Rośnie liczba skarg na opóźnione loty. Co warto wiedzieć przed wakacyjnym wyjazdem?

Prawa pasażerów w przypadku opóźnionych lotów shutterstock

Liczba skarg na opóźnione i odwołane loty wzrosła w 2018 r. ponad dwukrotnie. Wydłużył się także średni czas opóźnienia. Maksymalna kwota odszkodowania, jakie pasażer z kraju członkowskiego Unii Europejskiej może otrzymać za opóźniony lot, to 600 euro. Takie prawo przyznaje nam unijne rozporządzenie z 2004 roku, ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów.

Pokazujemy, co jest prawdą, a co fałszem
Weryfikujemy fake newsy, sprawdzamy dane, analizujemy informacje z sieci

Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, jakie otrzymał Konkret24, wynika, że liczba skarg na opóźnione i odwołane loty, skierowanych do ULC, w 2018 r. wzrosła ponad dwukrotnie w stosunku do roku poprzedniego. W 2017 r. było ich 7 776, a w roku 2018 – już 16 901. Ten wzrost może świadczyć o tym, że pasażerowie linii lotniczych są coraz bardziej świadomi swoich praw i starają się je egzekwować.

Rośnie również liczba opóźnionych lotów, zwłaszcza w sezonie świątecznym i wakacyjnym. Dane Eurocontrol pokazują, że w czerwcu 2018 r. odsetek lotów opóźnionych powyżej 60 minut wyniósł 6,5 proc. W czerwcu 2017 r. było to 4,5 proc. Średni czas opóźnienia lotu w czerwcu 2018 r. wyniósł 17,5 minuty, rok wcześniej – 13,5 minuty.

Jak pokazują statystyki Eurocontrol, unijnej agencji zajmującej się kontrolą ruchu lotniczego w UE, najwięcej opóźnień lotów jest notowanych w trakcie letnich wakacji. Warto więc zapoznać się z unijnymi przepisami, które dają pasażerom prawo do rekompensat finansowych.

Opóżniony lot popsuł im plany urlopowe
Opóżniony lot popsuł im plany urlopowe TVN24 Poznań

Troska o prawa pasażerów

Kierując się troską o zapewnienie wysokiego poziomu ochrony pasażerów, Parlament Europejski w porozumieniu z Radą Europejską przyjął 11 lutego 2004 r. rozporządzenie, które nakłada na linie lotnicze obowiązek wypłaty odszkodowań za odmowę przyjęcia na pokład, odwołanie lub opóźnienie lotu. Nie dotyczy ono jednak wszystkich lotów na świecie.

Odnosi się do praw pasażerów odlatujących z portu lotniczego znajdującego się na terytorium unijnym oraz do pasażerów odlatujących z lotniska znajdującego się w kraju trzecim i lądujących na lotnisku w państwie unijnym. Wyjątkiem są ci, którzy dostali już odszkodowanie od unijnej linii lotniczej w tym kraju trzecim.

Z tego punktu widzenia, najważniejsze jest pięć artykułów tego rozporządzenia. W art. 4 opisano przypadki, kiedy przewoźnik odmawia przyjęcia pasażerów na pokład. Jeśli dzieje się to wbrew ich woli, linia lotnicza musi niezwłocznie wypłacić im odszkodowanie, zapewnić posiłki, nocleg w hotelu i transfer do niego, zwrócić pieniądze za bilet albo zapewnić inne połączenie lotnicze (art. 8 i 9).

Podobnie dzieje się w przypadku odwołania lotu (art. 5) z wyjątkiem sytuacji, kiedy o odwołaniu lotu pasażerowie zostali poinformowani z dwutygodniowym wyprzedzeniem, a także wtedy, kiedy np. o odwołaniu wykupionego połączenia poinformowano ich w okresie krótszym niż tydzień, ale zaoferowano im inne połączenie.

