Koronawirus w Europie: coraz więcej zakażeń i coraz więcej obostrzeń


Stan wyjątkowy na Słowacji i w Czechach; godziny policyjne we Francji i Belgii; w Wielkiej Brytanii pięciostopniowy system zagrożenia koronawirusem. W kilku krajach zamknięto już bary i restauracje, mogą oferować jedzenie tylko na wynos. W Holandii zakazano sprzedaży alkoholu po godzinie 20. W Irlandii nie można się odwiedzać w domach. W kolejnych krajach europejskich przybywa restrykcji związanych z pandemią.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Nowe przypadki zakażeń liczone w tysiącach i kolejne zgony w Europie. W niedzielę najwyższy wzrost liczby zakażonych zanotowała Francja, nowe restrykcje ogłosił rząd Szwajcarii. W poniedziałek kolejne obostrzenia ogłoszono Belgii. W październiku nie tylko Polska, lecz wiele państw Europy zdecydowało się z powodu wzrostu liczby zakażeń COVID-19 na przywrócenie lub zaostrzenie dotychczas obowiązujących restrykcji.

Niektóre kraje europejskie zaczęły wracać do obostrzeń związanych z pandemią już we wrześniu, o czym informowaliśmy w Konkret24. Poniżej prezentujemy restrykcje wprowadzone w październiku.

Słowacja

Od 1 października na Słowacji obowiązuje stan wyjątkowy i ma potrwać do połowy listopada.

Z powodu rosnącej liczby zakażeń od 13 października zakazane są zgromadzenia więcej niż sześciu osób. Przepis nie dotyczy tych, którzy razem mieszkają. 15 października w kraju zaczął obowiązywać nakaz noszenia maseczek ochronnych w otwartej przestrzeni publicznej. Zamknięto siłownie, baseny i aquaparki. Restauracje, bary i kawiarnie prowadzą sprzedaż wyłącznie na wynos. Dla seniorów zarezerwowano specjalne godziny zakupów w sklepach spożywczych i drogeriach.

W sobotę 17 października premier Igor Matovicz zapowiedział, że kraj przygotowuje się do przeprowadzenia testów na obecność koronawirusa dla mieszkańców kraju powyżej 10 roku życia. Nie wiadomo, czy testy będą obowiązkowe. W 24 i 25 października testy mają objąć trzy powiaty, w których sytuacja epidemiczna jest najpoważniejsza. Premier Matovicz zapowiedział, że osoby z pozytywnym wynikiem będą musiały pozostać w domowej kwarantannie.

Koronawirus w Czechach
Koronawirus w Czechachtvn24

Czechy

Z powodu pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej od 5 października w Czechach wprowadzono stan wyjątkowy, który potrwa 30 dni.

W sobotę 17 października po raz pierwszy dzienna liczba zakażeń koronawirusem w Czechach przekroczyła 10 tys. (11 105) - podało ministerstwo zdrowia. Od 14 października bary, restauracje i kluby nie przyjmują gości. Jedzenie można zamawiać na dowóz do godziny 20. Nauka w szkołach odbywa się zdalnie. Zgromadzenia publiczne ograniczono do sześciu osób, spożycie alkoholu w miejscach publicznych zostało zakazane. Na przystankach transportu publicznego wymagane jest noszenie masek - informuje Reuters.

W piątek 16 października w telewizyjnym orędziu prezydent Milosz Zeman powiedział, że poprosił ministra spraw wewnętrznych Jana Hamaczka, aby policjanci nakładali mandaty na osoby, które nie noszą maseczek - podał portal TVN24.pl.

Jak informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wjazd z Polski do Czech odbywa się na dotychczasowych zasadach bez dodatkowych obostrzeń, testowania czy kwarantanny.

Niemcy rozszerzają obostrzenia
Niemcy rozszerzają obostrzeniatvn24

Niemcy

W regionach i miastach, gdzie liczba zakażeń koronawirusem przekroczyła dwa wyznaczone progi ostrzegawcze: 35 lub 50 przypadków na 100 tys. mieszkańców w ciągu siedmiu dni, wprowadzone zostały dodatkowe obostrzenia - informował 15 października portal Deutsche Welle.

Tam, gdzie na 100 tys. mieszkańców przypada co najmniej 35 przypadków zakażeń, prywatne spotkania są ograniczone do 15 osób, a te organizowane w miejscach publicznych do 25 osób. W regionach, gdzie poziom nowych przypadków przekroczy 50 na 100 tys. mieszkańców, liczba uczestników prywatnych spotkań zostaje zmniejszona do 10 osób. Co więcej, restauracje i inne lokale gastronomiczne muszą być zamknięte o 23. Nie działają bary i kluby. Liczby uczestników zgromadzeń i imprez masowych zostały ograniczone do 100 osób.

Nakaz noszenia masek obowiązuje we wszystkim miejscach publicznych, w których panuje tłok. Osoby, które nie będą przestrzegały nakazu noszenia maseczki w sklepach i transporcie publicznym, mogą otrzymać mandat wysokości co najmniej 50 euro - podawał portal BBC News.

Dla osób przyjeżdżających do Niemiec z krajów lub regionów, w których wzrost zachorowań na koronawirusa wynosi 50 przypadków na 100 tys. mieszkańców, obowiązkowa jest 14-dniowa kwarantanna oraz test na obecność koronawirusa. Od 17 października do tych regionów zalicza się pięć polskich województw: kujawsko-pomorskie, małopolskie, podlaskie, pomorskie i świętokrzyskie.

Francja

Od soboty 17 października we Francji obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. Będzie obowiązywał przez cztery tygodnie. W tym samym dniu zaczęła obowiązywać godzina policyjna (w godzinach 21-6) w regionie paryskim i w ośmiu innych metropoliach: Marsylii, Tuluzie, Grenoble, Montpellier, Rouen, Lyonie, Saint-Etienne i Lille. Żyje w nich ok. 20 mln osób, czyli 1/3 mieszkańców kraju.

Wraz z rozpoczęciem stanu wyjątkowego na terenie całego kraju zamknięto sale imprezowe. Dozwolone są zgromadzenia do sześciu osób. Restauracje pozostają otwarte, ale muszą stosować zasadę maksymalnie sześciu gości na jeden stolik i prowadzić rejestr klientów - informował TVN24.

"O godzinie 21 wszyscy powinni być w domu"
"O godzinie 21 wszyscy powinni być w domu"tvn24

Belgia

W poniedziałek 19 października w Belgii zamknięto wszystkie bary i restauracje na cztery tygodnie - podał Reuters. Podobnie jak we Francji, zaczęła obowiązywać godzina policyjna – od północy do piątej rano. Wpływ nowych restrykcji zostanie zweryfikowany po dwóch tygodniach.

Spotkania poza domem zostały ograniczone do dwóch osób. Pracę z domu narzucono większości pracownikom. Sprzedaż alkoholu po godzinie 20 została zabroniona. Belgijskie uniwersytety przechodzą w większości na nauczanie zdalne. Szkoły pozostają otwarte.

"Ten wirus bardzo mocno uderza w nasz kraj" - powiedział belgijski premier Alexander De Croo na konferencji prasowej. "Nadchodzące tygodnie będą bardzo trudne, ale musimy podjąć te działania, aby uniknąć tego, co gorsze" - tłumaczył.

Hiszpania

Rządy czterech wspólnot autonomicznych Hiszpanii ogłosiły nowe restrykcje w związku ze wzrostem zachorowań na COVID-19. 12 października weszły w życie w Nawarze i części Asturii oraz wspólnoty Madrytu, a od 13 października w położonej w Andaluzji prowincji Grenada - informował Tvn24.pl.

Władze w Katalonii nakazały zamknięcie wszystkich barów i restauracji w regionie od 15 października na dwa tygodnie. Mogą świadczyć tylko usługi na wynos. Maski muszą nosić osoby powyżej 6. roku życia w transporcie publicznym i budynkach, które są przestrzeniami publicznymi. W większości regionów Hiszpanii maski są obowiązkowe również na zewnątrz.

Z szacunków hiszpańskich władz wynika, że aktualnie objętych przymusową izolacją społeczną jest prawie 40 gmin w kraju. Izolacja przewiduje możliwość wychodzenia z domu tylko w czterech przypadkach: do pracy, szkoły, lekarza lub na zakupy.

Pogarsza się sytuacja epidemiczna w Hiszpanii
Pogarsza się sytuacja epidemiczna w Hiszpaniitvn24

Włochy

W niedzielę 18 października premier Włoch Giuseppe Conte ogłosił kolejny zestaw obostrzeń mających zatrzymać nową falę przypadków COVID-19 - podaje BBC. By ograniczyć liczbę zgromadzeń, burmistrzowie miast będą mogli zamykać publiczne place od godziny 21. Punkty bukmacherskie mogą dziać także do 21.

Bary i restauracje będą mogły pozostać otwarte do północy, ale po godzinie 18 obsługiwać mają tylko klientów siedzących przy stolikach. Obowiązuje zakaz uprawiania sportów kontaktowych dla amatorów. Odwołano lokalne konferencje i festiwale. Siłownie i baseny muszą dostosować się do nowych procedur sanitarnych w ciągu siedmiu dni.

W niektórych najbardziej dotkniętych regionach, w tym w Kampanii, która zamknęła szkoły na dwa tygodnie, wprowadzono już bardziej rygorystyczne środki - zwraca uwagę Reuters.

To trzecie zaostrzenie obostrzeń we Włoszech wprowadzone w październiku przez tamtejszy rząd. 7 października wprowadzono w całym kraju obowiązek noszenia maseczek na zewnątrz. Jak informował m.in. Reuters, 13 października wprowadzono restrykcje dotyczące działalności restauracji i barów oraz liczby gości wesel i innych uroczystości.

Holandia

Od 13 października w Holandii obowiązują ograniczenia, które rząd określił jako "częściowy lockdown". Wprowadzono obowiązek noszenia maseczek w przestrzeniach zamkniętych dla osób od 13. roku życia, ograniczono zgromadzenia publiczne do maksymalnie 30 osób i zawieszono sporty zespołowe dla osób powyżej 18 lat. Podróże transportem publicznym powinny zostać ograniczone do niezbędnych przejazdów, zaleca rząd - podawał portal Tvn24.pl.

Bary i restauracje mogą oferować jedzenie na wynos lub z dostawą do domu. Zakazano sprzedaży alkoholu po godzinie 20 oraz narkotyków. W każdym domu można przyjąć nie więcej niż troje gości dziennie. Szkoły pozostają otwarte.Nowe restrykcje będą obowiązywać przez co najmniej cztery tygodnie, po dwóch tygodniach rząd dokona przeglądu ich wpływu na epidemię. "Jeśli okażą się nieskuteczne, mogą wejść w życie ostrzejsze ograniczenia" - powiedział holenderski minister zdrowia Hugo de Jonge (za Reutersem).

Monika Wojtal, Polka mieszkająca w Londynie, o walce z epidemią COVID-19 w Wielkiej Brytanii
Monika Wojtal, Polka mieszkająca w Londynie, o walce z epidemią COVID-19 w Wielkiej Brytaniitvn24

Wielka Brytania

W Wielkiej Brytanii obowiązuje pięciostopniowy system alarmowy COVID zależny od współczynnika reprodukcji wirusa (współczynnik R). Poziom 1 oznacza całkowity brak wirusa, a 5 stan całkowitej niewydolności służby zdrowia. W drugiej połowie września Wielka Brytania przeszła z poziomu trzeciego na czwarty - znaczy to, że transmisja wirusa jest bardzo wysoka lub gwałtownie wzrasta, wyjaśniał portal BBC News.

12 października brytyjski rząd ogłosił wprowadzenie trzystopniowego systemu zagrożenia pandemią, którym będą objęte poszczególne regiony Anglii: średni, wysoki i bardzo wysoki. W zależności od przypisanego stopnia zagrożenia w danym regionie obowiązują konkretne ograniczenia i zalecenia dotyczące liczby osób biorących udział w spotkaniach towarzyskich, działania barów i restauracji, podróży czy organizacji zajęć ruchowych. Obowiązują od 14 października. W sobotę 17 października podwyższono stopień zagrożenia ze średniego na wysoki m.in. w miastach: Londyn, Elmbridge, Essex, York, Chesterfield.

Za to władze Irlandii Północnej zdecydowały o wprowadzeniu czterotygodniowego lockdownu. Od piątku 16 października obowiązują ograniczenia w funkcjonowaniu miejsc usługowych: zamknięto wszystkie puby, bary, restauracje i kawiarnie (z wyjątkiem sprzedaży na wynos i z dostawą) do godziny 23. Sklepy nie mogą sprzedawać alkoholu po godzinie 20. Wstrzymano wszystkie usługi, które wymagają bliskiego kontaktu między ludźmi, m.in. w salonach fryzjerskich i kosmetycznych.

Zalecana jest praca z domu, jeśli to tylko możliwe, oraz przemieszczanie się tylko, jeśli to konieczne. Na dwa tygodnie zamknięto szkoły, z czego tydzień jest normalną przerwą w połowie semestru. Uniwersytety powinny wprowadzić naukę zdalną, jeśli to tylko możliwe.

Od 3 października podróżni przyjeżdżający z Polski do Wielkiej Brytanii podlegają obowiązkowi 14-dniowej samoizolacji w zadeklarowanym przez siebie miejscu - przypomina polski MSZ.

Irlandia

19 września na trzy tygodnie zakazano spożywania posiłków w restauracjach w Dublinie. W październiku zakaz rozszerzono na resztę kraju. Restauracje mogą sprzedawać dania na wynos lub serwować je na świeżym powietrzu - informował portal BBC News.

Spotkania w plenerze ograniczono do 15 osób. Odwiedziny w domach są zakazane co najmniej do 10 listopada. Wyjątkiem są wizyty w celu dotrzymania towarzystwa osobom, które tego potrzebują i opieki nad dziećmi. Osoby powyżej 70. roku życia prosi się o pozostawanie w domach, jeśli to możliwe. Ludzie są zachęcani do pracy z domu.

W Irlandii obowiązuje pięciostopniowy system obostrzeń. Od 7 października na terenie całego kraju obowiązują obostrzenia poziomu trzeciego. 16 października w hrabstwach Cavan i Donegal w życie weszły ograniczenia z poziomu czwartego.

Autor: Gabriela Sieczkowska / Źródło: Konkret24; zdjęcie: OMER MESSINGER/EPA/PAP

Pozostałe wiadomości

"Tak nas robią w ciula", "za to powinna być deportacja" - oburzają się internauci, komentując nagranie Ukrainki, która rzekomo pobiera 800 plus dzięki siedmiu ukraińskim paszportom. Wideo rozpowszechniane jest z antyukraińskim przekazem. Dotarliśmy do autorki nagrania. Miał być żart, wyszło inaczej. Oto jej historia.

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Ukrainka i 800 plus "na siedem paszportów"? Znaleźliśmy autorkę filmu

Źródło:
Konkret24

"Warszawa staje się coraz mniej bezpiecznym miastem" - przekonują politycy PiS w kolejnych nagraniach i publicznych wystąpieniach. Sprawdziliśmy więc policyjne statystyki.

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

PiS: "lawinowy wzrost przestępstw" w Warszawie. A co pokazują dane?

Źródło:
Konkret24

Sprawa Ryszarda Cyby, skazanego za zabicie działacza PiS, to przykład, jak można robić politykę, budując wśród wyborców poczucie zagrożenia. Niekoniecznie w zgodzie z prawdą i faktami. A także jak brak oficjalnych informacji i reakcji na fakty rodzi fałsz, który trudno powstrzymać.

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

"Więzienie opuścił morderca". Kalendarium szerzenia paniki

Źródło:
Konkret24

Na kolejnych spotkaniach z wyborcami i w kolejnych wypowiedziach publicznych kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki powtarza te same twierdzenia - nie zawsze zgodne z prawdą. Niektóre powtarza szczególnie chętnie i często.

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Dziesięć nieprawd Karola Nawrockiego

Nagranie z manifestacji jest prawdziwe, wśród demonstrantów jest wiele osób o ciemnej karnacji. Publikując ten film, Sławomir Mentzen straszy "powstawaniem nowych meczetów i zdejmowaniem krzyży". Wyjaśniamy, na czym polega manipulacja lidera Konfederacji.

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Mentzen: "tak wygląda Warszawa". Manipuluje

Źródło:
Konkret24

Anna Bryłka z Konfederacji twierdzi, że "cały czas zwiększa się liczba wydawanych zezwoleń na pracę" cudzoziemcom. Według polityków koalicji rządzącej jest odwrotnie. Kto ma rację? Sprawdziliśmy statystyki.

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Zezwoleń na pracę dla cudzoziemców więcej czy mniej? Mamy dane

Źródło:
Konkret24

"Unijna złodziejka!", "zamordyzm", "źle się to kojarzy" - tak internauci komentują nową inicjatywę unijną. Twierdzą, że Komisja Europejska będzie mogła przejmować prywatne oszczędności obywateli i przeznaczać je jako inwestycje w swoje projekty. Przekaz powtarzają politycy prawicy. Jest fałszywy.

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

UE szykuje "zamach na oszczędności"? Chodzi o pewną strategię

Źródło:
Konkret24

Sławomir Mentzen opowiada na spotkaniach z wyborcami, że stopień przestępczości w Niemczech gwałtownie wzrósł po napływie imigrantów - i jako "dowód" zestawia dane dotyczące Algierczyków i Japończyków. Choć istnieją takie liczby, to jednak takie ich przedstawienie jest manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Mentzen woli Japończyków od Algierczyków. I manipuluje

Źródło:
Konkret24

"Wzruszające", "serce ściska", "szacunek dla pieska" - komentują internauci zdjęcia mające pokazywać uroczystość pożegnania policyjnego psa w jednej z jednostek. To obrazy wprawdzie poruszające, ale nieprawdziwe.

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

"Niewdzięczna służba, dzięki piesku". Pogrzeb, którego nie było

Źródło:
Konkret24

- Singapur wydaje znacznie mniej niż Polska, a mimo to ma znacznie lepszy system ochrony zdrowia - przekonuje Sławomir Mentzen, kandydat Konfederacji na prezydenta RP. Wyjaśniamy, czego nie mówi o singapurskim systemie, a co powinniśmy o nim wiedzieć, by się z nim porównywać.

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Mentzen porównuje Singapur do Polski. O czym nie mówi?

Źródło:
Konkret24

Europoseł PiS Piotr Mueller alarmuje, że Unia Europejska planuje zabronić wymiany różnych części auta, jeśli dojdzie do ich usterki. Twierdzi, że nowe samochody będą musiały iść na złom. Uspokajamy: to nieprawda.

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Piotr Mueller: nowe auto trzeba będzie oddać na złom. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Antyimigrancki hejt wzbudza rozpowszechniane w mediach społecznościowych - między innymi przez polityków PiS - nagranie z Wrocławia. Widać na nim gromadzących się na ulicy cudzoziemców, a ironiczny opis głosi, że to "przyjazd inżynierów". Politycy opozycji informują wręcz, że to "inżynierowie z Afryki sprowadzani przez PO i Tuska". To fałsz.

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

"Inżynierowie z Afryki" przyjechali do Wrocławia? Skąd to nagranie

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 zgłoszonych komitetów wyborczych, ponad 40 zarejestrowanych. O co chodzi? Raczej nie o wygraną w wyborach. To skutek paradoksu polskiego prawa. Tłumaczymy, jakie są korzyści z rejestracji komitetu wyborczego, który jednak zarejestrowanego kandydata nie ma.

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

44 komitety wyborcze zarejestrowane. Wśród nich "semiwirtualne"

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA "nie wie", na jakiej podstawie Dania rości sobie prawa do Grenlandii. Nie sądzi, "żeby to było prawdą". Jednak tak właśnie jest, w dodatku wiele lat temu zwierzchnictwo Danii nad wyspą uznały także Stany Zjednoczone.

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Dlaczego Grenlandia jest duńska? Trump "nie wie, czy to prawda"

Źródło:
Konkret24

Zwolennicy kawy z mlekiem i cukrem oburzają się na rzekomy zakaz, który ma wprowadzić Unia Europejska. "Co będzie następne? Zakaz soli?", "idiotyzmy" - komentują. Podstawą tych fałszywych doniesień jest artykuł jednego z polskich serwisów, który opatrznie zrozumiano. Wyjaśniamy, co naprawdę ograniczy UE.

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

UE "zakazuje mleka i cukru w kawie"? Czegoś innego

Źródło:
Konkret24

Ilu policjantów brakuje w całym kraju? Kilka tysięcy? Kilkanaście? Opozycja włączyła temat braków kadrowych w policji do kampanii prezydenckiej, ale problem ten istnieje od lat. Zwiększanie liczby etatów w czasach Zjednoczonej Prawicy nie pomogło.

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Ilu policjantów brakuje w kraju? Cztery garnizony dominują

Źródło:
Konkret24

W Warszawie zacznie rzekomo obowiązywać "ustawa o aresztowaniu dzwonów kościelnych" czy "likwidacja kościelnych dzwonnic" - alarmują politycy opozycji i internauci. Wszystko z powodu pewnego projektu grupy radnych, który wykorzystano do tej manipulacji.

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Trzaskowski "chce uciszyć kościelne dzwony"? Skąd ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Co oznacza mała czarna gwiazdka przy niektórych cenach? Tak duński właściciel sieci Netto postanowił pomóc klientom bojkotować amerykańskie produkty. Według polskich internautów to rozwiązanie ma się też pojawić w sklepach sieci w naszym kraju. Wyjaśniamy.

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Bojkot amerykańskich produktów także w Polsce? Jeszcze nie

Źródło:
Konkret24

Polscy internauci alarmują, że Unia Europejska chce zabronić korzystania z plastikowych dowodów osobistych. Podstawą jest artykuł jednego z serwisów, który nie do końca podał prawdę.

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

"Pożegnaj się z dowodem osobistym"? Co planuje UE

Źródło:
Konkret24

"Tak było. Ale teraz nikt nie pamięta"; "przy obecnej demografii to nie wróci" - komentują internauci rozsyłane w sieci zdjęcia, które mają przedstawiać kolejki do urzędów pracy za pierwszych rządów Donalda Tuska. Sprawdziliśmy, kiedy powstały te zdjęcia.

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Kolejki do urzędów pracy "za Tuska"? Również w czasach PiS

Źródło:
Konkret24

Prorosyjskie konta w Polsce i na świecie rozsyłają rzekomy materiał francuskiego dziennika o sondażu dotyczącym popularności polityków. Według niego 71 procent Francuzów uważa, że byłoby im lepiej pod rządami Władimira Putina. Nic tu jednak nie jest prawdziwe.

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

71 procent Francuzów woli Putina od Macrona? Mamy wyjaśnienie "Le Figaro"

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki - a za nim politycy tej partii - od kilku dni rozgłaszają, że "rząd po cichu przepchnął przepisy", które pozwolą stawiać wiatraki 500 metrów od domostw. Po pierwsze, przyjmowanie i konsultowanie projektu odbywało się otwarcie i zgodnie z procedurami. Po drugie, ustawa nie została jeszcze przegłosowana.

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

PiS: "rząd po cichu przepchnął przepisy". A naprawdę?

Źródło:
Konkret24

Na spotkaniach z wyborcami Szymon Hołownia mówi między innymi o problemach demograficznych Polski. W Częstochowie przedstawił nawet, jak wygląda tam trend spadkowy urodzeń. Czy ma rację?

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Ile dzieci rodzi się w Częstochowie? Hołownia wylicza, my sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń w mediach społecznościowych generuje nagranie mające udowadniać, że Ukraińcy wykorzystują wojnę do propagandy. Tymczasem ten film jest przykładem prorosyjskiej dezinformacji. Przekaz o "wojennych aktorach" nie jest nowy, sposób stworzenia fałszywki również.

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

"Aktorka z frontu"? Nie, ale "ciemny lud kupuje"

Źródło:
Konkret24

Twórcom tych stron chodzi nie tylko o przemycanie rosyjskich punktów widzenia do polskiego internetu. Dzięki takim witrynom można też cytować rosyjskie media państwowe, w Polsce zakazane. A w kanałach rosyjskich pokazywać, że "polskie media" podzielają rosyjską wizję świata. Oto 10 portali, przed którymi przestrzegamy. Szerzą prokremlowską dezinformację.

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Sieć prorosyjskich portali oplata Polskę. Oto 10 przykładów

Źródło:
Konkret24

Posłowie Konfederacji - między innymi Sławomir Mentzen i Bartłomiej Pejo - przekonują, że średni wiek polskich rezerwistów wynosi 50 lat. Sprawdziliśmy, skąd biorą taką informację i co na to resort obrony.

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Konfederacja o "średnim wieku rezerwistów": 50 lat. Źródło jest niewiarygodne

Źródło:
Konkret24

Dyskusja o szczepieniach na błonicę - po wykryciu pierwszego od lat przypadku tej choroby - stała się dla środowisk antyszczepionkowych pretekstem do szerzenia kolejnej teorii. Ich zdaniem nagłaśnianie tematu błonicy to sposób na wypromowanie pakietu krztuścowego. Eksperci ostrzegają przed tą dezinformacją.

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Błonica a pakiet krztuścowy. Jest różnica? Jest

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump ma być winny temu, że w Chinach nie będzie można więcej zjeść amerykańskiej wołowiny. Władze w Pekinie w odpowiedzi na nałożone cła rzekomo anulowały import tego mięsa ze Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście w tej kwestii zaszły zmiany, ale zawieszenie dostaw do Chin dotyczy wołowiny z innych krajów.

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Chiny "anulowały" import wołowiny z USA? Nie stamtąd

Źródło:
Konkret24, Snopes