USA znoszą restrykcje na chipy AI, PiS ogłasza "sukces Nawrockiego". Jak było naprawdę?

Źródło:
Konkret24
Amerykańskie restrykcje na chipy dla Polski
Amerykańskie restrykcje na chipy dla PolskiTVN24
wideo 2/5
Amerykańskie restrykcje na chipy dla PolskiTVN24

Administracja Trumpa nie wprowadzi jednak ograniczeń eksportu chipów stosowanych w systemach sztucznej inteligencji. Miały dotyczyć sporej grupy krajów, w tym Polski. Politycy PiS twierdzą, że to "sukces" niedawnej wizyty Karola Nawrockiego w USA. Fakty, które przeanalizowaliśmy, nie potwierdzają tej tezy.

W czwartek, 15 maja 2025 roku miała wejść w życie decyzja podjęta jeszcze przez administrację Joe Bidena o ograniczeniu eksportu amerykańskich zaawansowanych chipów sztucznej inteligencji (AI) do wybranych krajów - w tym Polski. Jednak do tego nie dojdzie, ponieważ 13 maja Departament Handlu USA uchylił decyzję poprzedniej administracji. W komunikacie wyjaśniono, że "nowe wymogi zdusiłyby amerykańską innowacyjność i obciążyły firmy uciążliwymi nowymi wymogami regulacyjnymi", a zasada podziału państw na różne kategorie ograniczeń w dostawie chipów "podważyłaby również stosunki dyplomatyczne USA z dziesiątkami krajów, obniżając ich status do drugiego poziomu".

Dzień po ogłoszeniu tej decyzji przez administrację Donalda Trumpa politycy Prawa i Sprawiedliwości zaczęli publicznie głosić, że zniesienie restrykcji dotyczących m.in. Polski jest zasługą kandydata PiS na prezydenta Karola Nawrockiego - a konkretnie wynikiem jego spotkania z Trumpem w Białym Domu 1 maja tego roku. Na profilu wyborczym Nawrockiego w serwisie X opublikowano 14 maja ilustrację z jego zdjęciem z Trumpem, którą okraszono nagłówkami m.in. z prawicowych mediów o "sukcesie Karola Nawrockiego". I komentowano: "Breaking news. USA zniosły ograniczenia na eksport chipów do Polski. O tym także rozmawiał Karol Nawrocki z liderami Stanów Zjednoczonych w Białym Domu. To dobra wiadomość dla Polski".

Wprowadzające w błąd tezy o "sukcesie Karola Nawrockiego" w Białym Domu zawierała ilustracja na profilu kandydata PiSx.com

Również politycy PiS w swoich postach ogłaszali osobisty "sukces" kandydata PiS. "Tak wygląda skuteczność w polityce. Polityczny sukces wizyty Karola Nawrocki w Białym Domu" - napisał Paweł Szefernaker, szef sztabu wyborczego Nawrockiego. "Wielki sukces Karola Nawrockiego! Tę sprawę bardzo mocno stawiał podczas rozmów w Białym Domu. Otrzymaliśmy wtedy obietnicę pozytywnego załatwienia tej kwestii" - stwierdził członek sztabu Adam Bielan. Zaś poseł PiS Jan Kanthak podkreślił, że Nawrocki "jeszcze nie został Prezydentem, a już ogarnął temat chipów niezbędnych w rozwijaniu sztucznej inteligencji" (pisownia postów oryginalna).

Politycy PiS błędnie przekonywali o "sukcesie", "skuteczności" i "wykorzystaniu możliwości" przez Nawrockiego w związku wycofaniem przez Trumpa restrykcji na eksport chipów do systemów AI x.com/Konkret24

W reakcji na post na koncie Karola Nawrockiego w X korespondent RMF FM w Stanach Zjednoczonych Paweł Żuchowski napisał: "Decyzja dotyczy większości państw świata. O zmianę decyzji zabiegały rządy ponad 100 państw, w tym Polski. To była wielka ofensywa dyplomatyczna. (...) O możliwym zniesieniu restrykcji mówiło się jeszcze przed pana wizytą w Białym Domu". Natomiast amerykański korespondent Polskiego Radia Marek Wałkuski stwierdził: "Zniesienie przez USA systemu ograniczeń eksportu chipów nie ma związku ze spotkaniem Trumpa z Nawrockim. Reuters już w kwietniu informował o tych planach a jako powód podawał, że Trump chce używać sprawy czipów jako dźwigni w negocjacjach handlowych z innymi krajami. Jednym z głównych powodów zniesienia ograniczeń był lobbing firmy NVIDIA".