Również w sytuacji lotów opóźnionych (art. 6)

* o dwie lub więcej godzin w przypadku lotów do 1 500 kilometrów;

* trzy lub więcej godzin w przypadku wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 kilometrów i wszystkich innych lotów pomiędzy 1 500 a 3 500 kilometrów;

* albo o cztery lub więcej godzin w przypadku wszystkich innych lotów

– przewoźnik jest zobowiązany do zapewnienia pasażerom odpowiedniej pomocy (posiłki, napoje, bezpłatne rozmowy telefoniczne, email).

Taryfikator opóźnień

Opóźnione loty to najczęstszy powód żądań odszkodowań od linii lotniczych. Rozporządzenie nic jednak nie mówi o odszkodowaniach za opóźnione loty. Dopiero stosowana przez Trybunał Sprawiedliwości UE wykładnia art. 5, 6, 7 rozporządzenia doprowadziła do tego, że można domagać się od linii lotniczych odszkodowań za spóźnienia.

250 euro możemy otrzymać za opóźniony lot do 1500 km; gdy opóźnienie takiego lotu jest mniejsze niż dwie godziny możemy dostać tylko 125 euro.

400 euro za opóźniony lot wewnątrz UE powyżej 1500 km, i za inne loty od 1500 do 3500 km; gdy opóźnienie jest mniejsze niż trzy godziny – 200 euro.

600 euro za opóźnione pozostałe loty; gdy opóźnienie jest mniejsze niż cztery godziny – 300 euro.

Ile wynosi odszkodowanie za opóźnienie lotu?
Ile wynosi odszkodowanie za opóźnienie lotu?TVN24 Biznes i Świat

U kogo ubiegać się o odszkodowanie?

Procedura ubiegania się o odszkodowanie jest o tyle nieskomplikowana, co czasochłonna. Gdy nasz lot został opóźniony albo odwołany, a przewoźnik nie dochował wszystkich warunków, opisanych w unijnym rozporządzeniu – wtedy należy skierować skargę reklamacyjną do linii lotniczej.

Warto przy tym zachować bilety lotnicze i karty pokładowe. Można w tym celu posłużyć się unijnym formularzem. Dopiero po otrzymaniu odpowiedzi odmownej, kierujemy wniosek do Urzędu Lotnictwa Cywilnego, wypełniając odpowiedni formularz na stronie https://pasazerlotniczy.ulc.gov.pl/.

Odwołany lub opóźniony lot? Konsument ma swoje prawa
Odwołany lub opóźniony lot? Konsument ma swoje prawa

Od kwietnia 2019 r. skargami na linie lotnicze zajmuje się Rzecznik Praw Pasażera. Jest nim Renata Piwowarska, która przedtem była dyrektorem Komisji Ochrony Praw pasażerów w ULC. To właśnie do tej komisji trafiały skargi na postępowanie linii lotniczych.

Linia lotnicza ma 30 dni na odpowiedź na reklamację, Rzecznik Praw Pasażerów – 90 dni na rozpatrzenie skargi. W praktyce postępowania trwają dłużej – ze względu na liczbę spraw i konieczność zgromadzenia dokumentacji lotniczej. Przepisy dopuszczają możliwość przedłużenia terminu decyzji "w przypadku sporu szczególnie skomplikowanego". Niektóre postępowania mogą trwać nawet kilkanaście miesięcy.

Okoliczności nadzwyczajne

Przepisy unijnego rozporządzenia stanowią, że pasażerowie nie dostaną odszkodowania jeśli przewoźnik udowodni, iż duże opóźnienie lotu jest spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. "Okoliczności te mogą, w szczególności, zaistnieć w przypadku destabilizacji politycznej, warunków meteorologicznych uniemożliwiających dany lot, zagrożenia bezpieczeństwa, nieoczekiwanych wad mogących wpłynąć na bezpieczeństwo lotu oraz strajków mających wpływ na działalność przewoźnika" – czytamy w tekście rozporządzenia.

Część linii lotniczych, odmawiając odszkodowania, broni się właśnie w ten sposób – nieoczekiwana usterka techniczna albo niesprzyjające warunki meteorologiczne w trakcie lotu są powodem opóźnień.

Pasażerom takich lotów przychodzi z pomocą orzecznictwo TSUE, na które w swoich decyzjach powołuje się np. polski Urząd Lotnictwa Cywilnego. W jednej ze swoich decyzji ws. odszkodowań za opóźniony lot prezes ULC napisał, przywołując orzeczenie TSUE z 17 września 2015 r., że "w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego wpisuje się przedwczesna wadliwość części statku powietrznego". "Przewoźnik lotniczy powinien skutecznie panować nad zapobieganiem takiej awarii lub nad jej naprawą (…) ponieważ to do tego przewoźnika należy zapewnienie obsługi technicznej i właściwego funkcjonowania statku powietrznego" – napisał Trybunał w jednym ze swoich orzeczeń, które przywołuje ULC.

"Biznes dla Ludzi". Odwołany lot - jakie mamy prawa?
"Biznes dla Ludzi". Odwołany lot - jakie mamy prawa?TVN24 BiS

Również warunki meteorologiczne, np. niesprzyjający wiatr wydłużający czas lotu, w ocenie prezesa ULC nie są "okolicznościami nadzwyczajnymi", gdyż - jak stwierdził w uzasadnieniu jednej ze swoich decyzji -"przewoźnicy są w stanie panować nad zaistniałymi okolicznościami (…) powinni rozsądnie na etapie planowania lotu uwzględnić ryzyko opóźnienia związanego z ewentualnym wystąpieniem takich okoliczności i powinni w związku z tym przewidzieć określoną rezerwę czasu pozwalającą wykonać cały lot".

Ale już opóźnienie wywołane dużym natężeniem ruchu lotniczego, "spowodowanym złymi warunkami pogodowymi, w tym jeżeli warunki te prowadzą do braku zdolności przepustowych" stanowi, w myśl unijnych przepisów, "nadzwyczajne okoliczności". Wówczas odszkodowanie za opóźniony lot nie będzie nam przysługiwać.

W związku ze sporami sądowymi pasażerów i linii lotniczych, które trafiały do TSUE, w 2016 r. Komisja Europejska wydała wytyczne interpretacyjne rozporządzenia z 2004 r. Z punktu widzenia roszczeń odszkodowawczych za opóźnione loty istotna wydaje się definicja "czasu przylotu", który pozwala na zmierzenie opóźnienia. Czas przylotu "oznacza moment, w którym co najmniej jedne z drzwi samolotu otwierają się, przy założeniu, że w owym momencie pasażerowie mają prawo opuścić maszynę".

Prawo do odszkodowań mają pasażerowie lotów w ramach zorganizowanej wycieczki, ale nie będą go mieli pasażerowie ze specjalnymi zniżkami czy pasażerowie śmigłowców.

Autor: Piotr Jaźwiński / Źródło: Konkret24

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock

Pozostałe wiadomości

Moim celem jest niedopuszczenie do budowy żadnej elektrowni wiatrowej - oświadczył prezydent USA Donald Trump w styczniu tego roku. Było to jego kolejne już wystąpienie, w którym opowiadał o szkodliwości farm wiatrowych, mijając się z prawdą w każdym zdaniu. Nic nowego? Owszem, ale Trump ma swój powód, by te fake newsy głosić.

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Walka Trumpa z wiatrakami. A tak naprawdę z kim?

Źródło:
TVN24+

Jedni utrzymują, że to "pierwszy polski prom z programu PiS", drudzy - że za czasów PiS projekt promu właściwie podzielił los słynnej stępki. Jeszcze zanim prom Jantar Unity zacumował w Szczecinie, politycy obu stron rozpoczęli propagandę sukcesu - swojego. I obie strony wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Kłócą się o "pierwszy polski prom od 30 lat". Ilu ojców ma ten sukces?

Źródło:
Konkret24

Miliony wyświetleń w internecie generuje nagranie mające udowadniać, że poprzez użycie ciekłego azotu można wytworzyć na jeziorze mocny lód, po którym przejdzie człowiek. Rzeczywiście, bohaterowi filmu się to udaje. A jak jest w rzeczywistości?

