Kardynał Wyszyński byłby przeciwko wspieraniu uchodźców? Wyjaśniamy manipulację jego słowami


Środowiska prawicowe i nacjonalistyczne, krytykując politykę rządu w sprawie pomocy uchodźcom z Ukrainy, przywołują słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego z 1976 roku. Tylko że kontekst ich był zupełnie inny. "Niedopuszczalne jest stosowanie tego tekstu w odniesieniu do sytuacji wojennych uchodźców" - mówi Konkret24 redaktor naczelny "Więzi" Zbigniew Nosowski.

Są pewne granice, my musimy pamiętać, że jesteśmy Polakami, że jesteśmy w Polsce" - tak działania polskiego rządu w stosunku do ukraińskich uchodźców skomentował Rafał Piech, prezydent Siemianowic Śląskich. Samorządowiec ten - dotychczas znany z antyszczepionkowych wystąpień - w wywiadzie udzielonym 23 marca kanałowi Media Narodowe na YouTubie zapewniał, że "udzielałby jak największego wsparcia Ukrainie, szczególnie tym biednym ludziom, którzy uciekają", ale dodał, że to wsparcie powinno być zrównoważone, ponieważ "czy to Ukraińcy, czy Polacy, czy Niemcy jesteśmy równi i musimy wszystkich traktować równo". "Nie może być tak, że w pewnym momencie dojdzie do takich podziałów, jak już się słyszy o pewnych kuriozalnych działaniach, że gdzieś ściąga się polskie flagi i wywiesza ukraińskie. Myślę, że żadne państwo by czegoś takiego nie zrobiło" - powiedział.

Po czym przywołał słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego. "Chciałbym jednak zaznaczyć jedną bardzo ważną rzecz. To, o czym mówił kardynał Wyszyński, nasz wielki rodak, Polak, błogosławiony kardynał Wyszyński. Że jak najbardziej, my musimy pomagać, ale naszym zadaniem nie jest zbawienie świata, ale przede wszystkim zadbanie o nasz naród, o Polaków" - tłumaczył Piech.

Nie on jeden po wybuchu wojny w Rosji powołuje się na kardynała Wyszyńskiego w kontekście pomocy uchodźcom z Ukrainy. Zrobił to też np. poseł Konfederacji Grzegorz Braun, podając cytat z Wyszyńskiego 3 marca na Twitterze jako "dobrą radę na dziś". Jak się okazuje, cytat ten krążył w środowiskach prawicowych i nacjonalistycznych już w 2015 roku - czyli także podczas kryzysu uchodźczego.

I wtedy, i dziś przytaczanie tych słów kardynała Stefana Wyszyńskiego jest manipulacją - wyjaśniamy, dlaczego.

Błogosławiony Stefan Wyszyński. W Warszawie odbyła się msza beatyfikacyjna
Błogosławiony Stefan Wyszyński. W Warszawie odbyła się msza beatyfikacyjnaFakty po południu TVN24

Cytat Wyszyńskiego sprzed 46 lat

Cytowane teraz przez Brauna czy Piecha słowa kardynała Wyszyńskiego pochodzą z wigilijnego przemówienia do kapłanów wygłoszonego w 1976 roku. Wersja przytoczona przez prezydenta Siemianowic Śląskich jest skrótem myślowym. Wyszyński mówił bowiem tak:

"Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której, wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie - aby nie ulegać pokusie 'zbawiania świata' kosztem własnej ojczyzny.

Przypomina mi się tak wspaniale przedstawiony w powieści Gołubiewa 'Bolesław Chrobry' i Parnickiego 'Srebrne orły' fragment. Oto cesarz Otto III kusi Bolesława Chrobrego, czyni go patrycjuszem rzymskim i chce go ściągnąć do Rzymu. Ale król nie dał się wyciągnąć z Polski, z ubogiego Gniezna, na forum rzymskie. Został w swoim kraju, bo był przekonany, że jego zadanie jest tutaj. Naprzód umocnić musi swoją ojczyznę, a gdy to zrobi, pomyśli o innych, o sąsiadach. Niestety, u nas dzieje się trochę inaczej - 'zbawia' się cały świat, kosztem Polski. To jest zakłócenie ładu społecznego, które musi być co tchu naprawione, jeżeli nasza ojczyzna ma przetrwać w pokoju, w zgodnym współżyciu i współpracy, jeżeli ma osiągać upragniony ład gospodarczy.

Nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnej ojczyzny. Taka czy inna władza potrzebna jest nam, Polakom, dla utrzymania ładu w Polsce, a nie w całym świecie! Jeżeli tego dokonamy, jeżeli nasze dzieci będą otoczone opieką, należycie odżywione i wychowane - nie mówię już o dobrobycie, ale przynajmniej o tym, co jest konieczne - to naród polski nie odmówi swojej pomocy innym potrzebującym ludom. Ale nie można zakłócać tego porządku, nie można zbawiać świata, zapominając o własnej ojczyźnie i obowiązkach wobec własnego narodu".

Już w 2015 roku przywoływano tę wypowiedź Wyszyńskiego w polskich środowiskach prawicowych - np. serwis prawy.pl cytował ją w tekście "A co o imigrantach powiedziałby Prymas Wyszyński? Już to przewidział!". Czy jednak można ją w ten sposób wykorzystywać dziś, we współczesnym kontekście i odnosić go do pomagania uchodźcom z Ukrainy? Albo innym migrantom? Zdaniem teologów i duchownych - zdecydowanie nie.

Tysiące Polaków przyjęło pod dach uchodźców z Ukrainy. Mogą wnioskować o dofinansowanie
Tysiące Polaków przyjęło pod dach uchodźców z Ukrainy. Mogą wnioskować o dofinansowanieFakty TVN

"Kontekstem tej wypowiedzi w roku 1976 był głęboki kryzys gospodarczy w PRL-u"

Jako że różne części przemówienia były publikowane w internecie podczas kryzysu uchodźczego w latach 2015-2017 jako rzekomy głos kardynała Wyszyńskiego przeciwko pomocy uchodźcom, okoliczności tej wypowiedzi wyjaśnił Zbigniew Nosowski, redaktor naczelny pisma "Więź". W grudniu 2017 roku w obszernym tekście tłumaczył, że "słowa kard. Wyszyńskiego zostały całkowicie wyrwane z kontekstu". Przypomniał, że były skierowane do przedstawicieli komunistycznej władzy "lekceważącej obowiązki wobec własnego narodu". "Prymasowi tysiąclecia chodziło wszak wówczas o dobro Polski pogrążonej w głębokim kryzysie ekonomicznym – nie zaś o rezygnację ze wsparcia dla ludzi spoza kraju bezpośrednio potrzebujących pomocy" - wyjaśniał Nosowski.

- Zupełnie niedopuszczalne jest stosowanie tego tekstu rozumianego explicite w odniesieniu do sytuacji wojennych uchodźców masowo uciekających z Ukrainy najechanej przez Rosję - podkreśla Zbigniew Nosowski w rozmowie z Konkret24. - Oryginalnym kontekstem tej wypowiedzi w roku 1976 był głęboki kryzys gospodarczy w PRL-u i silne protesty społeczne związane ze spadającym poziomem życia. Były to protesty społeczeństwa, któremu obiecano wcześniej gospodarczy cud, ponieważ to była epoka Gierka i drenażu polskiej gospodarki na rzecz ZSRR. Była więc w tych słowach niewypowiedziana wprost krytyka komunistycznego internacjonalizmu. Poza tym te zdania padły pod adresem władz PRL, a nie narodu - przypomina redaktor naczelny "Więzi".

Tłumaczy, że według prymasa Wyszyńskiego władze w tamtym czasie nie realizowały tego, co było w interesie narodu. I to właśnie - zdaniem Nosowskiego - jest kolejnym powodem, dla którego nie można wykorzystywać tego cytatu we współczesnym kontekście. - Ponieważ, myśląc nawet kategoriami interesu narodowego Polski, w tym interesie leży silna, niepodległa Ukraina. Nawet więc jeśli ktoś myśli tylko w kategoriach interesu narodowego, powinien wspierać Ukraińców - mówi.

Zbigniew Nosowski podkreśla, że przecież przez prawie 50 lat zmieniła się sytuacja gospodarcza Polski. - Należymy teraz do zamożniejszej części świata i to widać również w kontaktach z ukraińskimi przybyszami. Oni traktują Polskę jako kraj Zachodu, analogicznie do tego, jak my traktowaliśmy kraje Zachodu - mówi Nosowski. I to jeszcze jeden powód, dla którego nie można powoływać się na zdania kardynała Wyszyńskiego z 1976 roku we współczesnym kontekście.

