"Polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę"? Manipulacja przepisami ustawy


Tysiące reakcji i komentarze pełne emocji wywołuje przekaz rozpowszechniany w mediach społecznościowych, jakoby według nowego prawa polskie kobiety w wieku 18-60 lat miały "iść na wojnę" oraz że "nie będą miały prawa opuścić kraju". To nieprawda.

Czy 23 kwietnia po wejściu w życie ustawy o obronie ojczyzny znacząco zmienił się stan prawny dotyczący służby wojskowej kobiet? Użytkownicy mediów społecznościowych w ostatnich dniach masowo rozsyłają zrzut ekranu komentarza, którego autor pisze, że art. 3, 4 i 5 tej ustawy zakładają, iż "wszystkie polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę". A także, że Polki "nie będą miały prawa opuścić kraju tak jak mogły to zrobić Ukrainki".

Komentarz internauty rozsyłany na Facebooku
Informacja rozsyłana na FacebookuKomentarz internauty rozsyłany na Facebookufacebook

"W razie czego idziemy w kamasze"; "No drogie Panie. Do boju!"; "Cała prawda o naszym rządzie" - tak np. 26 i 27 kwietnia internauci komentowali ów post (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). "Proszę, a może to fake..." - zauważył jeden z nich.

Niektórzy z kolei kwestionowali twierdzenie internauty o tym, jakoby obowiązek służby wojskowej dotyczył wszystkich kobiet.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o obronie ojczyzny
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o obronie ojczyznyFakty TVN

Twitter, film na TikToku, wideo na YouTube...

Przekaz jest też rozpowszechniany na Twitterze. Post z 26 kwietnia z nim polubiło ponad 550 internautów, a ponad 250 podało dalej. "Że co proszę?! Dobrze, że w Counter-Strike ćwiczyłam"; "Strona 5 z tej ustawy faktycznie tak wynika jeśli dobrze czytam" - komentowali internauci.

"Słyszeliście, że nowa ustawa o obronie ojczyzny przewiduje zakaz wyjazdu kobiet z Polski na wypadek wojny? Cały naród ma bronić ojczyzny. Jak na razie strzelać potrafi tylko 1 proc., ale to chyba szczegół. Czepiam się" - tylko ten twitterowy komentarz miał ponad 800 polubień i prawie 100 podań dalej.

Komentarze internautów o ustawie o obronie ojczyzny
Komentarze internautów o ustawie o obronie ojczyznyKomentarze internautów o ustawie o obronie ojczyznyTwitter, YouYube, TikTok

"Polskie kobiety idą na wojnę. Prawie wszystkie" - alarmował z kolei autor filmu, który na TikToku polubiło ponad 24 tys. internautów, a ponad 12 tys. podało dalej. "Polskie Kobiety nie będą mogły wyjechać z kraju jak Ukrainki w przypadku wojny" - brzmi natomiast opis filmu, który w serwisie YouTube wyświetlono blisko 7 tys. razy.

Część autorów wpisów podawało po prostu dalej jako prawdziwą informację o tym, że na podstawie nowych przepisów "wszystkie polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę", a w przypadku konfliktu zbrojnego będą miały zakaz opuszczania kraju. Inni niuansowali te kwestie i podawali różne wyjątki. Wypowiedzi łączył sensacyjny przekaz i domyślna narracja, że nowe przepisy znacząco zmieniły wcześniejszy stan prawny.

Przyjrzeliśmy się więc nowej ustawie, a o opinię poprosiliśmy eksperta.

Co stanowią art. 3, 4, 5 nowej ustawy

Sejm uchwalił ustawę o obronie ojczyzny 11 marca, a 23 kwietnia weszła w życie. Zakłada, że zgodnie z ustawą Rada Ministrów, uwzględniając potrzeby obronne, co cztery lata ma określać szczegółowe kierunki przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych na kolejny 15-letni okres planistyczny. W ustawie zapisano, że na finansowanie potrzeb obronnych przeznacza się corocznie wydatki z budżetu państwa w wysokości nie niższej niż 2,2 proc. PKB - w roku 2022 i co najmniej 3 proc. PKB w roku 2023 i w kolejnych latach.

