Terminal w Świnoujściu do kosza? Resort infrastruktury i port odpowiadają na słowa Gróbarczyka

Źródło:
Konkret24
Prezydent Karol Nawrocki o wsparciu polskich portów
Prezydent Karol Nawrocki o wsparciu polskich portów
TVN24
Prezydent Karol Nawrocki o wsparciu polskich portówTVN24

Poseł PiS Marek Gróbarczyk pisze o "końcu budowy" i "wyrzuceniu do kosza" projektu terminala kontenerowego w Świnoujściu. Tymczasem resort infrastruktury i zarząd portu tłumaczą: w miejsce starego projektu ma powstać coś znacznie większego.

"Tusk z Marchewką ogłosili właśnie koniec budowy Terminala Kontenerowego w Świnoujściu. Umowa z inwestorem została zerwana!!!" - czerwoną planszę z takim tekstem 3 listopada w serwisie X zamieścił Marek Gróbarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy był ministrem gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, a później wiceministrem infrastruktury. Oprócz premiera były minister wymienił Arkadiusza Marchewkę, obecnego sekretarza stanu w resorcie infrastruktury. Tak jak Gróbarczyk - jest posłem ze Szczecina.

W kolejnym poście Gróbarczyk stwierdził: "Port Szczecin-Świnoujście zerwał umowę z konsorcjum firm DEME i QTERMINALS, które miało sfinansować i zrealizować budowę Terminala Kontenerowego w Świnoujściu. Tym samym wyrzucają projekt do kosza i mamią Polaków niewykonalnym Przylądkiem Pomerania". I na koniec dodał: "Po takich decyzjach kanclerz Merz nie będzie się już gniewał na Tuska. Sprytnie to sobie wymyślili w Berlinie!!!". Wpis o takiej samej treści poseł PiS umieścił też na Facebooku.

Wpis posła Marka Gróbarczyka opublikowany 3 listopada 2025 roku w serwisie Xx.com

Internauci: "zdrada interesu narodowego", "Niemcy zabronili"

Niektórzy internauci pod postami Gróbarczyka ostro krytykowali premiera Donalda Tuska i jego rząd. "Co za szkodniki!!!!"; "Oni niszczą Polske, rozbierają po kawałku"; "Tusk nic nie zbuduje tylko zniszczy"; "Niemcy tego nie chciały, to nie będzie. Przecież dla Niemiec zrobi wszystko, dla Polski nic"; "Kiedy ten szkodnik zostawi nasz kraj w spokoju"; "Niemcy zabronili" - komentowali. "Skandal. Zdrada interesu narodowego"; "Draństwo i zdrada naszych polskich interesów" - pisali kolejni.

"Skoro nie buduje się portu przez 8 lat własnej kadencji, to teraz proszę siedzieć cicho i już nawet nie krytykować, bo to jest żałosne. Szanowny panie 8 lat i nic nawet beton niewylany" - zauważył jeden z internautów.

Niektórzy zarzucali posłowi PiS kłamstwo. "I po co kłamać, budowa rusza od 2026 roku, a wykonawcami będą polskie firmy. PiS jest tylko odcięty od robienia wałków jak przy CPK"; "A Grok mówi, że pan łże. Proszę sprawdzić" - komentowali.

Komentarz Gróbarczyka szybko nagłośniły niektóre prawicowe media, w tym wPolityce.pl, Kresy.pl czy portal Telewizji Republika. "Gróbarczyk alarmuje! Rządzący powiedzieli "nie" budowie Terminala Kontenerowego w Świnoujściu. Teraz mydlą oczy Polaków"; "Nowa koncepcja portu w Świnoujściu. Rząd stawia na przylądek Pomerania, opozycja mówi 'o wyrzuceniu projektu do kosza'"; "Gróbarczyk alarmuje ws. Terminala Kontenerowego w Świnoujściu: Tusk i Marchewka mamią Polaków niewykonalnym Przylądkiem Pomerania" - głosiły nagłówki ich artykułów.

Wyjaśniamy więc, co wiadomo o dalszych losach budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu.

