Ile tak naprawdę pracują nauczyciele? Dane OECD


Proponowany przez rząd wzrost wynagrodzeń dla nauczycieli ma wiązać się m.in. ze wzrostem godzin ich pracy "przy tablicy". Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów stwierdził, że liczba tych godzin jest w przypadku polskich nauczycieli najniższa w Europie. Informacje takie można znaleźć m.in. w raporcie OECD z 2018 r. Zwraca on jednak uwagę, że praca "przy tablicy" to tylko część obowiązków nauczycieli.

Michał Dworczyk, szef KPRM, tłumaczył we wtorek w "Rozmowie Piaseckiego" szczegóły propozycji przedstawionej nauczycielom. Jak wyjaśniał, w perspektywie najbliższych trzech lat wynagrodzenia miałyby wzrosnąć do 8100 złotych brutto dla nauczyciela dyplomowanego. - To jest duży wzrost wynagrodzenia czy mały? To stosunkowo duży wzrost wynagrodzenia - mówił.

Na pytanie czy taki wzrost wynagrodzenia oznacza jednocześnie wzrost godzin pracy, odpowiedział, że "jest on związany z przebudową całego systemu", po czym wymienił m.in. dodatki, "które dzisiaj są uznaniowe" i wzrost pensum.

Michał Dworczyk o pensjach i pensum nauczycielskim w "Rozmowie Piaseckiego"
Michał Dworczyk o pensjach i pensum nauczycielskim w "Rozmowie Piaseckiego"

- [Wiąże się to] ze wzrostem pensum, czyli godzin spędzonych przez nauczyciela przy tablicy, z 18 godzin do 22 albo 24. Średnia europejska pensum to jest 26 godzin - mówił.

Podobną argumentację podnosił dzień wcześniej na antenie Polskiego Radia. - My nie chcieliśmy podnieść nawet do średniej europejskiej, do tych 26 godzin, tylko chcieliśmy rozmawiać o wzroście pensum do 24 godzin - tłumaczył.

Pensum - czym jest?

Pensum jest liczbą godzin spędzanych "przy tablicy" przez nauczyciela w tygodniu. To czas poświęcany na prowadzenie zajęć bezpośrednio z uczniami. Nie obejmuje sprawdzania testów, przygotowywań do zajęć, czy innych aktywności podejmowanych przez pedagogów.

Art. 42 ust. 1 Karty Nauczyciela stanowi, że całościowy czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze godzin nie może przekraczać 40 godzin tygodniowo. Na prowadzenie zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, nauczyciele szkół podstawowych, szkół specjalnych, liceów ogólnokształcących muszą w tygodniu poświęcić 18 godzin. W przypadku nauczycieli przedszkolnych jest to 25 godzin bądź 22 godziny, jeśli pracują z grupami dzieci 6-letnich.

Warto jednak zajrzeć do pozostałych przepisów ustawy, na przykład do art. 35 ust. 1. 18-godzinne pensum w praktyce może się zwiększyć nawet o połowę – do 27 godzin.

W szczególnych wypadkach, podyktowanych wyłącznie koniecznością realizacji programu nauczania, nauczyciel może być obowiązany do odpłatnej pracy w godzinach ponadwymiarowych zgodnie z posiadaną specjalnością, których liczba nie może przekroczyć 1/4 tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć. Przydzielenie nauczycielowi większej liczby godzin ponadwymiarowych może nastąpić wyłącznie za jego zgodą, jednak w wymiarze nieprzekraczającym 1/2 tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć. Karta Nauczyciela, art. 35, ust. 1

W Polsce dopuszcza się zatem zobowiązanie nauczyciela do pracy w godzinach ponadwymiarowych w wymiarze 1/4 tych obowiązkowych, a za jego zgodą do aż 1/2. "Wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i za godziny doraźnych zastępstw wypłaca się według stawki osobistego zaszeregowania nauczyciela, z uwzględnieniem dodatku za warunki pracy", informuje Karta Nauczyciela.

Czas nauczania wg OECD

Dane, które umożliwiają porównanie czasu poświęconego na pracę nauczycieli, można odnaleźć w raporcie Education at a Glance z 2018 r. Dokument zawiera zestawienie najważniejszych danych dotyczących edukacji w krajach członkowskich OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju).

Czas nauczania czy też wymieniony przez ministra Dworczyka "czas przy tablicy" ("teaching time") to w raporcie godziny, które nauczyciel na pełnym etacie poświęca na prowadzenie zajęć w klasie, zgodnie z przepisami w krajowym ustawodawstwie. Nie obejmuje pozostałych aktywności, takich jak np. przygotowywanie się do zajęć ("preparation time"), ale i np. przerw lekcyjnych. Z założenia nie uwzględniają także czasu sprawdzania prac domowych, egzaminów, szkoleń i udziału w konferencjach, choć jak podkreślają autorzy raportu - nie zawsze takie godziny da się z czasu pracy wyodrębnić (zależy od sposobu raportowania przez dane państwo).

Proporcja czasu "przy tablicy" do czasu spędzanego na pozostałych obowiązkach jest - obok płac i wielkości klas - jednym z ważniejszych wskaźników atrakcyjności zawodu. Gdy przechyla się w stronę czasu spędzanego na innych obowiązkach niż nauczanie, może powodować ryzyko przenoszenia pracy de facto do domu.

Ze względu na sposób raportowania przez różne państwa, dane w raporcie przedstawione są jako godziny, które nauczyciel w ciągu roku poświęca - zgodnie z prawem - na czas nauczania.

Ile czasu nauczyciele spędzają "przy tablicy"?

Należy pamiętać, że różnice w rocznym obciążeniu pracą wynikają również z różnej liczby dni pracujących, obowiązujących w poszczególnych krajach. W Polsce nauczyciele pracują 37 tygodni w roku, co odpowiada 175 - 179 dniom i jest bliskie średniej europejskiej. Nauczyciele hiszpańscy w ciągu roku przepracowują "przy tablicy" więcej godzin niż polscy, ale jeśli chodzi o liczbę dni pracy, jest ona niższa. Wynika to z faktu, że średnio codziennie np. w szkołach podstawowych w Hiszpanii pedagodzy prowadzą zajęcia przez ok. 5 godzin, podczas gdy w Polsce - przez 3,2 (średnia dla EU22 wynosi ok. 4,3 godz).

Z informacji zawartych w raporcie wynika, że w 2017 r. polscy nauczyciele byli zobowiązani do prowadzania zajęć przez 564 godziny rocznie w szkołach podstawowych (38 proc. całego rocznego czasu pracy), 478 godzin rocznie w gimnazjach (32 proc. całego czasu pracy), w szkołach średnich 473 godziny rocznie (32 proc.).

Roczny czas nauczania (prowadzenia zajęć lekcyjnych)Konkret24 | OECD

Średnia dla 22 krajów Unii Europejskiej, uwzględnionych w raporcie (tych, które jednocześnie są członkami OECD), jest wyższa niż dane dla Polski i wynosi odpowiednio: 762 godziny zajęć w szkołach podstawowych (49 proc. całego czasu pracy), 668 godzin w szkołach średnich niższego szczebla (42 proc.), 635 godzin w szkołach średnich wyższego szczebla (40 proc.).

Najbliższe, acz wyższe, Polakom wyniki (z wyszczególnionych w raporcie krajów UE) notuje się w Estonii (odpowiednio 585 godzin w podstawówkach, 602 godziny w szkołach średnich niższego stopnia i 568 w szkołach średnich wyższego stopnia), Czechach (odpowiednio 617 godzin w podstawówkach, 617 godzin w szkołach średnich niższego stopnia i 589 w szkołach średnich wyższego stopnia) czy w Słowenii (odpowiednio 627, 627 i 570).

Największą liczbę godzin przepracowują nauczyciele na Łotwie - 1020 godzin na wszystkich trzech szczeblach, w Holandii (930 godzin w podstawówkach, 750 w szkołach średnich niższego stopnia, 750 w szkołach średnich wyższego stopnia), w Hiszpanii (odpowiednio 880, 713, 693 godzin), czy we Francji odpowiednio 900, 684 i 684 godzin).

"W czasie wakacji musiałam pracować dodatkowo". Dlaczego nauczyciele strajkują?
"W czasie wakacji musiałam pracować dodatkowo". Dlaczego nauczyciele strajkują?Michał Chlebowski | Fakty po południu

Ile wynosi czas pracy nauczycieli?

Jak można przeczytać w raporcie, w związku z tym, że wykazywane w nim godziny nauczania "przy tablicy" "niekoniecznie korespondują z prawdziwym nakładem pracy", jaki ponoszą nauczyciele, pod uwagę powinno się brać także m.in. "przygotowywanie się do lekcji, kontynuację pracy po nich, w tym sprawdzanie prac uczniów".

Analiza traktowanego całościowo czasu pracy, w raporcie nazywanego także "ustawowym czasem pracy" nie przynosi szczególnych różnic przy porównaniu krajów EU-22. Przy takim jednak zestawieniu, Polska nie jest na ostatnim miejscu.

Według danych OECD w 2017 r. w polskich szkołach podstawowych całościowy czas pracy wyniósł 1496 godzin. W 22 krajach Unii Europejskiej uwzględnionych w raporcie "Education at a Glance" średnia wyniosła 1551 godzin.

W polskich gimnazjach całkowity czas pracy nauczycieli wyniósł 1480 godzin. Na odpowiadającym szczeblu szkolnictwa w 22 krajach UE - średnio 1585.

W polskich szkołach średnich wyższego stopnia było to 1464 godzin. W 22 krajach UE - średnio 1571.

Całkowita liczba godzin pracy nauczycieli, nie tylko jako czas prowadzenia lekcjiKonkret 24

Wśród uwzględnionych w raporcie krajów UE, polscy nauczyciele mieli jeden z najniższych wskaźników całościowego czasu pracy. W przypadku szkół podstawowych mniej od Polaków pracowali w ciągu roku tylko Portugalczycy - 1488 godzin oraz Hiszpanie - 1425. Największą liczbę godzin musieli przepracować nauczyciele w podstawówkach w Niemczech - 1782, w Austrii - 1776 i w Szwecji - 1767.

Analiza czasu pracy nauczycieli europejskich szkół średnich niższego i wyższego szczebla przynosi podobne rezultaty.

Odsetek ustawowego czasu pracy, jaki w ciągu roku pedagodzy poświęcają na nauczanie w szkole (czas nauczania)OECD

Różne obowiązki

Raport OECD z 2018 r. wskazuje również jakie obowiązki mają nauczyciele. W przypadku szkół średnich niższego stopnia w Polsce (gimnazja) wskazano, że nauczyciel obowiązkowo musi nie tylko prowadzić lekcje, ale także m.in. planować i przygotowywać je, poprawiać prace domowe, wykonywać zadania administracyjne (m.in. przygotowywanie raportów i inne prace biurowe), utrzymywać kontakt z rodzicami, pilnować uczniów w trakcie przerw, a także "współpracować z innymi nauczycielami w szkole i poza nią".

Taki szeroki zakres obowiązków mają także nauczyciele m.in. w Austrii, Grecji, na Węgrzech, we Włoszech, Łotwie czy Słowacji. Od decyzji szkoły zależy, czy np. niemieccy pedagodzy muszą oddawać się pracy administracyjnej i pilnowaniu dzieci na przerwach. W Czechach obowiązkowe jest tylko prowadzenie lekcji - pozostałe wymienione aktywności zależą od decyzji szkoły bądź mogą być decyzją własną nauczycieli (np. sprawdzanie prac uczniów).

Ile tak naprawdę pracują nauczyciele?

Autorzy raportu przygotowali także część zatytułowaną "faktyczny czas pracy". Zwracają w niej uwagę, że ustawowy czas pracy odnosi się tylko do godzin wykazanych w ustawach (w Polsce - 40 godz. tygodniowo). "Jednakże czas nauczania poszczególnych nauczycieli może się różnić, w zależności od regulacji, np. z powodu nadgodzin". Faktyczny czas pracy w rozumieniu raportu to zatem średnia liczba godzin pracy nauczycieli na pełnym etacie wraz z nadgodzinami. "To daje pełny obraz prawdziwego obciążenia pedagogicznego nauczycieli", można przeczytać.

Jednakże, jak zwracają uwagę autorzy raportu, tylko kilka krajów było w stanie wykazać ustawowy i faktyczny czas pracy pedagogów. Wskazują jednak na sytuację w kilku państwach, w tym w Polsce, gdzie "faktyczny czas nauczania jest o 14 proc. wyższy niż ustawowe wymagania". Na Łotwie w przypadku nauczycieli w szkołach średnich niższego stopnia jest to aż o 46 proc. więcej. Jak piszą autorzy raportu, taki wysoki odsetek może wskazywać na "niską wycenę wynagrodzenia ustawowego i oznacza, że nauczyciele często poświęcają więcej czasu na nauczanie i inne zajęcia, za które mogą zostać [dodatkowo] wynagrodzeni".

We Francji i na Litwie nauczyciele pracują od 2 do 5 proc. mniej niż jest to od nich oczekiwane ustawowo.

W przedszkolu nauczyciel pracuje więcej

Zgodnie z Kartą Nauczyciela, nauczycieli pracujących w przedszkolach obowiązuje czas nauczania wynoszący 25 godzin bądź 22 godziny, jeśli pracują z grupami dzieci 6-letnich. Rocznie daje to, według danych OECD, 1085 godzin. Mniejszy zakres pracy w tym względzie mają nauczyciele w m.in. w Grecji, Hiszpanii, Francji, Holandii czy Włoch. Najwięcej godzin w ramach czasu nauczania wykazują nauczyciele z Niemiec - 1775 godzin.

W większości krajów, uwzględnionych w raporcie OECD, nauczyciele z placówek oświatowych przedszkolnych pracują więcej niż nauczyciele np. w szkołach podstawowych.

Autor: red. / Źródło: Konkret24; zdjęcie tytułowe: Jakub Włodek/Agencja Gazeta

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes