"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24
 Joanna Maćkowiak-Pandera: politycy walczą z wiatrakami
Joanna Maćkowiak-Pandera: politycy walczą z wiatrakami TVN24
wideo 2/5
Joanna Maćkowiak-Pandera: politycy walczą z wiatrakami TVN24

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

Temat odległości turbin wiatrowych od domów wciąż rozgrzewa internet. Prezydent Karol Nawrocki 21 sierpnia 2025 roku zawetował tzw. ustawę wiatrakową. Miała ona między innymi zmniejszyć minimalną odległość wiatraków od zabudowań mieszkalnych z 700 do 500 metrów. "To rzecz oczywista i emocja oczywista, że ludzie nie chcą mieć przy swoich gospodarstwach domowych 150-metrowych wiatraków. I zmniejszenie odległości, odejście od zasady 10H, zmniejszenie odległości do 500 metrów nie jest rzeczą akceptowalną społecznie" - argumentował prezydent.

Po tej decyzji popularność zdobyło w sieci nagranie, które ma pokazywać, jak dużym problemem jest mieszkanie w sąsiedztwie wiatraków. Oglądamy na nim, jak łopaty wiatraka co kilka sekund przesłaniają światło słoneczne, co powoduje w mieszkaniu efekt powolnego migotania. "Bo ktoś sobie wiatraki postawił. Zobaczcie, jak to wygląda. Miga. My tu mamy mieszkać" - mówi autor wideo. W tle słychać głos kobiety: "Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo".

Nagranie opublikował m.in. Konrad Niżnik - działacz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, były kandydat tej partii w wyborach do Sejmu. "Życie 500m od wiatraka" - skomentował film. Od 23 sierpnia wyświetlono go już ponad pięć milionów razy. Film zamieszczano na wielu anonimowych kontach z opisami typu: "A tak wygląda życie 500m od wiatraka..."; "Mówią, że dom 500 m od wiatraka jest ok. Nie, nie jest OK"; "Przeszkadzałoby wam takie miganie od wiatraka?" (pisownia postów oryginalna).

Podobne nagranie krążyło w sieci już długo przed wetem prezydenta Nawrockiego. Na tamtym również widać wnętrze domu, w którym światło słoneczne co jakiś czas jest zasłaniane, powodując efekt migotania. Już w grudniu 2023 roku film ten opublikował m.in. poseł PiS Dariusz Stefaniuk, pisząc: "Zgadnijcie co powoduje takie migotanie. A) gospodarz machający ręką B) wiatrak C) słońca na chwilę gaśnie a za chwilę znowu świeci".

Oczywiście, na podstawie takich nagrań nie da się ustalić, czy powstały rzeczywiście 500 metrów od wiatraka. Pokazany efekt jest jednak znany od dawna. Wyjaśniamy, co stwierdzono naukowo na jego temat.

Migotanie "kilka godzin w roku"

Zjawisko widoczne na nagraniach to tzw. efekt migotania cienia (lub cieni). Powstaje, gdy słońce - znajdujące się nisko nad horyzontem, najczęściej w czasie zachodu - świeci poprzez obracające się łopaty wiatraka. Wówczas widać przesuwające się cienie.

W opracowaniach na temat tego zjawiska podkreśla się, że nie występuje ciągle: jest okresowe i krótkotrwałe. Pamiętajmy, że słońce zmienia swoją trasę na horyzoncie w trakcie roku, a do wystąpienia efektu migotania cienia konieczne jest padanie światła słonecznego pod konkretnym kątem i wpadanie przez okna do konkretnych pomieszczeń. Dlatego Departament Energii USA w opracowaniu na temat tego zjawiska stwierdził:

Ze względu na precyzyjny kąt padania promieni słonecznych potrzebny do wywołania tego efektu migotanie cieni jest rzadkie, występuje w ograniczonych miejscach i tylko przez kilka godzin w roku. 

Brak negatywnego wpływu na zdrowie

Eksperci amerykańskiego Departamentu Energii przyznają jednak, że "gdy [zjawisko] już wystąpi, może potencjalnie stanowić uciążliwość dla właścicieli domów w pobliżu turbin". Uciążliwość to jedno, ale ważniejszy jest wpływ migotania na zdrowie mieszkańców.

W tej kwestii dotychczasowe badania są zgodne: nie ma dowodów na to, że efekt migotania cienia negatywnie wpływa na zdrowie. Wykazały to na przykład przekrojowe badania przeprowadzone w 2012 roku w stanie Massachusetts na zlecenie tamtejszego Departamentu Ochrony Środowiska i Zdrowia Publicznego. "Grupa ekspertów stwierdziła, że nie ma naukowych dowodów sugerujących, iż migotanie cienia ma negatywny wpływ na zdrowie" - zapisano w omówieniu badań.

Osobami szczególnie zagrożonymi z powodu migotania cienia wydają się być chorzy na padaczkę fotogenną, której napady występują właśnie z powodu szybko zmieniających się bodźców świetlnych. Dotyka ona ok. 3 proc. wszystkich chorych na padaczkę. Efekt migotania nowoczesnych farm wiatrowych nie jest jednak dla nich zagrożeniem, ponieważ wiatraki nie obracają się wystarczająco szybko, żeby wywoływać napady.

Jak podaje Departament Energii USA. współczesne wiatraki obracają się z maksymalną prędkością 20 obrotów na minutę i mają trzy łopaty - co oznacza, że częstotliwość migotania wynosi maksymalnie 1 hertz (60/min). Napady padaczkowe występują natomiast najczęściej przy bodźcach o częstotliwości od ok. 3 hertzów (od 5 do 30 błysków na sekundę). Tę kwestię badali nawet naukowcy z Massachusetts Institute of Technology - w 2014 roku stwierdzili, że migotanie cienia "stanowiłoby znikome ryzyko wystąpienia napadu padaczkowego wywołanego światłem".

Prawo i technologia pozwalają minimalizować zjawisko

Ponadto możliwe jest minimalizowanie efektu migotania cienia. Z jednej strony, pomagają w tym odpowiednio ustalone odległości wiatraków od zabudowań, z drugiej - limity migotania wprowadzone m.in. w niektórych stanach USA. Najczęściej dopuszczają one 30 godzin migotania rocznie.

Istnieje również technologia, która pozwala wyeliminować to zjawisko. Polega na montowaniu na wiatrakach mierników światła słonecznego - wyłączają one maszyny w przypadku zbyt dużego natężenia światła dochodzącego z konkretnego kierunku i pod konkretnym kątem, który wcześniej został zidentyfikowany jako przyczyna migotania.

Takie działania mają jednak na celu wyłącznie poprawę samopoczucia mieszkańców narażonych na efekt migotania cieni, ponieważ - wbrew obiegowym opiniom - nie zagraża on ich zdrowiu, nawet w przypadku chorych na padaczkę fotogenną.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: x.com

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24