Ponad 800 respiratorów dla chorych z COVID-19 trafiło do szpitali z rezerw strategicznych w lutym i marcu tego roku - czyli w trzeciej fali pandemii. To więcej niż jedna trzecia wszystkich nowych respiratorów, jakie dostały placówki zdrowia w ciągu ostatniego roku. Natomiast aparatów ECMO dla pacjentów covidowych przybyło w szpitalach od jesieni ponad 40.

Wraz z tym, jak w szpitalach przybywa chorych na COVID-19, przybywa też pacjentów pod respiratorami. Według danych Ministerstwa Zdrowia z 7 kwietnia aż 78,6 proc. dostępnych tego dnia w szpitalach respiratorów było w użytku. Na 4251 takich urządzeń będących tylko do dyspozycji pacjentów z COVID-19 w całej Polsce zajętych było 3342 - 27 więcej niż dzień wcześniej.

Respiratory to podstawowy sprzęt w leczeniu zakażonych koronawirusem, gdy wykazują niewydolność oddechową. 1 kwietnia w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 minister zdrowia Adam Niedzielski zapewniał: "Respiratorów na pewno nie zabraknie, bo kupowaliśmy dużo sprzętu. Zawsze największym wąskim gardłem w wydolności systemu jest brak personelu".

Zapytaliśmy resort zdrowia, o ile więcej jest teraz w szpitalach respiratorów dla pacjentów z COVID-19 w porównaniu ze stanem na początku pandemii. I jak jest z ich dostępnością dla szpitali.

Szpitale na granicy wydolności. Przybywa zajętych łóżek i respiratorów, brakuje tlenu

Ponad 2000 respiratorów więcej rok do roku

Gdy w marcu 2020 roku opisywaliśmy w Konkret24 wyposażenie szpitali, ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski informował, że w szpitalach jest łącznie ponad 10 tys. respiratorów. "Duża część z nich jest wykorzystywana do bieżącej działalności, niekoniecznie w związku z koronawirusem" – mówił. Na pytanie Konkret24 ile dokładnie jest takich rządzeń, 1 kwietnia otrzymaliśmy z Ministerstwa Zdrowia informację, że 10 100.

Podobne pytanie zadaliśmy ministerstwu w marcu tego roku. Z odpowiedzi otrzymanej 1 kwietnia wynika, że na koniec marca wszystkie placówki służby zdrowia dysponowały w sumie 12 490 respiratorami. To o 2390 więcej niż przed rokiem.

Resort pytany, ile respiratorów w ogóle zakupiono od początku pandemii, odpowiedział, że "informacje o asortymencie zakupionym w ramach tworzenia rezerw strategicznych stanowią informację niejawną". Takie samo pytanie wysłaliśmy do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Jej zadaniem są zakupy i przechowywanie m.in. sprzętu niezbędnego do zwalczania pandemii koronawirusa. Na nasze pytanie o liczbę respiratorów w jej magazynach agencja nie odpowiedziała.

Jedyna informacja dotycząca respiratorów w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych pochodzi z 10 października 2020 roku. Wtedy prezes agencji Michał Kuczmierowski poinformował Polską Agencję Prasową, że choć dokładna liczba sztuk respiratorów jest objęta tajemnicą państwową, to może powiedzieć, że w magazynach jest zapas 1,5 tys. respiratorów. Z tego 560 urządzeń to jawny zasób Ministerstwa Zdrowia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski: respiratorów nie zabraknie

Ponad jedna trzecia respiratorów przekazana w lutym i marcu

Zapytaliśmy więc ministerstwo, ile respiratorów dostarczono do szpitali tylko w trakcie trzeciej fali pandemii – czyli w lutym i marcu. W odpowiedzi udzielonej 6 kwietnia resort podał, że w tym czasie udostępniono z rezerw strategicznych 846 respiratorów. To by znaczyło, że 35,4 proc. z wszystkich 2390 respiratorów, które w ciągu roku otrzymały placówki zdrowia, dostarczono w ostatnich dwóch miesiącach.

Jak wyjaśnia biuro komunikacji Ministerstwa Zdrowia, "rezerwy strategiczne z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych są udostępniane na wniosek wojewody, który weryfikuje zapotrzebowanie podmiotów (m.in. pod kątem zadań realizowanych przez podmioty na rzecz pacjentów COVID-19) i przekazuje zbiorczy wniosek do właściwych organów". Decyzje o udostępnianiu sprzętu są wydawane przez premiera zgodnie z ustawą o rezerwach strategicznych, a doraźnie polecenia są wydawane przez ministra zdrowia na podstawie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Resort informuje na koniec, że "wszystkie wnioski wojewodów dotyczące udostępnienia respiratorów są rozpatrywane pozytywnie".

Ordynator SOR w szpitalu Bielańskim o dostępności respiratorów

Potwierdza to np. Marcin Murmyło, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Chorób Płuc we Wrocławiu – jego placówka otrzymała pięć respiratorów z siedmiu zamówionych w marcu. W sumie dla pacjentów z COVID-19 szpital ten będzie dysponował 24 urządzeniami, które są – jak informuje dyrektor Murmyło – wykorzystywane także w leczeniu niektórych pacjentów pocovidowych.

Podobnie jest w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym, gdzie - według informacji pełnomocnika szpitala Andrzeja Cieślika - kończy się modernizacja oddziału intensywnej opieki medycznej, który będzie miał 20 stanowisk respiratorowych wyposażonych z rezerw strategicznych. Tu podstawowym problemem jest brak anestezjologów do obsługi tych urządzeń.

Z kolei szpital w Grudziądzu, w którym we wtorek 6 kwietnia na 45 respiratorów wolne były trzy, w marcu otrzymał cztery takie urządzenia zamówione dla szpitala przez wojewodę kujawsko-pomorskiego.

Warszawie pomógł Berlin

14 respiratorów, lecz nie z Rządowej Agencji rezerw Strategicznych, tylko jako darowiznę od władz Berlina otrzymał w marcu warszawski Szpital Bielański. A odpowiedzialna za służbę zdrowia wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska pod koniec marca zarzuciła wojewodzie mazowieckiemu Konstantemu Radziwiłłowi, że od 24 marca nie miał czasu zamówić 14 respiratorów dla Szpitala Praskiego. Biuro prasowe wojewody odpowiedziało, że wniosek wojewody trafił do kancelarii premiera.

Zespół prasowy Urzędu m.st. Warszawy na pytania Konkret24 w tej sprawie odpowiedział, że 14 respiratorów trafiło już do szpitala 29 marca.

"W tym okresie miejskie placówki występowały również do MUW (Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego - red.) o kardiomonitory: Szpital Praski wnioskował o 30 kardiomonitorów – otrzymał 17 szt., a Szpital Grochowski złożył do MUW zapotrzebowanie na 20 szt. kardiomonitorów, jednak nie otrzymał ani jednego urządzenia. Szpital Bielański wnioskował o 120 pomp infuzyjnych ze stacjami dokującymi – placówka nie otrzymała tego sprzętu" - czytamy w informacji warszawskiego ratusza.

W połowie listopada 2020 roku wiceprezydent Kaznowska informowała, że władze miasta wystąpiły z wnioskiem o przekazanie warszawskim szpitalom miejskim 53 respiratorów - a otrzymały tylko dwa. "Ilości te były następnie aktualizowane w związku z nowymi wytycznymi oraz limitami narzuconymi przez wojewodę. Ostatecznie miejskie szpitale otrzymały 34 urządzenia (nie wliczając 14 respiratorów otrzymanych 29 marca)" - poinformował nas zespół prasowy Urzędu m.st. Warszawy.

Ponad 40 więcej sztucznych serc dla pacjentów covidowych

W leczeniu zakażonych koronawirusem równie ważne jak respiratory są aparaty ECMO, czyli sztuczne serca, rodzaj protezy zastępującej pracę serca i płuc. Zwane są "terapią ostatniej szansy". Takie urządzenie może uratować życie np. topielcom, osobom cierpiącym na skrajnie ciężkie choroby płuc, osobom będącym w skrajnej hipotermii. Aparaty ECMO są wykorzystywane w przeszczepach serca i płuc. Jedno takie urządzenie kosztuje ok. 360 tys. zł.

Wnioski do wojewodów o wydanie z rezerw aparatów ECMO są opiniowane przez pełnomocnika ministra zdrowia do spraw koordynacji systemu pozaustrojowego utlenowania krwi u pacjentów z ostrą niewydolnością oddechową w przebiegu choroby COVID-19.

29 października 2020 roku we wszystkich placówkach służby zdrowia było dostępnych 125 aparatów ECMO - w tym 62 przeznaczone do leczenia pacjentów z ciężką niewydolnością oddechową w przebiegu choroby COVID-19 (według informacji Ministerstwa Zdrowia przesłanej Konkret24). Pod koniec lutego tego roku w leczeniu pacjentów z COVID-19 wykorzystywano 107 takich aparatów. W samym lutym i marcu z rezerw strategicznych do szpitali trafiło sześć aparatów ECMO.

Autor:  Piotr Jaźwiński
Źródło:  Konkret24; zdjęcie: Piotr Polak/PAP

Pozostałe

Nowe badanie o grafenie w szczepionkach? Po raz kolejny niczego nie dowodzi

Za sprawą badania, na które powołano się między innymi podczas konferencji Konfederacji, wróciła teza o rzekomej obecności grafenu w szczepionkach przeciw COVID-19. Autor owego badania znany jest z pseudonaukowej działalności. Zdaniem eksperta nie przedstawił on żadnych dowodów na swoją tezę, a technika, którą przyjął, nie służy do identyfikacji grafenu.

Szczepionka Pfizera "od teraz nie będzie dwudawkowa"? Koncern komentuje

Wiadomość, jakoby firma Pfizer zmieniła zasady stosowania jej szczepionki na COVID-19 i zamiast dwóch dawek odporność zapewni dopiero "odpowiednia ilość dawek preparatu", szybko rozeszła się na Twitterze. Pomogły w tym znane osoby, które rozsyłały informację z fałszywego profilu.

"Rozpiska wariantów wirusów na dany rok"? Kolejna odsłona teorii o plandemii

"Oni już mają rozpisaną następną plandemię" - brzmiał jeden z komentarzy pod popularną w sieci tabelą z nazwami wariantów wirusa SARS-CoV-2 i widocznymi obok datami. Mają to być terminy rzekomego ogłoszenia opinii publicznej faktu pojawienia się nowych mutacji. Tabela wykorzystywana jest w przekazie o zaplanowanej pandemii.