Tymczasem na konferencji zorganizowanej 14 maja prezes PiS Jarosław Kaczyński, zapytany o wpływ Karola Nawrockiego na amerykańską decyzję, utrzymywał: "Wszystko wskazuje na to, że ten wpływ był bardzo daleko idący. Sądzę, że po prostu rozstrzygający". Dopytany, z kim konkretnie kandydat PiS rozmawiał o chipach, Kaczyński wymienił po prostu nazwiska polityków, z którymi rozmawiał Nawrocki podczas swojej wizyty, w tym Donalda Trumpa i Marca Rubia - ale nie potwierdził, że rozmowy dotyczyły chipów.

Przeanalizowaliśmy więc przebieg wydarzeń w związku z planowanymi przez USA restrykcjami. Pokazuje on, że teza polityków PiS o "skuteczności" Nawrockiego jest jednak manipulacją. O zniesienie restrykcji apelowały bowiem duże amerykańskie firmy - a spośród polityków państw objętych ograniczeniami także prezydent Andrzej Duda. I to on już w lutym 2025 roku zapowiadał: "Wkrótce możemy się spodziewać zmiany tej decyzji". Zaś pierwsze informacje o zmianie decyzji administracji Trumpa w sprawie restrykcji media podawały jeszcze przed wizytą Nawrockiego w USA.

Przepisy "AI diffusion rule". Kalendarium

13 stycznia 2025 Pięć dni przed zaprzysiężeniem Donalda Trumpa amerykański Departament Handlu ogłasza, że ograniczy eksport amerykańskich chipów stosowanych w systemach (AI) do wybranych państw. Kraje mają zostać podzielone na trzy kategorie: pierwsza ma być wolna od restrykcji, druga - z ograniczonym dostępem do chipów, trzecia - w ogóle wyłączona z możliwości eksportu. Polska trafia do drugiej grupy, wraz z innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej, ale także m.in. ze Szwajcarią, Indiami czy Mongolią. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski nazywa tę decyzję "niezrozumiałą" i zwraca się do ministra spraw zagranicznych "o podjęcie stanowczych i pilnych działań w tej sprawie". Decyzja o restrykcjach ma wejść w życie 15 maja.

Jeszcze tego samego dnia producent chipów, firma Nvidia, w oświadczeniu krytykuje tę decyzję i apeluje o jej cofnięcie. "Ta zasada grozi wykolejeniem innowacji i wzrostu gospodarczego na całym świecie" - pisze wiceprezes firmy Ned Finkle. "Z niecierpliwością czekamy na powrót do polityki, która wzmocni amerykańskie przywództwo, wzmocni naszą gospodarkę i zachowa naszą przewagę konkurencyjną w dziedzinie sztucznej inteligencji" - przekazuje.

24 lutego 2025 Andrzej Duda po powrocie z wizyty w USA zostaje zapytany na antenie Polsat News o ograniczenia w eksporcie chipów. Zapewnia, że rozmawiał o tej sprawie zarówno z sekretarzem handlu USA, jak i prezydentem Donaldem Trumpem. Prognozuje, że wkrótce może dojść do zmiany tej decyzji. "Rozmawiałem z sekretarzem handlu, z panem Howardem Lutnickiem i zobowiązał się, że ta sprawa zostanie załatwiona. Mówiłem też o tym panu prezydentowi Donaldowi Trumpowi. I myślę, że wkrótce możemy się spodziewać zmiany tej decyzji" - stwierdza Duda. Pytany, czy dostaniemy więcej chipów, odpowiada: "Zakładam, że tak. Mam nadzieję, że to był wypadek przy pracy administracji prezydenta Bidena". Ta wypowiedź zaprzecza tezie posła PiS Pawła Jabłońskiego, który - próbując udowodnić "sukces" Karola Nawrockiego - napisał, że "z Trumpem spotkał się tylko Karol Nawrocki".

27 lutego 2025 Kolejny amerykański gigant informatyczny - Microsoft - stanowczo sprzeciwia się przepisom o ograniczeniu eksportu chipów i apeluje do Donalda Trumpa o ich cofnięcie. Wiceprezes Brad Smith w oświadczeniu kilkakrotnie pisze o Polsce, podając ją jako przykład kraju, który ucierpi z powodu restrykcji. "Reguła Bidena wykracza poza to, co jest potrzebne. Ustawia ona wielu ważnych sojuszników i partnerów USA w drugiej kategorii i nakłada ograniczenia ilościowe na zdolność amerykańskich firm technologicznych do budowania i rozwijania centrów danych AI w ich krajach. Dotyczy to wielu amerykańskich przyjaciół, takich jak Szwajcaria, Polska, Grecja" - pisze Smith. "W momencie, gdy administracja Trumpa naciska na Europę, by kupowała więcej amerykańskich towarów, AI diffusion rule pozostawia przywódców partnerów takich jak Polska z pytaniem, dlaczego zostali zdegradowani do drugiej kategorii i niepewnej możliwości zakupu większej liczby amerykańskich chipów AI w przyszłości" (AI diffusion rule to nazwa programu ograniczenia eksportu chipów - red.) - dodaje.

