawnym, ale jak przyszło do rozmowy o tej właśnie ustawie, to nikt nie przyszedł na salę" - zarzucał.

Szymon Hołownia odparł, że "to trochę nie tak". Tłumaczył, że na sali był minister z jego partii Polska 2050 Łukasz Krasoń i zajmującą się tym tematem posłanka Maja Nowak z jego ugrupowania. "Ale to nie był punkt poświęcony czytaniu tej ustawy. To był punkt 'pytania w sprawach bieżących' (…). Wtedy na sali zwykle jest (...) kilku posłów bezpośrednio zainteresowanych tym tematem, który się dzieje. Tam nigdy nie ma frekwencji" - wyjaśniał marszałek Sejmu.

Zaznaczył, że jego zdaniem, co innego jest istotne. "Problem jest w tym, że my tej ustawy w Sejmie nie mamy. I że ta ustawa idzie nam jak krew z nosa. Ona dawno powinna być w Sejmie, a co znajdzie się już na tapecie Rady Ministrów, to Ministerstwo Finansów zgłasza albo 60, albo 40 poprawek, albo kolejne uwagi. To jest nasza wielka porażka, że do tej pory ta ustawa nie została uchwalona. Zrobię wszystko, bo robię wszystko, co trzy miesiące wzywając wszystkich za to odpowiedzialnych, żeby ta ustawa została uchwalona tak, żeby mogła wejść w życie w przyszłym roku - zapewniał. "Ustawy nie ma w Sejmie i posłów nie ma Sejmie" - skwitował Stanowski.

Na słowa marszałka Hołowni oburzyli się wówczas w mediach społecznościowych parlamentarzyści PiS. "Skandal!! Hołownia skłamał na #DebataRepubliki!! Powiedział, że nie ma w Sejmie ustawy. Ustawa o asystencji osób z niepełnosprawnością jest w Sejmie. To projekt prezydenta, najpierw 7 miesięcy mrożona przez Marszałka Hołownię, a teraz w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny!!" - grzmiała na platformie X posłanka PiS Urszula Rusecka, zastępczyni przewodniczącego tejże komisji (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Pół godziny później niemal identyczne w treści wpisy zamieścili także poseł PiS Sylwester Tułajew i Józefa Szczurek-Żelazko.

Na słowa Hołowni zareagowali parlamentarzyści PiS pisząc, że w Sejmie już jest prezydencki projekt o asystencji

To jak to jest? Projekt o asystencji jest w Sejmie, czy jednak go nie ma? Sprawdziliśmy.

Ponad pół roku projekt prezydencki leży w komisji

W skrócie można powiedzieć, że asystencja osobista to system, który zakłada, że państwo zapłaci za pomoc osobie z niepełnosprawnościami. Kompleksowa ustawa była jedną z obietnic wyborczych, jednym z tzw. 100 konkretów. Znalazło się to także w umowie Koalicji 15 października. To rozwiązane jest przez środowisko wyczekiwane od lat. Obecnie asystencja w Polsce opiera się na rządowych programach. To powoduje, że osoba z niepełnosprawnością nie ma dostępu do tej pomocy na stałe.

Usługa asystencji osobistej, polegająca na indywidualnym wsparciu w wykonywaniu codziennych czynności, których osoby z niepełnosprawnościami nie mogą realizować na równi z innymi osobami, ma na celu aktywne włączenie i pełny udział tych osób w życiu społecznym oraz zawodowym. Ustawa ma zwiększyć poziom niezależności i komfort życia codziennego osób z niepełnosprawnościami, tak by nie wycofywali się z życia społecznego i zawodowego i dać wsparcie ich rodzinom i opiekunom. 

Za prace nad rządowym projektem jest odpowiedzialny wspomniany wyżej wiceminister Łukasz Krasoń z Polski 2050. Prace ruszyły po dojściu do władzy obecnej koalicji, ale to nie rząd pierwszy przesłał do Sejmu projekt ustawy, a zrobił to w marcu 2024 roku prezydent Andrzej Duda. Choć ponad cztery lata temu zapowiadał, że chciałby, aby jego projekt trafił do Sejmu do końca 2021 roku.