Efekt szukania argumentu, który by uzasadnił niechęć do przyjęcia uchodźców

Podobnie o wykorzystywaniu cytatu z Wyszyńskiego mówił w 2015 roku biskup Krzysztof Zadarko w wywiadzie dla "Więzi". "Kariera tego cytatu była, moim zdaniem, efektem poszukiwania argumentu, który by uzasadnił własną niechęć do przyjęcia uchodźców" - ocenił duchowny, doktor nauk teologicznych. "Można było odnieść wrażenie, jakby ludzie nie chcieli słuchać obecnego prymasa Polski, ale za to wciąż cytowali wypowiedź prymasa sprzed 40 lat, powstałą w zupełnie innym kontekście. (...) Drenaż polskiej gospodarki na rzecz innych krajów socjalistycznych, w tym przede wszystkim ZSRR, pustoszył nasze życie. Jak to się ma do dzisiejszego spieszenia z pomocą, nawet w naszej biedzie, ludziom uciekającym przed wojną i śmiercią?" - pytał biskup.

Tym bardziej że w niezacytowanej przez Rafała Piecha czy Grzegorza Brauna części przemówienia prymas tysiąclecia zapewniał: "Jeżeli nasze dzieci będą otoczone opieką, należycie odżywione i wychowane – nie mówię już o dobrobycie, ale przynajmniej o tym, co jest konieczne – to naród polski nie odmówi swojej pomocy innym potrzebującym ludom".

W październiku 2021 roku, gdy cytat z Wyszyńskiego wykorzystywano z kolei w odniesieniu do kryzysu uchodźczego na polsko-białoruskiej granicy, teolog dr Sebastian Duda tak mówił o nim w wywiadzie dla OKO.press: "Jeżeli nacjonaliści traktują to jako wezwanie do egoizmu narodowego – to jest nieporozumienie. Trzeba widzieć myśl Wyszyńskiego w szerszym kontekście".

- Ich nie interesuje, co Wyszyński powiedział. Ich interesuje przytoczenie autorytetu, obecnie już nawet błogosławionego autorytetu, jako rzekomego poparcia na własne stanowisko. To nie jest oparte o analizę tego, co powiedział Wyszyński - wyjaśnia Zbigniew Nosowski. Tak zresztą też napisał w tekście w 2017 roku: "Historyczny kontekst słynnego już przemówienia do kapłanów z 1976 r. był nieistotny dla tych, którzy cytatami z prymasa tysiąclecia zaczęli się posługiwać jak mieczem. (...) Któż by szukał całego tekstu wystąpienia, skoro można przyłożyć cytatem".

Co mówi obecny prymas?

We wspomnianym wywiadzie z 2015 roku bp Krzysztof Zadarko mówił, że "można odnieść wrażenie, jakby ludzie nie chcieli słuchać obecnego prymasa Polski". Wtedy tę funkcję pełnił już abp Wojciech Polak, który apelował o przyjmowanie uchodźców. "Jesteśmy wezwani, by rozpoznać twarz Chrystusa w uchodźcach, bo byłem przybyszem – mówił – a przyjęliście Mnie" - pisał we wrześniu 2015 roku na Twitterze.

Duchowni apelują w sprawie migrantów na granicy polsko-białoruskiej
Duchowni apelują w sprawie migrantów na granicy polsko-białoruskiejFakty po południu

Również po rosyjskiej agresji na Ukrainę prymas Polski apelował o pomoc dla uchodźców z tego kraju. W pierwszym dniu wojny wydał oświadczenie, w którym pisał: "Już dziś otwórzmy też nasze wspólnoty, nasze rodziny, ale nade wszystko nasze serca dla tych, którzy będą uciekać przed wojną, a u nas szukać bezpieczeństwa i schronienia. (...) Proszę was, bądźmy otwarci i wrażliwi dla tych, których będziemy przyjmować".

W pierwszą niedzielę po rosyjskiej inwazji podczas mszy greckokatolickiej odprawianej dla Ukraińców ponowił swój apel, "abyśmy tu, w Polsce, w naszej archidiecezji, w naszych miastach i wioskach, podołali teraz i przyjęli tych wszystkich, którzy przychodzą, którzy coraz licznej przybywają do nas, uciekając przed bombardowaniem i śmiercią".

Autor: Michał Istel / Źródło: Konkret24, zdjęcie: CAF/PAP/Twitter

Pozostałe wiadomości

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać - nawet jeśli wszystko zrobiono zgodnie z procedurami.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes