Ozdrowieńcy mają już odporność, więc nie muszą się szczepić? To fałszywa teza

Ozdrowieńcy mają odporność, więc nie muszą się szczepić? To fałszywa tezaShutterstock

Szczepienie przeciw COVID-19 jest niepotrzebne, bo po przechorowaniu i tak zyskujemy odporność, a przyjęcie szczepionki wiąże się z ryzykiem - to jeden z najnowszych antyszczepionkowych przekazów rozpowszechnianych na Facebooku. Jest nieprawdziwy. To właśnie powstrzymanie się od szczepienia rodzi niebezpieczeństwo.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

W mediach społecznościowych zaczęła krążyć ilustracja z hasłem "Wybór bez presji". Użytkownicy Facebooka rozsyłają ją jako ulotkę i zachęcają do jej rozpowszechniania. "Ponad 20 mln Polaków nabyło odporność po infekcji SARS-CoV-2!" - informuje grafika. Niżej jest napis: "Może i Ty jesteś ozdrowieńcem? Nie wiesz: zrób test na przeciwciała!". W dolnej części ulotki jest z kolei hasło: "Nie jesteś w grupie ryzyka Covid-19 - rozważ ryzyko szczepienia!".

Na post z 29 maja z tą ilustracją zareagowało już ponad 400 internautów, ponad 100 go udostępniło. W komentarzach internauci zniechęcali do szczepień. "Szczepienie niszczy układ odpornościowy" - napisał jeden. Twierdził, że normalne funkcje układu odpornościowego są "naruszone" przez szczepionkę". Inni przekonywali, że odporność uzyskana po zachorowaniu zapewnia "bardziej optymalną" odporność niż po szczepieniu. "Co do odporności to nabywa się ją naturalnie przez infekcje, zakażenia, zarażenia. Nie biorę udziału w akcjach przeciwko ludzkości" - komentował jeden z fejsbukowiczów (pisownia postów oryginalna).

"Żadnych testów, żadnych śmiercionek"

Co ciekawe, post z ilustracją wywołał negatywne komentarze sceptyków pandemii COVID-19. "Ta ulotka to popieranie plandemii!!!"; "Ale czy aby musimy bać się koronawirusów? Po co to walkować" - pisali. Wielu internautów było oburzonych rozsyłaniem ich zdaniem fałszywych informacji o odporności populacyjnej.

03.06.2021 | Długi weekend nie jest przeszkodzą, żeby się zaszczepić. Akcja trwa
03.06.2021 | Długi weekend nie jest przeszkodzą, żeby się zaszczepić. Akcja trwaMarzanna Zielińska | Fakty TVN

Post zachęcający do rozpowszechniania ulotki trafił m.in. do jednej z grup sceptyków pandemii i przeciwników szczepień. Wśród ponad 150 komentarzy w wielu krytykowano szczepienia przeciw COVID-19. "Od kiedy to nazywa się szczepionką? To produkt genetyczny, który nie wiadomo jak wpłynie na nasz organizm za kilka lat"; "Żadnych testów, żadnych śmiercionek. Jak można być chorym bezobjawowo"? - pisali.

Przesłanie treści rozsyłanej ilustracji jest niejednoznaczne i oparte na aluzjach. Autor pisze o wysokim poziomie odporności populacyjnej i sugeruje, że osoby po przechorowaniu COVID-19 powinny "rozważyć ryzyko szczepienia". Ale wbrew twierdzeniom z internetowych dyskusji także ozdrowieńcy powinni się szczepić przeciw COVID-19.

Ryzyko szczepienia jest minimalne w porównaniu do ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19.

Odporność populacyjna, odporność po przechorowaniu COVID-19

Na naszą prośbę treści ulotki przyjrzał się prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Odporność populacyjna to jest bardzo duże słowo - zaznacza prof. Pyrć. - Mamy teraz badania seroprewalencji, które sugerują, że połowa społeczeństwa może mieć przeciwciała. Do odporności zbiorowiskowej nam daleko - mówi.

Podane na grafice szacunki dotyczące odporności populacyjnej są zgodne z przewidywaniami ekspertów z maja tego roku. 7 maja doktor Franciszek Rakowski z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego (​ICM UW) w rozmowie z Konkret24 informował, że już 10 maja przewidywane jest osiągnięcie 55-65 proc. odporności populacyjnej w Polsce. Były to jednak szacunki na podstawie modelu ICM UW służącego do monitorowania i przewidywania rozwoju epidemii COVID-19.

Czy aktualny stopień odporności populacyjnej to jednak argument przeciwko szczepieniom? Czy z powodu odporności nabytej po przechorowaniu COVID-19 należy odwlekać szczepienie? Odpowiedź na oba pytania brzmi: nie.

- Po zachorowaniu większość osób nabywa odporność, ale u części spada ona bardzo szybko i istnieje ryzyko reinfekcji - tłumaczy prof. Krzysztof Pyrć. - Ponowna infekcja u większości osób będzie łagodniejsza - dodaje. Podkreśla, że dla ozdrowieńców korzyścią z zaszczepienia się jest wyeliminowanie ryzyka zgonu w przypadku ponownego zachorowania. - Znam również przykłady, kiedy ozdrowieńcy COVID-19 z jesieni 2020 na początku 2021 roku zachorowali ponownie i zmarli - opowiada prof. Pyrć.

Uczula, że trudno porównywać odporność po szczepieniu i tą po przechorowaniu COVID-19. - Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi - stwierdza prof. Pyrć. - Wiemy, że po szczepieniu mamy wyższe poziomy przeciwciał, ale w przypadku naturalnego zakażenia mamy również przeciwciała klasy IgA - mówi. Podkreśla, że u ozdrowieńców ryzyko ponownego zakażenia np. wariantem P.1 jest spore.

Flisiak: Odporność nam będzie uciekała. Jedynym bezpiecznym sposobem jest szczepienie
Flisiak: Odporność nam będzie uciekała. Jedynym bezpiecznym sposobem jest szczepienietvn24

Szczepienie powstrzymuje rozwój mutacji SARS-CoV-2

Profesor Krzysztof Pyrć przypomina, że ozdrowieńcy powinni się szczepić po to, by zahamować rozprzestrzenianie się nowych wariantów SARS-CoV-2. Przypomina przykład Brazylii. - Tam sytuację puszczono na zasadzie "nie ma pandemii, hulaj dusza piekła nie ma". Pojawił się wariant P1, który jest zdolny do omijania zabezpieczeń u ozdrowieńców - ostrzega prof. Pyrć i dodaje, że zaszczepienie utrwali i wzmocni odpowiedź, przez co zredukuje ryzyko reinfekcji oraz rozprzestrzenienia się nowych wariantów.

Zdaniem wirusologa szczepienie jak największej części polskiej populacji może pomóc w uniknięciu powtórki scenariusza znanego z drugiej i trzeciej fali epidemii. - Jeżeli jesienią dojdzie do ponownych wzrostów, słabnąca odpowiedź i nowe warianty mogą sprawić, że w Polsce dojdzie do kolejnej fali zachorowań - zauważa prof. Pyrć. W grupie najwyższego ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19, czyli wśród osób powyżej 50. roku życia, wciąż jest wielu niezaszczepionych. 28 maja w Konkret24 opisaliśmy poziom zaszczepienia w poszczególnych grupach wiekowych. Wśród 50-latków w pełni zaszczepiona została dopiero jedna piąta, a w grupie 60-69 lat - niecałe 30 proc.

- Niestety, w grupach najwyższego ryzyka, czyli 50 plus oraz osób z chorobami podstawowymi takimi jak cukrzyca czy nowotwory, wciąż bardzo duża część osób jest niezaszczepionych - zauważa prof. Krzysztof Pyrć. - W takim przypadku ponownie doświadczymy fali ciężkich przypadków, fali zgonów. W efekcie dojdzie do przeciążenia służby zdrowia i reaktywnego ograniczenia mobilności, który w Polsce potocznie nazywa się lockdownem. Nieszczepienie doprowadzi do kolejnego sezonu z problemami - przestrzega.

Oczywiście, w końcu nabędziemy odporność poprzez przechorowanie, podkreśla prof. Pyrć. - Tylko czy chcemy powtórzyć rekord liczby zgonów w czasie pandemii grypy Hiszpanki sto lat temu? - pyta. - Jeżeli mamy narzędzie, które pozwala nam się zabezpieczyć przy blisko zerowym ryzyku, warto z tego narzędzia skorzystać - dodaje.

A obawy przed niepożądanymi odczynami poszczepiennymi? Profesor podkreśla, że są niezwykle rzadkie. - Bardzo się jednak cieszę, że również takie ultrarzadkie objawy niepożądane są skrupulatnie badane w laboratorium i w klinice. Duża w tym rola Europejskiej Agencji Leków, dzięki której opis nawet tych najrzadszych objawów niepożądanych jest dostępny zarówno dla lekarzy, jak i dla pacjentów - stwierdza.

"Kiedy ozdrowieńcy powinni się szczepić? Jaki poziom przeciwciał jest wskazaniem do szczepienia?

O zasadności szczepienia ozdrowieńców mówił 19 kwietnia w programie "Koronawirus Konkret24" dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej do spraw walki z COVID-19. "Większość ozdrowieńców utrzymuje odporność powyżej trzech, nawet sześciu miesięcy. Natomiast szczepienie ma być informacją przypominającą o istnieniu wirusa i takim bodźcem, który ma utrwalić odporność po przechorowaniu" - podkreślał. Według aktualnego stanu wiedzy ozdrowieńcy powinni być szczepieni, ale nie bezpośrednio po zachorowaniu. Bo w ciągu pierwszych trzech miesięcy od przebycia COVID-19 układ odporności jest bardzo pobudzony i istnieje ryzyko wystąpienia powikłań.

"Kiedy ozdrowieńcy powinni się szczepić? Jaki poziom przeciwciał jest wskazaniem do szczepienia?"
"Kiedy ozdrowieńcy powinni się szczepić? Jaki poziom przeciwciał jest wskazaniem do szczepienia?"tvn24

"Dlatego ustalono, że najlepszym terminem na szczepienie ozdrowieńców pierwszą dawka to jest okres ponad trzech miesięcy od daty zachorowania" - mówił dr Paweł Grzesiowski. Dodał, że poziom przeciwciał, który chroni przed ponownym zakażeniem, na razie jest nieznany. Dlatego kolejne dawki będą zawsze indywidualnie wyznaczane dla tych osób. "Najlepiej, żeby zmierzyły sobie poziom przeciwciał po mniej więcej 6-8 tygodniach po pierwszej dawce" - zalecał dr Grzesiowski.

2 czerwca w TVN24 prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, mówił o konieczności masowych szczepień przeciw COVID-19. "Im więcej, tym lepiej, ponieważ znajdziemy się, już jesteśmy być może, na granicy odporności populacyjnej. Ale pamiętajmy, że ta odporność nam będzie uciekała" - zaznaczał. Zgodnie z wynikami badań z każdym rokiem od przechorowania COVID-19 jakiś odsetek osób, które nabyły odporność - 10-15 proc. - ją traci.

"Nie wiemy, jak to będzie w kolejnych latach u tych osób. Nie wiemy, które będą wymagały doszczepienia. Ale my musimy uzupełniać tę odporność populacyjną i jedynym bezpiecznym sposobem jest szczepienie" - podkreślił prof. Flisiak. Dodał, że "jest inny sposób, niebezpieczny" - "czekanie aż ci, którzy nie mają odporności, ulegną zakażeniu z wiadomymi konsekwencjami".

Autor: Krzysztof Jabłonowski / Źródło: Konkret24; zdjęcie: Shutterstock/Facebook

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24

Politycy piszą o "sięganiu do kieszeni Polaków", internauci o planowanym wzroście VAT z 5 do 23 procent. Krążące w sieci komentarze o decyzji co do "gigantycznej podwyżki" podatku w handlu i gastronomii generują kolejne spekulacje. Sprawdziliśmy, o co chodzi.

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

"Gigantyczna podwyżka podatku VAT"? O jaką decyzję chodzi

Źródło:
Konkret24

Młode, atrakcyjne Polki zachwalają w sieci korzyści z wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Od początku wygląda to podejrzanie, ale generuje setki tysięcy wyświetleń. To "wejście na nowy poziom" z antyunijnym przekazem.

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

"Prawilne Polki", eurokołchoz i polexit. Antyunijna propaganda napędzana przez AI

Źródło:
Konkret24

Poruszająca historia 91-letniej Amerykanki, którą postawiono przed sądem w szpitalnej koszuli i skutą kajdankami, obiegła media społecznościowe jako dowód okrucieństwa systemu. Gdy jednak się jej przyjrzeć bliżej, narracja przestaje się kleić.

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

91-letnia Helen "aresztowana za kradzież leków". Coś tu się nie klei

Źródło:
Konkret24

Minister energii od miesięcy obiecuje, że koniec mrożenia cen prądu nie oznacza gwałtownej podwyżki rachunków. Ale opozycja straszy, że drożej będzie nawet o 10 procent. Politycy się sprzeczają - my z ekspertami liczymy, jak odmrożenie cen energii może wpłynąć na wysokość naszych rachunków. Kluczowe są ich składowe.

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Koniec mrożenia cen prądu. "Zapłacimy więcej?" Policzyliśmy

Źródło:
Konkret24

170 milionów złotych miał według internautów wydać polski Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie HIV w Ukrainie. Przekaz niesie się w sieci szeroko, lecz chodzi o zupełnie inne pieniądze. Mamy wyjaśnienie NFZ.

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

"Okradli Polaków ze składek zdrowotnych"? NFZ wyjaśnia

Źródło:
Konkret24

Unijni sędziowie stawiają się ponad polskim systemem konstytucyjnym, Trybunał Sprawiedliwości "zakazał Polsce powoływania się na swoją konstytucję" - tak politycy PiS przedstawiają wyrok TSUE dotyczący Trybunału Konstytucyjnego. Grzmią, że to próba odebrania Polsce suwerenności. Konstytucjonaliści tłumaczą: to nieprawda.

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Politycy PiS: TSUE "zakazał powoływać się na konstytucję". Nieprawda

Źródło:
Konkret24