Projekt prezydencki zakłada dostępność usługi w każdym powiecie dla osób powyżej 18 lat i finansowanie z budżetu państwa. Przewiduje od 40 do 200 godzin asystencji osobistej miesięcznie.

Tok legislacyjny prezydenckiego projektu

Projekt prezydenta szybko, bo po 20 dniach został skierowany do pierwszego czytania. Ale to nastąpiło dopiero w październiku 2024 roku. "Projekt pana prezydenta siedem miesięcy czekał na pierwsze czytanie. Zdążyło mi się stanowisko w tym czasie zmienić" - utyskiwała wówczas w Sejmie Małgorzata Paprocka, która wówczas awansowała na szefową Kancelarii Prezydenta. Projekt wtedy został skierowany do komisji rodziny. Ale od tego czasu, czyli już ponad pół roku nic się z nim nie dzieje.

I to właśnie ten projekt mieli na myśli parlamentarzyści PiS. Rzeczywiście jest on w Sejmie i rzeczywiście utknął w komisji. Wiceministrowi Krasoniowi on się jednak nie podoba. "Jest niewystarczający, ja mówię o tym od dawna. Kilka jego zapisów jest niekonwencyjnych" - mówił pełnomocnik ds. osób z niepełnosprawnością Łukasz Krasoń. A chodziło mu o konwencję ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami z 2006 roku, którą Polska ratyfikowała już 12 lat temu. Wymieniał także szereg innych zarzutów - przede wszystkim taki, że prezydencki projekt obejmuje asystencją osoby powyżej 18 roku życia, a wyklucza dzieci i młodzież.

Rządowego projektu nie ma jeszcze w Sejmie

O czym więc mówił podczas telewizyjnej debaty marszałek Hołownia? Można się domyślać, że chodziło mu o projekt o asystencji osobistej, ale przygotowany przez rząd, a którego rzeczywiście - pomimo wielu zapowiedzi - do tej pory w Sejmie nie ma. W marcu 2024 roku minister Krasoń deklarował, że prace są zaawansowane i że resort chciałby, żeby systemowe rozwiązanie weszło w życie w nowym roku. W sierpniu zapowiadał, że projekt trafi do Sejmu tuż po wakacjach.

Jednak dopiero w listopadzie 2024 roku został opublikowany w wykazie prac legislacyjnych rządu. W następnym miesiącu skierowano go do opiniowania. W tym czasie liczne zastrzeżenia zgłosiło między innymi Ministerstwo Finansów. Resort wskazał m.in., że proponowane przez MRPiPS rozwiązanie oznacza dla sektora finansów publicznych wzrost wydatków w wysokości 66,3 miliardów złotych w latach 2025-2035. Ministerstwo Finansów zwróciło uwagę, że w 2025 roku nie ma zapewnionych środków finansowych na realizację asystencji, gdyż ustawa budżetowa na ten rok tego nie zakłada.

Na początku kwietnia 2025 roku resort pokazał zmieniony projekt, który zakłada m.in: dwadzieścia, a nie trzydzieści godzin minimalnego wsparcia dla użytkownika asystencji osobistej; doprecyzowanie stawek wynagrodzenia asystentów; uregulowanie kwestii ich ubezpieczenia; rezygnację z obowiązkowej obecności osoby o tym samym lub zbliżonym rodzaju niepełnosprawności w składzie ustalającym prawo do asystencji. 30 kwietnia projekt został skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Zajęto się nim 8 maja. Właśnie z tego względu dzień później o rządowy projekt był pytany w Sejmie minister Krasoń.

Obecna wersja projektu o asystencji osobistej zakłada, że m.in. to, że od 5 maja 2026 roku będzie można składać wnioski o asystencję, a od 1 września 2026 roku korzystać z tych usług. Koszt proponowanych rozwiązań, to w pierwszym roku niecały miliard złotych. Potem ta kwota będzie się zwiększać. Stawka minimalna za godzinę pracy asystenta osobistego ma wynosić od 46 do 52 zł brutto.

Członkowie rządowego komitetu stałego mogą do 13 maja składać uwagi. Gdy prace w komitecie stałym się zakończą, projekt zostanie skierowany pod obrady Rady Ministrów. Dopiero potem będzie mógł trafić do Sejmu.

