Naukowcy: wielu zgonów na COVID-19 w Polsce dałoby się uniknąć dzięki lepszej reakcji rządzących

Źródło:
Konkret24
Przybywa chorych na COVID-19. Na oddziałach zakaźnych panuje tłok
Przybywa chorych na COVID-19. Na oddziałach zakaźnych panuje tłokMarzanna Zielińska/Fakty TVN
wideo 2/5
Przybywa chorych na COVID-19. Na oddziałach zakaźnych panuje tłokMarzanna Zielińska/Fakty TVN

Badacze sprawdzili i porównali wskaźniki nadmiarowych zgonów w Polsce i UE w czasie pandemii COVID-19. Liczni Polacy zmarli, bo rozwiązania wprowadzone przez rządzących się nie sprawdziły. "Wielu zgonów w Polsce dałoby się uniknąć dzięki lepszej reakcji opartej na nauce i poprzez wyższe wskaźniki szczepień" - czytamy w opracowaniu.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Mimo że liczba chorych na COVID-19 w Polsce rośnie już od dłuższego czasu, dopiero od 6 grudnia można się w Polsce zapisywać na szczepienia nową szczepionką Nuvaxovid (amerykańskiej firmy Novavax) zmodyfikowaną na podwariant koronawirusa XBB.1.5 (kraken). Do tego czasu Polska była jedynym krajem obok Węgier w Unii Europejskiej, gdzie szczepienie nowym preparatem nie było możliwe. Wirusolog Krzysztof Pyrć ocenił w TVN24, że sezon szczepień przeciw COVID-19 i grypie powinien zacząć się już dawno, a to, że dzieje się to dopiero teraz, jest "skandaliczne".

Różnym działaniom państwa w obliczu pandemii COVID-19, także dotyczącym szczepień, przyjrzeli się naukowcy, którzy wnioskami podzielili się w opublikowanej w czasopiśmie naukowym "Risk Analysis" analizie "Lekcja z pandemii COVID-19: śmiertelność w Polsce w porównaniu do Unii Europejskiej". Na potrzeby pracy opublikowanej pod koniec listopada tego roku badacze przeanalizowali dane o tzw. nadmiarowych zgonach w czasie pandemii od marca 2020 do lutego 2022 i starali się odpowiedzieć na pytanie, jak polski rząd poradził sobie na tle innych krajów europejskich. Ich wnioski nie wystawiają rządzącym dobrej noty. "Prawdopodobnie wielu zgonów w Polsce dałoby się uniknąć dzięki lepszej reakcji opartej na nauce i poprzez wyższe wskaźniki szczepień" - stwierdzają naukowcy.

Przybliżamy więc, jakie dokładnie powody tamtej złej sytuacji, a tym samym zarzuty pod adresem rządu, przedstawili badacze.

Inspiracją słowa wiceministra

Autorami analizy są prof. Zbigniew Kundzewicz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (hydrolog i klimatolog, profesor nauk o Ziemi), prof. Kristie L. Ebi z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle (specjalistka ds. zdrowia publicznego) i prof. Jerzy Duszyński z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego Polskiej Akademii Nauk (biochemik).

Profesor Zbigniew Kundzewicz w wiadomości do Konkret24 przyznaje, że artykuł powstał "z wewnętrznej potrzeby, w obszarze spoza mojej domeny badawczej, który mnie zaciekawił i który uważam za bardzo ważny". Pisze, że do przeprowadzenia badań zainspirował go "pewien wiceminister, który stwierdził w radio, że z pierwszą falą pandemii 'poradziliśmy sobie fenomenalnie. Zdecydowanie lepiej niż wszystkie kraje europejskie, z drugą radzimy sobie nie gorzej, mniej więcej na poziomie europejskiej średniej'". Chodzi o słowa Marcina Horały z wywiadu dla Radia Plus w listopadzie 2020, kiedy polityk PiS pełnił funkcję wiceministra infrastruktury.

"Pomyślałem sobie: sprawdzę" - pisze dalej prof. Kundzewicz. "Znakomite dane z całego świata były dostępne, więc rozpocząłem śledzenie polskich osiągnięć na tle europejskiej średniej" - stwierdza i dodaje:

Zrobiłem to, co powinien zrobić wiceminister, zanim wypowie publicznie bzdurę.

Nawet 100 proc. zgonów więcej niż wcześniej

W analizie badacze skupili się głównie na tzw. nadmiarowych zgonach. Jak wyjaśnialiśmy już kilkukrotnie na Konkret24, jest to różnica między liczbą zgonów w danym okresie, np. w danym miesiącu, a średnią liczbą zgonów z analogicznych okresów, np. tego samego miesiąca w ostatnich kilku latach. Ta statystyka pokazuje więc, ile osób więcej zmarło w danym czasie w porównaniu do standardowej, średniej sytuacji z ostatnich lat. Pozwala to ustalić, czy sytuacja zdrowotna ludności jest stabilna oraz czy występują zjawiska, które wpływają na umieralność. Takim zjawiskiem bez wątpienia była pandemia COVID-19.

Porównując liczbę nadmiarowych zgonów w Polsce ze średnią dla pozostałych 26 krajów Unii Europejskiej, naukowcy stwierdzili, że nasz kraj łagodnie przeszedł przez pierwszą fazę zakażeń (marzec-maj 2020). Jako jeden z możliwych powodów autorzy wskazali zamknięcie ludzi w domach, czyli tzw. lockdown i początkowe stosowanie się do zasad sanitarnych przez Polaków.

Problemy zaczęły się jednak w drugiej połowie 2020 roku. "Począwszy od października 2020 liczba zgonów na COVID-19 na milion mieszkańców w Polsce była wyraźnie wyższa niż średnia UE, z wyjątkiem lata 2021" - piszą badacze. Jasno widać to na wykresie, na którym kolorem różowym zaznaczono te miesiące, w którym liczba nadmiarowych zgonów w UE była wyższa niż średnia unijna. Poza trzema miesiącami 2021 roku we wszystkich pozostałych sytuacja w Polsce była gorsza niż w pozostałych krajach europejskich. Najgorzej było w listopadzie 2020 roku, kiedy w Polsce zmarło prawie 100 proc. więcej osób niż średnio w tym okresie w poprzednich latach. W kwietniu i grudniu 2021 ten wskaźnik przekroczył 60 proc.

w procentach ponad średnią z poprzednich lat
Wykres nadmiarowych zgonów w Polsce i UE od marca 2020 do lutego 2022w procentach ponad średnią z poprzednich latZbigniew W. Kundzewicz, Kristie L. Ebi, Jerzy Duszyński "Lessons from the COVID-19 pandemic: Mortality impacts in Poland versus European Union", "Risk Analysis", 29 listopada 2023

Co więcej, na czas pandemii przypadło aż osiem miesięcy, w których w Polsce umarło najwięcej ludzi od 2010 roku. W sześciu z nich było to ponad 50 tysięcy osób: listopad 2020 (66 tys. zgonów), grudzień 2021 (61,1 tys.), kwiecień 2021 (55 tys.), grudzień 2020 (54,3 tys.), marzec 2021 (53,1 tys.) i listopad 2021 (50,9 tys.).

To właśnie w listopadzie 2020, kiedy Polska odnotowała zdecydowanie najgorsze statystyki śmiertelności, wiceminister Marcin Horała powiedział, że z drugą falą pandemii radzimy sobie "mniej więcej na poziomie europejskiej średniej", a te słowa stały się potem inspiracją dla naukowców do przeprowadzenia analizy.

Powody: niski odsetek zaszczepionych i "decyzje polityczne"

Jeśli chodzi o inne kraje, najlepiej z pandemią pod kątem nadmiarowych zgonów poradziły sobie Finlandia i Dania. W pierwszym państwie najwyższy zanotowany wskaźnik takich zgonów wyniósł 14,7 proc., a w drugim 17,5 proc. (przypomnijmy: w Polsce w listopadzie 2020 było to 97 proc.).

Z czego wynikają tak duże różnice między państwami? Poza kwestiami metodologicznymi związanymi m.in. z różnymi systemami testowania i klasyfikowania zgonów naukowcy jasno wskazują na poziom wyszczepienia danych społeczeństw. I odnoszą to także do złych danych dla Polski: "Jednym z możliwych powodów, dla których liczba zgonów na COVID-19 i z innych przyczyn na milion mieszkańców była wyraźnie wyższa niż średnia UE, był niski odsetek zaszczepionych w kraju".

W tym kontekście w raporcie wspomina się o kontrowersjach, jakie wywoływały w Polsce szczepienia przeciw COVID-19. Autorzy przypominają, że niektóre z nich były powielane przez polityków czy Konferencję Episkopatu Polski, co mogło wpłynąć na stosunkowo niski poziom wyszczepienia Polaków (w pełni zaszczepionych było 59,6 proc. obywateli). W tym miejscu wspomina się m.in. wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy z lipca 2020 roku, kiedy w czasie spotkania z wyborcami w Końskich przed II turą wyborów prezydenckich "wyraził zdecydowany sprzeciw wobec obowiązkowych szczepień".

Andrzej Duda o szczepieniach
Andrzej Duda o szczepieniachTVP Info

"Przekaz publiczny na temat szczepionek był niespójny" - piszą dalej naukowcy. "Niektórzy politycy, głównie z obozu rządzącego, wygłaszali antyszczepionkowe oświadczenia w domenie publicznej, używając libertariańskiej narracji" - wspominają.

Badacze piszą też o decyzjach rządzących, które mogły przełożyć się na wzrosty zachorowań i zgonów wywołanych COVID-19. W ich ocenie, po początkowym okresie twardego lockdownu, "latem 2020 roku zarządzanie pandemią COVID-19 w Polsce stało się mniej spójne. Restrykcje były lżejsze i gorzej egzekwowane". Co więcej, autorzy stwierdzają też, że "decyzje polityczne wpłynęły na efektywność dystansowania społecznego". W tym kontekście przywołują m.in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji z października 2020, który wywołał masowe demonstracje i decyzje o poluzowaniu obostrzeń na sylwestra w 2021 roku, czyli "biurokratycznym 'zawieszeniu' pandemii na dwa dni".

"Wielu zgonów dałoby się uniknąć"

W podsumowaniu autorzy analizy przywołują także raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący realizacji Narodowego Programu Szczepień i polskiej reakcji na pandemię, w którym zapisano, że "doszło do znacznego 'przekierowania' zasobów systemu ochrony zdrowia na walkę z epidemią, co spowodowało ograniczenia w dostępie do leczenia dla szerokiej grupy pacjentów, u których zdiagnozowano inne schorzenia niż COVID-19, a w dalszej konsekwencji narastania tzw. długu zdrowotnego". Autorzy analizy dodają: "Nie można było zapewnić odpowiedniej opieki zdrowotnej wielu pacjentom chorującym nie na COVID-19, co doprowadziło do pogorszenia ich stanu zdrowia i wielu nadmiarowych zgonów".

Podsumowując wszystkie przyczyny, naukowcy stwierdzają, że "prawdopodobnie wielu zgonów w Polsce dałoby się uniknąć dzięki lepszej reakcji opartej na nauce i poprzez wyższe wskaźniki szczepień". Dodają, że "opracowanie polskiego raportu przez niezależny panel ds. gotowości i reagowania na pandemię byłoby bardzo przydatne dla wzmocnienia krajowego systemu opieki zdrowotnej".

Poproszony o komentarz prof. Zbigniew Kundzewicz, współautor raportu, stwierdza: "Stworzyłem mocne wykresy i tabele, które pokazują, że niestety Polska radziła sobie znacznie poniżej europejskiej średniej przez większość czasu trwania pandemii 2020-2021".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Prezydent Andrzej Duda przedstawił swoją wizję: w Polsce będzie coraz więcej bogatych ludzi, którzy będą mieli swoje samoloty. Według danych ULC z ostatnich dziesięciu lat w rejestrze cywilnych samolotów przyrost nie był duży, choć systematyczny. Polacy najchętniej inwestują w samoloty ultralekkie.

Prezydent: "coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty". Ilu już ma? Sprawdziliśmy

Prezydent: "coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty". Ilu już ma? Sprawdziliśmy

Źródło:
Konkret24

Nagranie, które zamieszczono na TikToku, a potem w innych mediach społecznościowych sugeruje, że w województwie lubelskim powstaje obóz dla migrantów, którzy rzekomo zostaną relokowani z innych państw. Przeznaczenie obiektu jest inne. Wyjaśniamy.

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

"Czyżby tu powstawał obóz dla nielegalnych migrantów Tuska?" Nie. Wyjaśniamy, co wybudowano w pobliżu granicy

Źródło:
Konkret24

W ramach rosyjskich działań dezinformacyjnych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego stworzono strony internetowe, które były bliźniaczo podobne do stron uznanych serwisów medialnych. W Polsce podszyto się pod strony tygodnika "Polityka" i Polskiego Radia. Opisujemy szczegóły rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w eurowybory.

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Rosyjski "Sobowtór" kontratakuje. Jak podszyto się pod "Politykę" i Polskie Radio

Źródło:
Konkret24

Zdaniem Witolda Tumanowicza fermy futerkowe to "naprawdę duża część polskiej gospodarki". Przeanalizowaliśmy dane. Poseł się myli.

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Poseł Konfederacji: fermy futerkowe dużą częścią polskiej gospodarki. Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Oszczędności Karola Karskiego podczas pracy w Parlamencie Europejskim wzrosły 20-krotnie. Ma też więcej mieszkań. Ryszard Czarnecki stał się milionerem. Również majątek Róży Thun znacząco urósł. Byli europosłami co najmniej dekadę - teraz już nie zostali wybrani. Sprawdzamy, z jakimi majątkami kończą przygodę w Brukseli.

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Miliony na kontach, mieszkania, domy. Wieloletni europosłowie wracają z Brukseli

Źródło:
Konkret24

Według krążącego w sieci nagrania i wpisów w mediach społecznościowych na mecz Ukrainy ze Słowacją podczas Euro 2024 kibice nie będą mogli wnieść słowackich flag. To dlatego, że te przypominają flagi innego państwa. To nieprawda. Wyjaśniamy, jakie są zasady dotyczące flag na meczach i gdzie jest przekłamanie.

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Słowackie flagi będą konfiskowane, "bo są podobne do rosyjskich"? To fake news

Źródło:
Konkret24

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pochwalił się w serwisie X listą kwestii zrealizowanych po "pół roku rządów". Część z nich pokrywa się ze 100 konkretami - obietnicami przedwyborczymi Koalicji Obywatelskiej. Sprawdziliśmy, czy lista przedstawiana przez polityka ma potwierdzenie w rzeczywistości.

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Minister Myrcha chwali się dokonaniami rządu. Sprawdzamy

Źródło:
Konkret24

Posłanka Lewicy Wanda Nowicka zapytana, czy w ochronę naszej wschodniej granicy powinien się włączyć Frontex, stwierdziła, że ta unijna agencja zaangażuje się tylko wtedy, "gdybyśmy sobie rzeczywiście nie radzili z tymi problemami". Tak jednak nie jest. Frontex regularnie współpracuje z Polską - również w tym roku.

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Frontex działa wtedy, gdy państwo nie radzi sobie z problemami na granicy? Nie tylko

Źródło:
Konkret24

Niemal 60 polityków Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji w ciągu dwóch dni rozsyłało w mediach społecznościowych zdjęcia czarnoskórych osób przebywających w Polsce. To wywołało efekt "zalania internetu", który teraz ci sami politycy wskazują jako… skutek działań rządu. Towarzyszący tej akcji manipulacyjny przekaz miał generować negatywne emocje. 

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

"Zalewają internet". Jak politycy skoordynowali akcję ze zdjęciami czarnoskórych osób

Źródło:
Konkret24

Według rozpowszechnianego w sieci cytatu prezydent Andrzej Duda miał na szczycie w Szwajcarii wzywać do "dekolonizacji" Rosji, a konkretnie: do jej podziału "na 200 państw etnicznych". To dezinformacja, szerzona także na prorosyjskich stronach. Słowa polskiego prezydenta zostały przeinaczone.

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Duda zaproponował "podział Rosji na 200 państw etnicznych"? Co dokładnie powiedział

Źródło:
Konkret24

"Przyszłym pokoleniom zabrano lekarzy", "rząd nie chce, żeby w Polsce było więcej lekarzy" - piszą w sieci internauci, krytykując likwidację kierunków lekarskich na niektórych uczelniach. Takie decyzje jeszcze jednak nie zapadły. Trwa audyt. Naczelna Rada Lekarska tłumaczy, że bardziej niż ilość liczy się jakość kształcenia.

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

"Likwidują kierunki lekarskie"? Jaki problem ma dziewięć uczelni

Źródło:
Konkret24

Informacja, jakoby w Wałbrzychu miał się pojawić jakiś autokar z uchodźcami z Afryki, od kilku dni jest rozpowszechniana w mediach społecznościowych - w różnej formie. Nie jest prawdziwa. Wygląda to na skoordynowaną akcję, której celem jest wywołanie negatywnych emocji wobec migrantów i uchodźców w Polsce.

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

"Zaczęło się", "autokar z uchodźcami w Wałbrzychu". Uwaga na fałszywkę

Źródło:
Konkret24

"A czy państwo otrzymali już powołanie na ćwiczenia wojskowe..." - tego typu komentarze krążą w mediach społecznościowych w reakcji na publikowane w sieci karty powołań do wojska. Według nagłaśnianego przekazu wojsko ma teraz wysyłać więcej takich kart i to do osób "z łapanki". Uspokajamy i wyjaśniamy.

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

"Zapukało do mnie wojsko". Co wiemy o kartach powołań

Źródło:
Konkret24

Krążąca w mediach społecznościowych zbitka zdjęć ma dowodzić, że podczas trwającej teraz wojny Palestyńczycy namalowali na ośle flagę Izraela, a potem go zabili. Jednak te fotografie nie są ze sobą powiązane i nie mają nic wspólnego z tym, co obecnie się dzieje w Gazie. To fake news.

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Osioł z namalowaną flagą Izraela zamęczony przez "dzieci z Gazy"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Samolot podnosi się z pasa startowego, gdy tuż za nim, na tym samym pasie, ląduje już inny - taką scenę widać na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych. Komentujący uznał to "przykład synchronizacji lądowania", ale wielu internautów nie wierzy w prawdziwość filmu. Jaka jest prawda?

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

"Ciekawy przykład synchronizacji" lądowania i startu samolotów? Wręcz przeciwnie

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

Według wielu internautów polsko-rosyjskę granicę na Mierzei Wiślanej wyznacza niski płot z siatki. Nagrania i zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych pokazują dość liche ogrodzenie, które biegnie w poprzek plaży. Tyle że granica państwowa przebiega w innym miejscu i w inny sposób jest ochraniana. Wyjaśniamy.

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

"Tak wygląda nasza granica z Rosją"? Nie. Wygląda inaczej

Źródło:
Konkret24

W rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu już nie będą brać udziału, a na mandaty posłów Parlamentu Europejskiego jeszcze czekają. Wyjaśniamy, jaka jest teraz sytuacja posłów, którzy w wyniku niedzielnych wyborów pojadą do Brukseli. I kiedy ich miejsca w Sejmie zostaną uzupełnione.

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

25 wybranych. Jeszcze nie są europosłami, a w Sejmie już nie zagłosują

Źródło:
Konkret24, PAP

"W zamian za to wejdą prażone chrząszcze", "chyba trzeba wyjść z Unii, bo za chwile nic nie zjemy" - piszą oburzeni internauci, komentując rozpowszechnianą w sieci informację, jakoby Unia Europejska zakazała produkcji chipsów o smaku bekonowym. Tylko że to fake news. Chodzi o inny zakaz.

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Unia zakazała chipsów o smaku bekonu? To nie tak, wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Czy Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Daniel Obajtek mogą się już czuć bezpieczni, bo immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed wyborem"? Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w sieci zaraz po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania. Tłumaczymy, czym różnią się sytuacje trójki przyszłych europosłów.

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Immunitet europosła "nie dotyczy czynów popełnionych przed otrzymaniem mandatu"? To zależy

Źródło:
Konkret24

Podczas wizyty w Brukseli Jarosław Kaczyński przestrzegał przed "szaleństwem klimatycznym". Mówił, że człowiek nie wpływa na zmiany klimatu. Sugerował, że aby zredukować emisję CO2 do zera, trzeba by "zlikwidować ludzi w Europie". Przywoływał wątpliwe tezy naukowe. Nic z tego nie jest prawdą.

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Kaczyński mówi o "szaleństwie klimatycznym" Brukseli. Cztery fałsze naraz

Źródło:
Konkret24

Telewizja Polska udostępniła redakcji Konkret24 informacje o zarobkach Jacka Kurskiego w latach 2016-2023. Startujący teraz do Parlamentu Europejskiego z list PiS były prezes TVP zarobił w sumie ponad 4,6 miliona złotych brutto. Wynagrodzenie rosło z roku na rok, w samym 2020 roku było to ponad milion.

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Ile Jacek Kurski zarobił w TVP? Mamy pełne dane

Źródło:
Konkret24