Port w Świnoujściu: pomysł PiS, partner nie wypełnił zobowiązań, a koncepcję zmieniono

Terminal do rozładunku kontenerów w Świnoujściu to jedna z inwestycji zapowiadanych i zainicjowanych za rządów Prawa i Sprawiedliwości. W maju 2023 roku rząd Mateusza Morawieckiego przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego pod nazwą "Budowa i rozbudowa infrastruktury dostępowej do portu w Świnoujściu w latach 2023-2029". W lipcu tego samego roku Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście S.A. (ZMPSiŚ) podpisał z konsorcjum spółek DEME Concessions N.V. z siedzibą w Belgii oraz Qterminals W.L.L. z siedzibą w Katarze przedwstępną umowę dotyczącą 30-letniej dzierżawy terenów zlokalizowanych w porcie zewnętrznym w Świnoujściu. Umowa obejmowała finansowanie, budowę i eksploatację Głębokowodnego Terminalu Kontenerowego (GTK). W listopadzie tego samego roku dzierżawę potwierdził ówczesny wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

Po przejęciu władzy w grudniu 2023 roku przez rząd Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy pojawiły się wątpliwości, czy inwestycja zlokalizowana na Pomorzu Zachodnim będzie realizowana. "Port kontenerowy w Świnoujściu jest jednym z kluczowych projektów inwestycyjnych w sektorze morskim w Polsce" - deklarowało w styczniu 2024 roku Ministerstwo Infrastruktury.

Czy teraz priorytety obecnego rządu się zmieniły? Nic na to nie wskazuje. Zmieniły się za to dwie inne rzeczy: status umowy z belgijsko-katarskim konsorcjum i koncepcja projektu. O tym 3 listopada w Szczecinie poinformowali wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka oraz prezes ZMPSiŚ Jarosław Siergiej.

Umowa z belgijsko-katarskim konsorcjum już "nie obowiązuje", przekazał prezes Jarosław Siergiej. Tłumaczył, że przedstawiciele jednego z członków konsorcjum w październiku nie przyjechali na rozmowy z ZMPSiŚ i nie wypełnił zobowiązań dotyczących finansowania projektu. 31 października upłynął okres związania umową przyrzeczoną ustalony w umowie przedwstępnej.

Inwestycja ma być kontynuowana, ale już bez zagranicznych partnerów. "Jesteśmy w stanie sami wybudować, zrealizować tę inwestycję. Pierwotny zamysł, pierwotna idea tego terminala nie odpowiada temu, co jest ekonomicznie uzasadnione, wobec tego zmieniły się wszystkie parametry, które do tej pory były zawarte w umowie przedwstępnej. Ona już nie ma jakby racji bytu, nie jest racjonalna, wobec tego nie ma też umowy z konsorcjum na nową inwestycję" - tłumaczył prezes Siergiej (cyt. za: Portal Morski).

Podczas konferencji zaprezentowano też nową koncepcję budowy portu w Świnoujściu - Przylądek Pomerania. Projekt zakłada usypanie 186 ha nowego lądu, wybudowanie blisko trzech kilometrów nabrzeża z falochronem oraz toru podejściowego i basenu portowego o głębokości 17 metrów. Najważniejszym elementem inwestycji ma być Głębokowodny Terminal Kontenerowy z nabrzeżem o długości 1,3 km i możliwością przeładunku do 2 milionów TEU rocznie (TEU to jednostka używana w transporcie morskim, odpowiada niegdyś używanemu standardowemu kontenerowi transportowemu o długości 20 stóp i objętości 39 metrów sześciennych - red.).

Jak tłumaczyli prezes ZMPSiŚ i wiceminister infrastruktury, wcześniejszy projekt - przygotowany za rządów Zjednoczonej Prawicy -był nieopłacalny i obarczony błędami. W dokumentacji dotyczącej wydania decyzji środowiskowej wskazano, że port będzie miał głębokość 14,5 metra. "To znaczy, że budowali oni terminal kontenerowy, do którego nie wpłynęłyby kontenerowce. Bo jak można budować tor podejściowy na 17 metrów, a baseny portowe na 14,5?" - pytał wiceminister Marchewka. Cytowany w komunikacie resortu infrastruktury zapewniał, że "Głębokowodny Terminal Kontenerowy będzie główną, ale nie jedyną częścią" Przylądka Pomerania.

To nie koniec portu w Świnoujściu. "Inwestycja trwa"

"Inwestycja trwa, deklarujemy gotowość do jej realizacji: na początku roku ruszą pierwsze prace" - zapewnia Weronika Gocłowska, rzeczniczka prasowa ZMPSiŚ. "Koszt budowy zakresu, za który odpowiada ZMPSiŚ, to ok. 1,5 mld złotych, z których wybudowany zostanie nowy basen portowy, układy drogowe oraz kolejowe, a także infrastruktura lądowa zasilająca port. W budżecie państwa jest też ponad 7 mld złotych na pogłębienie 70 kilometrów toru podejściowego do tego portu" - wymienia w odpowiedzi dla Konkret24.

