"Polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę"? Manipulacja przepisami ustawy


Tysiące reakcji i komentarze pełne emocji wywołuje przekaz rozpowszechniany w mediach społecznościowych, jakoby według nowego prawa polskie kobiety w wieku 18-60 lat miały "iść na wojnę" oraz że "nie będą miały prawa opuścić kraju". To nieprawda.

Czy 23 kwietnia po wejściu w życie ustawy o obronie ojczyzny znacząco zmienił się stan prawny dotyczący służby wojskowej kobiet? Użytkownicy mediów społecznościowych w ostatnich dniach masowo rozsyłają zrzut ekranu komentarza, którego autor pisze, że art. 3, 4 i 5 tej ustawy zakładają, iż "wszystkie polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę". A także, że Polki "nie będą miały prawa opuścić kraju tak jak mogły to zrobić Ukrainki".

Komentarz internauty rozsyłany na Facebooku
Informacja rozsyłana na FacebookuKomentarz internauty rozsyłany na Facebookufacebook

"W razie czego idziemy w kamasze"; "No drogie Panie. Do boju!"; "Cała prawda o naszym rządzie" - tak np. 26 i 27 kwietnia internauci komentowali ów post (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). "Proszę, a może to fake..." - zauważył jeden z nich.

Niektórzy z kolei kwestionowali twierdzenie internauty o tym, jakoby obowiązek służby wojskowej dotyczył wszystkich kobiet.

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o obronie ojczyzny
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o obronie ojczyznyFakty TVN

Twitter, film na TikToku, wideo na YouTube...

Przekaz jest też rozpowszechniany na Twitterze. Post z 26 kwietnia z nim polubiło ponad 550 internautów, a ponad 250 podało dalej. "Że co proszę?! Dobrze, że w Counter-Strike ćwiczyłam"; "Strona 5 z tej ustawy faktycznie tak wynika jeśli dobrze czytam" - komentowali internauci.

"Słyszeliście, że nowa ustawa o obronie ojczyzny przewiduje zakaz wyjazdu kobiet z Polski na wypadek wojny? Cały naród ma bronić ojczyzny. Jak na razie strzelać potrafi tylko 1 proc., ale to chyba szczegół. Czepiam się" - tylko ten twitterowy komentarz miał ponad 800 polubień i prawie 100 podań dalej.

Komentarze internautów o ustawie o obronie ojczyzny
Komentarze internautów o ustawie o obronie ojczyznyKomentarze internautów o ustawie o obronie ojczyznyTwitter, YouYube, TikTok

"Polskie kobiety idą na wojnę. Prawie wszystkie" - alarmował z kolei autor filmu, który na TikToku polubiło ponad 24 tys. internautów, a ponad 12 tys. podało dalej. "Polskie Kobiety nie będą mogły wyjechać z kraju jak Ukrainki w przypadku wojny" - brzmi natomiast opis filmu, który w serwisie YouTube wyświetlono blisko 7 tys. razy.

Część autorów wpisów podawało po prostu dalej jako prawdziwą informację o tym, że na podstawie nowych przepisów "wszystkie polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę", a w przypadku konfliktu zbrojnego będą miały zakaz opuszczania kraju. Inni niuansowali te kwestie i podawali różne wyjątki. Wypowiedzi łączył sensacyjny przekaz i domyślna narracja, że nowe przepisy znacząco zmieniły wcześniejszy stan prawny.

Przyjrzeliśmy się więc nowej ustawie, a o opinię poprosiliśmy eksperta.

Co stanowią art. 3, 4, 5 nowej ustawy

Sejm uchwalił ustawę o obronie ojczyzny 11 marca, a 23 kwietnia weszła w życie. Zakłada, że zgodnie z ustawą Rada Ministrów, uwzględniając potrzeby obronne, co cztery lata ma określać szczegółowe kierunki przebudowy i modernizacji technicznej Sił Zbrojnych na kolejny 15-letni okres planistyczny. W ustawie zapisano, że na finansowanie potrzeb obronnych przeznacza się corocznie wydatki z budżetu państwa w wysokości nie niższej niż 2,2 proc. PKB - w roku 2022 i co najmniej 3 proc. PKB w roku 2023 i w kolejnych latach.