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Można zamrozić jezioro ciekłym azotem i po nim przejść? "Odradzam"

Źródło:
Konkret24

Kto by uwierzył, że stara fotografia z ośrodka dla cudzoziemców zyska po trzech latach drugie życie - w postaci fake newsa. Oraz że powodem będzie stół z jedzeniem. A tak się stało. Fejka rozpowszechnił między innymi poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

"Pyszne jedzonko" w ośrodku dla cudzoziemców. Ale fejk niesmaczny 

Źródło:
Konkret24

"Dobra taktyka", "genialny pomysł" - polscy internauci chwalą francuskich rolników, którzy podczas demonstracji przeciw umowie Unii Europejskiej z Mercosur mieli rzekomo wpaść na pomysł napuszczania stad byków na kordony policji. Nagranie z tej "akcji" szeroko rozchodzi się w sieci.

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Rolnicy "wypuszczają byki" na policjantów? Dziwna ta "corrida"

Źródło:
Konkret24

Były premier uderza w obecny gabinet, twierdząc, że w czasach Donalda Tuska "luka VAT znowu rośnie". I mimo że ten wskaźnik w ostatnim czasie budzi kontrowersje, to dane krajowe i unijne nie potwierdzają słów Mateusza Morawieckiego.

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Morawiecki grzmi: luka VAT znowu rośnie. Gdzie?

Źródło:
Konkret24

Podobno po tym, jak Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych, nie mamy się czym martwić - bo przecież prawo umożliwia blokowanie wszystkich nielegalnych treści w sieci. Tak przekonują ludzie prezydenta. Na pewno nie uwierzy im 15-latka, której policja już odmówiła pomocy. My również nie liczmy na to, że gdy nasze zdjęcie zostanie "rozebrane" przez AI, polskie prawo nam pomoże.

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Skutki weta Nawrockiego? Polacy zostali w bikini, a tak naprawdę - bez

Źródło:
TVN24+

"Patrol konfidentów", "cały kraj zamienia się w kraj donosicieli" - takie komentarze wzburzonych internautów można przeczytać pod ogłoszeniami o naborze do samozwańczej "służby sąsiedzkiej" w wielu polskich miastach. Zaczęliśmy więc jej szukać - i przestrzegamy przed tymi ogłoszeniami.

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

"Służba sąsiedzka. Kto chętny dołączyć?". Uwaga na te ogłoszenia

Źródło:
Konkret24

Prawo i Sprawiedliwość straszy, że w 2026 roku zdrożeją ceny biletów w komunikacji miejskiej w dużych miastach - bo tak zdecydował rząd Tuska. To przykład, jak w jednym przekazie można podwójnie manipulować.

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

W dużych miastach bilety "zdrożeją o 10 procent"? Co oni wymyślili

Źródło:
Konkret24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że jego wyjazd na Węgry nie był ucieczką. I że ze zdziwieniem dowiedział się - będąc już za granicą - że planowano przeciwko niemu jakieś postępowanie. Przypominamy więc, o czym i kiedy informowano publicznie w jego sprawie.

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Ziobro: "nie wiedziałem, że uruchomią postępowanie". Przypominamy sekwencję zdarzeń

Źródło:
Konkret24

Nagranie, na którym amerykański biskup zabrania rzekomo agentom ICE wejść do kościoła, obiegło media społecznościowe - za granicą i w Polsce. Jest gorąco komentowane w związku z tragedią w Minneapolis. W tym filmie nie chodzi o prawdę, ale może chodzić o pieniądze.

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

"Nie jesteście tu mile widziani". Starcie biskupa z agentem ICE - czy z rzeczywistością?

Źródło:
Konkret24

Setki tysięcy wyświetleń generuje w internecie nagranie pokazujące zamieszki na ulicach, podczas których podpalane są samochody. Rozpowszechniający je internauci twierdzą, że to Iran podczas trwających tam teraz przeciwrządowych manifestacji. Inni podają jednak, że to Paryż albo Los Angeles. Nikt z nich nie ma racji.

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Tak, Irańczycy "walczą na ulicach". Ale na tym filmie tego nie widać

Źródło:
Konkret24

Wielka Brytania na czele, Polska w czołówce - tak wyglądać ma "ranking" krajów z największą liczbą aresztowanych za wpisy w internecie. Gdy jednak zajrzeć do źródeł, ta efektowna narracja szybko się rozpada.

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

"Polska w światowej czołówce aresztowań za wpisy" w sieci. "Skąd to wzięli"

Źródło:
Konkret24

Internauci chwalą rzekome "odchudzenie" kalendarza szczepień dzieci w USA - i jednocześnie krytykują aż "88 szczepionek" w polskim kalendarzu. Na dokładkę snują teorie spiskowe o nazistowskiej symbolice. Cała ta narracja to zlepek nieporozumień i błędnego porównywania liczby zastrzyków do liczby podawanych szczepionek.

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Kalendarz szczepień, 88 szczepionek i liczba Hitlera. Tym razem sięgają po "magię liczb"

Źródło:
Konkret24

Unia Europejska "przyjęła nas do swojego grona, aby doić z kasy" - tak internauci komentują informację o horrendalnej kwocie 2,5 biliona złotych, które Polska miałaby rzekomo zapłacić za unijny system handlu uprawnieniami do emisji CO2. To jednak podwójna manipulacja związana z raportem pewnej fundacji. Pokazujemy, kto za nią stoi.

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

"Polska zapłaci aż 2,5 biliona złotych za ETS2?"

Źródło:
Konkret24

W Niemczech zarabia się lepiej, a że ceny w Polsce mamy już podobne jak tam, to poziom życia Polaków jest trzykrotnie niższy niż Niemców - taką ekonomiczną tezę ogłosił sędzia Kamil Zaradkiewicz. Tylko że posłużył się złymi wskaźnikami i starymi danymi. Co więc dane ekonomiczne mówią o życiu w Polsce i Niemczech?

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

"Polak ma trzy razy niższy poziom życia niż Niemiec"? Aż tak to nie

Źródło:
Konkret24

Tysiące wyświetleń generuje w sieci nagranie z polskimi dziećmi śpiewającymi ukraiński hymn. Sprawę nagłośnił poseł PiS Dariusz Matecki - wraz z przekazem, że "dzieci zmuszane są do śpiewania hymnu Ukrainy". Nie ma na to potwierdzenia, nagranie jest stare, a publikowanie go teraz ma zapewne służyć wzmacnianiu antyukraińskich nastrojów.

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Matecki i "dzieci zmuszone do śpiewania ukraińskiego hymnu". Polityczna gra fałszem

Źródło:
Konkret24

Amerykańskie działania w Wenezueli miały wywołać masowe protesty w Stanach Zjednoczonych - twierdzi poseł Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej. Tylko że nagrania, które ma potwierdzać jego tezę, nie mają związku z aktualnymi wydarzeniami.

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

"Masowe protesty" przeciwko interwencji Trumpa w Wenezueli? Nie na tych nagraniach

Źródło:
Konkret24

Tłumowi ludzi na ulicach Madrytu towarzyszy podniosła muzyka w tle. To nagranie, które zdobywa popularność w sieci, ma być dowodem na "chrześcijańskie przebudzenie" Hiszpanii. W rzeczywistości filmik nie pokazuje żadnej manifestacji religijnej.

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Wyszli na ulice i "ogłaszają Hiszpanię narodem chrześcijańskim"? Nie po to się zebrali

Źródło:
Konkret24

"Maduro jest wożony po Nowym Jorku i pokazywany mieszkańcom miasta", "Trump woził go po ulicach jak schwytane zwierzę" - twierdzą internauci, którzy zamieszczają i komentują nagranie pokazujące przejazd otwartej furgonetki. Nic nie wskazuje, że był w niej przewożony wenezuelski dyktator.

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Maduro wożony ulicami Nowego Jorku "jak trofeum"?

Źródło:
Konkret24

Prezydent USA Donald Trump mówi o "doktrynie Donroego", która ma być czymś więcej niż słynna doktryna Monroego. Eksperci dostrzegają podobieństwa, ale też wskazują różnice. Co takiego ogłosił piąty prezydent Stanów Zjednoczonych James Monroe?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Donald Trump "reaktywuje" doktrynę Monroego. Czyli co?

Źródło:
Konkret24

"Zobacz Donaldzie Tusku, jak kończą dyktatorzy" - napisał na platformie X były minister w rządzie Zjednoczonej Prawicy Mariusz Kamiński, zamieszczając rzekome zdjęcie Nicolasa Maduro pojmanego przez żołnierzy USA. To nie tylko "przekroczenie kolejnych granic", lecz przede wszystkim fałszywka.

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Kamiński o aresztowaniu Maduro. "Przekroczenie granic". W dodatku fejk

Źródło:
Konkret24

Zdaniem części wojskowych opublikowanie tych zdjęć było "absolutnie niedopuszczalne" i "kompromitujące". Według ekspertów wojskowości - na pewno niepotrzebne. I choć Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ripostuje, że zdjęcia z wizyty prezydenta na wschodniej granicy nie ujawniają wrażliwych danych, to pewne informacje zawierają. Komu i do czego przydatne?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Stoją i patrzą w mapy. Przeciwnik też patrzy. Co widzi?

Źródło:
TVN24+

Witajcie w roku, w którym świat będą wam objaśniać już niekoniecznie eksperci, tylko sztuczna inteligencja. Gdy algorytmy staną się tak potężne jak rządy - a te będą się mierzyć z masowym eksportem chaosu, nie tylko ze strony Kremla. Przedstawiamy pięć głównych zagrożeń w sferze dezinformacji w 2026 roku, których trzeba być świadomym.

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

"Eksport chaosu". Co nam grozi w 2026 roku

Źródło:
TVN24+

To nie przypadek, że kolejne incydenty dotyczące bezpieczeństwa Polski szybko stają się paliwem do podsycania antyukraińskich nastrojów. I że treści takie pojawiają się na profilach niemających nic wspólnego z polityką. Kto sądzi, że to tylko opinie "zwykłych Polaków" - jest w błędzie. To skoordynowane akcje sieci fałszywych kont, których mechanizm ujawnili właśnie analitycy DFRLab.

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Jesteś na grupie dla biegaczy? Albo o nieruchomościach? Oni też tam są

Źródło:
Konkret24, DFRLab

Setki tysięcy wyświetleń generuje w mediach społecznościowych nagranie mające pokazywać, jak zachowywali się mieszkańcy Niemiec - głównie przybysze z innych krajów - w ostatnią sylwestrową noc. Film rozpowszechniają zarówno polscy, jak i zagraniczni internauci, pisząc na przykład, że to Berlin. Sprawdziliśmy, skąd i z kiedy on pochodzi.

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

"Wczoraj przejęli miasto"? Ani to "wczoraj", ani Berlin

Źródło:
Konkret24

Poseł PiS Michał Wójcik ostrzega, że rząd "prowadzi kraj na ścianę". Przekonuje, że "nikt nie chce kupować polskiego długu" mimo tego, że polskie obligacje są oprocentowane wyżej niż obligacje innych państw UE. A jak jest naprawdę?

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Wójcik: nikt nie chce kupować polskich obligacji. "Bzdura"

Źródło:
Konkret24

Doszło do tego, że odczłowieczamy wyimaginowanego wroga. Że reagujemy stadnie na mentalne kotwice, które zostały sprytnie aktywowane w debacie publicznej. I że tezy dotychczas wątpliwe zaczęliśmy uznawać za prawdę, bo legitymizują je politycy. To, co się wydarzyło w dezinformacji w 2025 roku, pokazuje, że wystarczy zmodyfikować metody i przesunąć granice, by polityka strachu zbierała swoje żniwo.

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Osiem trendów dezinformacji w 2025 roku. Jak pękały kolejne granice

Źródło:
TVN24+

Po zakończeniu wojny z Rosją Polska i Ukraina mogłyby się połączyć - informacja o petycji z takim postulatem wywołuje falę oburzenia w sieci, podsycając antyukraińskie nastroje. Bo taki właśnie jest cel tego manipulacyjnego przekazu.

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

"Petycja o połączeniu Polski i Ukrainy". Tak się sieje zamęt

Źródło:
Konkret24