Podsumowując: są dwa projekty dotyczące asystencji osobistej. Ten prezydencki od dawna jest w Sejmie i od ponad pół roku nic się z nim nie dzieje. Ten rządowy - nawet jeszcze nie stanął na Radzie Ministrów.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Wojtek Jargiło/PAP, Szymon Pulcyn/PAP

Pozostałe wiadomości

W kampanii wyborczej Donald Tusk zapowiadał - w razie wygranej - odchudzenie rządu. Nie udało się. Z kolei tegoroczna rekonstrukcja jego gabinetu miała być wręcz "systemową zmianą". Na półmetku kadencji sprawdzamy, co zostało z tych obietnic.

Rząd Tuska miał być mniejszy i tańszy. No to policzyliśmy

Rząd Tuska miał być mniejszy i tańszy. No to policzyliśmy

Źródło:
TVN24+

Dyskusja o ubogiej dekoracji choinki w Londynie rozgrzewa internet - nie pierwszy raz. Teraz powodem stało się nagranie na polskim profilu. Dominuje teza, że taki wygląd choinki jest efektem napływu muzułmanów do miasta czy nawet pochodzenia burmistrza Londynu. Internauci nie znają bądź celowo nie wspominają o niemal 80-letniej tradycji.

"Upadek Londynu"? Polityka z choinką w tle

"Upadek Londynu"? Polityka z choinką w tle

Źródło:
Konkret24

Ponad setka osób z postawionymi zarzutami, lecz aktów oskarżenia nieco ponad 30, a wyroków skazujących tylko kilka - po dwóch latach rządu Donalda Tuska najgłośniejsze afery Zjednoczonej Prawicy wciąż nie zostały rozliczone. Choć prace wymiaru sprawiedliwości przyspieszyły, byli rządzący skutecznie sypią piasek w tryby, a Polacy niecierpliwią się coraz bardziej. Oto jak wygląda stan rozliczeń.

Półmetek rządu Tuska. Jak idą rozliczenia afer Zjednoczonej Prawicy?

Półmetek rządu Tuska. Jak idą rozliczenia afer Zjednoczonej Prawicy?

Źródło:
TVN24+

Nagranie parowej lokomotywy w Kijowie krąży w sieci jako dowód, że problemy z dostawami energii przygniatają walczącą Ukrainę. Promuje to rosyjska propaganda, a internauci rozpowszechniają. Otóż parowozy rzeczywiście wyjechały na tory w Kijowie, lecz powód był inny.

W Kijowie brakuje prądu, więc wyciągnęli parowozy? Co to jest Magic Express  

W Kijowie brakuje prądu, więc wyciągnęli parowozy? Co to jest Magic Express  

Źródło:
Konkret24

"Zachód upada", "Europa staje się skansenem", my dyskutujemy o nakrętkach do plastikowych butelek, a Chiny otwierają kolejny wiadukt dla superszybkich pociągów. Gdzieś już to czytaliście? Zapewne nie raz, nawet niektórzy polscy politycy wchodzą w tę narrację. A partia Xi Jinpinga tylko zaciera ręce. Nie tylko ona.

"Ultranowoczesny kraj". Jak wpadliśmy w paszczę chińskiego smoka propagandy

"Ultranowoczesny kraj". Jak wpadliśmy w paszczę chińskiego smoka propagandy

Źródło:
TVN24+

Zgoda Komisji Europejskiej na wsparcie budowy elektrowni jądrowej z polskiego budżetu uruchomiła wśród polityków PiS narrację, że Polska "nisko upadła". Kpią, że skoro musimy pytać Brukselę o zgodę na wydanie własnych pieniędzy, to "tak właśnie wygląda suwerenność Polski w praktyce". O istotnej rzeczy nie informują.

Teraz twierdzą: "nisko upadliśmy". A jak było, gdy rządzili?

Teraz twierdzą: "nisko upadliśmy". A jak było, gdy rządzili?

