Podszywał się na Twitterze pod rodzinę Trumpa, a tysiące internautów mu uwierzyło

Podszywał się na Twitterze pod rodzinę Trumpa, a tysiące internautów mu uwierzyłoShutterstock

Ponad 160 tys. użytkowników zgromadziły fałszywe profile członków rodziny Donalda Trumpa. 21-letni zwolennik prezydenta USA wykorzystywał te konta do promocji teorii spiskowych, negowania pandemii i wyłudzania pieniędzy od internautów. Po wielu miesiącach oszusta zdemaskował "The New York Times".

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Przez długie miesiące Josh Hall, 21-letni zwolennik Donalda Trumpa, podszywał się na Twitterze pod członków rodziny prezydenta USA - ustalił dziennikarz "The New York Times" Jack Nicas. Hall udawał m.in. rodzeństwo Trumpa i jego nastoletniego syna. Wykorzystując ich tożsamość, promował w mediach społecznościowych teorie spiskowe, a także prosił internautów o pieniądze.

Zanim jego fałszywe konta zostały usunięte przez Twittera, ich aktywność obserwowało już w sumie ponad 160 tys. użytkowników. Jedno z nich zwróciło uwagę samego prezydenta.

Donald Trump ułaskawił kolejnych bliskich współpracowników
Donald Trump ułaskawił kolejnych bliskich współpracownikówtvn24

Siostra nie dołączyła do Twittera

20 listopada 2020 roku prezydent Trump udostępnił na Twitterze artykuł z konserwatywnej strony internetowej "Wayne Dupree Media". Informował on, że siostra prezydenta Elizabeth Trump Grau założyła konto na Twitterze. Miała to zrobić, by publicznie poprzeć brata w jego staraniach o unieważnienie głosowania w wyborach prezydenckich (Trump utrzymuje, że wybory zostały sfałszowane; jak dotąd wszystkie sądowe pozwy jego sztabu wyborczego w sprawie rzekomych nieprawidłowości wyborczych zostały odrzucone z powodu braku podstaw lub dowodów - red.).

"Dziękuję Elizabeth, KOCHAM!" - napisał Trump na Twitterze w reakcji na wieść o powstaniu profilu siostry.

Od wyboru brata na prezydenta w 2016 roku Elizabeth Trump Grau unika publicznego zabierania głosu. "Te wybory zainspirowały mnie do przerwania milczenia" - brzmiał wpis na profilu o nazwie @TheBettyTrump. "Mój brat Don wygrał te wybory" - informował kolejny.

W ciągu doby profil mający należeć do starszej siostry prezydenta zaczęło obserwować ponad 20 tys. użytkowników Twittera. Pojawiły się na nim tweety twierdzące, że prezydent-elekt Joe Biden to "patologiczny kłamca", a Kamala Harris jest komunistką.

Jednak jak ujawnił w listopadzie dziennikarz "The New York Times", konto @TheBettyTrump nie należało do 78-letniej siostry prezydenta. Był to fałszywy profil prowadzony przez Josha Halla, 21-letniego dostawcę jedzenia w stanie Pensylwania.

Hall jest wyborcą Trumpa. Od lutego 2020 roku podawał się na Twitterze za pracownika Białego Domu oraz członków rodzin polityków, w tym za pięcioro krewnych prezydenta Stanów Zjednoczonych: Freda Trumpa III, brata prezydenta Roberta Trumpa, jego dwie siostry - Maryanne Trump Barry (jest sędzią federalnym) i Elizabeth Trump Grau oraz nastoletniego syna Barrona Trumpa. W grudniu dziennikarz "NYT" Jack Nicas opisał już działalność wszystkich kont prowadzonych przez oszusta.

Były gubernator demokratów nie winił Obamy za koronawirusa

Po zdemaskowaniu Josh Hall zapewniał, że nie miał złych intencji, udając na Twitterze rodzinę prezydenta. "Chciałem tylko zebrać zwolenników MAGA i dobrze się bawić" - tłumaczył w "NYT" (Make America Great Again, czyli "Uczyńmy Amerykę znów wielką" to slogan z kampanii prezydenckiej Reagana w 1980 roku wykorzystywany w 2016 roku przez Donalda Trumpa i jego zwolenników - red.).