Ustawa wprowadza zmiany organizacyjne. Wojewódzkie sztaby wojskowe przekształca w Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji, a wojskowe komendy uzupełnień - w wojskowe centra rekrutacji. Na potrzeby prowadzenia ewidencji wojskowej i prowadzenia kwalifikacji wojskowej prowadzona będzie rejestracja, której podlegają obywatele polscy od 18. roku życia. Służba wojskowa dzieli się na czynną i służbę w rezerwie. Służba w rezerwie – jak zapisano - "ma na celu zapewnienie uzupełnieniowych potrzeb Sił Zbrojnych i dzieli się na aktywną rezerwę i pasywną rezerwę".

Z punktu widzenia rozpowszechnianego w sieci przekazu o służbie wojskowej kobiet kluczowe są art. 3, 4 i 5 - dotyczą bowiem obowiązku obronnego. W art. 3 napisano: "Obowiązkowi obrony Ojczyzny podlegają obywatele polscy zdolni ze względu na wiek i stan zdrowia do wykonywania tego obowiązku". Sprecyzowano, że obowiązek dotyczy:

pełnienia służby wojskowej (z wyłączeniem niektórych osób, o czym dalej);

wykonywania obowiązków wynikających z nadanych przydziałów mobilizacyjnych i pracowniczych przydziałów mobilizacyjnych;

pełnienia służby w jednostkach zmilitaryzowanych

wykonywania świadczeń na rzecz obrony.

W art. 4 zapisano, że podstawowym sposobem spełniania obowiązku obrony ojczyzny jest pełnienie służby wojskowej, co może nastąpić również przez odbywanie służby zastępczej.

W art. 5 jest informacja, że obowiązkowi pełnienia służby wojskowej podlegają obywatele polscy od 18. do 60. roku życia. Z obowiązku wyłączono osoby uznane ze względu na stan zdrowia za trwale niezdolne do tej służby, a także kobiety w ciąży oraz w okresie sześciu miesięcy po porodzie. A także osoby sprawujące opiekę nad dziećmi do lat ośmiu oraz pod warunkiem wspólnego zamieszkiwania i braku możliwości powierzenia opieki innej osobie:

nad dziećmi w wieku od ośmiu do osiemnastu lat;

nad osobami obłożnie chorymi;

nad osobami, wobec których orzeczono trwałą niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym;

nad osobami, wobec których orzeczono całkowitą niezdolność do pracy oraz samodzielnej egzystencji;

nad osobami zaliczonymi do znacznego stopnia niepełnosprawności.

W nowej ustawie prawie to samo co w akcie z 1967 roku

Trzy wspomniane artykuły mówią więc, że obowiązek obrony ojczyzny dotyczy wszystkich polskich obywateli - nie ma rozróżnienia na płeć. Jedyne przepisy, które dotyczą płci, to te wyłączające z obowiązku służby wojskowej kobiety w ciąży i kobiety sześć miesięcy po urodzeniu dziecka.

Czy zatem rozsyłana w sieci informacja, które zelektryzowała internautów, jest prawdziwa? Otóż z tych artykułów wcale nie wynika, że Polki nie będą miały prawa opuścić kraju w czasie wojny. Nie wynika też, że "wszystkie polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę". Z obowiązku służby wojskowej wyłączono przecież osoby sprawujące opiekę nad dziećmi i chorymi. Warto też zauważyć, że w ramach obowiązku obrony ojczyzny obywatele nie są stricte zobowiązani "iść na wojnę" - mogą odbywać służbę zastępczą.

Zdaniem adwokata Zbigniewa Romana ustawa z 23 kwietnia nie zmienia dotychczasowych uregulowań wynikających np. z art. 85 Konstytucji RP. "Precyzuje on, iż obowiązkiem obywatela jest obrona ojczyzny, bez rozgraniczenia wynikającego z płci" - pisze Zbigniew Roman w analizie dla Konkret24.

Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny. Art. 85, punkt 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej

Prawnik przypomina, że podobnie zakres obowiązku obrony ojczyzny regulowała już ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej z 1967 roku. Tylko że według niej obowiązkowi służby wojskowej podlegały osoby nie do 60. a do 55. roku życia, zaś zwolnione od obowiązku służby wojskowej - obok osób trwale niezdolnych do służby - były wyłącznie kobiety sprawujące opiekę nad dziećmi i chorymi. Również w ustawie z 1967 roku w artykule pierwszym napisano: "Obrona Ojczyzny jest sprawą i obowiązkiem wszystkich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej" - bez różnicowania na płeć. Ustawa ta została uchylona aktem w 23 kwietnia tego roku.