Ustawa wprowadza zmiany organizacyjne. Wojewódzkie sztaby wojskowe przekształca w Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji, a wojskowe komendy uzupełnień - w wojskowe centra rekrutacji. Na potrzeby prowadzenia ewidencji wojskowej i prowadzenia kwalifikacji wojskowej prowadzona będzie rejestracja, której podlegają obywatele polscy od 18. roku życia. Służba wojskowa dzieli się na czynną i służbę w rezerwie. Służba w rezerwie – jak zapisano - "ma na celu zapewnienie uzupełnieniowych potrzeb Sił Zbrojnych i dzieli się na aktywną rezerwę i pasywną rezerwę".

Z punktu widzenia rozpowszechnianego w sieci przekazu o służbie wojskowej kobiet kluczowe są art. 3, 4 i 5 - dotyczą bowiem obowiązku obronnego. W art. 3 napisano: "Obowiązkowi obrony Ojczyzny podlegają obywatele polscy zdolni ze względu na wiek i stan zdrowia do wykonywania tego obowiązku". Sprecyzowano, że obowiązek dotyczy:

pełnienia służby wojskowej (z wyłączeniem niektórych osób, o czym dalej);

wykonywania obowiązków wynikających z nadanych przydziałów mobilizacyjnych i pracowniczych przydziałów mobilizacyjnych;

pełnienia służby w jednostkach zmilitaryzowanych

wykonywania świadczeń na rzecz obrony.

W art. 4 zapisano, że podstawowym sposobem spełniania obowiązku obrony ojczyzny jest pełnienie służby wojskowej, co może nastąpić również przez odbywanie służby zastępczej.

W art. 5 jest informacja, że obowiązkowi pełnienia służby wojskowej podlegają obywatele polscy od 18. do 60. roku życia. Z obowiązku wyłączono osoby uznane ze względu na stan zdrowia za trwale niezdolne do tej służby, a także kobiety w ciąży oraz w okresie sześciu miesięcy po porodzie. A także osoby sprawujące opiekę nad dziećmi do lat ośmiu oraz pod warunkiem wspólnego zamieszkiwania i braku możliwości powierzenia opieki innej osobie:

nad dziećmi w wieku od ośmiu do osiemnastu lat;

nad osobami obłożnie chorymi;

nad osobami, wobec których orzeczono trwałą niezdolność do pracy w gospodarstwie rolnym;

nad osobami, wobec których orzeczono całkowitą niezdolność do pracy oraz samodzielnej egzystencji;

nad osobami zaliczonymi do znacznego stopnia niepełnosprawności.

W nowej ustawie prawie to samo co w akcie z 1967 roku

Trzy wspomniane artykuły mówią więc, że obowiązek obrony ojczyzny dotyczy wszystkich polskich obywateli - nie ma rozróżnienia na płeć. Jedyne przepisy, które dotyczą płci, to te wyłączające z obowiązku służby wojskowej kobiety w ciąży i kobiety sześć miesięcy po urodzeniu dziecka.

Czy zatem rozsyłana w sieci informacja, które zelektryzowała internautów, jest prawdziwa? Otóż z tych artykułów wcale nie wynika, że Polki nie będą miały prawa opuścić kraju w czasie wojny. Nie wynika też, że "wszystkie polskie kobiety w wieku 18-60 lat idą na wojnę". Z obowiązku służby wojskowej wyłączono przecież osoby sprawujące opiekę nad dziećmi i chorymi. Warto też zauważyć, że w ramach obowiązku obrony ojczyzny obywatele nie są stricte zobowiązani "iść na wojnę" - mogą odbywać służbę zastępczą.