14 kwietnia 2025 Siedmiu republikańskich senatorów USA wysyła list do sekretarza handlu USA Howarda Lutnicka, wzywając go do zniesienia AI diffusion rule. Senatorowie ostrzegają, że większość krajów tak zwanej drugiej kategorii będzie musiała "mierzyć się z arbitralnymi limitami zakupów", co może je zwrócić w kierunku kupowania chipów w Chinach.

29 kwietnia 2025 Dwa dni przed wizytą Karola Nawrockiego w USA agencja Reuters informuje o trwających pracach nad zniesieniem limitów eksportu chipów, powołując się na trzy źródła zaznajomione ze sprawą. Dziennikarze przekazują, że "od miesięcy urzędnicy administracji Trumpa sugerowali, że chcą uczynić zasadę silniejszą, ale prostszą", a kwestia dostępu do amerykańskich chipów ma się stać częścią negocjacji handlowych z poszczególnymi partnerami USA. Reuters zaznacza, że "plany te są nadal przedmiotem dyskusji i mogą jeszcze ulec zmianie".

1 maja 2025 Karol Nawrocki odwiedza Waszyngton, bierze udział w obchodach Narodowego Dnia Modlitwy w Białym Domu i spotyka się z Donaldem Trumpem.

7 maja 2025 Amerykański dziennik "Wall Street Journal" potwierdza, że Departament Handlu USA planuje zrezygnować z ograniczenia eksportu chipów. "Reguła Bidena dotycząca sztucznej inteligencji jest zbyt złożona, zbyt biurokratyczna i hamowałaby amerykańską innowacyjność" - potwierdza redakcji rzeczniczka resortu. Dziennikarze podkreślają, że taka decyzja następuje "po reakcji branży" i podają jako przykład sprzeciw Nvidii.

Tego dnia tę samą informację podaje portal axios.com, powołując się na własne źródło. W tekście podkreśla znaczenie lobbingu ze strony dwóch krajów Bliskiego Wschodu: "Poszczególne kraje, takie jak Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie - które Trump odwiedzi w przyszłym tygodniu - mocno lobbowały na rzecz złagodzenia nałożonych na nie ograniczeń przed upływem terminu". Wspomina o "mocnym sprzeciwie" Nvidii i innych producentów chipów.

13 maja 2025 Departament Handlu oficjalnie ogłasza zniesienie ograniczeń. W komunikacie podkreśla, że taka regulacja "podważyłaby również stosunki dyplomatyczne USA z dziesiątkami krajów, obniżając ich status do drugiej kategorii". I potwierdza wcześniejsze doniesienia mediów, że AI diffusion rule zostanie zastąpiona inną zasadą dotyczącą eksportu amerykańskich chipów.

Przypomnijmy: restrykcje w eksporcie chipów zniesiono nie tylko dla Polski, ale dla ponad 120 krajów, które miały trafić do drugiej kategorii. Dlatego pod postem Jana Kanthaka, jakoby Nawrocki "jeszcze nie został prezydentem, a już ogarnął temat chipów", jeden z internautów napisał ironicznie: "I to nie tylko dla Polski, ale dla całego świata! Taki dobroduszny jest! Urodzony społecznik".

Bo rzeczywiście teza, jakoby to wizyta Karola Nawrockiego zdecydowała o zmianie zdania administracji USA, nie znajduje uzasadnienia w zestawieniu w faktami.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Piotr Polak/PAP

Pozostałe wiadomości

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Do budynku urzędu wchodzi mężczyzna, a wraz z nim krowa, lama i kozy. Film pokazujący taką scenę krąży w sieci z wyjaśnieniem, że to rolnik, który z powodu umowy Unii Europejskiej z Mercosur nie daje już rady płacić podatków. Po pierwsze, ta umowa jeszcze nie obowiązuje. Po drugie..., rzeczywiście, coś takiego się wydarzyło, ale nie teraz.

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

"Przyszedł do urzędu skarbowego zapłacić podatki zwierzętami". Co to za historia

Źródło:
Konkret24