"Nowe uregulowania prawne nie zwiększają istniejącego już ryzyka objęcia obowiązkiem obrony ojczyzny kobiet ani nie wprowadzają nowych zakazów wyjazdu z kraju na wypadek wojny" - ocenia mecenas Zbigniew Roman. Zauważa, że zapisy nowej ustawy potwierdzają generalny obowiązek obywatelski przewidziany na wypadek wojny, a dopiero w kolejnych aktach prawnych powinien on zostać doprecyzowany. "Niewątpliwie precyzyjne określenie, kto w sytuacji konfliktu zbrojnego będzie mógł opuścić Polskę oraz w jakich okolicznościach będzie to dozwolone bądź zakazane - będzie musiało zostać jasno określone" - dodaje ekspert.

Na fakt, że już konstytucja nakłada obowiązek obrony ojczyzny na wszystkich obywateli, zwracał uwagę na łamach "Gazety Wyborczej" Tomasz Oklejak, naczelnik wydziału ds. żołnierzy i funkcjonariuszy przy biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Również zaznaczył, że nie można wykluczyć dodatkowej aktywności ustawodawcy w razie konfliktu zbrojnego. "Na gruncie przytoczonego przepisu nie widzę zagrożenia w postaci zakazu opuszczania kraju przez kobiety, choć oczywiście nie jestem w stanie wykluczyć takiego rozwiązania w razie wojny" - powiedział Oklejak "Wyborczej".

Z kolei 27 kwietnia konstytucjonalista dr Kamil Stępniak, analizując ustawę z 23 kwietnia na swoim profili na Instagramie zauważył, że na gruncie ustawy kobiety mogą być zobowiązane nawet do walki na polu bitwy na równi z mężczyznami. "Kobiety zatem mogą być zmuszone do służby wojskowej, a także może być na nie nałożony zakaz wyjazdu z kraju" - napisał. "Ustawodawca jednak postanowił w sposób bardzo szeroki podejść do zagadnienia obrony ojczyzny, co wydaje się pomysłem zmierzającym do zaspokojenia kadr wojskowych wystarczającą liczbą ludzi bez względu na płeć" - podsumował.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, Tvn24.pl, PAP; zdjęcie: Wojciech Pacewicz/PAP

Pozostałe wiadomości

Przeciwnicy farm wiatrowych triumfują: oto rolnik wziął sprawy w swoje ręce i zwalił wiatrak postawiony na jego terenie. Nagranie robi furorę w sieci, a rolnik opisywany jest jako bohater. Nieważne, że nie zgadzają się ani wskazywany kraj, ani podawane powody zdarzenia. Gdy obraz odpowiada emocjom i pasuje do przekazu - szczególnie politycznego - prawda przegrywa.

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Rolnik się wkurzył i wiatrak zburzył. Dlaczego? Nieważne, ale pasuje do tezy

Źródło:
TVN24+

Wśród przywilejów dla górników jest ponoć i taki, że po ślubie mogą dostać 100 tysięcy złotych pożyczki "na start", a po pięciu latach pracy w kopalni dług ten zostaje umorzony. Sprawdziliśmy - taki przepis istnieje. Ale nie obowiązuje, choć wyjaśnienia powodów są różne.

100 tysięcy złotych pożyczki dla górnika, której nie musi zwracać? Wyjaśniamy

100 tysięcy złotych pożyczki dla górnika, której nie musi zwracać? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

"Pomimo że są tak daleko, to miga. Dziadostwo" - mówi kobieta na nagraniu mającym pokazywać, jakie problemy mają właściciele domów stojących niedaleko wiatraków. Film notuje miliony wyświetleń w sieci i budzi skrajne komentarze. Uspokajamy: to efekt bardzo rzadki i nie wpływa negatywnie na zdrowie.

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

"Życie 500 metrów od wiatraka". Co to za efekt?

Źródło:
Konkret24

Polscy pogranicznicy mają rzekomo zmuszać Ukraińców na granicy do rozbierania się aż do bielizny, bo szukają banderowskich tatuaży. To dezinformacja generowana przez rosyjską propagandę, ale wykorzystująca bieżące wydarzenia w Polsce.

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Polacy "rozbierają Ukraińców do bielizny"? Kreml gra nastrojami w Polsce

Źródło:
Konkret24

"Najtańsza ze wszystkich" jest energia produkowana z węgla z kopalni "Bogdanka" - uważa poseł Radosław Fogiel. Jedną sprawą jest jednak koszt wydobycia surowca, a zupełnie inną - koszt wytworzenia z niego energii.

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Energia z "Bogdanki" jest "najtańsza ze wszystkich"? Co myli poseł PiS

Źródło:
Konkret24

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24