Zdaniem adwokata Zbigniewa Romana ustawa z 23 kwietnia nie zmienia dotychczasowych uregulowań wynikających np. z art. 85 Konstytucji RP. "Precyzuje on, iż obowiązkiem obywatela jest obrona ojczyzny, bez rozgraniczenia wynikającego z płci" - pisze Zbigniew Roman w analizie dla Konkret24.

Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny. Art. 85, punkt 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej

Prawnik przypomina, że podobnie zakres obowiązku obrony ojczyzny regulowała już ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej Polskiej z 1967 roku. Tylko że według niej obowiązkowi służby wojskowej podlegały osoby nie do 60. a do 55. roku życia, zaś zwolnione od obowiązku służby wojskowej - obok osób trwale niezdolnych do służby - były wyłącznie kobiety sprawujące opiekę nad dziećmi i chorymi. Również w ustawie z 1967 roku w artykule pierwszym napisano: "Obrona Ojczyzny jest sprawą i obowiązkiem wszystkich obywateli Rzeczypospolitej Polskiej" - bez różnicowania na płeć. Ustawa ta została uchylona aktem w 23 kwietnia tego roku.

"Nowe uregulowania prawne nie zwiększają istniejącego już ryzyka objęcia obowiązkiem obrony ojczyzny kobiet ani nie wprowadzają nowych zakazów wyjazdu z kraju na wypadek wojny" - ocenia mecenas Zbigniew Roman. Zauważa, że zapisy nowej ustawy potwierdzają generalny obowiązek obywatelski przewidziany na wypadek wojny, a dopiero w kolejnych aktach prawnych powinien on zostać doprecyzowany. "Niewątpliwie precyzyjne określenie, kto w sytuacji konfliktu zbrojnego będzie mógł opuścić Polskę oraz w jakich okolicznościach będzie to dozwolone bądź zakazane - będzie musiało zostać jasno określone" - dodaje ekspert.

Na fakt, że już konstytucja nakłada obowiązek obrony ojczyzny na wszystkich obywateli, zwracał uwagę na łamach "Gazety Wyborczej" Tomasz Oklejak, naczelnik wydziału ds. żołnierzy i funkcjonariuszy przy biurze Rzecznika Praw Obywatelskich. Również zaznaczył, że nie można wykluczyć dodatkowej aktywności ustawodawcy w razie konfliktu zbrojnego. "Na gruncie przytoczonego przepisu nie widzę zagrożenia w postaci zakazu opuszczania kraju przez kobiety, choć oczywiście nie jestem w stanie wykluczyć takiego rozwiązania w razie wojny" - powiedział Oklejak "Wyborczej".

Z kolei 27 kwietnia konstytucjonalista dr Kamil Stępniak, analizując ustawę z 23 kwietnia na swoim profili na Instagramie zauważył, że na gruncie ustawy kobiety mogą być zobowiązane nawet do walki na polu bitwy na równi z mężczyznami. "Kobiety zatem mogą być zmuszone do służby wojskowej, a także może być na nie nałożony zakaz wyjazdu z kraju" - napisał. "Ustawodawca jednak postanowił w sposób bardzo szeroki podejść do zagadnienia obrony ojczyzny, co wydaje się pomysłem zmierzającym do zaspokojenia kadr wojskowych wystarczającą liczbą ludzi bez względu na płeć" - podsumował.

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24, Tvn24.pl, PAP; zdjęcie: Wojciech Pacewicz/PAP

Pozostałe wiadomości

Potężne demonstracje przechodziły ulicami bułgarskich miast na początku grudnia. Kłopoty tamtejszego rządu są jednak fałszywie przedstawiane jako protesty "przeciwko Brukseli", czyli Unii Europejskiej. Tak to przedstawia kremlowska propaganda.

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Bułgaria "wypowiedziała posłuszeństwo". Komu naprawdę?