Na jednym z pierwszych fałszywych kont, jakie stworzył, podszył się pod Roda Blagojevicha, byłego demokratycznego gubernatora stanu Illinois. Blagojevich w 2008 roku próbował sprzedać miejsce w amerykańskim Senacie (był odpowiedzialny za wyznaczenie kogoś na miejsce senatora Baracka Obamy, który został wybrany na prezydenta - red.). Został skazany na 14 lat więzienia za domaganie się łapówki, usiłowanie wyłudzenia i oszustwa bankowe - opisywał BBC News. Na wolność miał wyjść w 2024 roku. W lutym 2020 roku prezydent Trump ułaskawił Blagojevicha, co uczyniło go sojusznikiem Trumpa w oczach niektórych konserwatystów, wyjaśnia "NYT".

"Obama wywołał koronawirusa" - głosił wpis z 27 lutego opublikowany na profilu @GovBlago. Wkrótce konto podszywające się pod byłego gubernatora Illinois obserwowało ponad 26 tys. użytkowników Twittera. Przez większość okresu aktywności konta w jego opisie była informacja, że jest parodią. Twitter pozwala na funkcjonowanie kont-parodii pod pewnymi warunkami. Inne fałszywe profile stworzone przez Josha Halla nie miały już takiego ostrzeżenia.

Urzędniczka Białego Domu nie twierdziła, że pandemia była zaplanowana

21-latek stworzył m.in. fałszywe konto dr Deborah L. Birx - @DoctorBirx - lekarki i dyplomatki, która obecnie w Białym Domu zajmuje się koordynacją działań w walce z pandemią. "Media okłamują cię w sprawie tego wirusa" - wpis tej treści opublikował 22 kwietnia na profilu @DoctorBirx. Internauci czytali tam, że pandemia została "zaplanowana przez mocarstwa, które chcą zniszczyć naszą gospodarkę w nadziei, że Trump przypłaci za to w listopadzie".

Wpisy na fałszywym profilu dr Birx nie zyskały dużej popularności. Hall zaczął więc tworzyć konta podszywające się pod członków rodziny Trumpa, którzy jeszcze nie byli obecni na Twitterze - opisuje dziennikarz "NYT".

Brat prezydenta nie promował internetowej zbiórki

Następnie Hall podszył się na Twitterze pod Roberta Trumpa, młodszego brata prezydenta. Konto o nazwie @BigRobTrump szybko zyskało ponad 25 tys. obserwujących. Używając go, 21-latek rozpowszechniał teorie spiskowe. "Koronawirus został zaplanowany i wydany na świat przez Fundację Billa i Melindy Gatesów" - napisał na przykład.

Twitter wkrótce usunął fałszywe konto. Hall stworzył więc kolejne, także podając się za Roberta Trumpa: @UncleRobTrump. Tylko w lipcu i sierpniu ten fałszywy profil uzyskał 77 tys. obserwujących.

Wielu internautów wierzyło w to, co Josh Hall publikował na Twitterze, podając się za rodzinę prezydenta Stanów Zjednoczonych. Gdy fałszywe konto Roberta Trumpa zdobyło popularność, Hall zaczął używać go do promowania własnego profilu na Twitterze - o nazwie @TheBiTrumpGuy.Tweety fałszywego konta brata prezydenta dały mu tysiące nowych obserwujących. Na tym koncie Hall przedstawiał się jako założyciel politycznej grupy Gay Voices for Trump. Jak przyznał w rozmowie z "NYT", w rzeczywistości grupa taka nigdy nie działała.