Źródło:
Konkret24

Władze Chersonia szykują się do ucieczki, wysyłają już swoje rodziny do Polski - tak ma wynikać z posiedzenia rady miasta, z którego zapis rzekomo wyciekł do sieci. Nagranie rzeczywiście istnieje, lecz reszta to rosyjska fałszywka. Jej główne cele są trzy.

"Trzeba się zbierać, dokumenty do kominka". Radni nie wyłączyli mikrofonu?

"Trzeba się zbierać, dokumenty do kominka". Radni nie wyłączyli mikrofonu?

Źródło:
Konkret24

Elon Musk - wspierany przez czołowych amerykańskich polityków - bije na alarm i oskarża Komisję Europejską o próbę cenzurowania platformy X. Za cenzurę uznał bowiem nałożoną na serwis przez Brukselę dotkliwą karę. Wyjaśniamy, dlaczego X ją otrzymał i co naprawdę leży u podstaw takiej decyzji KE.

Musk oskarża Unię o cenzurę. Oto za co naprawdę go ukarano

Musk oskarża Unię o cenzurę. Oto za co naprawdę go ukarano

Źródło:
Konkret24

Zdjęcie z Lublina ma być rzekomym dowodem na niedawne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Grzegorzem Braunem. Obraz ten wpisuje się w debatę o ewentualnej koalicji PiS z Konfederacją Korony Polskiej - lecz wielu internautów ostrzega, że nie jest prawdziwy. Analiza za pomocą narzędzi do weryfikacji materiałów AI nie pozostawia wątpliwości.

Kaczyński spotkał się z Braunem? "Ot, niespodzianka"

Kaczyński spotkał się z Braunem? "Ot, niespodzianka"

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie, w którym ojciec i brat irlandzkiego nauczyciela opowiadają, że dostał on wyrok dożywocia za odmowę używania wobec uczniów wskazanych zaimków. W całej tej historii zgadza się tylko to, że nauczyciel w Irlandii trafił do więzienia.

Religia, transpłciowy uczeń i nauczyciel "skazany na dożywocie". Ile w tym prawdy

Religia, transpłciowy uczeń i nauczyciel "skazany na dożywocie". Ile w tym prawdy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Na bożonarodzeniowym jarmarku we Francji zamachowiec rzekomo wjechał autem w tłum i zabił 10 osób - takie informacje krążą w sieci. Informację podał też Elon Musk. Ale nie jest ona prawdziwa. Wyjaśniamy, co się stało i gdzie.

Dziesięć osób zabitych na jarmarku bożonarodzeniowym we Francji? Jak było naprawdę

Dziesięć osób zabitych na jarmarku bożonarodzeniowym we Francji? Jak było naprawdę

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji zarzucają ministrowi Waldemarowi Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Chodzi o jego wystąpienie w Sejmie, kiedy to zacytował wypowiedź posła Krzysztofa Bosaka, która miała paść podczas tajnej części obrad. Jak tę sprawę oceniają prawnicy?

Zarzucają Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Czy "ujawnił tajemnicę"?

Zarzucają Żurkowi, że popełnił przestępstwo. Czy "ujawnił tajemnicę"?

Źródło:
Konkret24

Doniesienia, jakoby w Szwajcarii zakazano mammografii, znów pojawiły się w polskiej sieci. Przekaz ma zniechęcić kobiety do udziału w badaniach wykrywających raka piersi, strasząc ich rzekomą szkodliwością. Przestrzegamy przed tym fake newsem.

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Źródło:
Konkret24

Potężne demonstracje przechodziły ulicami bułgarskich miast na początku grudnia. Kłopoty tamtejszego rządu są jednak fałszywie przedstawiane jako protesty "przeciwko Brukseli", czyli Unii Europejskiej. Tak to przedstawia kremlowska propaganda.

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Źródło:
Konkret24, PAP, Reuters

Czy polski rząd rozważa wprowadzenie kolejnego świadczenia - Ślub Plus? Według krążącego w sieci przekazu za samo zawarcie małżeństwa para miałaby otrzymać 40 tysięcy złotych. Miałyby też być dodatki za dzieci. Rzeczywiście, taki pomysł pojawił się w dyskusji publicznej, ale rząd nie ma z tym nic wspólnego.

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Źródło:
Konkret24

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24