Źródło:
Konkret24, PAP, Reuters

Doniesienia, jakoby w Szwajcarii zakazano mammografii, znów pojawiły się w polskiej sieci. Przekaz ma zniechęcić kobiety do udziału w badaniach wykrywających raka piersi, strasząc ich rzekomą szkodliwością. Przestrzegamy przed tym fake newsem.

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Szwajcaria zakazuje, w Kanadzie i Włoszech też już nie robią? O co chodzi z mammografią

Źródło:
Konkret24

Czy polski rząd rozważa wprowadzenie kolejnego świadczenia - Ślub Plus? Według krążącego w sieci przekazu za samo zawarcie małżeństwa para miałaby otrzymać 40 tysięcy złotych. Miałyby też być dodatki za dzieci. Rzeczywiście, taki pomysł pojawił się w dyskusji publicznej, ale rząd nie ma z tym nic wspólnego.

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Nowy projekt rządu "Ślub Plus"? Ależ tu namieszali

Źródło:
Konkret24

Oburzeni internauci twierdzą, że polski rząd rzekomo sponsoruje Ukraińcom kupno mieszkań - całkowicie opłaca dla nich kredyty mieszkaniowe. W ten sposób jakoby sfinansowano już pięć tysięcy lokali. W tym przekazie jest jednak dużo manipulacji.

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Rząd "sfinansował Ukraińcom kredyty na mieszkania". Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Czy Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii uznał, że "chrześcijańskie nauczanie religii w szkołach publicznych jest niezgodne z prawem"? Takie informacje można wyczytać w sieci, lecz wyrok ten jest błędnie interpretowany, a budowana na nim narracja - manipulacją.

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

"Nauczanie religii chrześcijańskiej nielegalne"? Wyrok sądu na Wyspach, dyskusja w Polsce

Źródło:
Konkret24

Neutralne pod względem płci – takie mają być od 24 grudnia 2025 roku wszystkie ogłoszenia o pracę. Jedni kpią, wymyślając feminatywy od męskich zawodów, inni jednak już zmieniają regulaminy wynagrodzeń. Wchodząca w życie nowelizacja Kodeksu pracy rodzi jednak więcej pytań, niż daje odpowiedzi.

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

"A jak będzie kobieta na stanowisku betoniarza"? Idzie zmiana, PIP straszy, wytycznych nie ma

Źródło:
TVN24+

Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki wetuje kolejne ustawy i odrzuca wnioski rządu, przedstawiciele jego kancelarii i jego zwolennicy tłumaczą, że korzysta tylko ze swoich prerogatyw. Konstytucjonaliści tłumaczą, że prerogatywy prezydenta to nie są "boskie uprawnienia", a głowa państwa też podlega kontroli.

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Prerogatywy prezydenta. Czy Karol Nawrocki może się zachowywać jak "Król Słońce"?

Źródło:
Konkret24

Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego twierdzi, że wszystkie 13 prezydenckich projektów ustaw ugrzęzło w tak zwanej sejmowej zamrażarce. Czy ma rację?

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

13 projektów ustaw prezydenta. Wszystkie w "sejmowej zamrażarce"? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Oszuści działający na największych platformach społecznościowych takich jak Facebook, Instagram czy X pozostają często bezkarni. Właściciele serwisów wykazują raczej bierność w walce z nimi. Eksperci przyznają: odpowiednie mechanizmy prawne istnieją, jednak bez realnej międzynarodowej presji szans na poprawę tej sytuacji nie ma.

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Raj dla oszustów. Dlaczego Big Techy zawodzą w ochronie użytkowników

Źródło:
Konkret24

Globalny popyt na leki GLP-1 - takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro - stworzył okazję dla cyberprzestępców, którzy zarabiają teraz na desperacji osób walczących z otyłością. Kampania "cudownych kropli" niewiadomego pochodzenia, do złudzenia przypominających popularne dziś lekarstwa, objęła już kilka krajów Europy. Wszystko w niej jest fałszywe: od lekarzy po wsparcie instytucji, których wiarygodność się wykorzystuje.