Rzeczniczka spółki odnosi się też do aktualnej dyskusji wokół inwestycji. "Zaskoczeni błędnymi wypowiedziami, które pojawiają się w przestrzeni publicznej czujemy się wywołani do tablicy, by podkreślić raz jeszcze, że: 1. Analizy ekonomiczne potwierdzają, że budowa portu zewnętrznego w postaci Przylądka Pomerania, 186 hektarów nowej powierzchni portowej jest uzasadniona ekonomicznie. Poprzednie plany cechowały się brakiem rentowności. 2. Nasi poprzednicy podpisali umowę z konsorcjum na zapewnienie w porcie głębokości 17 metrów, występując jednocześnie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o zgodę na budowę portu o głębokości 14,5 metra. Oznacza to, że żaden z wielkich kontenerowców by do niego nie wpłynął" - punktuje.

Gocłowska wyjaśnia również przyczyny zakończenia współpracy z zagranicznymi partnerami. "Konsorcjum miało wybudować terminal. Miało, ale nie spełniło wymogów podpisanej za czasów rządu PiS przedwstępnej umowy dzierżawy" - tłumaczy. Zauważa, że "spółka celowa zakupiona do realizacji tej inwestycji dysponuje do tej pory kapitałem 300 tys. złotych i jest zarejestrowana w Szczecinie w tzw. wirtualnym biurze". "Wartość prac, jakie konsorcjum miałoby zgodnie z umową wykonać to ok. 450 mln euro. ZMPSiŚ był związany umową z konsorcjum do 31 października 2025 roku. Konsorcjum nie wypełniło do tej pory jej warunków" - stwierdza.

Pytana o Przylądek Pomerania, rzeczniczka podkreśla, że to "nowy projekt, którego początkiem będzie budowa terminalu kontenerowego, ponieważ ta funkcja pozostaje sercem tego projektu". "Na zachodnim wybrzeżu naszego kraju potrzebujemy dużego terminalu kontenerowego, który będzie zdolny obsługiwać największe kontenerowce mogące wpływać na Bałtyk" - dodaje.

Ministerstwo Infrastruktury: terminal w Świnoujściu "powstaje w ramach szerszej koncepcji Przylądka Pomerania"

"Budowa Głębokowodnego Terminalu Kontenerowego w Świnoujściu jest jednym ze strategicznych projektów realizowanych obecnie w polskich portach morskich. Obecnie trwają przygotowania do realizacji części portowej i dostępowej (dostępu od strony lądu i morza), w tym postępowania na opracowanie dokumentacji przedprojektowej i projektowej" - zapewnia rzeczniczka Ministerstwa Infrastruktury Anna Szumańska. "Głębokowodny Terminal Kontenerowy w Świnoujściu powstaje w ramach szerszej koncepcji Przylądka Pomerania - nowego portu zewnętrznego w Świnoujściu i jednej z największych inwestycji na Bałtyku. Terminal będzie jego główną, ale nie jedyną częścią" - dodaje.

Od 2023 roku projekt budowy Głębokowodnego Terminalu Kontenerowego w Świnoujściu przeszedł kilka kluczowych etapów. 15 kwietnia 2024 roku wojewoda zachodniopomorski wydał decyzję o lokalizacji inwestycji, a w lutym 2025 projekt uzyskał ostateczną decyzję środowiskową. 29 września podpisano wartą blisko 4,5 mln zł umowę na opracowanie projektu funkcjonalno-użytkowego i pełnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej.

"Aby w Świnoujściu mógł powstać terminal kontenerowy, konieczna jest również budowa nowego, wschodniego toru podejściowego do portu" - tłumaczy Szumańska. 6 maja 2024 roku zawarto umowę na studium wykonalności, przygotowanie raportów o oddziaływaniu na środowisko oraz na odkład urobku, a także opracowań pomocniczych dla tej inwestycji. W czerwcu 2025 roku wykonano wywiad ferromagnetyczny dna morskiego na obszarze przyszłego toru podejściowego. "Obecnie trwają postępowania przetargowe na oczyszczenie akwenów pod falochron z obiektów niebezpiecznych pochodzenia wojskowego oraz na świadczenie usług Inżyniera Kontraktu dla inwestycji pn. 'Przeprowadzenie prac dla umożliwienia transportu wodnego do Portu Zewnętrznego w Świnoujściu'" - informuje rzeczniczka resortu infrastruktury.

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: Marcin Bielecki, Paweł Supernak/PAP

Pozostałe wiadomości

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24