Hall, podając się za Roberta Trumpa, w prywatnych wiadomościach na Twitterze prosił zwolenników Trumpa o wsparcie zbiórki pieniędzy dla swojej grupy. "NYT" zebrał screeny takich wiadomości od osób, które utrzymują, że je dostały. W rozmowie z dziennikarzami Hall zaprzeczył, że je wysłał. Sugerował, że zrzuty ekranu zostały sfabrykowane.

Dzięki zbiórce na stronie GoFundMe zebrał 7384 dolarów (ok. 26,7 tys. zł). W jej opisie Hall deklarował, że całość zebranych pieniędzy zostanie wydana na "organizację w terenie, wydarzenia i materiały". Jeden z darczyńców zostawił komentarz: "Wujek Rob Trump też mnie poprosił". Rzeczniczka GoFundMe powiedziała "NYT", że organizator zbiórki wypłacił już pieniądze. GoFundMe bada teraz, w jaki sposób te pieniądze zostały wykorzystane. Firma zadeklarowała zwrot pieniędzy każdemu darczyńcy tej zbiórki, jeśli o to poprosi.

15 sierpnia 2020 roku media poinformowały o śmierci 71-letniego Roberta Trumpa. Ta wiadomość ściągnęła uwagę na fałszywe twitterowe konto podające się za zmarłego. Niektórzy obserwujący wpisy zaczęli wtedy podejrzewać, że konto prowadzi Hall.

Syn prezydenta nie promował teorii QAnon

Po śmierci Roberta Trumpa oszust podszywał się pod kolejnych członków rodziny prezydenta. Wymienia bratanka Freda Trumpa III, siostrę Maryanne Trump Barry, a także nastoletniego syna Barrona Trumpa. Fałszywe konto syna prezydenta w ciągu ośmiu dni zaczęło obserwować ponad 34 tys. użytkowników. Wykorzystując je, Hall promował teorie spiskowe. W sierpniu pod nazwiskiem Barrona Trumpa publikował wpisy twierdzące, że pandemia COVID-19 to oszustwo i promował spiskową teorię QAnon. "Q jest prawdziwe. Im bardziej media go delegitymizują, tym bardziej pokazują, że się boją" - napisał w jednym z tweetów (cytat za "The New York Times").

O teorii QAnon pisaliśmy w Konkret24 w lipcu, gdy na Twitterze i Facebooku krążyły posty sugerujące, że zorganizowana grupa pedofilów wykorzystuje amerykański portal sprzedaży mebli jako przykrywkę w handlu dziećmi. Pod nazwą Q lub QAnon ma się kryć osoba lub grupa osób posiadająca wiedzę o owianej tajemnicą rywalizacji na szczytach władzy w Stanach Zjednoczonych. Według tej teorii prezydent Donald Trump ma we współpracy z wysoko postawionymi wojskowymi rywalizować z międzynarodowymi siłami korumpującymi instytucje i rządy na całym świecie.

Izba reprezentantów uchyliła weto prezydenta Trumpa ws. budżetu Pentagonu
Izba reprezentantów uchyliła weto prezydenta Trumpa ws. budżetu Pentagonutvn24

Rzecznik prasowy Twittera powiedział dziennikarzowi "NYT", że serwis skasował wszystkie konta założone przez Josha Halla, łącznie z jego oryginalnym profilem. Powodem było naruszenie zasad Twittera dotyczących podszywania się i uchylania się od poprzedniego zakazu korzystania ze strony.

Josh Hall utrzymuje, że nie robił niczego złego. Dziennikarzowi "NYT" oświadczył, że jego konta były ewidentną parodią. Według niego miało to być jasne dla każdego, kto tylko spojrzał na publikowane tam treści.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24, The New York Times; zdjęcie: Shutterstock

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy niektórzy zwracają uwagę na fakt, że Ukraińcy nie tylko korzystają z naszej pomocy, ale też zasilają polski budżet. Według dostępnych danych w 2024 roku tylko z podatków i składek przez nich płaconych wpłynęło ponad 18 miliardów złotych.

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Miliardy złotych. Jak Ukraińcy zasilają polski budżet

Źródło:
Konkret24

Rzekomy zakaz wywieszania flag Wielkiej Brytanii i Anglii na Wyspach Brytyjskich zainteresował wielu polskich internautów. Szczególnie że miał o nim informować brytyjski premier. W rzeczywistości mówił jednak o zupełnie innej sprawie.

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

W Wielkiej Brytanii już nie można wieszać flag? Co powiedział premier

Źródło:
Konkret24

Tam, gdzie stoi najwięcej wiatraków, tam jest najdroższy prąd - przekonują ci, którzy popierają zawetowanie nowelizacji ustawy wiatrakowej przez prezydenta. Jako dowód na swoją tezę wskazują ceny energii w Niemczech i Danii. Wyjaśniamy, dlaczego ta teza jest jednak fałszywa.

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Im więcej wiatraków, tym droższy prąd? Nie. Inny "cichy bohater" kształtuje ceny

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński na spotkaniach z elektoratem krytykuje rząd Donalda Tuska - między innymi za politykę obronną. Twierdzi, że kupujemy mniej czołgów, niż planowano, że wyłączono instalację antydronową, a Fundusz Wspierania Sił Zbrojnych "ma już nie funkcjonować". Jak jest naprawdę?

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Kaczyński opowiada o "obcinaniu i ograniczaniu" armii. Trzy razy nieprawda

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz postuluje, by rządzący wypowiedzieli unijny system ETS, skoro im "tak bardzo zależy na obniżce cen prądu". Pomysł chwytliwy, ale eksperci nie pozostawiają złudzeń.

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Berkowicz: rządzący mogą wypowiedzieć ETS. Co by to oznaczało?

Źródło:
Konkret24

O powitaniu przez Ochotniczą Straż Pożarną w Lewiczynie na Mazowszu dwóch samochodów napisał pod koniec sierpnia marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Tyle że wozy trafiły do jednostki już jakiś czas temu.

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Marszałek Struzik: "druhowie powitali dwa wozy". Tak, ale wcześniej

Źródło:
Konkret24

Według medialnych doniesień ma się to wydarzyć już w 2026 roku: Chiny staną się pierwszym krajem, w którym roboty będą rodzić dzieci. Ma to być efekt pracy naukowców, a cena takiego robota ma sięgać 14 tysięcy dolarów. Sprawdziliśmy, o jaki projekt chodzi i co o nim wiadomo. Jak się okazuje, niewiele. W dodatku w Chinach obecnie nie można wprowadzić na rynek robota-surogatki.

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

W Chinach "robot urodzi dziecko". Ile w tym prawdy, ile science fiction

Źródło:
TVN24+

Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz twierdzi, że olimpijska medalistka w boksie Imane Khelif zakończyła karierę. Sprawdziliśmy, skąd te doniesienia i co na ten temat twierdzi sama zawodniczka.

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Imane Khelif zakończyła karierę? Poseł Konfederacji nie ma racji

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci przekazu Ukrainiec zakładający firmę ma otrzymywać "na start" niemal 300 tysięcy złotych, a Polak - prawie sześć razy mniej. Informacja wzbudza oburzenie wśród internautów i krytykę polityki rządu - bezpodstawnie. Po pierwsze, kwoty zestawiono manipulacyjnie. Po drugie, dotyczą różnych etapów działalności. Po trzecie, Polacy otwierający firmy mogą liczyć na wiele wyższe wsparcie.

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

300 tysięcy złotych "na start" dla Ukraińca, dla Polaka mniej? Potrójna manipulacja

Źródło:
Konkret24

Pomoc przekazana Ukrainie i Ukraińcom przez Polskę według niektórych internautów jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. To nie tylko manipulacja, ale i błędna interpretacja danych.

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Pomoc dla Ukraińców. Aż niemal siedem procent PKB? Nie

Źródło:
Konkret24

W dyskusji o rosyjskim dronie, który spadł na terytorium Polski, poseł Marek Suski skrytykował ministra obrony za jego rzekomą wypowiedź o tym, że "deszcz pada i też drony spadają". Tylko że te słowa pochodzą z przerobionego filmiku.

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Suski: minister opowiada, że deszcz pada i drony też spadają. Na co się nabrał?

Źródło:
Konkret24

"Zakończyłem sześć wojen" - powtarza wielokrotnie prezydent USA Donald Trump podczas rozmów z szefami różnych państw. Analiza sytuacji w krajach wskazywanych przez Trumpa pokazuje jednak, że jego deklaracje są na wyrost. Obecnemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych nie można odmówić jednak tego, że jako szef supermocarstwa ma świadomość posiadania narzędzi globalnej polityki.

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

(Nie)skończone wojny Trumpa. Jak mówi prezydent USA, a jak jest naprawdę

Źródło:
TVN24+

Nagranie, na którym brytyjscy policjanci zatrzymują nastolatkę, obejrzało miliony osób. W sieci zawrzało - internauci twierdzili, że uczennicę zatrzymano za wejście po godzinie 17 do baru fast food. Jednak przyczyna była inna.

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Nastolatka aresztowana za wejście do baru po godzinie 17? Internauci w szoku, rzeczywistość jest inna

Źródło:
Konkret24, Reuters

Były premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że deficyt budżetowy jest o ponad 100 miliardów złotych wyższy, niż podaje rzecznik rządu Adam Szłapka. Alarmuje, że "cel deficytu na grudzień został osiągnięty niemal w całości w lipcu". To nieprawda.

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

157 czy 261 miliardów złotych? Ile wynosi polski deficyt

Źródło:
Konkret24

Głodujące palestyńskie dziecko przedstawiane jako jazydka. Aktualne fotografie tłumaczone jako stare. Lokalizacje biolaboratoriów w Ukrainie, które nie istnieją. Fake newsy? Owszem, w odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję. Ośrodki wpływu próbują manipulować treściami, które trafiają do modeli językowych - przestrzegają eksperci. Oto jak się to robi.

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

"Ja nie wiem, co jest prawdą". Sztuczna inteligencja bije się w piersi - i nadal kłamie

Źródło:
TVN24+

Zamieszanie mogły wprowadzić pozornie sprzeczne komunikaty po konferencji Karola Nawrockiego. Strona rządowa pisze o "zawetowaniu tańszego prądu dla Polaków", a Kancelaria Prezydenta o "podpisaniu projektu zamrażającego ceny energii elektrycznej". A to dwie różne decyzje.

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Zamrożenie cen energii. Co podpisał, a czego nie podpisał Nawrocki

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o zwolnieniu rodziców co najmniej dwójki dzieci z podatku PIT. Według ministra Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta jest to odpowiedź na kryzys demograficzny w Polsce, bo jesteśmy "najmniej dzietnym społeczeństwem w całej Unii Europejskiej". A co na to dane?

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Przydacz: jesteśmy najmniej dzietnym społeczeństwem w UE. Sprawdzamy dane

Źródło:
Konkret24

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański uważa, że rząd spełnia obietnice. Według niego "dowiezionych konkretów jest naprawdę bardzo, bardzo dużo" i już w czasie pierwszych stu dni rządzenia wiele z nich zrealizowano. Fakty temu przeczą.

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Domański: "wiele ze 100 konkretów zostało zrealizowane". No nie

Źródło:
Konkret24

Podczas gdy przywódcy europejskich krajów byli jeszcze w Białym Domu na spotkaniu z Donaldem Trumpem, w sieci furorę robiła już fotografia mająca pokazywać, jak wszyscy oni siedzieli grzecznie przed drzwiami, oczekując na to spotkanie. Publikujący zdjęcie kpili, że "widać na nim wyraźnie potęgę Unii Europejskiej". Fake newsa publikowali między innymi zwolennicy PiS, a także konta Kanału Zero. Popularność tego obrazu pokazała jednak co najwyżej potęgę rosyjskiej dezinformacji. Także w Polsce.

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

"Zdjęcie, które przejdzie do historii"? Tak, siły rosyjskiej propagandy

Źródło:
Konkret24

Dzień po rozmowach liderów europejskich krajów z Donaldem Trumpem zorganizowano spotkanie państw należących do tak zwanej koalicji chętnych. Ta grupa krajów Europy powstała kilka miesięcy temu. Jednak wbrew rozpowszechnianej teraz narracji nie wyłącznie po to, by wysyłać wojska do walczącej Ukrainy. Przedstawiamy, co wiadomo o celach tej politycznej inicjatywy.

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Koalicja chętnych. Kto i w jakim celu się spotykał

Źródło:
Konkret24

Wojskowy pojazd szturmujący ukraińskie pozycje, a na nim zatknięte flagi Rosji i Stanów Zjednoczonych - taki film rozchodzi się w sieci, wywołując masę komentarzy. Rosyjska propaganda podaje, że ukraińska armia "zaatakowała amerykański transporter opancerzony z amerykańską flagą". Ukraińcy piszą o "maksymalnej bezczelności", a internauci pytają o prawdziwość nagrania.

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Flagi Rosji i USA na transporterze. "Znak przyjaźni"?

Źródło:
Konkret24

Pielgrzymki na Jasną Górę jak co roku obfitowały wieloma zdjęciami i filmami publikowanymi w internecie. Szczególne zainteresowanie wzbudziła fotografia grupki pielgrzymów trzymających rzekomo obraz z Karolem Nawrockim. "Paranoja", "to się nie dzieje", "polska wersja katolicyzmu" - komentowali internauci. Bo wielu uwierzyło, że to prawda.

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Obraz z Nawrockim na pielgrzymce? Niesłusznie uwierzyli

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje informacja, jakoby Biały Dom miał zażądać od prezydenta Zełenskiego założenia garnituru na spotkanie z prezydentem USA - i że to był warunek odbycia tego spotkania. Przekaz ten w polskiej sieci szeroko rozpowszechniały anonimowe konta. To narracja zgodna z prorosyjską dezinformacją, której celem jest dyskredytowanie prezydenta Ukrainy. Jednak nie ma potwierdzenia, że Biały Dom postawił taki warunek.

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Zełenski "musi założyć garnitur"? Propaganda reaguje na wizytę w Białym Domu

Źródło:
Konkret24

"Czego amerykańskie media nie pokazały" - brzmi komentarz do rozpowszechnianego w mediach społecznościowych filmu. Ma przedstawiać scenę, gdy amerykańscy piloci "narysowali" na niebie gwiazdę dla Putina podczas szczytu na Alasce. Film robi wrażenie, ale nie wierzcie w te opisy - choć rosyjska propaganda bardzo próbuje nas do tego przekonać.

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

"Gwiazda" od Trumpa dla Putina? Tak głosi przekaz Kremla

Źródło:
Konkret24

Prezydent Karol Nawrocki złożył projekt ustawy o ochronie polskiej wsi - w tym przed wyprzedażą ziemi obcokrajowcom. Teraz politycy przeciwnych opcji kłócą się, za których rządów sprzedano więcej polskiej ziemi. Obie strony jednak wprowadzają w błąd, prezentując dane albo wybiórczo, albo bez kontekstu. A ten jest istotny.

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Nawrocki o "wyprzedaży polskiej ziemi", rząd podaje dane. Czego nie pokazują?

Źródło:
Konkret24

W sieci od lipca rozchodzi się przekaz, jakoby rolnicy byli karani "za korzystanie z własnej studni" - co wielu internautów rozumie jako sytuację nową, wymuszoną kolejnymi restrykcjami Unii Europejskiej. To manipulacja, choć kary rzeczywiście są - lecz za coś innego i nie od dzisiaj. Natomiast resort infrastruktury analizuje inny problem.

"Kary za korzystanie z własnej studni"? Ministerstwo: "trwa analiza problemu"

"Kary za korzystanie z własnej studni"? Ministerstwo: "trwa analiza problemu"

Źródło:
Konkret24