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

"Cudowne krople" na otyłość. Epidemia oszustwa: fałszywi lekarze, klonowanie tożsamości

Źródło:
TVN24+

Setki tysięcy wyświetleń i wiele komentarzy wywołuje krążące w mediach społecznościowych wideo mające pokazywać, jak "muzułmanie otaczają jarmark bożonarodzeniowy w Niemczech" i agresywnie się zachowują. Film opublikowała między innymi posłanka PiS Anita Czerwińska. I choć samo nagranie jest prawdziwe, to zbudowana na nim opowieść już nie.

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Muzułmanie "otoczyli jarmark bożonarodzeniowy"? Co pokazuje film z Niemiec

Źródło:
Konkret24

Nie tylko politycy opozycji, ale i koalicji rządzącej zarzucają Włodzimierzowi Czarzastemu, że jego pomysł stosowania "weta marszałkowskiego" to "niekonstytucyjna zamrażarka". Prawnicy potwierdzają, że to może to budzić wątpliwości.

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Weto marszałkowskie. Czy Sejmowi grozi "niekonstytucyjna zamrażarka"?

Źródło:
Konkret24

Oburzenie internautów wywołują posty z nagraniem rzekomego zajścia w kieleckim kościele. Miał do niego wejść półnagi obcokrajowiec i grozić zebranym tam wiernym. Niektórych bulwersuje fakt, że media milczą o tym wydarzeniu. A milczą, bo to się nie zdarzyło.

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Somalijczyk "groził wiernym w kościele"? Uwaga na ten film

Źródło:
Konkret24

"Uciszacie katolików", "komunizm wrócił" - tak reagowali internauci na doniesienia, jakoby w Toruniu policja zatrzymała mężczyznę za uczestnictwo w publicznym różańcu. Moment zatrzymania widać na publikowanym w mediach społecznościowych nagraniu. Jednak to nie modlitwa była przyczyną reakcji funkcjonariuszy.

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Zatrzymany za "udział w publicznym różańcu"? Dlaczego policja tak zareagowała

Źródło:
Konkret24

Film przedstawiający rzekomo chińskie działo "strzelające 7 razy szybciej niż dźwięk" rozchodzi się w sieci - opublikował go na przykład poseł Konrad Berkowicz. Na uwagi, że to fake news, na razie nie zareagował. A wideo zostało wygenerowane przez AI i wpisuje się narrację chińskiej propagandy.

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Chińskie działo "strzela 7 razy szybciej niż dźwięk"? To Berkowicz strzela kulą w płot

Źródło:
Konkret24

Większość kont wspierających ruch Donalda Trumpa działa w krajach muzułmańskich, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie - taki wniosek miał wynikać z mapy krążącej w mediach społecznościowych. Tylko że widać na niej coś zupełnie innego.

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

"Muzułmanie kontrolują MAGA"? Co pokazuje ta mapa

Źródło:
Konkret24

Prezydent Francji pokazuje "odwróconą mapę Ukrainy" - drwią niektórzy polscy internauci. Podobny przekaz głosiła już rosyjska propaganda. Tymczasem Emmanuel Macron wcale nie zaliczył wpadki.

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Macron "z mapą Ukrainy do góry nogami"? Jak polscy internauci powielają rosyjską propagandę

Źródło:
Konkret24

Błękit metylenowy w sieci uchodzi za cudowny środek poprawiający pracę mózgu, zwalczający raka czy spowalniający starzenie. Sprawdzamy, co nauka o nim mówi i jakie zagrożenie niesie przyjmowanie tej substancji na własną rękę.

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Błękit metylenowy: cudowny eliksir czy ryzykowna moda? Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

"Ciekawe, ile w tym prawdy" - zastanawiają się internauci, którzy przeczytali, że na chińskiej pustyni pod panelami słonecznymi wyrosła trawa, a do jej koszenia wykorzystuje się owce. Okazuje się, że prawdy jest całkiem sporo.

