Naukowcy: wielu zgonów na COVID-19 w Polsce dałoby się uniknąć dzięki lepszej reakcji rządzących

Źródło:
Konkret24
Przybywa chorych na COVID-19. Na oddziałach zakaźnych panuje tłok
Przybywa chorych na COVID-19. Na oddziałach zakaźnych panuje tłokMarzanna Zielińska/Fakty TVN
wideo 2/5
Przybywa chorych na COVID-19. Na oddziałach zakaźnych panuje tłokMarzanna Zielińska/Fakty TVN

Badacze sprawdzili i porównali wskaźniki nadmiarowych zgonów w Polsce i UE w czasie pandemii COVID-19. Liczni Polacy zmarli, bo rozwiązania wprowadzone przez rządzących się nie sprawdziły. "Wielu zgonów w Polsce dałoby się uniknąć dzięki lepszej reakcji opartej na nauce i poprzez wyższe wskaźniki szczepień" - czytamy w opracowaniu.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Mimo że liczba chorych na COVID-19 w Polsce rośnie już od dłuższego czasu, dopiero od 6 grudnia można się w Polsce zapisywać na szczepienia nową szczepionką Nuvaxovid (amerykańskiej firmy Novavax) zmodyfikowaną na podwariant koronawirusa XBB.1.5 (kraken). Do tego czasu Polska była jedynym krajem obok Węgier w Unii Europejskiej, gdzie szczepienie nowym preparatem nie było możliwe. Wirusolog Krzysztof Pyrć ocenił w TVN24, że sezon szczepień przeciw COVID-19 i grypie powinien zacząć się już dawno, a to, że dzieje się to dopiero teraz, jest "skandaliczne".

Różnym działaniom państwa w obliczu pandemii COVID-19, także dotyczącym szczepień, przyjrzeli się naukowcy, którzy wnioskami podzielili się w opublikowanej w czasopiśmie naukowym "Risk Analysis" analizie "Lekcja z pandemii COVID-19: śmiertelność w Polsce w porównaniu do Unii Europejskiej". Na potrzeby pracy opublikowanej pod koniec listopada tego roku badacze przeanalizowali dane o tzw. nadmiarowych zgonach w czasie pandemii od marca 2020 do lutego 2022 i starali się odpowiedzieć na pytanie, jak polski rząd poradził sobie na tle innych krajów europejskich. Ich wnioski nie wystawiają rządzącym dobrej noty. "Prawdopodobnie wielu zgonów w Polsce dałoby się uniknąć dzięki lepszej reakcji opartej na nauce i poprzez wyższe wskaźniki szczepień" - stwierdzają naukowcy.

Przybliżamy więc, jakie dokładnie powody tamtej złej sytuacji, a tym samym zarzuty pod adresem rządu, przedstawili badacze.

Inspiracją słowa wiceministra

Autorami analizy są prof. Zbigniew Kundzewicz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (hydrolog i klimatolog, profesor nauk o Ziemi), prof. Kristie L. Ebi z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle (specjalistka ds. zdrowia publicznego) i prof. Jerzy Duszyński z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego Polskiej Akademii Nauk (biochemik).

Profesor Zbigniew Kundzewicz w wiadomości do Konkret24 przyznaje, że artykuł powstał "z wewnętrznej potrzeby, w obszarze spoza mojej domeny badawczej, który mnie zaciekawił i który uważam za bardzo ważny". Pisze, że do przeprowadzenia badań zainspirował go "pewien wiceminister, który stwierdził w radio, że z pierwszą falą pandemii 'poradziliśmy sobie fenomenalnie. Zdecydowanie lepiej niż wszystkie kraje europejskie, z drugą radzimy sobie nie gorzej, mniej więcej na poziomie europejskiej średniej'". Chodzi o słowa Marcina Horały z wywiadu dla Radia Plus w listopadzie 2020, kiedy polityk PiS pełnił funkcję wiceministra infrastruktury.

"Pomyślałem sobie: sprawdzę" - pisze dalej prof. Kundzewicz. "Znakomite dane z całego świata były dostępne, więc rozpocząłem śledzenie polskich osiągnięć na tle europejskiej średniej" - stwierdza i dodaje:

Zrobiłem to, co powinien zrobić wiceminister, zanim wypowie publicznie bzdurę.

Nawet 100 proc. zgonów więcej niż wcześniej

W analizie badacze skupili się głównie na tzw. nadmiarowych zgonach. Jak wyjaśnialiśmy już kilkukrotnie na Konkret24, jest to różnica między liczbą zgonów w danym okresie, np. w danym miesiącu, a średnią liczbą zgonów z analogicznych okresów, np. tego samego miesiąca w ostatnich kilku latach. Ta statystyka pokazuje więc, ile osób więcej zmarło w danym czasie w porównaniu do standardowej, średniej sytuacji z ostatnich lat. Pozwala to ustalić, czy sytuacja zdrowotna ludności jest stabilna oraz czy występują zjawiska, które wpływają na umieralność. Takim zjawiskiem bez wątpienia była pandemia COVID-19.

Porównując liczbę nadmiarowych zgonów w Polsce ze średnią dla pozostałych 26 krajów Unii Europejskiej, naukowcy stwierdzili, że nasz kraj łagodnie przeszedł przez pierwszą fazę zakażeń (marzec-maj 2020). Jako jeden z możliwych powodów autorzy wskazali zamknięcie ludzi w domach, czyli tzw. lockdown i początkowe stosowanie się do zasad sanitarnych przez Polaków.

Problemy zaczęły się jednak w drugiej połowie 2020 roku. "Począwszy od października 2020 liczba zgonów na COVID-19 na milion mieszkańców w Polsce była wyraźnie wyższa niż średnia UE, z wyjątkiem lata 2021" - piszą badacze. Jasno widać to na wykresie, na którym kolorem różowym zaznaczono te miesiące, w którym liczba nadmiarowych zgonów w UE była wyższa niż średnia unijna. Poza trzema miesiącami 2021 roku we wszystkich pozostałych sytuacja w Polsce była gorsza niż w pozostałych krajach europejskich. Najgorzej było w listopadzie 2020 roku, kiedy w Polsce zmarło prawie 100 proc. więcej osób niż średnio w tym okresie w poprzednich latach. W kwietniu i grudniu 2021 ten wskaźnik przekroczył 60 proc.

w procentach ponad średnią z poprzednich lat
Wykres nadmiarowych zgonów w Polsce i UE od marca 2020 do lutego 2022w procentach ponad średnią z poprzednich latZbigniew W. Kundzewicz, Kristie L. Ebi, Jerzy Duszyński "Lessons from the COVID-19 pandemic: Mortality impacts in Poland versus European Union", "Risk Analysis", 29 listopada 2023

Co więcej, na czas pandemii przypadło aż osiem miesięcy, w których w Polsce umarło najwięcej ludzi od 2010 roku. W sześciu z nich było to ponad 50 tysięcy osób: listopad 2020 (66 tys. zgonów), grudzień 2021 (61,1 tys.), kwiecień 2021 (55 tys.), grudzień 2020 (54,3 tys.), marzec 2021 (53,1 tys.) i listopad 2021 (50,9 tys.).

To właśnie w listopadzie 2020, kiedy Polska odnotowała zdecydowanie najgorsze statystyki śmiertelności, wiceminister Marcin Horała powiedział, że z drugą falą pandemii radzimy sobie "mniej więcej na poziomie europejskiej średniej", a te słowa stały się potem inspiracją dla naukowców do przeprowadzenia analizy.

Powody: niski odsetek zaszczepionych i "decyzje polityczne"

Jeśli chodzi o inne kraje, najlepiej z pandemią pod kątem nadmiarowych zgonów poradziły sobie Finlandia i Dania. W pierwszym państwie najwyższy zanotowany wskaźnik takich zgonów wyniósł 14,7 proc., a w drugim 17,5 proc. (przypomnijmy: w Polsce w listopadzie 2020 było to 97 proc.).

Z czego wynikają tak duże różnice między państwami? Poza kwestiami metodologicznymi związanymi m.in. z różnymi systemami testowania i klasyfikowania zgonów naukowcy jasno wskazują na poziom wyszczepienia danych społeczeństw. I odnoszą to także do złych danych dla Polski: "Jednym z możliwych powodów, dla których liczba zgonów na COVID-19 i z innych przyczyn na milion mieszkańców była wyraźnie wyższa niż średnia UE, był niski odsetek zaszczepionych w kraju".

W tym kontekście w raporcie wspomina się o kontrowersjach, jakie wywoływały w Polsce szczepienia przeciw COVID-19. Autorzy przypominają, że niektóre z nich były powielane przez polityków czy Konferencję Episkopatu Polski, co mogło wpłynąć na stosunkowo niski poziom wyszczepienia Polaków (w pełni zaszczepionych było 59,6 proc. obywateli). W tym miejscu wspomina się m.in. wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy z lipca 2020 roku, kiedy w czasie spotkania z wyborcami w Końskich przed II turą wyborów prezydenckich "wyraził zdecydowany sprzeciw wobec obowiązkowych szczepień".

Andrzej Duda o szczepieniach
Andrzej Duda o szczepieniachTVP Info

"Przekaz publiczny na temat szczepionek był niespójny" - piszą dalej naukowcy. "Niektórzy politycy, głównie z obozu rządzącego, wygłaszali antyszczepionkowe oświadczenia w domenie publicznej, używając libertariańskiej narracji" - wspominają.

Badacze piszą też o decyzjach rządzących, które mogły przełożyć się na wzrosty zachorowań i zgonów wywołanych COVID-19. W ich ocenie, po początkowym okresie twardego lockdownu, "latem 2020 roku zarządzanie pandemią COVID-19 w Polsce stało się mniej spójne. Restrykcje były lżejsze i gorzej egzekwowane". Co więcej, autorzy stwierdzają też, że "decyzje polityczne wpłynęły na efektywność dystansowania społecznego". W tym kontekście przywołują m.in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji z października 2020, który wywołał masowe demonstracje i decyzje o poluzowaniu obostrzeń na sylwestra w 2021 roku, czyli "biurokratycznym 'zawieszeniu' pandemii na dwa dni".

"Wielu zgonów dałoby się uniknąć"

W podsumowaniu autorzy analizy przywołują także raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący realizacji Narodowego Programu Szczepień i polskiej reakcji na pandemię, w którym zapisano, że "doszło do znacznego 'przekierowania' zasobów systemu ochrony zdrowia na walkę z epidemią, co spowodowało ograniczenia w dostępie do leczenia dla szerokiej grupy pacjentów, u których zdiagnozowano inne schorzenia niż COVID-19, a w dalszej konsekwencji narastania tzw. długu zdrowotnego". Autorzy analizy dodają: "Nie można było zapewnić odpowiedniej opieki zdrowotnej wielu pacjentom chorującym nie na COVID-19, co doprowadziło do pogorszenia ich stanu zdrowia i wielu nadmiarowych zgonów".

Podsumowując wszystkie przyczyny, naukowcy stwierdzają, że "prawdopodobnie wielu zgonów w Polsce dałoby się uniknąć dzięki lepszej reakcji opartej na nauce i poprzez wyższe wskaźniki szczepień". Dodają, że "opracowanie polskiego raportu przez niezależny panel ds. gotowości i reagowania na pandemię byłoby bardzo przydatne dla wzmocnienia krajowego systemu opieki zdrowotnej".

Poproszony o komentarz prof. Zbigniew Kundzewicz, współautor raportu, stwierdza: "Stworzyłem mocne wykresy i tabele, które pokazują, że niestety Polska radziła sobie znacznie poniżej europejskiej średniej przez większość czasu trwania pandemii 2020-2021".

Autorka/Autor:

Źródło: Konkret24

Pozostałe wiadomości

Przez dwa lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę w polskim internecie pojawiło się wiele przekazów, fake newsów i działań dezinformacyjnych wymierzonych w ten kraj, jego obywateli, także tych, którzy schronili się w Polsce. Rozprawialiśmy się z nimi w Konkret24. Przypominamy niektóre z nich.

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Źródło:
Konkret24

Uwaga na fałszywe informacje i manipulacje nawiązujące do trwających m.in. w Polsce ćwiczeń NATO. Użytkownicy serwisu X rozsyłają wpis z wprowadzającym w błąd przekazem o uczestniczących w manewrach brytyjskich żołnierzach.

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

"Wielka Brytania przygotowuje się do konfliktu z Putinem?" Ekspert: typowe elementy rosyjskiego przekazu propagandowego

Źródło:
Konkret24, PAP

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi na listę infrastruktury krytycznej przejścia graniczne z Ukrainą i wybrane odcinki dróg i torów kolejowych. Z pomocą ekspertów tłumaczymy, co ta decyzja może oznaczać w praktyce.

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Premier: przejścia graniczne, drogi i tory kolejowe mają być infrastrukturą krytyczną. Co to znaczy w praktyce?

Źródło:
Konkret24

Poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek napisał, że resort edukacji planuje wprowadzić "nowy przedmiot omawiający skuteczność szczepień i świat osób LGBT". Ale to inny urząd zaproponował nauczanie przedmiotu pokrywającego się z tymi zagadnieniami, a MEN nie ma takich planów.

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Poseł Konfederacji: MEN planuje nowy przedmiot o szczepieniach i LGBT. Nie

Źródło:
Konkret24

Według posła Przemysława Wiplera ani w Polsce, ani w Europie nie produkuje się amunicji, w tym artyleryjskiej. Wipler upierał się, że w tej materii w ciągu ostatnich dwóch lat "nie było żadnych istotnych inwestycji". Wedle zapewnień jednego z najwyższych unijnych urzędników produkcję pocisków artyleryjskich zwiększono o 40 proc.

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Wipler: w Polsce i w Europie "nie produkuje się amunicji", "nie było inwestycji". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Politycy PiS lansują obecnie przekaz, że nowy rząd "zwija Polskę" i jakoby rezygnuje z kluczowych, rozpoczętych przez poprzedni rząd inwestycji - CPK, portu kontenerowego czy fabryki półprzewodników. Sprawdziliśmy więc, co o tych projektach mówią przedstawiciele nowej władzy i które z nich na pewno będą kontynuowane.

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Posłanka PiS: zwijają Polskę w zawrotnym tempie. Sprawdzamy status inwestycji

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska ma nowy pomysł: każdy właściciel krowy, świni, konia lub kury będzie musiał płacić za emisję gazów cieplarnianych przez te zwierzęta - tak przynajmniej twierdzą autorzy wpisów w mediach społecznościowych. Komisja Europejska zaprzecza, a my wyjaśniamy, na jakim etapie jest wdrażanie koncepcji "kto emituje, ten płaci" w rolnictwie.

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Rolnik zapłaci za emisję gazów przez krowę, świnię, kurę? KE: nie ma takich planów

Źródło:
Konkret24

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Jarosław Kaczyński w swoich rozważaniach na temat ochrony środowiska podważył wpływ człowieka na zmiany klimatyczne. Przywołał opinię, że to, "co ludzie robią dla zanieczyszczenia atmosfery, to (...) jakby w wielkiej hali sportowej zapalić zapałkę". Stwierdził też, że naturalna emisja dwutlenku węgla, w tym z erupcji wulkanów, jest większa, niż pochodząca z działalności człowieka. Prezes Prawa i Sprawiedliwości się myli.

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Klimat, wulkany i emisje CO2. Co nie zgadza się w wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego

Źródło:
Konkret24

Według polityków Prawa i Sprawiedliwości pakt migracyjny został "podpisany", zawarte są w nim mechanizmy "przymusowej relokacji", a do UE miałoby trafić 4,5 mln migrantów, z czego do Polski 380 tysięcy. Opisujemy, co w tych przekazach jest manipulacją.

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

"Jeden migrant na 100 mieszkańców" i inne manipulacje o pakcie migracyjnym. Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Zapowiedź wspólnej wizyty polskiego prezydenta i premiera w Białym Domu wzbudziła emocje po obu stronach sceny politycznej. Ze strony polityków PiS pojawiły się sugestie, że takie zaproszenie to bardziej gest Joe Bidena w stronę Donalda Tuska, bo "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Polscy premierzy gościli jednak u amerykańskich prezydentów, choć rzadziej niż prezydenci.

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Szczucki: "typowa wizyta" w Białym Domu to wizyta prezydenta. Ale polscy premierzy też tam bywali

Źródło:
Konkret24

"Ludobójstwo na Wołyniu ma zostać skreślone", "Dzieci mają się nie uczyć o tym, w jaki sposób bohatersko Polacy pomagali Żydom" - politycy komentują propozycje zmian szkolnych podstaw programowych z historii. Czy uczniowie rzeczywiście nie dowiedzą się o kluczowych postaciach i wydarzeniach z historii Polski? Tłumaczymy, na czym polegały prekonsultacje w sprawie zmian programowych.

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

"Dzieci mają się nie uczyć" o Wołyniu, Pileckim, Powstaniu Wielkopolskim? Wyjaśniamy

Źródło:
Konkret24

Te witryny wyglądają jak lokalne portale, a tak naprawdę są częścią chińskiej siatki dezinformacyjnej działającej w 30 państwach Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej. Dwie z nich działają w Polsce - wynika z raportu Citizen Lab. Przeanalizowaliśmy ich treści i powiązania.

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Udają lokalne portale, sieją chińską propagandę. Jak działa Paperwall

Źródło:
Citizen Lab, Konkret24

"Zamiast CPK - mokradła, zamiast elektrowni jądrowej - mokradła, zamiast Odry - mokradła" - tak ironicznie europoseł PiS Dominik Tarczyński podsumował plany resortu klimatu dotyczące ochrony mokradeł w Polsce. Sugerował, że zamiast stawiać na rozwój i dobrobyt, obecna władza planuje jedynie "powrót do mokradeł". Eksperci tłumaczą, dlaczego nie ma racji.

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Tarczyński straszy "powrotem do mokradeł". Eksperci: populizm, etycznie naganne

Źródło:
Konkret24

Ponad 50 tys. wyświetleń ma wpis znanego muzyka Zbigniewa Hołdysa ze zdjęciem piosenkarki Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To przerobiona fotografia, która krąży w sieci od kilku tygodni.

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Taylor Swift w antytrumpowskiej koszulce. To nieprawdziwe zdjęcie

Źródło:
Konkret24

Film robi wrażenie: stacja Euronews miała pokazać, jak francuscy rolnicy, oburzeni listem ukraińskiego ambasadora, obrzucili budynek ambasady Ukrainy obornikiem. Lecz ani nie jest to materiał Euronews, ani ukraińska ambasada, a list został spreparowany. Choć prawdą jest, że zrzucono obornik pod pewnym budynkiem we Francji.

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Rolnicy "obrzucili obornikiem ukraińską ambasadę"? W tym filmie nic się nie zgadza

Źródło:
Konkret24

Donald Trump podtrzymuje stanowisko, że Ameryka nie powinna chronić państw, które "nie płacą zobowiązań" w NATO - i powtórzył to na kolejnym wiecu. "Stany Zjednoczone płaciły niemal za wszystko" - oświadczył. Wypowiedzi byłego prezydenta USA mogą wprowadzać w błąd: czym innym są wydatki obronne państw członkowskich, czym innym budżet NATO - na ten składają się wszystkie kraje sojuszu.

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić.  Skąd jest budżet NATO? 

Trump: nie płacicie, nie będziemy chronić. Skąd jest budżet NATO? 

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość w swoim najnowszym spocie o bezpieczeństwie Polski chwali się, że za czasów rządów tej partii podwoiła się liczba żołnierzy. To wprowadzające w błąd porównanie. Wyjaśniamy.

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

PiS w spocie: podwoiliśmy liczbę żołnierzy. Niezupełnie

Źródło:
Konkret24

Kandydat PiS na prezydenta Warszawy Tobiasz Bocheński zarzuca obecnym władzom miasta, że praktycznie nie konsultowały się z mieszkańcami w sprawie wprowadzenia Strefy Czystego Transportu - która, jak wiadomo, budzi duże emocje. Przeanalizowaliśmy działania ratusza w tej sprawie. Bocheński się myli.

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Bocheński: Strefa Czystego Transportu w Warszawie "bez konsultacji społecznych". Nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość mówi o "lewackim Zielonym Ładzie", a rządzący przypominają, że to przecież realizacja "polityki Janusza Wojciechowskiego". Wyjaśniamy, czym jest Europejski Zielony Ład, jak jest powiązany z polityką rolną UE oraz na co zgadzali się w Brukseli polski komisarz i rząd Mateusza Morawieckiego.

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Komisarz Wojciechowski, rolnicy i rządy PiS. "Komu zawdzięczamy Zielony Ład"?

Źródło:
Konkret24

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska nie wierzy w realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 roku. Przekonywała w wywiadzie, że tak samo uważa europejska agencja zajmująca się środowiskiem. Tyle że w ostatnim raporcie Europejskiej Agencji Środowiska nic takiego nie ma.

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Zalewska: unijna agencja stwierdziła, że "nie mamy szans" osiągnąć celów klimatycznych. To nieprawda

Źródło:
Konkret24

"Szykuje się nowy podatek!" - alarmują internauci, rozsyłając zrzut ekranu tytułu tekstu jednego z serwisów. Postom towarzyszą komentarze o "eurokołchodzie" i "goleniu frajerów". Tłumaczymy, z czym związana ma być opłata za ogrzewanie węglem i gazem - bo zaplanowano ją dopiero za kilka lat, nie będą jej ponosić właściciele lokali, a jej wysokość wciąż nie jest znana.

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

"Nowy podatek od ogrzewania"? Wyjaśniamy, o co chodzi

Źródło:
Konkret24

Były minister obrony Mariusz Błaszczak w odpowiedzi na krytykę obecnej władzy co do sposobu realizacji CPK twierdzi, że w tej sprawie istniało "ponadpartyjne poparcie". Tak samo przekonuje szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Tyle że wyniki głosowań nad kluczowymi dla tego projektu ustawami pokazują co innego.

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Błaszczak: projekt CPK "uzyskał ponadpartyjne poparcie". Nie, nigdy nie istniało

Źródło:
Konkret24

Politycy opozycji rozpowszechniają kilkusekundowy fragment wypowiedzi Donalda Tuska o tym, że sprawa niemieckich reparacji została zamknięta wiele lat temu. Te słowa zostały wyrwane z kontekstu. Sens całej wypowiedzi polskiego premiera jest inny od tego, co twierdzą politycy opozycji.

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Tusk i słowa o reparacjach. Politycy opozycji manipulują cytatem

Źródło:
Konkret24

Niektóre media, a za nimi część internautów, w tym poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski, szerzyli informację o profanacji "polskiego" cmentarza w Brodach w obwodzie lwowskim. Sprawę zbadał na miejscu i zdementował polski konsulat we Lwowie.

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Profanacja "polskiego cmentarza" w Ukrainie? Nieprawda

Źródło:
Konkret24