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Fotowoltaika, pustynia i owce. Co się wydarzyło w Chinach

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska rzekomo chce wprowadzić nowe reguły i kary - tym razem wymierzone w kierowców za hamowanie silnikiem. Internauci oburzają się, ale nie mają racji. Chodzi o konkretne przypadki i to daleko od Europy. Wyjaśniamy.

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

"Mandat za hamowanie silnikiem". Ale gdzie?

Źródło:
Konkret24

Grok, model sztucznej inteligencji od Elona Muska przekonywał, że komory gazowe w obozach zagłady były "przeznaczone do dezynfekcji", ale po interwencji Muzeum Auschwitz-Birkenau zapewniał, że nie neguje Holokaustu. Anatomia działania modeli AI pokazuje, że należy podchodzić do nich z rezerwą.

Jak Grok neguje Holokaust i zaprzecza, że to robi. Dlaczego sztuczna inteligencja zmienia zdanie

Źródło:
Konkret24

Mimo ujawnienia, że obywatele Ukrainy odpowiedzialni za akty dywersji na kolei działali na zlecenie Rosji, to przez polską sieć przetaczają się przekazy o "ukraińskim sabotażu". Ma to dowodzić "ukraińskiej niewdzięczności". Pokazujemy, jak Rosjanie realizują ten efekt poboczny swoich działań i jak mu przeciwdziałać.

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Dlaczego to akurat oni? Jak wygląda rosyjski mechanizm obrzydzania Ukraińców

Źródło:
Konkret24

"A kto będzie miał powyżej, zostanie rozstrzelany", "lewacki gulag" - pisali internauci w reakcji na krążący w sieci przekaz. Wzburzyły ich informacje o rzekomych surowych karach grożących za utrzymywanie zbyt wysokiej temperatury w mieszkaniach. Pomysłodawcą kar jakoby była Komisja Europejska. Skąd wzięły się te informacje i ile wspólnego mają z rzeczywistością.

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Do więzienia za więcej niż 19 stopni w mieszkaniu? To nie pomysł Komisji Europejskiej

Źródło:
Konkret24

Akty dywersji w Polsce błyskawicznie stały się narzędziem propagandy w Rosji i Białorusi. Obie machiny tworzą własne przekazy wokół wydarzeń w naszym kraju, by realizować wewnętrzne cele polityczne. Sprawdziliśmy z ekspertem, jak to robią i po co.

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

"W Polsce już działa podziemna partyzantka"? Jak akt dywersji rozgrywa rosyjska i białoruska propaganda

Źródło:
Konkret24

W sieci krążą doniesienia o szkodliwości fluoru. Możemy się natknąć na informacje o rzekomych chorobach, które czekają po umyciu zębów, czy wypiciu wody z kranu. Ile jest w nich prawdy? Eksperci ostrzegają przed takimi uproszczeniami.

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Woda z kranu i pasta do zębów szkodzą? "Jednozdaniowe mity" o fluorze

Źródło:
Konkret24

Jeszcze zanim premier Donald Tusk zapowiedział, że "dopadnie sprawców" aktu dywersji na kolei, w mediach społecznościowych wskazywano Ukraińców jako tych "sprawców". To kolejna taka kampania dezinformacji po głośnym, medialnym wydarzeniu.

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

"Ukraiński sabotaż" na kolei? Kolejna kampania dezinformacji

Źródło:
Konkret24

Ujawnienie gwałtów, demaskowanie fałszu mediów i pokazywanie przestępstw imigrantów - za takie "przestępstwa" rzekomo był skazywany brytyjski aktywista Tommy Robinson, który uczestniczył w Marszu Niepodległości. A przynajmniej tak twierdzą prawicowi politycy. Wyjaśniamy, za co naprawdę pięciokrotnie trafiał do więzienia.

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Więzienie "za ujawnienie gwałtów"? Jak gość Tarczyńskiego łamał prawo

Źródło:
Konkret24

Historia śmierci pacjenta we Wrocławiu wywołała w sieci duże emocje. Pojawiły się twierdzenia, że do tragedii przyczyniła się słaba znajomość języka polskiego personelu medycznego. Przekaz ten powielali internauci, media i niektórzy prawicowi politycy. Sprawdziliśmy, co naprawdę wiadomo o tym zdarzeniu. Do sprawy odniosła się prokuratura.

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Pacjent zmarł, bo personel nie znał dobrze polskiego? Prokuratura: "nierzetelne informacje"

Źródło:
Konkret24

Zdjęcia dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości po polsku i białorusku wywołały w sieci gorącą dyskusję. Nie zabrakło komentarzy o "ukrainizacji Polski" i zagrożeniu "rozbiorami". Tymczasem stojące od lat tablice są efektem prawa chroniącego mniejszości narodowe i etniczne.

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

"Przygotowanie do rozbiorów Polski", "Ukraińcy wymusili". Skąd się wzięły dwujęzyczne tablice w Podlaskiem

Źródło:
Konkret24

Szczepienie przeciw COVID-19 rzekomo zwiększa ryzyko zachorowania na raka, co potwierdzać ma koreańskie badanie - wynika z popularnych przekazów, powielanych przez niektórych prawicowych polityków. Publikacja nie potwierdza takiego wniosku, a zastosowana metodologia budzi spore wątpliwości.

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

"Szczepienie na COVID-19 zwiększa ryzyko raka"? To badanie tego nie dowodzi

Źródło:
Konkret24

Policjanci za pracę 11 listopada jakoby mieli dostać dodatkowe pieniądze - dwa tysiące złotych. Rzekomo ma to być "gratyfikacja" za utrudnianie Marszu Niepodległości w Warszawie i "przechwytywanie autokarów". Wyjaśniamy, jakie pieniądze i za co dostaną policjanci.

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

"Policjanci dostają dwa tysiące dodatku za pracę" 11 listopada? Nic się tu nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Wpisy o tym, że mężczyzna, który uratował spadające dziecko, został pozwany i skazany za złamanie mu ręki, mają setki tysięcy wyświetleń. Jest co najmniej kilka powodów, dla których ta historia nie może być prawdziwa.

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

"Musi zapłacić 300 tysięcy dolarów za uratowanie dziecka"? Uwaga na tę historię

Źródło:
Konkret24

Internauci bulwersują się informacjami o rzekomym skandalu w szczecińskim oddziale ZUS. Pracująca tam Ukrainka jakoby miała opóźniać wydawanie decyzji o emeryturach. Tyle że kobieta wcale nie istnieje.

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

"Ukrainka z ZUS opóźnia procedury Polakom"? Zmyślone oskarżenia

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24

Bywa, że mają problemy z odpowiedzią na pytanie, kto jest teraz papieżem. Nie potrafią wyjaśnić, dlaczego prezydent Ukrainy nie nosi garnituru. Zaprzeczają, że astronauci NASA utknęli w kosmosie. Najpopularniejsze chatboty - coraz częściej pytane o bieżące tematy - zmyślają i wprowadzają w błąd. Nie są to ich jedyne słabości, jeśli chodzi o newsy.

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Papież żyje, choć umarł, a Putina wybrano demokratycznie. (Nie)prawda chatbotów

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w sieci notuje nagranie "dowodzące", jakoby Wołodymyr Zełenski kupił niedawno w USA ranczo warte 79 milionów dolarów. Historia wydaje się wiarygodna: są szczegóły, nazwiska i informacja na stronie pośrednika. Jednak kluczowe elementy opowieści zostały zmyślone, a "dowody" sfabrykowane.

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Zełenski, ranczo za 79 milionów dolarów i znikająca strona. Skąd to znamy?

Źródło:
Konkret24